Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 19-11-2009, 15:29
jacekplacek napisał/a:
tom_wie napisał/a:
Czyli nie może być tak jak tu?
Pewnie może, jak się kto uprze. "Normalnie" to w tym miejscu gumki nie ma a jest tam, gdzie wszyscy nie widzą.
Pytam bo ja właśnie mam podobnie i działa, znaczy na plecy nie ucieka. Przy d-ringu nie chciałem robić, bo wydawało mi się że będzie przeszkadzać przy wpinaniu, wypinaniu.
Ostatnio zmieniony przez tom_wie 19-11-2009, 15:39, w całości zmieniany 2 razy
No to ja się jednak zgadzam z Jackiemplackiem (Jackuplacku, ja się za znamienitość autorytetową abslolutnie nie uważam!!! Więc nie ma sprawy... ), wolę uchwycik ciut (alez precyzyjne wyrażenie) niżej. Kiedyś zdarzyło mi się mieć d-ring za wysoko (pożyczałam komuś i potem wróciło trochę rozregulowane czyli na inny rozmiar) i niewygodnie mi się współpracowało z takim zbyt luźno majtającym się inflatorem. Może to kwestia przyzwyczajenia.
Zgadzam się też z jackiemplackiem w kwestii nieprzekładania węża przez omawianą gumkę. (Chociaż Jacku - na zdjęciu w wątku FDT o tym nowym regulowanym ustrojstwie na "H" widzę chyba jak byk wężyk wewnątrz gumki... Może ta zasada też się zmieniła???)
Jeszcze mam uwagę do przycinania zbędnych kawałków taśmy - zostawmy delikatny zapasik! Moje pasy były cięte, kiedy akurat miałam na sobie przez przypadek piankę (suchy był w naprawie...). Efekt - dobrze, że był zapasik, bo teraz to jest już niemal na styk. Zwłaszcza po niektórych obfitych posiłkach
Wiem, wiem, z najedzonym brzuchem należy iść na sjestę, a nie do wody...
Ostatnio zmieniony przez Nul 19-11-2009, 16:58, w całości zmieniany 1 raz
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 19-11-2009, 18:35
tom_wie napisał/a:
Przy d-ringu nie chciałem robić, bo wydawało mi się że będzie przeszkadzać przy wpinaniu, wypinaniu.
Nie przeszkadza. Ma dodatkowo tę zaletę, że jest zawsze w tym samym miejscu... Prawie zawsze...
Fotka:
To czarne na gumce(nad wężem karbowanym) to resztka koszulki termokurczliwej, która miała stiuningować węzeł: tego być nie musi
Mam nadzieję, że widać sposób prowadzenia węża LP od gumki do złączki.
Nul napisał/a:
Wiem, wiem, z najedzonym brzuchem należy iść na sjestę, a nie do wody...
Na sjestę do wody. Po co rozdzielać przyjemności?
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 19-11-2009, 18:39, w całości zmieniany 1 raz
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 43 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 19-11-2009, 21:41
tom_wie napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
tom_wie napisał/a:
Czyli nie może być tak jak tu?
Pewnie może, jak się kto uprze. "Normalnie" to w tym miejscu gumki nie ma a jest tam, gdzie wszyscy nie widzą.
Pytam bo ja właśnie mam podobnie i działa, znaczy na plecy nie ucieka. Przy d-ringu nie chciałem robić, bo wydawało mi się że będzie przeszkadzać przy wpinaniu, wypinaniu.
jeśli gumka jest niżej to można inflator ewentualnie wyjąć, jeśli jest to potrzebne. łatwiej wyjąć z czegoś co mamy pod ręką niż tak daleko, ale w ogóle to <brawo> za dokładność obserwacji i odnajdywanie gumek których "nie ma"
Na razie moje doswiadczenie pokazuje ze najlepszym miejscem manometru jest przestrzen pomiedzy lewa szelka a cialem - najlatwiej mi go tam znalezc i odczytac. No i co najwazniejsze potem sie nie musze martwic co z nim zrobic.
TomM napisał/a:
Octopus mozna umocować przed wsunięcie zdwojonego węża od dołu w prawy D-ring obojczykowy.
Wlasie sie zastanawialem bo dostalem z otopustem taka banke, w ktora sie go wklada i wiesza - a czy aby ten dring nie za wysoko?
nurkot napisał/a:
ewentualnie zawiesić na gumowej gumce na szyi a wąż umocować pod prawą kieszenią
To mi sie podoba - to juz prawie jak z dlugim wezem :)
nurkot napisał/a:
natomiast D-ring ów warto umieścić na kieszeni
Kieszen z d-ringiem mam niestety tylko jedna i zalozylem ja po prawej stronie - jakos tak mi wyszlo naturalniej.
nurkot napisał/a:
jak już dopasujesz uprząż warto ją przyciąć
Jestem raczej sporych rozmiarow wiec w sumie nie majta mi z wiele :)
nurkot napisał/a:
no i... wskakiwać do wody!
No wlasnie staram sie jak moge - niestety juz trzykrotnie liczylem na jakies zajecia basenowe i za kazdym razem nie wychodzilo :(
Wiek: 45 Dołączył: 25 Mar 2009 Posty: 46 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 20-11-2009, 00:29
I sie zaczęło , najlepiej niech przeczyta cały internet .
Ito dwa razy
pozdrawiam
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 20-11-2009, 07:27
bomart napisał/a:
Mam jeszcze gumki takie bardziej plaskie na karbowanym wezu inflatora
Właśnie pod nie wtykasz wąż LP. Masz na mojej fotce: Pod guma->nad gumą->złączka Im więcej "przylegań" węża LP do karbowanego, tym lepiej. Tutaj dokładamy gumki z dętki.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 20-11-2009, 14:51
tom_wie napisał/a:
Pytam bo ja właśnie mam podobnie i działa, znaczy na plecy nie ucieka.
Ja też wolę mieć mocowanie węża inflatora wyżej, i nie widzę sensu upierania się aby było ono koniecznie przy lewym d-ringu.
bomart napisał/a:
Kieszen z d-ringiem mam niestety tylko jedna i zalozylem ja po prawej stronie - jakos tak mi wyszlo naturalniej.
To zamień je miejscami. Z prawej nie za bardzo masz co podpiac do d-ringa, a z lewej masz manometr.
bomart napisał/a:
Wlasie sie zastanawialem bo dostalem z otopustem taka banke, w ktora sie go wklada i wiesza - a czy aby ten dring nie za wysoko?
W takiej bance octo lubi się wzbudzac, a kiedys przy skoku do wody, ustnik został mi wewnatrz banki a AO sobie dyndal luzem. Najlepiej wywal ta banke, ale jesli juz ja chcesz to wywierć w niej dziury. Juz bardziej polecam sposob podany przez TomM.
Prawy d-ring piersiowy wydaje sie być ok do mocowania octo. Jak przypniesz octo do prawego na kieszeni to masz go trochę poza kontrola a trzeba na niego uważać bo Octo lubi się wzbudzać.
Manometr mozesz przypiac do lewego piersiowego d-ringu, wowczas obecna dlugosc weza HP nie bedzie tak bardzo przeszkadzac.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 20-11-2009, 14:58
Plotek napisał/a:
Prawy d-ring piersiowy wydaje sie być ok do mocowania octo
Może zaproponuję inne, mniej popularne rozwiązanie? Wiadomo jakie
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 20-11-2009, 16:00
jacekplacek napisał/a:
Może zaproponuję inne, mniej popularne rozwiązanie? Wiadomo jakie
nurkotka juz proponowała
bomart napisał/a:
nurkot napisał/a:
ewentualnie zawiesić na gumowej gumce na szyi a wąż umocować pod prawą kieszenią
To mi sie podoba - to juz prawie jak z dlugim wezem
Samo mocowanie octo to tylko cześć drogi. Lepiej żeby kolega bomart, miał takie rozwiązanie, które ma przećwiczone lub poćwiczył z nowym, które zdecyduje się stosować.
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 20-11-2009, 18:11
Plotek napisał/a:
bomart napisał/a:
Wlasie sie zastanawialem bo dostalem z otopustem taka banke, w ktora sie go wklada i wiesza - a czy aby ten dring nie za wysoko?
W takiej bance octo lubi się wzbudzac, a kiedys przy skoku do wody, ustnik został mi wewnatrz banki a AO sobie dyndal luzem.
(...)
Prawy d-ring piersiowy wydaje sie być ok do mocowania octo.
Ja na kursie trzymałem octo w takiej właśnie bańce, tylko że w związku z długością węża mocowałem ją do jajecznego d-ringu. Całe szczęście że to był kurs CMAS gdzie się samemu podaje octo, bo w przypadku "pokazywanych" procedur PADI wyglądałoby to ciekawie
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 20-11-2009, 19:15
tom_wie napisał/a:
bo w przypadku "pokazywanych" procedur PADI wyglądałoby to ciekawie
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 43 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 20-11-2009, 20:19
bomart napisał/a:
Na razie moje doswiadczenie pokazuje ze najlepszym miejscem manometru jest przestrzen pomiedzy lewa szelka a cialem - najlatwiej mi go tam znalezc i odczytac. No i co najwazniejsze potem sie nie musze martwic co z nim zrobic.
jeśli przypniesz do lewego D-ringu też jest dość dobrze widoczny, ja nawet nie muszę go odpinać by spojrzeć.
Kieszenie warto zamienić miejscami, jak radził Plotek, ja też najpierw na odwrót założyłam
bomart napisał/a:
nurkot napisał/a:
ewentualnie zawiesić na gumowej gumce na szyi a wąż umocować pod prawą kieszenią
To mi sie podoba - to juz prawie jak z dlugim wezem
no więc właśnie o to chodzi!
potem nie robią się żadne "nawyki nieprawidłowe". Octopus masz na gumce na szyi z której jest łatwo zrywalny zarówno przez Ciebie, jeśli podajesz, jak i przez partnera - procedury PADI - nie ma z nimi problemu, nawet jest zgodnie ze standardami - octo w słynnym trójkącie. potem na znak "brak powietrza" dajesz automat z szyi - bardzo blisko podawaniu automatu z którego się oddycha, jeśli byś się kiedyś zdecydował na 2 pierwsze stopnie i długiego węża.
Poza tym jest wygodnie - octo zawsze w tym samym miejscu i nie dynda.
jedynie czasem z gumki może się wyślizgnąć np przy skoku do wody.. no i warto mieć ciut dłuższego węża - ja miałam 100cm, więc dłuższy niż standard, a teraz to pewno i 110cm bym wzięła.
bomart napisał/a:
nurkot napisał/a:
no i... wskakiwać do wody!
No wlasnie staram sie jak moge - niestety juz trzykrotnie liczylem na jakies zajecia basenowe i za kazdym razem nie wychodzilo
to może na Zakrzówek?
woda jeszcze bardzo nie wystygła
Wiek: 59 Dołączył: 20 Lis 2009 Posty: 295 Skąd: wola
Wysłany: 21-11-2009, 02:23
a może niedziela na koparkahc
Maciolus [Usunięty]
Wysłany: 26-11-2009, 11:37
Bomart wybacz, ze podpinam sie pod watek, ale wydaje mi sie, ze tak bedzie najrozsadniej.
Wlasnie skonczylem "skladac" pierwsze skrzydlo. Do tej pory mialem doswiadczenie (4 nurki OWD ) wylacznie z jacketami. Prosze o sugestie zmian, wytkniecie popelnionych bledow. Setup przygotowywany na razie na plytkie nurki w Egiptowie. Skrzydlo WTX3, uprzaz i aurtomat Apeksa, alu plyta, kieszenie i pasy butli do-wody.pl, manometr Suunto, noz Remora alu.
Mocowanie octopusa - prawy ramienny D ring, guma na karabinczyku
Mocowanie weza inflatora do lewego pasa ramiennego - rzep
Gumka laczaca waz inflatora i przewodem cisnieniowym
Uczony bylem wypuszczac powietrze z jacketu wylacznie inflatorem, wolalbym jednak moc go pionizowac, stad ufiksowanie wylacznie wysoko na ramieniu
Mocowanie butli + kieszenie trymujace
Prawy pas brzuszny - kieszen z D-ringiem + noz,
widoczny stoper do utrzymania pasow ramiennych w zadanym miejscu
predzej czy pozniej trafi tu akumulator,
jedyna kieszen z D-ringiem, D-ring blisko plyty, trudno byloby z niego korzystac z lewej strony do podczepienia manometru
Noz ma rowniez potencjalne mocowanie do ktoregos z wezy
Lewy bas brzuszny + mocowanie manometru
Pas kroczny ufiksowany na stale za klamra,
cos mi sie tu nie podoba, w uprzaz trzeba wchodzic, a ewakuacja z niej bedzie utrudniona, kazdorazowe fiksowanie do pasa brzusznego wydaje mi sie rozsadniejsze
nie montowalem tylnego D-ringa - jest ufiksowany do skrzydla
Jeszcze bede musial zmiescic gdzies backupowa latarke.
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 26-11-2009, 11:59
Piszę z mojego doświadczenia, każdy musi wyrobić sobie swoje rozwiązania.
Maciolus napisał/a:
Bomart wybacz, ze podpinam sie pod watek, ale wydaje mi sie, ze tak bedzie najrozsadniej.
Mocowanie weza inflatora do lewego pasa ramiennego - rzep
Ja mam w tym miejscu gumę mocowaną do uprzęży na stoperze- rzep może się wyrobić, rozpiąć.
Maciolus napisał/a:
Gumka laczaca waz inflatora i przewodem cisnieniowym
Wąż inflatora musi się jak najłatwiej wypinać, jeśli działa jest OK.
Maciolus napisał/a:
Pas kroczny ufiksowany na stale za klamra,
cos mi sie tu nie podoba, w uprzaz trzeba wchodzic, a ewakuacja z niej bedzie utrudniona, kazdorazowe fiksowanie do pasa brzusznego wydaje mi sie rozsadniejsze
nie montowalem tylnego D-ringa - jest ufiksowany do skrzydla
Nie wiem co znaczy ufiksowany na stałe z klamrą - na pasie krocznym jest pętla, która utrzymywana jest przez stoper i d-ring "skuterowy", przez tą pętlę przekładamy pas brzuszny i zapinamy klamrę. Po odpięciu pas kroczny nie jest złączony z brzusznym.
Nie klują cię te motylki w plecy? Ja mam zwykłe śruby maszynowe.
Manometr do karabinka lepiej umocować za pomocą o-ringa i trytytki - zrywalnie, albo tym tajemniczym DIR węzłem - odcinalne. Unikać połączenia metal - metal.
Backupowa latarka powinna bez problemu zmieścić się na jednym z pasów naramiennych - przypięta do D-ringa karabinkiem a do pasa kawałkiem dętki.
Ostatnio zmieniony przez tom_wie 26-11-2009, 12:05, w całości zmieniany 2 razy
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 26-11-2009, 13:08
Maciolus napisał/a:
Mocowanie octopusa - prawy ramienny D ring, guma na karabinczyku
Miałbym obawy czy na tej gumie nie zostanie też ustnik w razie potrzeby. Rozwiązania proponowane przez TomM i Nurkot wydają się niezawodne.
Maciolus napisał/a:
Uczony bylem wypuszczac powietrze z jacketu wylacznie inflatorem, wolalbym jednak moc go pionizowac, stad ufiksowanie wylacznie wysoko na ramieniu
Połączenie jakie dałem na fotce wyżej w niczym nie ogranicza spuszczania powietrza inflatorem. Umocowanie go wyżej może spowodować wywinięcie np. przy skoku z łodzi. Od kompletnej pierdółki(partner poda) może być po spore kłopoty(nie nadmuchany jacket, pianka, toniesz w szybkim tempie: musisz znaleźć inflator i zapanować nad rosnącym ciśnieniem - dość nie komfortowe)
tom_wie napisał/a:
Manometr do karabinka lepiej umocować za pomocą o-ringa i trytytki - zrywalnie
Kiepsko wygląda. Może i skuteczne, ale kiepsko wygląda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko