Czy tylko GUE uczy tego na swych szkoleniach? Nie.
Fakt. Staram się liczyć zużycie partnera i robiłem to już przed kursem w GUE. Ale na pewno w CMAS mnie tego nie nauczyli. To może coś dołożę: liczenie oddechu. Pozwala na dość precyzyjne określenie zużycia gazu i upływu czasu. Za cholerę nie umiem się na tym skupić, ale, może, za kilkadziesiąt/kilkaset nurkowań, manometr będzie tylko dla upewnienia się?
Czy jestem niedoszkolony? Z pewnością w dalszym ciągu nie jestem jeszcze wyszkolony, tak jak bym chciał.
Hubercie. Nie oceniam Twojego poziomu wyszkolenia. Oceniłem go na moment zajścia zdarzenia, o którym pisałeś i jest to wyłącznie moja _subiektywna_ ocena.
Chodzi mi konkretnie o to, że czytając Twoje posty można odnieść wrażenie, iż GUE jest jedyną organizacją, która porządnie uczy podstaw nurkowania. Wysunąłem tezę, że to może z tego powodu, iż miałeś jakieś braki po P1, GUE było dla Ciebie "odkryciem" - ale to tylko teza.
Ja jestem zdania, że to kwestia instruktora i będę polemizował do upadłego
Porównując średni poziom szkolenia PADI, CMAS czy nawet IANTD z GUE, to nie ma o czym mówić. A dlaczego? Ano dlatego, że GUE ma w Polsce jednego instruktora, który w dodatku jest "po prostu" dobrym instruktorem.
[ Dodano: 07-08-2009, 14:10 ]
jacekplacek napisał/a:
To może coś dołożę: liczenie oddechu. Pozwala na dość precyzyjne określenie zużycia gazu i upływu czasu.
To chyba kwestia ilości nurkowań a nie jakichś szczególnych umiejętności nabytych na kursie. To tak jak z pływalnością - płynąc w toni lub przy pionowej ścianie na początku patrzysz ciągle na komputer (a i tak masz problemy) a po jakimś czasie zaglądasz na niego "raz za czas".
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 07-08-2009, 14:07, w całości zmieniany 1 raz
pozwole sobie wtracic: ja wprawdzie swierzo sie wykursowalem na ASD w NAUI, smiem jednak twierdzic, ze kontroli gazu uczy instruktor a system nauczania to inna sprawa. ja generalnie zostalem w miare nauczony faktycznie kontrolowac gaz rzadko patrzac na manometr a wystarczal mi do tego digital (kontrola czasu i glebokosci), co wiecej, jak plywalismy w trojke z dokladnoscia do 10B bylem w stanie okreslic ilosc gazu u mnie, u partnerki i instruktora bez patrzenia na manometr. z kolei moja kolezanka robiaca SD (odpowiednik OWD) tez w miare dokladnie bez patrzenia na manometr okreslalala swoj gaz.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 10-08-2009, 19:26
paweel napisał/a:
Jeszcze raz proszę osoby, które mogą coś doradzić lub ewentualnie pływały w czymś z listy na początku proszone są o wypowiedź.
Ale numer Chcesz żeby na FN ktoś się przyznał że pływa w jackecie i używa AO Maresa ? ? !!!
AO Maresa używam wówczas gdy jadę gdzieś na wczasy i korzystam z wypożyczanego sprzętu. W centrach PADI najczęściej jest to Mares. Jest to co prawda sprzęt centrum, który jest dość mocno eksploatowany i być może dlatego zawsze miałem jakieś drobne problemy. Dlatego wg mnie lepszy jest Apeks.
Jeśli chodzi o kompa to porównaj sobie możliwości gekko z Uwatec'kiem. wg mnie są zbliżone, a jak będziesz chciał ściągać profile do kompa to taniej wyjdzie np. aladin tec 2g.
Konsola to chybiony pomysł, więc dopisuje się do listy poprzedników. Podobnie zresztą w kwestii jacketu - IMHO płyta i worek + kieszenie balastowe to lepsze rozwiązanie.
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 10-08-2009, 19:39
Co do AO maresa, to kumpel używa Abyssa jakieś 5 lat bez problemów, co zauważyłem to trochę dzikie rozmieszczenie portów na I stopniu.
Myślę że jeśli chodzi o automaty to można by zrobić jakiś test oddychania kilkoma modelami po kolei w ciemnej masce i zobaczyć jaka byłaby rozpoznawalność poszczególnych marek bez patrzenia na obudowę
Wiek: 44 Dołączył: 06 Sie 2009 Posty: 33 Skąd: Kraków
Wysłany: 03-09-2009, 19:38
Mam jeszcze pytanie dotyczące węża do inflatora w jackecie.
Czy jest on razem z jacketem w zestawie? Czy kupuje się go osobno? Moje pytanie wynika z faktu, że pływam na razie na sprzęcie pożyczanym/szkoleniowym a tam jest wszystko zamontowane.
Bardzo prosze o info.
roznie moze byc, ja kupowalem tylko automat i na wszelki wypadek dokupilem waz inflatora. dobrze zrobilem, bo jak sie okazalo w wypozyczalni nie mieli dodatkowergo weza
Wiek: 53 Dołączył: 10 Kwi 2009 Posty: 150 Skąd: Kraków
Wysłany: 06-09-2009, 17:53
Jak wcześniej kupisz automat to lepiej od razu z wężem. Przy pożyczanych jacketach raczej ich nie ma.
Zamiast Gekko lepiej kupić Vypera, który jest niewiele od niego w tej chwili droższy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko