Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
INTRO
Autor Wiadomość
jurekk 

Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-11-2009, 12:06   INTRO

Witam. Mam pytanie, chciałbym swoje pierwsze podwodne kroki zacząć od INTRO, czy ktoś mogłby podzielić się wrażeniami, bo to będzie mój pierwszy raz pod wodą;)
 
 
PARYS 


Stopień: Rescue (me)
Kraj:
Serbia and Montenegro

Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 15
Skąd: Belgrad aktualnie
Wysłany: 20-11-2009, 12:08   

Nie wiem jaki będzie dla ciebie ale dla mnie i pewnie większości z nas był zajebisty!

(proponuję do powitalni najpierw)
 
 
jurekk 

Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-11-2009, 12:27   

Na takie wrażenia własnie liczę:)

ps. już się poprawiłem;)
 
 
Nul 


Stopień: Kuchcik
Kraj:
Poland

Dołączyła: 22 Paź 2006
Posty: 367
Skąd: Kraków
Wysłany: 20-11-2009, 16:06   

Mnie się intro trafilo po angielsku (taa, może dobrze, ze nie po francusku???) i wiesz - niby wszystko z teorii i zajęć basenowych rozumiałam, ale jednak potem, w wodzie, okazało się, że można było zrozumieć jeszcze lepiej. Gdybym teraz miała robić intro w jakiejkolwiek innej dziedzinie - zdecydowanie zrobiłabym to w najlepiej opanowanym języku.

Powodzenia!
N.
 
 
 
arkac123 



Stopień: RD
Kraj:
Poland

Dołączyła: 01 Paź 2009
Posty: 1753
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 20-11-2009, 18:08   Re: INTRO

Nie robiłam nigdy intra, ale dosyć napatrzyłam się w Egipcie na "Liptonów (nazwa, jak można się domyslić, od wciągania i wyciągania, bo mniej więcej tak wygląda "intro" :aaa: )" - z reguły 30% osób rezygnuje z drugiego zanurzenia, większość ma problemy z zanurzeniem, wszyscy są mocno spanikowani przed wejściem (a właściwie wrzuceniem) do wody. Jeśli jednak ktoś opanuje strach, i uspokoi się w wodzie,
to wrażenia są niezapomniane :ping:

Razem z mężem przygodę z nurkowaniem zaczęliśmy od wyprawy na Giftun - po zobaczeniu rafy (w samym ABC) po pół roku byliśmy znowu w Egipcie, tym razem z plastikiem.
 
 
greg 

Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-11-2009, 10:17   

Ja podobnie jak jurekK zamierzam wybrać się na intro, zeby zobaczyC czy nurkowanie jest dla mnie. Takze jesli ktoś moze z detalami opisac swoje wrażenia to było by bardzo miło.

pozdr
Ostatnio zmieniony przez greg 22-11-2009, 10:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jurekk 

Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-11-2009, 10:42   

greg napisał/a:
Takze jesli ktoś moze z detalami opisac swoje wrażenia to było by bardzo miło.


O wlasnie, znalazl sie ktos kto zadal to pytanie w formie o jakiej ja nie pomyslalem;) detale...na co powinno się być przygotowanym...nie strach pisze za mnie ale CIEKAWOŚĆ ;)

[ Dodano: 22-11-2009, 10:47 ]
greg napisał/a:
Takze jesli ktoś moze z detalami opisac swoje wrażenia


Dla przyzwoitosci dodam ze jak sam bede juz po, nie omieszKam detalami z innymi Chetnymi szczegołowych opowiesci, sie podzielic;)
 
 
tom_wie 



Stopień: P2
Kraj:
Peru

Wiek: 42
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 395
Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 22-11-2009, 11:17   Re: INTRO

arkac123 napisał/a:
Nie robiłam nigdy intra, ale dosyć napatrzyłam się w Egipcie na "Liptonów (nazwa, jak można się domyslić, od wciągania i wyciągania, bo mniej więcej tak wygląda "intro" :aaa: )"


Trzeba unikać masówki, najlepiej jak intro zrobi Wam jakiś nurkujący znajomy/znajoma nie koniecznie instruktor, tak żeby nie wyglądało to jak w Egipcie.
 
 
greg 

Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-11-2009, 13:37   

jurekk napisał/a:

Dla przyzwoitosci dodam ze jak sam bede juz po, nie omieszKam detalami z innymi Chetnymi szczegołowych opowiesci, sie podzielic;)


No ja bardzo chetnie poczytam. Sam moze dopiero w przyszłym roku się wybiore. A Ty jurekk kiedy robisz INTRO?
 
 
jurekk 

Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-11-2009, 13:51   Re: INTRO

tom_wie napisał/a:
arkac123 napisał/a:
Nie robiłam nigdy intra, ale dosyć napatrzyłam się w Egipcie na "Liptonów (nazwa, jak można się domyslić, od wciągania i wyciągania, bo mniej więcej tak wygląda "intro" :aaa: )"


Trzeba unikać masówki, najlepiej jak intro zrobi Wam jakiś nurkujący znajomy/znajoma nie koniecznie instruktor, tak żeby nie wyglądało to jak w Egipcie.


He He...ja zacznę odwrotnie...najpierw basen a potem Egipt :)

[ Dodano: 22-11-2009, 13:55 ]
greg napisał/a:
A Ty jurekk kiedy robisz INTRO?


nooo...mam nadzieję że wKrótce ;) obstawiam czas od jutra do końca listopada;)Czas pokaże ... nie omieszkam pochwalic się na forum;)
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 22-11-2009, 14:17   

jurekk napisał/a:
Witam. Mam pytanie, chciałbym swoje pierwsze podwodne kroki zacząć od INTRO, czy ktoś mogłby podzielić się wrażeniami, bo to będzie mój pierwszy raz pod wodą;

Jeżeli jest taka opcja: nie idź! Żadnego intro, nurkowania a najlepiej, jak sobie uświadomisz cały wrodzony i uzasadniony pierwotny lęk do wody. To najlepszy sposób, żeby oszczędzić sobie czasu, kłopotów, wydatków, ryzyka, zimna i nie wiem ilu jeszcze nieprzyjemności... To jak wzięcie pierwszej działki: powinni tego zabronić.
 
 
PARYS 


Stopień: Rescue (me)
Kraj:
Serbia and Montenegro

Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 15
Skąd: Belgrad aktualnie
Wysłany: 22-11-2009, 14:34   

Chłopaki bez kitu wyluzujcie!
Kto ma wam powiedzieć o detalach intra? Było zajebiście i tyle. Dla każdego co innego jest fajne.
Jedyne co to doradziłbym intro zrobić w jakimś ciekawym krajobrazie pod wodą,tzn morze jakieś ciepłe najlepiej. No i niech was prowadzący balansuje.
I luuuuuz panowie bo inaczej to lipa.
Zresztą jacekplacek ma rację - wiecie jakie to niebezpieczne nurkować? Stary nie pchaj się z łapami do frezarki bo ci je poucina. Moja żona po odsłuchaniu wstępu do discovery powiedziała: "Basta".
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 22-11-2009, 15:25   

PARYS napisał/a:
Zresztą jacekplacek ma rację - wiecie jakie to niebezpieczne nurkować?

Nie chodzi o niebezpieczne, tylko o brak odwyku. W przeciwieństwie do pierwszego kieliszka czy papierosa, smakuje od razu :(
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 22-11-2009, 15:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
woland66 



Stopień: zagłębiający się
Kraj:
Poland

Wiek: 59
Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 295
Skąd: wola
Wysłany: 22-11-2009, 15:48   

Jacek ma rację, lepiej nie zaczynać, bo to droga bez powrotu, zrujnuje Ci życie, zabierze kasę
 
 
 
jurekk 

Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-11-2009, 16:13   

do jacekiplacek
Intencje zostały odebrane prawidłowo ;)dzięki:)

PARYS napisał/a:
Zresztą jacekplacek ma rację - wiecie jakie to niebezpieczne nurkować? Stary nie pchaj się z łapami do frezarki bo ci je poucina.


Luz to moje drugie imie;)
No nie mogę odmówić sobie skomentowania drugiej części cytatu, bo muszę chyba wyjaśnić moją obecność tutaj;)
Hmmm…gdybym napisał, że postanowiłem popisać się przed dziewczyną i w pożyczonym, ukradzionym czy kupionym sprzęcie wskoczyć do pierwszej lepszej glinianki zrozumiała byłaby dla mnie dygresja dot. frezarki;)…ale że w jakimś stopniu zdaję sobie sprawę z niebezpieczeństw(internet jest skarbnicą i takiej wiedzy;)…dlatego właśnie chcę zacząć od intro, pod opieką instruktora, który wraz ze mną dostaje porządny zastrzyk mego zaufania. Dla takich „kotów” jak ja i Greg, o ile mogę mówić w jego imieniu( upomni mnie jakby co;) , każda wskazówka może okazać się cenna czy po prostu ciekawa, a zagadnięcie o opinie innych kiedyś początkujących, nie wynikaja z brawury, ale świadczą chyba o czymś zupełnie odwrotnym
pozdrawiam, a łapy dziękują za troskę:)
 
 
PARYS 


Stopień: Rescue (me)
Kraj:
Serbia and Montenegro

Dołączył: 19 Lis 2009
Posty: 15
Skąd: Belgrad aktualnie
Wysłany: 22-11-2009, 16:26   

Spokoloko mister.
Coco jumbo i do przodu!
 
 
greg 

Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-11-2009, 16:57   

Mysle, ze niektórzy koledzy popadaja w skrajnosc. Moj dobry kolega zrobił kurs P1 2 lata temu i póki co nie splajtował i nurkuje od czasu do czasu. Oczywiscie moze sie tak zdarzyc ze mnie albo jurkak tak wciagnie ze nie bedziemy z wody wychodzic ale czy miec taką pasję nie jest pikne? Lepiej sie zrujnowac sie własnie w ten sposób niz przepuscic dzjengi np. w kasynie czy na inne bzdety.
Jurekk czekam na Twoje wrażenia. Nasmaruj tu jak bylo. Thx.
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 22-11-2009, 17:25   

greg napisał/a:
np. w kasynie czy na inne bzdety

Tam jest przynajmniej sucho :P
 
 
greg 

Kraj:
Poland

Dołączył: 20 Lis 2009
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-11-2009, 18:04   

jacekplacek napisał/a:
greg napisał/a:
np. w kasynie czy na inne bzdety

Tam jest przynajmniej sucho :P


To czemu sam tam nie siedzisz? ;)
 
 
Nul 


Stopień: Kuchcik
Kraj:
Poland

Dołączyła: 22 Paź 2006
Posty: 367
Skąd: Kraków
Wysłany: 22-11-2009, 18:42   

Oj, chłopaki (to do tych przymierzających się do intro) - ja swojego chyba nie powinnam Wam opisywać... Bo... chyba jakiś nienormalny wyjątek jestem - intro mnie wcale nie wciągnęło. Owszem, było takie "Liptonowe" w Egipcie i główna moja refleksja po powrocie była: po co tam schodzić, skoro pływając po wierzchu w ABC widzę więcej kolorów??? :)

I dopiero 4 lata później wlazłam do wody już kursowo.

Pełnej relacji z intro to teraz nie napiszę, bo nie wszystko pamiętam, ale pamiętam jeden fragment tego nura związany z wspomnianą tu już przez arkac123 paniką: był taki moment, kiedy stwierdziłam, że... nie ma obok mnie instruktora. Głębokość nie była powalająca, pewnie kilka metrów, no ale jak na pierwszy raz to przeciez otchłań no i tak się rozejrzałam,a tu instruktora zero. Z wrażenia zgubiłam automat... No wyleciał z paszczy, co ja na to poradzę... I wtedy miałam w głowie tylko jedno: NIE WOLNO UCIEKAĆ NA POWIERZCHNIĘ. MAM SIĘ OPANOWAĆ, ZNALEŹĆ AUTOMAT ITD... Udało się. Pomacałam ręką, znalazłam ustrojstwo, wsadziłam do paszczy i już tylko nie miałam ochoty się bawić w samodzielne wydmuchanie wody (bo nawet o tym udało mi się pamiętać), posłużyłam się bypassem. Uff. A potem pomyślałam jeszcze ociupinkę, przypomniałam sobie o dodatkowym wymiarze i spojrzałam w górę. Instruktor, jak byk, tam był i kontrolował mnie odgórnie. No w sumie racja, to nie ja miałam onswerwować jego, tylko on mnie... Uff. Nura dokończyliśmy spokojnie :)

I oprócz refleksji "po co" (oj, jaka byłam głupia...), myślałam sobie po tym intrze tak: fajnie, spróbowałam w życiu kolejnej rezczy, jestem dumna, że pomimo "awarii" automato-paszczowej poradziłam sobie, nie spanikowałam w postaci wyskoczenia na powierzchnię, sama wybrnęłam z kłopotu i już.

A największym koszmarem była droga powrotna łódką... Dramanexu nam nikt nie zaoferował... Czy jak to się tam nazywa...

Pzdr,
N.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed