Z góry uprzedzamn, że pytanie jest głupie. Oglądając galerie na stronach baz nurkowych, bardzo często (szczególnie na zdjęciach z polskich jezior) widzę osoby używające octopusa jako aparatu głównego - czy to ma jakieś głębsze, racjonalne wytłumaczenie?
Co prawda mąż ostatnio również pływał w ciepłych wodach na octopusie - w pożyczonym automacie wąż od głównego automatu był dla niego za krótki
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 07-10-2009, 22:00 Re: Nurkowanie z oktopusem
arkac123 napisał/a:
na zdjęciach z polskich jezior) widzę osoby używające octopusa jako aparatu głównego
Skąd wniosek że osoby te "używaja octopusa"? Może po prostu długi wąz i puszka automatu zasadniczego na długim wężu są żółte? Jeśłi tak, to koresponduje to z metodyką nurkowania, w myśl której oddaje sie w razie braku gazu automat z którego się właśnie oddycha - jako podkreslenie mozna zastosować żółty kolor długiego węża czy puszki.
Ostatnio zmieniony przez TomM 07-10-2009, 22:00, w całości zmieniany 1 raz
arkac123, a po czym poznajesz ze to oktopus i co to słowo dla ciebie znaczy?
To pytanie ma na celu sprecyzowac odpowiedz.
Octopus w opisanym przypadku = żółty kolor
Wiem, że octopus może mieć inną konstrukcję od głównego automatu, jednak w tym wypadku chodzi mi wyłącznie o kolor.
[ Dodano: 07-10-2009, 22:11 ]
TomM napisał/a:
koresponduje to z metodyką nurkowania, w myśl której oddaje sie w razie braku gazu automat z którego się właśnie oddycha - jako podkreslenie mozna zastosować żółty kolor długiego węża czy puszki.
Dziękuję, dokładnie o takie wyjaśnienie mi chodziło.
Jeśli dobrze myślę, chodzi tutaj o łatwość i szybkość podania automatu partnerowi? Tzn wystarczy jeden ruch ręki do podania gazu, bo z podaniem octopusa może być różnie?
Jeśli dobrze myślę, chodzi tutaj o łatwość i szybkość podania automatu partnerowi? Tzn wystarczy jeden ruch ręki do podania gazu, bo z podaniem octopusa może być różnie?
Otoz to Do tego przy podstawowym II stopniu zasadniczo jest dluzszy waz.
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 07-10-2009, 23:35
arkac123 napisał/a:
chodzi tutaj o łatwość i szybkość podania automatu partnerowi? Tzn wystarczy jeden ruch ręki do podania gazu, bo z podaniem octopusa może być różnie?
Z grubsza tak. Z tym, że wg. niektórych źródeł "octopusa" się nie podaje, tylko sie go ma przyczepiony w "trójkącie życia" a ewentualny biorca sam sobie bierze. Krakowiaczek raz..dwa..trzy... tu jest mój octopus... Nie ćwiczyłaś tego?
Wg innej szkoły podaje sie automat z którego właśnie sie oddycha (mniejsza z tym czy zasadniczy, czy stejdżowy czy jaki). Żółty kolor nic tu w zasadzie nie znaczy - automat sie podaje. Jednak gdyby tak ktos miał napaść cię znienacka i wyrwac automat (niby) to ten do wyrwania jest łatwo widoczny (żółty) a ten którewgo wyrwać nie dasz (zapasowy pod brodą) jest mniej widoczny.
Wiek: 66 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 275 Skąd: Katowice
Wysłany: 08-10-2009, 08:19
Może zacznijmy od tego, że typowa konfiguracja rekreacyjna zakłada, że oddychasz z jednego automatu a drugi (octopus) masz przyczepiony w "trójkącie życia". W razie czego Twój parter sam wypina sobie octopus i oddycha z niego.
Natomiast w innej konfiguracji - "technicznej" jest tak, że automat którym oddychasz jest na długim wężu a drugi (zapasowy) jest na gumie pod brodą. W wypadku, w który Twój partner potrzebuje Twojego powietrza, wyjmujesz z ust swój aparat i podajesz mu (ten na długim wężu) a ten spod brody służy do oddychania Tobie.
Arkac123 kochana jesteś, humor mi na cały dzień poprawiłaś
Sam się kiedyś zastanawiałem o co kaman z tym oktopusem po czym sam zaczałem nurkować "na oktopusie"
A tę puszkę na żółtym węzu przestałem nazywać oktopusem kiedy sie zorientowałem, że w takiej konfiguracjic obie puszki są z górnej półki i żadna z nich nie jest przeznaczona do szorowania po dnie.
Wiek: 50 Dołączył: 15 Paź 2007 Posty: 221 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-10-2009, 09:49
Miły Maciej napisał/a:
A tę puszkę na żółtym węzu przestałem nazywać oktopusem kiedy sie zorientowałem, że w takiej konfiguracjic obie puszki są z górnej półki i żadna z nich nie jest przeznaczona do szorowania po dnie.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 08-10-2009, 11:24
TomM napisał/a:
Mianowicie?
W.g. niektorych teorii (IMHO blednych) narazasz dawce na panike - gdy zapas nie poda. I wtedy moze dojsc do sytuacji, gdzie sa dwie spanikowane osoby zamiast jednej.
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 08-10-2009, 12:55
martin napisał/a:
gdy zapas nie poda
Może trzeba to sprawdzić rozpoczynając nurkowanie?
Jak automat jest sprawdzony w wodzie (oddychany) na początku nurkowania, to prawdopodobieństwo, że nie poda gazu jest mniejsze, niż że octopus jest zepsuty, zawalony mułem, albo ktoś go ukradł, albo poda sok malinowy zamiast gazu.
Jak backup dawcy nie zadziała, to pozostaje np. możliwość oddychania naprzemiennego z biorcą, którą to umiejętność ćwiczy sie od III stopnia LOK poczynając.
BTW założenie, że podmiot awarii (dowolnej) jest spanikowany jest z gruntu błędne, bo tym samym się zakłada, że wynik przebytych szkoleń jest zerowy, czyli akceptuje sie sytuację, w której towarzyszy nam osoba, której być tam nie powinno.
Wiek: 66 Dołączył: 16 Sie 2008 Posty: 275 Skąd: Katowice
Wysłany: 08-10-2009, 12:55
A tak na marginesie.
Rozumiem że filozofia podawania własnego automatu polega mniej więcej na tym, żeby nurek któremu potrzebna jest pomoc natychmiast dostał do ust niezbędną pomoc, a nie szukał żółtego koloru gdzieś w "trójkącie życia".
Mi się raz zdarzyło, że musiałem partnerowi podać octopusa. Miałem konfigurację czysto "rekreacyjną" i octopus na nieco dłuższym wężu, widząc panikę w jego oczach, po prostu sam odpiąłem octopus i wsadziłem mu do ust. Zadziałało. Kiedy komentowaliśmy potem całe zdarzenie w szerszym gronie, na moją uwagę że w zasadzie w konfiguracji technicznej podaje się automast prosto z własnych ust, jakaś panienka świeżo po OWD powiedziała, że w życiu nie wzięła by od ust takiego obślinionego automatu z czyichś ust. Może to trochę anegdotyczne, ale diabli wiedzą czym spanikowany człowiek kieruje się pod wodą ...
Może teoretycy zagadnienia wypowiedzą się, co stoi na przeszkodzie w podawaniu octopusa w konfiguracji czysto rekreacyjnej.
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-10-2009, 12:59
Grzegorz_N napisał/a:
Rozumiem że filozofia podawania własnego automatu polega mniej więcej na tym, żeby nurek któremu potrzebna jest pomoc natychmiast dostał do ust niezbędną pomoc, a nie szukał żółtego koloru gdzieś w "trójkącie życia".
Ponieważ z tego automatu właśnie ktoś przed chwilą oddychał to działa on w porządku i gaz, który z niego wylatuje jest zapewne właściwym gazem na danej głębokości. Czyli ta filozofia jest słuszna do większości późniejszych nurkowań technicznych.
Grzegorz_N napisał/a:
Może teoretycy zagadnienia wypowiedzą się, co stoi na przeszkodzie w podawaniu octopusa w konfiguracji czysto rekreacyjnej.
Ćwiczenie podanie komuś octopusa rekreacyjnego jestem jednym z ćwiczeń Rescue Diver PADI.
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 08-10-2009, 13:07
Grzegorz_N napisał/a:
co stoi na przeszkodzie w podawaniu octopusa w konfiguracji czysto rekreacyjnej.
Nic. Poza tym, że standardowo na kursach podstawowych się tego nie ćwiczy.
Ćwiczy sie oddychanie naprzemienne, ale podawania oktopusa sie nie ćwiczy.
Przyjeta długośc węża oktopusa 90-100 cm oraz typowa konfiguracja gdy wąż oktopusa wychodzi z prawej strony pod pachę powoduje, że płynięcie dłuższego dystansu z biorcą "na cycu" jest bardzo niewygodne, wąz daje najwiekszy luz jak biorca płynie z prawej strony nieco z tyłu (poza polem widzenia), bo jak płynie z prawej ramie w ramie, to wąż oktopusa wyłamuje mu żuchwę. Aby mógł płynąc z lewej wąż jest zwykle za krótki.
Stąd próby "ratowania" konfiguracji przez stosowanie automatów, gdzie wąż może dochodzić z lewej strony, wtedy mozna płynąć ramię w ramię z prawej strony.
Nota bene - niektóre puszki II stopnia mozna złozyc z wężem z lewej, np. Aqualung XLC, Impulse, Apeks XTX i IMHO jest to bardziej sensowne niz "ułomne" II stopnie typu EGR.
Długie węże wzięły się z konieczności płynięcia "single file" czyli jeden za drugim, więc muszą mieć taką długość, aby dało sie to zrobić (np. wyjść z wraku czy przez restrykcje w jaskini) i przy okazji umożliwiają różne sposoby płynięcia po podaniu powietrza, z prawej, z lewej, w linii, na skuterza itd.
Ostatnio zmieniony przez TomM 08-10-2009, 13:10, w całości zmieniany 2 razy
O ile dobrze pamiętam podawanie oktopusa ćwiczyłem na moim OWD, więc chyba jednak jest to ćwiczone na niższych stopniach niż Rescue, chyba że rozumiemy coś innego pod pojęciem podawanie oktopusa?
BTW założenie, że podmiot awarii (dowolnej) jest spanikowany jest z gruntu błędne, bo tym samym się zakłada, że wynik przebytych szkoleń jest zerowy, czyli akceptuje sie sytuację, w której towarzyszy nam osoba, której być tam nie powinno.
Moim zdaniem właśnie dokładnie tak jest. Wystarczy zerknąć do historii (nie nurkowania), aby zobaczyć, jak nie raz, ludzie wydawało by się wspaniali i przygotowani załamywali się w obliczu prawdziwego niebezpieczeństwa a inni, których nikt o to nie posądzał, okazywali wielki hart ducha.
Żadne szkolenie nie przygotuje na śmierć. Poza tym, znaczna cześć nurkuje na urlopie i okazjonalnie w kraju. Zakładać, że ich zachowanie będzie zgodne z wzorcami, o których ktoś im kiedyś mówił na szkoleniu a czasem nie mówił, jest wysoce nieuprawnione.
Zdrowy rozsądek nakazuje założyć, że w sytuacji prawdziwego zagrożenia życia, górę weźmie ludzki zakątek zoo. Wielu z nas interesuje się historią marynistyki i wie, że walki o miejsce w łodziach ratunkowych nie należały do rzadkości.
Czy my, nurkowie jesteśmy świętymi?
W tej sytuacji oddanie jednego automatu który na pewno jest sprawny jest co najmniej dziwne.
Natomiast teza, że jak sprawdziliśmy oba, to na pewno działają, wywodzi się z tej samej szkoły, która każe zabierać dwa drugie stopnie, ale jeden pierwszy. Czy ten, co podpływa do nas po powietrze swoich nie sprawdził ?. Wszak myśl tej teorii nie miały prawa zawieść, bo "były sprawdzane".
Zatem, jeśli zawiodły, to równie dobrze mógł zawieść i twój zapas a ten którym oddychasz, jest jedynym sprawnym.
Czy jesteś pewien, że właśnie ten należy podać spanikowanemu człowiekowi , który Ci go na pewno już nie odda?
Ostatnio zmieniony przez WW 08-10-2009, 13:16, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 08-10-2009, 13:20
Grzegorz_N napisał/a:
na moją uwagę że w zasadzie w konfiguracji technicznej podaje się automast prosto z własnych ust, jakaś panienka świeżo po OWD powiedziała, że w życiu nie wzięła by od ust takiego obślinionego automatu z czyichś ust. Może to trochę anegdotyczne, ale diabli wiedzą czym spanikowany człowiek kieruje się pod wodą ...
Mając świadomość, że za chwilę nie będziemy mieli czym oddychać, to śmiem wątpić, czy obrzydzenie i inne względy czysto higieniczne będą zaprzątały głowę osoby będącej o krok od paniki.
Podanie węża z paszczy jest też szybsze.
Niektórzy przykładają dużą wagę do tego aby swój octopus dobrze schować, zapiąć, zwinąć tak aby w trakcie nurkowania się nie ciągnął po dnie. Niestety dostępność takiego octopusa jest mocno ograniczona. Sam kiedyś używałem takiej zmyślnej żółtej gruszki w którą wkłada się ustnik octopusa i teoretycznie można go szybko wydobyć. Do czasu kiedy po wejściu do wody z łodzi okazało się że ustnik został w gruszce a AO sobie dyndał luźno.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko