Witam! No właśnie. Na kursie nurałem w mocno wysłużonym Equesie 5+5. Jako, że na suchacza kasy brak, a nie chciałem iść w półśrodki, postanowiłem nabyć mokrą piankę. Nieprzespane nocy doprowadziły do konkluzji la mnie na Polszę = 7 + 7. Zrobiłem jedno podejście do używki, okazała się damska. Teraz mam nówkę sztukę wprost ze sklepu, właśnie przyszła. ale nadal pozostaje to samo uczucie. Coś mi sztywno. Czuję się nadmiernie skrępowany. Kupiłem przez net, po podaniu wcześniej swoich rozmiarów. A. Mam za ciasny rozmiar (w klacie tak jest ok, więcej to już będzie luźno, tylko jakoś tak uda i ten tego, no wiecie, wolałbym się głębiej siedzeniem wbic a tu nie bardzo). B. To nie ten krój, szukaj innej firmy. C.Tak ma być, rozciągnie się, poluzuje, będzie git.. Który wariant jest właściwy? Z dziką rozkoszą usłyszę o wrażeniach tych, co już nurają albo nurali w 7mm piankach. Proszę tylko powstrzymać się od wykładów na temat wyższości suchacza nad mokrym. Wiem, wierze, na razie nie teraz.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Paź 2009 Posty: 107 Skąd: Liverpool
Wysłany: 10-11-2009, 00:49
Też mam 7-ke ostatni raz dosłownie wbijałem się w nią prawie rok temu w egiptowie i to była mordęga. Po zapięciu czuje się w niej jak cytryna, którą ktoś próbuje wycisnąć i nawet zgięcie ręki w łokciu jest utrudnione. Natomiast po wejściu do wody im głębiej tym lepiej. Niestety tu muszę się przyznać, że pianka była kupiona kiedy byłem o parę kg młodszy i zdaję sobie sprawę, że aż tak ciasna nie powinna być.
Główna zasada jest taka, że im mniej wody jest pomiędzy tobą a pianką i im mniejsza możliwa cyrkulacja wody wewnątrz tym ci będzie cieplej. Jeśli twoim problemem jest tylko uczucie skrępowania to tak niestety będzie to są "zalety" pianek. W wodzie powinno być trochę lepiej ale na cud bym nie liczył.
Ja mam garniturek szyty na miarę (tyle iksów przed el, ile ja potrzebuję, nie ogarnia ludzki umysł) - wchodzi z niejakim oporem, ale potem to już nuram
Cytat:
Z dziką rozkoszą
Żadnych "dętek" czy zamków na mankietach. Jest ciepło, a po zdjęciu skafandra nie muszę się za bardzo wycierać, tak jest dopasowany do mojej topografii.
Myślę, że żeby zrobić dobre pomiary potrzeba przynajmniej trochę doświadczenia - niczego Ci nie ujmując, szwacz zna materiał i wie, gdzie dodać, gdzie ująć. Moje pomiary trwały wkur...zająco długo - a jeszcze przymiarka i poprawki. Ale się opłacało. Coś mi się zdaje, że po prostu średnio trafiasz swoją cielesnością w rozmiarówkę producenta.
A wyższość suchacza nad mokrym... Myślisz, że się uda? Obstawiam maksimum czwarty post do przodu, słowami "ja na Twoim miejscu zastanowiłbym się jednak nad używanym z Allegro"
Wiek: 46 Dołączył: 03 Maj 2009 Posty: 191 Skąd: obywatel wód
Wysłany: 10-11-2009, 09:01
Kupiłem przez net, po podaniu wcześniej swoich rozmiarów
Najlepiej to pojechac do sklepu i przymiarki robić bo podając rozmiar i tak jest ciężko dobrać skafander.
Kupiłem przez net, po podaniu wcześniej swoich rozmiarów.
A. Mam za ciasny rozmiar (w klacie tak jest ok, więcej to już będzie luźno, tylko jakoś tak uda i ten tego, no wiecie, wolałbym się głębiej siedzeniem wbic a tu nie bardzo).
Zwróć póki jeszcze możesz - przy zakupach przez net masz ustawowo gwarantowane 10 dni na zwrot towaru.
szuwarek napisał/a:
B. To nie ten krój, szukaj innej firmy.
Musisz porzymierzać różne skafandry w sklepach, ja mam szeroko i w klacie i w nogach, jedyną pianką która na mnie pasowała (tj. byłem ją wstanie wciągnąć na nogi, podczas gdy inne wymiary także były OK) okazała się BARE. Sprawdź sobie model Elastek, gdy to na siebie włożyłem to czułem sie jak "na golasa" a pianka przylegała wszędzie jak należy. Pianka ma być obcisła, ale nie powinna powodować dyskomfortu - pomyśl co będzie po godzinie w wodzie (albo jeszcze gorzej jak będziesz czekał kwadrans ubrany na powierzchni w 30 st. C. na partnura) i że będziesz jej używał przez kilka lat. Jeżeli chodzi o Bare to sugeruję ocieplacz o numer większy od pianki.
szuwarek napisał/a:
C.Tak ma być, rozciągnie się, poluzuje, będzie git.. Który wariant jest właściwy? Z dziką rozkoszą usłyszę o wrażeniach tych, co już nurają albo nurali w 7mm piankach.
Ja mam wrażenie, że po kilku użyciach moje pianka się niejako "dopasowała", no i w wodzie jest faktycznie lepiej niż na sucho, ale nie licz na to że się jakoś szczególnie rozciągnie, jeżeli coś cię uwiera, uciska to oddaj póki możesz.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 10-11-2009, 12:10
szuwarek, Twoja pianka jest zrobiona z elastycznego neoprenu czy z klasycznego?
Ten pierwszy, w przypadku pianki dopasowanej daje większą "pancerność" i ograniczenie ruchów ten drugi daje znacznie większą swobodę ale z pewnością nie można tego porównać do pianki 3 mm w egiptowie. Gruba pianke 7+7 zawsze będziesz czuł na sobie.
szuwarek napisał/a:
Coś mi sztywno. Czuję się nadmiernie skrępowany
Przejdź się do sklepu i przymierz taką samą piankę w różnych rozmiarach, wówczas znajdziesz właściwy kompromis w dopasowaniu. Tego nie da się załatwić przez net.
Jak będziesz mierzył na sucho, to zawsze w piance 7mm będziesz miał takie uczucie. W wodzie powinno być bardziej ok.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 10-11-2009, 12:57
Jak Ci "nie leży", zwróć. Można zamówić na miarę, ale cena... Bardzo fajne pianki ma Sopras(jeżeli to wygląda na reklamę, bo właściciel jest moim kolegą, to wygląda to właściwie): miękkie, "aksamitne" w dotyku wewnątrz i przede wszystkim: SĄ TANIE!
Poza tym: pianka po wejściu do wody staję się miększa: fakt. Im mniej luzów, tym cieplej, tez fakt. Wlewanie za kołnierz ciepłej wody zimą: tylko pogarsza sprawę. Nurkowanie w grupie w mokrych piankach zimą, zapewnia wiele niezapomnianych wspomnień: niezaprzeczalny fakt. Będziesz uchodził za najtwardszego twardziela: jak kto wyrazi wątpliwość - wal w ryj.
Zakładanie pod piankę "żylety" jest upierdliwe a podobny efekt da bawełniany podkoszulek. Powodzenia.
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 10-11-2009, 12:59, w całości zmieniany 1 raz
Żadna tajemnica. Kupiłem Proterm ze Scubatecha. Najnowsza wersja. Ładnie zrobiony model, dla mnie w zupełności ok. Tylko że chyba nie mój krój. Nie mogę wbić się głębiej tyłkiem i krokiem. Gacie z opuszczonym dołem mam. No jak młody raper, mówię wam! A w tym newralgicznym miejscu z przodu to powinno dobrze leżeć, prawda? To jest neopren elastyczny. Manszety, zamki, wstawki i takie tam pierdoły naprawdę fajnie zrobione. Soprasa znam, miałem wcześniej taką. Też fajna rzecz. Robiłem kolejne podejście, może mydlę o tej samej osobie, którą wskazano, ale na przeszkodzie stanął wtedy brak rozmiaru. Suma sumarum dzisiaj przymierzyłem rozm L itego samego modelu i to była katastrofa - za duży. Tam więc albo się przyzwyczaić do ML i liczyć że się rozbije, albo sprzedać i szukać czegoś innego. Jakby co to stosowne info pojawi się w przeznaczonej do tego części forum. A może zostać przy 5+5? Sam już nie wiem. I tak nie planuje taplać się w marcu ani w listopadzie i dalej, więc, kto wie?
Wiek: 60 Dołączył: 10 Sie 2004 Posty: 271 Skąd: EdenSport
Wysłany: 10-11-2009, 19:37
Szuwarek- problem polega na tym, że takich rzeczy jak np. skafander czy maska nie powinno się kupować na necie. Ale chyba jednak stało się....
Skafander 5+5 zawsze będzie mniej "zbrojowaty" i "kartonowy", niż skafander 7+7. Oczywiście jak we wszystkich prawie przypadkach, i od tej reguły także jest odstępstwo a mianowicie wyjątkiem jest np. skafander 7+7 elastec.
Odnośnie rozmiarówki, długości rękawów, nogawek i wysokości kroku, to każda firma szyjąca skafandry, ma swój wzorzec stanowiący model do konkretnego rozmiaru.
Najwięcej problemów bywa zazwyczaj z kobietami... Cokolwiek to nie znaczy
Jeżeli chodzi o facetów w miarę normalnie zbudowanych, to raczej z doborem odpowiednio dopasowanej i w miarę wygodnej pianki nie ma większych problemów. Jednak trzeba być przygotowanym na pewną elastyczność związaną z kosztami a także z producentem tychże pianek. Skafander, który zakupiłeś jest dostępny w dość atrakcyjnej cenie i domyślam się, że właśnie ten fakt przesądził o podjęciu takiej a nie innej decyzji. Jednak uszyty jest być może na inny wzorzec sylwetki.
Istnieje jeszcze jedna ewentualność. Bardzo wiele osób zakładając skafander na spocone (mokre) ciało, nie jest w stanie podociągnąć go na rękach i nogach w sposób właściwy. Dopiero wejście do wody, powoduje prawidłowe ułożenie się pianki.
Jeżeli jesteś jak piszesz z Podbeskidzia, to wpadnij do nas ale koniecznie ze swoją pianką. Założysz ją u nas i od razu będę w stanie powiedzieć, czy "coś z tego będzie", czy lepiej się po prostu nie męczyć i nurać w kalesonach...
Dzięki za pomoc. Zdekonspiruję się, ale niech tam! Będzie sprawiedliwie, bo ja wiem z kim rozmawiam I tak prędzej czy później znowu się zobaczmy. W zasadzie to już mi pomogłeś, bo właśnie dzisiaj się widzieliśmy u was Byłem z taki jednym co przymierzał i marudził, że to i tamto mu nie pasuje, ale jako, że zaproponowano mu bardzo atrakcyjną rzecz po bardzo restrykcyjnej cenie, to mam głęboką nadzieje, że ulegnie moim sugestiom i niewątpliwej okazji, i pojutrze się pojawi sfinalizować transakcję. Niemniej jednak nie ma sprawy, wpadnę pojutrze. Sprawa jest gardłowa Pozdrawiam!
akurat sam jestem na etapie poszukiwań pianki i akurat 7+7 mm. I tym tematem parę problemów mi sie od razu rozwiązało.
mam dwa pytanka:
jacekplacek napisał/a:
Bardzo fajne pianki ma Sopras(jeżeli to wygląda na reklamę, bo właściciel jest moim kolegą, to wygląda to właściwie): miękkie, "aksamitne" w dotyku wewnątrz i przede wszystkim: SĄ TANIE!
z jakiego neoprenu są one robione? Wiem, że Scubatech-y są z Yamamoto. Tak samo jak Eques. Czy cena którą mają na stronie dotyczy 7+7 czy 5+5
Ryszard Szwajcer napisał/a:
Jeżeli jesteś jak piszesz z Podbeskidzia, to wpadnij do nas ale koniecznie ze swoją pianką
Właśnie się mocno zastanawiam, nad podjechaniem do Was. Bo macie zachęcającą cenę owego Scubatecha. A taką piankę posiada znajomy, i chwali sobie ją niezmiernie.
Co do Soprasa, to także ma jeden ze znajomych, i równie sobie chwali - żeby nie było, że uważam za gorszą czy coś.
A co do wyższości suchacza - cóż, dla mnie jednak bardziej uniwersalny będzie jednak mokry, może kiedyś, jak będę starszy ...
Mnie pasowały w sensie organoleptycznym obie - i Soprass i wspomniany Scubatech. Tylko że mam problem w dobraniem fasonu, czy wielkości. Jak zwał, tak zwał...
Wiek: 60 Dołączył: 10 Sie 2004 Posty: 271 Skąd: EdenSport
Wysłany: 10-11-2009, 20:45
Czyli z Szuwarkiem się już znamy ... Zatem wpadaj pojutrze do nas ale z pianką i myślę, że wszytko będzie jasne i oczywiste
Dylemat "suchacz" czy "mokry" skafander to jest temat, który na pewno może wywołać burzę tęgich umysłów nurkowych.
Ja osobiście mam oba do wyboru. W lecie nurkuję zdecydowanie w mokrym skafandrze 7+7mm, bo jest bardziej mobilny i dla mnie zdecydowanie wygodniejszy, natomiast w czasie kiepskich warunków pogodowych, nurkuję w suchaczu.
Nie mam dylematów kiedy i jaki skafander wybrać, ponieważ nie siedzę godzinami poniżej termokliny, upajając się zimnem, samotnością i ciemnością. Te "klimaty" zdecydowanie mam już za sobą i teraz wolę nurać tam, gdzie jest ciekawiej, troszkę cieplej i chociaż troszkę jaśniej...
Oczywiście na dłuższe lub głębsze pobyty pod wodą, tylko suchy.
Szuwarek- zatem czekam pojutrze.
Tomek_M - zapraszam w nasze progi. pomacasz sobie... , zobaczysz "co i jak" a może nawet przyodziejesz
Na pewno znajdziemy jakieś fajne rozwiązanie i ustalimy najlepsiejszą dla Ciebie opcję:)
Ok. Będę, będę tylko nie podam o której, wiadomo, praca. Trzeba zarabiać na te wszystkie kosztowne gadżety. A kolega z Gliwic ma powód by odwiedzić naszą piękną stolicę Podbeskidzia. Pechuncio, bo jutro w święto handel też ma wolne, a to można by było od razu.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 10-11-2009, 21:35
Tomek_M napisał/a:
z jakiego neoprenu są one robione? Wiem, że Scubatech-y są z Yamamoto. Tak samo jak Eques. Czy cena którą mają na stronie dotyczy 7+7 czy 5+5
To już pytania do Kesonu. Marek nie gryzie: dzwoń śmiało.
ja kupowalem pianke 7+7 kolo czerwca, mierzylem equesa (nie pamietam jak sie model nazywa) i bare arctic, zdecydowanie lepiej pasowala ta druga i ta wlasnie kupilem jezeli chodzi o moja budowe to mam kawalek brzuszka i jestem w miare wysoki (188cm, 98kg). w bare sa pianki "przedluzane" i wlasnie taka na siebie znalazlem... a ze krepuje troszke ruch... jak plywalem kiedys na desce w cienszych piankach o chyba bylo gorzej a nie mialem jeszcze ocieplacza
ale podstawa: mierzyc i kupowac, przez net nie bedzie dobrze, nawet jak przymierszysz gdzies pianke a przez net kupisz ten sam model i rozmiar, to moga byc roznice
Skoro są takie problemy z pianką, to nie lepiej po prostu zainwestować jednak w suchy skafander? Nawet używany jakiś znaleźć (choćby na allegro), a cena będzie taka sama. Komfort nurkowania dużo, dużo wyższy, można nurkować cały rok bez marznięcia, a i w lecie pod termokilną dużo lepiej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko