Stąd też wymyślono kursy na SS. Można tę wiedzę przekazać też w inny sposób, to nie jedyna metoda akurat w tym wypadku. Ważne żeby jakakolwiek metoda została zastosowana i nie było nauki na własnych błędach.
pelna zgoda. moja uwaga dotyczyla jedynie tego, ze robienie z tego specjalizacji to przerost formy nad trescia. warto zrobic na poczatek 2-3 plytkie nurki z kims kto juz nurkuje w suchym, chwilke porozmawiac i tyle. co zreszta napisalem juz wyzej.
Wiek: 50 Dołączył: 26 Mar 2008 Posty: 1577 Skąd: W-wa
Wysłany: 21-02-2010, 22:41
styx napisał/a:
Stąd też wymyślono kursy na SS. Można tę wiedzę przekazać też w inny sposób, to nie jedyna metoda akurat w tym wypadku. Ważne żeby jakakolwiek metoda została zastosowana i nie było nauki na własnych błędach.
Styx słusznie prawi, że jest kilka dróg do sukcesu
- można oczywiście zrobić kurs, jeśli ktoś lubi plastiki, to czemu nie. Kurs niestety ograniczają standardy
- warsztaty, instruktor ma wówczas trochę większe pole do popisu, a za cenę plastiku można "wykupić" dodatkowe godziny
- kolega pokaże, też jest to jakaś opcja, jednak jeśli nawet kolego umie super dobrze pływać w suchym, to wcale nie znaczy, że będzie umiał przekazać posiadaną wiedzę
Koleżanka joami, zrobi jak uważa. Ja do nauki pływania w SS proponuję najpierw pod okiem kolegi/koleżanki poćwiczyć podstawy wynurzanie, zanurzanie na kilku metrach przy linie, a później udać się na warsztaty, i tam doszlifować trym, fikołki, zawiśnięcie do góry nogami, awarie itp.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 22-02-2010, 10:17
Haw napisał/a:
napisz jeszcze ze suchy moze zabic,
Umówmy się: od zabijania to pianka jest...
[ Dodano: 22-02-2010, 11:17 ]
Ps. piotr_c możesz puścić mi strzałeczkę na maila? Wiadomości priv nie działają: jbab@tlen.pl
Dołączył: 26 Gru 2004 Posty: 131 Skąd: Wodny Świat
Wysłany: 26-02-2010, 01:09
Zrób kurs jest tańszy od AOWD, ale nie płać za dwa nurkowania więcej niż 300 pln chyba, że mieszkasz w Warszawie wtedy zapłacisz 600 oln. Moim zdaniem ćwiczenie zalania skafandra nie ma na początku żadnego sensu. Zalejesz się raczej i tak sama. Skup się na pływalności, trymie, sytuacja awaryjna która warto w bezpieczny sposób przećwiczyć to stały wydatek automatu.
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-02-2010, 08:48 Suche Skafandry
Kurs z instruktorm czy z kolegą.
Kurs z instruktorem ma pewne zalety.
Po pierwsze instruktor nauczył się paru ćwiczeń które pomagają rozwinąć umiejętności nurkowi. Ale tu nie chodzi o same ćwiczenia – te można by sobie zadać samemu lub może je zadać kolega. Chodzi o to aby ocenić ich wykonanie i tak zestopniować aby nurek szybko opanował umiejętność.
Prześledźmy to na trzech przykładach:
Doświadczony nurek kolega
Niedoświadczony instruktor
Doświadczony instruktor
Na samy początku założenie, że osoby prowadzące zajęcia same naprawdę umieją nurkować w suchym. Bo oczywiście jest pewne ryzyko (większe w wypadku nurków a mniejsze ale mimo wszystko występujące w przypadku instruktorów) że osoba „ucząca” sama nie umie.
Doświadczony nurek kolega. Sam umie i pamięta ćwiczenia ze swojego kursu lub szkolenia przez swojego kolegę. Jednak skąd ma wiedzieć jak je zestopniować w zależności od poziomu uczącego się. Nie wie też jak określone problemy przewalczyć bo nigdy się tego nie uczył. Ma doświadczenie jak każdy nurek tylko z własnego rozwoju. Często forsuje rozwiązania dobre dla siebie ale niekoniecznie dobre dla partnera. Skutek - nauka będzie wolniejsza i czasami może utrwalać błędy ale jeżeli kolega może nam poświęcić sporo czasu a i my mamy go dużo to efekt końcowy będzie OK.
Niedoświadczony instruktor Suchych skafandrów. Sam umie i pamięta ćwiczenia ze swojego kursu lub szkolenia przez swojego kolegę. Powtórzył wszystkie ćwiczenia w jakości demonstracyjnej na swoim kursie instruktorskim i umie je wolno pokazać. Nauczył się na kursie instruktorskim jak stopniować ćwiczenia aby pomóc w większości problemów jakie mają nurkowie na kursie suchaczy. Czyli nauczy szybko i dobrze ale czasami przy mniej typowych problemach może potrzebować więcej czasu aby odkryć jaki problem (fizyczny, sprzętowy, mentalny) przeszkadza nurkowi w szybkim opanowaniu umiejętności.
Doświadczony instruktor. Wszystkie zalety instruktora początkującego w szkoleniach na suche skafandry a do tego, dzięki doświadczeniu „wszystko już widział” potrafi szybko rozwiązywać mniej typowe problemy.
Czy iść na kurs czy iść do kolegi. To zależy od twoich oczekiwań i od kolegi.
Ważne:
Jeżeli kolega sam nie robił kurs i mówi „po co ci to ja sam się nauczyłem”, to raczej poszedł bym na kurs bo jako początkujący nurek masz małe szanse ocenić czy kolega umie czy tylko mu się zdaje. A z mojego doświadczenia w takim wypadku i przy takim podejściu najczęściej mu się zdaje.
Jeżeli kolega sam miał kurs, ma doświadczenie w suchaczu i mówi: wprawdzie nie jestem instruktorem ale mogę ci poświecić trochę czasu i cię douczyć to tak, tylko pamiętaj robicie to na własną odpowiedzialność.
Ja oczywiście z racji mojego zawodu (instruktor nurkowania) polecam - idź na kurs
Opis materiałów do suchych skafandrów jakie używamy na szkoleniach:
http://kraken.pl/index.php?p=74
Opis kursu
http://kraken.pl/index.php?p=73
Tu filmik z Youtuba:
http://www.youtube.com/watch?v=ZklpAnMs7i4
Nie jest to filmik z suchych skafandrów ale jest tam scena wiszenia w suchym od około 45 sekundy. To czego masz się nauczyć oraz to co możesz ocenić u kogoś kto ma cię uczyć (kolega) to umiejętność wiszenia bez ruchu w suchaczu. Czyli wisisz w poziomie i nie ruszasz płetwami – w ogóle nie ruszasz - to umiesz. Reszta - o nogach do góry, wyrzucaniu itp. to ćwiczenia awaryjne ważne ale w praktyce nie zdarzająca się jak ktoś umie.
Maciek „Szczęściarz” Curzydło
Course Director PADI
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 06-03-2010, 21:23 Re: Suche Skafandry
kraken napisał/a:
[b]Doświadczony nurek kolega. Sam umie i pamięta ćwiczenia ze swojego kursu lub szkolenia przez swojego kolegę. [...] Ma doświadczenie jak każdy nurek tylko z własnego rozwoju.
Maciek „Szczęściarz” Curzydło
Course Director PADI
No kolego, aleś pojechał. Ja jestem mondry a oni gupi. Zdecyduj się - piszesz o doswiadczonym koledze czy koledze ? Bo jeśli doświadczony, to pewnie zna takze przypadki kolegów i nie tylko.
kolejna sprawa - kolega uczy. I tak w pewnym momencie może stwierdzić, że niestety "kursant" jest za tępy (albo nauczyciel nie pomimo swej wiedzy nie jest w stanie jej przelać) i wtedy "kursant" często sam czuje że jednak należy sie udac do szkół - bo tam pewnie nie jedne trudne przypadku już przerobili.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko