Witam wszystkich
Zastanawiam się nad kupnem noża tak do 50 zł słyszałem już że powinien być on jaskrawego koloru ponieważ w przypadku upuszczenia bądź wypadnięcia łatwiej będzie go znaleźć. Znalazłem taki jeden który w miarę mi się podoba i myślę że będzie dobry jednak chciałbym się dowiedzieć czy na pewno. Może wśród was ktoś używa takiego. Jestem otwarty na wszystkie propozycje.
A tutaj zapodaje link do niego:
http://www.allegro.pl/ite..._gumki_hit.html
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 18-12-2009, 20:13 Re: nóż
patryk110693 napisał/a:
...
To wygląda jak scubatech, ale nigdzie na aukcji nie jest podana nazwa producenta - uważaj żebyś nie kupił rdzewiejącego shita
27 cm to strasznie dużo, czy na prawdę potrzebujesz takiej kosy?
Jak skutecznie wypadnie to nie znajdziesz choćby i świecił.
Może zwróć uwagę na minirazora albo jakiś hak do sieci.
Również polecam sekatory fiskars lub ewentualnie gardena. Pokrowiec można zrobić z pojemnika po żelu pod prysznic 'FA for men" i kawałka gumki.
Albo kupić od yellow diving.
Tylko czy sekator radzi sobie tak dobrze z cienkimi żyłkami jak z linkami?
mhmm. A jeśli nie, to w backupie powinien być tzw nóż hakowy.
Zwykły nóż nadaje się fantastycznie do otwierania konserw oraz obrony przed rekinem nie zmienia to faktu, że dobrze wygląda na nodze, chociaż taki kolorowy to może nie koniecznie
słyszałem już że powinien być on jaskrawego koloru ponieważ w przypadku upuszczenia bądź wypadnięcia łatwiej będzie go znaleźć.
ale chyba w trawie:)to mniej więcej tak jak używanie zółtego pasa balastowego.Jesli chcesz znaleźć nóż ,który wypadł ci z reki w wodzie,załóż na rękojeść gumę bangi,którą z kolei założysz na nadgarstek,a wtedy noża nie zgubisz.Kup sobie jakiś mały ostry nożyk z ząbkowanym ostrzem w sklepie z akcesoriami kuchennymi i dodatkowo nóż hakowy.
mam nóż hakowy jednak teraz szukam czegoś większego i klasycznego a kolorowy nóż zapewnia dodatkową sygnalizacje bo posiadając czarne płetwy i ciemną pianke jestem trudny do zauważenia a jaskrawy nóż umożliwia zobaczenie mnie z większej odległości. Oczywiście zdaje sobie sprawę że barwy na pewnej głębokości zanikają ale na razie nie zamierzam wypuszczać się w tak głęboką otchłań.
Ostatnio zmieniony przez patryk110693 18-12-2009, 22:11, w całości zmieniany 1 raz
którą z kolei założysz na nadgarstek,a wtedy noża nie zgubisz.
przypoina mi sie jedne moje wydażenie :
takie bangi wkręciło mnie sie w wirnik skutera na 70m , a do wyjście było kawałek, wiec dymanie z płetwy z unieuruchominym skuterem i innymi klamotami to jakiś wysiłek ,uruchmił mi sie acelerator CO2 to od tamtej pory nie mam już takich dziwnych bangi
a naprawde było kruciutkie jak one tam wlazło , zastanawiam sie do dziś
Ostatnio zmieniony przez PawelW 18-12-2009, 23:07, w całości zmieniany 1 raz
takie bangi wkręciło mnie sie w wirnik skutera na 70m
kolega ma Pawle 16 lat wg.awatara i raczej nie nura na 70m tym bardziej ze skuterem
PawelW napisał/a:
uruchmił mi sie acelerator CO2
pewnie widziałeś film z ostatniego nurkowania DAwida Showa?zauwazyłes jak próbował użyc nozyczek do wycięcia poręczówki?i ile razy mu wypadły?a jednak je ratował,własnie ze względu na zabezpieczenie,które niestety i tak mu nie pomogło:(
a ponadto...jakie masz rady dla kogoś kto próbuje się uratować za pomocą noza bez zabezpieczenia przed zagubieniem(guma) w czasie np.wycinania z sieci?drugi nóz?czy może nie wpływać w sieci?:))
Wesołych Świat!
Moze jestem ignorantem, ale zadam to pytanie: po co ci noz pod woda (no chyba ze tak jak wspomnieli koledzy wczesniej, plywasz zrekinami)?
Wieele razy wpakowalem sie w sieci w jeziorach i z noza wyleczylem sie po pierwszym razie.
Sieganie do nogi tylko powodowalo wieksze splatanie , o wycieciu nie bylo mowy, noz sie do tego nie nadaje.
Obecnie mam sekator Fiskars zamocowany na ramieniu i to rozwiazanie sie sprawdzilo i jest moim zdaniem najbardziej optymalne i bezpieczne (szarpak do sieci jako backup).
A tak OT pamietam jak pekalem ze smiechu na jakiejs reklamie w ktorej gosciu z maczeta wskakiwal wyciac kolege z sieci
Wiek: 50 Dołączył: 28 Maj 2007 Posty: 52 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 19-12-2009, 01:05
nie wiem po co Ci noż
jak chcesz ciąć żyłki lub sznurki to kup nożyczki
jak sieci morskie to sekator
nóż nie pomoże Ci w niczym możesz nim najwyżej popukać w butle
Chyba najgorsze z mozliwych rozwiazan.Paluchy w rekawicach nie wejda w oczka, jak poluzuje sie srubka , zamias ciac, zylki/linki beda kantowac sie miedzy ostrzami (podobnie z sekatorem innym niz kowadelkowy)...
Ostatnio zmieniony przez iXXL 19-12-2009, 01:23, w całości zmieniany 1 raz
ostatnio miałem taki przypadek że kolega wpadł w krzaki i co gorsza zaplątał sie mu octopus on nie miał noża a ja miałem tylko hakowy którym nie dało się wyciąć gałęzi i tak
doszło do tego że musiałem odkręcić I stopień od butli i wynurzaliśmy się awaryjnie z 20 m gdybym wtedy miał zwykły nóż kolejne schodzenie po automat nie byłoby konieczne
kolego Patryku,zaczynacie sciemniać albo robić uzytkowników tego forum w bambuko ponieważ napisałeś 16.12,09 w innym watku:
"Jestem właśnie na kursi P1 i zaliczyłem 4 nurki kursowe "
a więć skąd:
patryk110693 napisał/a:
ostatnio miałem taki przypadek że kolega wpadł w krzaki i co gorsza zaplątał sie mu octopus
pomijająć,jak octopus moze zaplątać się w krzaki,z eby trzeba było go wycinać nożem???wystarczy się zatrzymać i go wyplątać,to nie sznurek.
patryk110693 napisał/a:
doszło do tego że musiałem odkręcić I stopień od butli i wynurzaliśmy się awaryjnie z 20 m gdybym wtedy miał zwykły nóż kolejne schodzenie po automat nie byłoby konieczne
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 19-12-2009, 14:10
patryk110693 napisał/a:
ostatnio miałem taki przypadek że kolega wpadł w krzaki i co gorsza zaplątał sie mu octopus on nie miał noża a ja miałem tylko hakowy którym nie dało się wyciąć gałęzi i tak
doszło do tego że musiałem odkręcić I stopień od butli i wynurzaliśmy się awaryjnie z 20 m gdybym wtedy miał zwykły nóż kolejne schodzenie po automat nie byłoby konieczne
A mnie interesuje gdzie są te krzaki na 20 metrach - serio
Poza tym i tak sekator by się lepiej sprawdził w tej sytuacji, w końcu jest jakby przeznaczony do cięcia krzaków.
to było na tym ostatnim nurku kiedy zeszliśmy w sześciu z jednym instruktorem no i się troche oddaliliśmy pod nieuwagę instruktora ponieważ był zajęty czwórką innych kursantów. Jak chcecie możecie nie wierzyć ale to zdarzyło się na prawdę po wyjściu dowiedzieliśmy się że była to choinka którą nurkowie co roku ubierają i umieszczają pod wodą
ta choinka znajdowała się na jeziorze budzisławskim
Ostatnio zmieniony przez patryk110693 19-12-2009, 15:06, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko