Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 08-04-2010, 14:30
jacekplacek napisał/a:
A co proponujesz na nurkowanie na 5m, czy profil: szpula na 15, powrót nad termoklinę i dokończenie nurkowania?
Jacku w ogóle nie proponuję takiego nurkowania. A pytałem, jak zauważyłeś o porównanie planów nurkowania przy różnych zestawach.
jacekplacek napisał/a:
A tą wiedzę da porządny kurs.
Zgadzam się w 100%
piotrkw napisał/a:
TomekR na pewno ma rację . Napisał, pamiętam kiedyś przy innej okazji , że nie ma jednej nieomylnej konfiguracji. Dobieramy sprzęt do zaistniałych warunków, a nie staramy się siebie i innych przekonać , że tylko to....
Czy ja zanegowałem to zdanie? Nie. Uważam tylko:
hubert68 napisał/a:
Myślę, że sprzęt, który zaproponowałeś nadaje się wyłącznie do zabawy na basenie.
A najlepsza konfiguracja do określonego nurkowania może dla Ciebie Piotr znaczyć zupełnie co innego niż dla mnie. TomekR np. uwielbia CCR-y, których ja się zwyczajnie boję.
Przemo_C napisał/a:
Bo mi się nie chce i w efekcie targam twina na wszystkie nury, również te, które na taki zestaw nie zasługują.
Też wciąż zamierzam zabrać nad wodę singla, który wciąż dalej leży w szafie... Z tej samej przyczyny...
piotrkw napisał/a:
Marek skończył z pustym zestawem
A możesz mi przytoczyć choć jedną poważną federację nurkową, która uważa takie postępowanie za prawidłowe?
Ostatnio zmieniony przez hubert68 08-04-2010, 14:36, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 54 Dołączyła: 10 Kwi 2009 Posty: 73 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-04-2010, 15:13
Co młodość to młodość (nurkowa) Ja się tam wczoraj dwa razy przekonfigurowałam. Raz na pojedynczą, a za trzy godziny z powrotem pod moje dezodoranty (2x7). I zrobiłam to z dziką radością.
Dołączył: 19 Lip 2004 Posty: 973 Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 08-04-2010, 18:27
hubert68 napisał/a:
Tomku jest federacja, która do nurkowań w przedziale do 18 m zaleca minimum gas 1200 l (Kolega pisze o 15 m).
Dla uscislenia kolega pisze o glebokosciach 5-10m, ale to nie jest najistotniejsze.
Hubert, wiadomo, ze im wiecej gazu w zapasie tym lepiej, i moze sie pokazac "taka federacja" co zaleci posiadanie np. 4000 l gazu w zapasie na nurkowania na 5 m.
Idac dalej, jeszcze bezpieczniejsze sa nurkowania na sprzecie zawodowym. Czy sadzisz, ze powinienem koledze zapodajnikk zasugerowac zakup sprezarki i helmu? Zapas gazu nie ograniczony.
Jedyny sposob na weliminowanie ryzyka w nurkowaniu, to nie nurkowac wcale. Reszta powinna byc swiadomym kompromisem miedzy praktycznoscia a bezpieczenstwem.
Z samego pytania wynika, ze zalozyciel watku ma niewielkie pojecie na temat nurkowania -ostatnia rzecza, ktora jest mu w tym momencie potrzebna, to skrocony kurs na temat federacyjnych roznic w bezpiecznym planowaniu nurkowania. A mechaniczne zastosowanie arbitralnej formuly doprowadzilo w tym przykladzie do ...nazwijmy to delikatnie, dziwnych wnioskow.
Haw napisał/a:
TomekR napisał/a:
Od jakiegos czasu chodza sluchy, ze dwa nowe reby maja to zmienic.
to bedzie jeszcze drozej?!? @@
Wrecz przeciwnie. Ja wciaz czekam na premiere prostych, niezawodnych i tanich rebreatherow Anarchion, Dragon i Demolition.
hubert68 napisał/a:
Tak, że śmiem twierdzić, że do nurkowania, które Ty wykonasz z flaszką 4 l, ja potrzebuję 8 l a Kolega 12 l.
Tu mogl bys sie zdziwic, bo ja juz od dlugiego czasu nie mam motywacji w oszczedzaniu powietrza - w nurkowaniach zawodowych nieograniczony zapas, w rekreacyjnych prawie.
Co do bezpiecznego zapasu, to zarowno podejscie 1200 litrow, jakm i 50 bar nie mozna traktowac uniwersalnie. Kiedys nurkowalo sie na zestawach bez manometrow i nurkowanie, z grubsza, trwalo do chwili, kiedy opory oddechowe dawaly znac, ze czas przelaczyc sie na rezerwe i uciekac do gory. W wielu turystycznych regionach niepisana zasada jest trzymaj sie z daleko od dekompresji, zrob 5 min przystanek bezpieczenstwa i wyjdz z 500psi(1/6 butli) na powierzchnie. Znana, min z jaskin, regula 1/3 zaleca nie mniej niz... z drugiej strony, jak mozna wyczytac w wielu ksiazkach, niektore rekordowe nurkowania skonczylyby sie duzo wczesniej gdyby ja stosowano.
Moim zdaniem, zadna z tych metod nie jest idealna, zadna nie jest uniwersalna. Zasady te sa pewnym drogowskazem, a kalkulacja ryzyka nalezy juz do nas samych.
Do czego potrzebny jest zapas? Do spokojnego powrotu na powierzchnie.
Elementami skladowymi tej zagadki jest sam faktyczny powrot(czas wyjscia, zuzycie gazu, ew. dekompresja i/lub przystanek bezpieczenstwa) i margines bezpieczenstwa(inny na 5 metrowym basenie, inny w warunkach pulapu rzeczywistego lub wirtualnego).
Czasami moze sie okazac, ze taszczenie gdzies 2x 12 litrowego twina moze sie okazac bardziej niebezpieczne niz oddychanie ze wspomnianej uprzednio butli zrobionej z plastikowej flaszki po Coca-Coli(autent).
pzdr
Tomek
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 08-04-2010, 18:40
TomekR napisał/a:
oddychanie ze wspomnianej uprzednio butli zrobionej z plastikowej flaszki po Coca-Coli(autent).
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 08-04-2010, 18:45
TomekR napisał/a:
z jaskin, regula 1/3 zaleca nie mniej niz... z drugiej strony, jak mozna wyczytac w wielu ksiazkach, niektore rekordowe nurkowania skonczylyby sie duzo wczesniej
Moment... Exley'owa zasada mówi, że po osiągnięciu 1/3 zapasu gazu zawracasz, lub przełączasz sie na kolejny stejdż. Nic nie mówi, ile ma ci zostać...
Wiele amerykańskich jaskiń ma prąd i stałą głebokość. Wchodzi sie pod prąd, wraca z prądem. Byli tacy, którzy w takich jaskiniach "chodzili" na 1/2. Niestety, już nie żyją.
hm...co do samego pomysłu (takiej) konfiguracji sprzętu i robienia tego przed kursem - wypowiedzieli się na ten temat bardziej doświadczeni i dysponujący większą wiedza przedmówcy.
Natomiast jedno mnie zdziwiło - że nikt nie poruszył kwestii głębokościomierza (bo rozumiem że ekonomiczna wersja nie zakłada komputera). Jakby nie patrzyć - butla i brak kontroli głębokości hm... zwłaszcza że kolega zakładał zapuszczanie się do 15m..., gdzieś dalej przewija się głębokość 5-10m... Mi to wygląda na pomysł na kombinowanie freedivingu z nurkowaniem bez wzięcia pod uwagę różnicy w obu....
A nawet 5-10m ...łatwo się zapędzić pod woda nie mając możliwości realnego ocenienia swojej głębokości...
Dołączył: 19 Lip 2004 Posty: 973 Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 08-04-2010, 21:49
TomM napisał/a:
Moment... Exley'owa zasada mówi, że po osiągnięciu 1/3 zapasu gazu zawracasz, lub przełączasz sie na kolejny stejdż. Nic nie mówi, ile ma ci zostać...
Mowimy chyba to samo. Czy to nie ta sama zasada, ktora zaklada rezerwe 1/3 na "nieprzewidziane" okolicznosci?
TomM napisał/a:
Wiele amerykańskich jaskiń ma prąd i stałą głebokość. Wchodzi sie pod prąd, wraca z prądem. Byli tacy, którzy w takich jaskiniach "chodzili" na 1/2. Niestety, już nie żyją
Jaskinie to dosc specyficzny przyklad, swiadomie wybrany tu jako extremum, na przeciwnym biegunie do nurkowan planowanych przez zalozyciela watku. Twoje zdanie tylko potwierdza to co powiedzialem, ze tzw "zlote reguly" lub uniwersalne formuly,nie koniecznie sie sprawdzaja w kazdych warunkach. Jezeli maja byc bezpieczne w ekstremalnych aplikacjach sa zbyt restrykcyjne, by je stosowac zawsze i wszedzie.
jacekplacek napisał/a:
w 2min 14sek
Fajne. Ale znasz mnie, ja raczej myslalem o podloczeniu butelki Coke napelnionej do 6-7 atm 100% O2 do zrobionego z puszki, detki i rury od odkurzacza DIY rebreathera, i spedzeniu na tym urzadzeniu 10+ min pod woda.
pzdr
Tomek
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 08-04-2010, 22:01
sparky napisał/a:
Natomiast jedno mnie zdziwiło - że nikt nie poruszył kwestii głębokościomierza
Akurat, całkiem przypadkiem, mam do sprzedania doskonały przyrząd w pełni spełniający oczekiwania kolegi. Nie tylko pokazuje głębokość, temperaturę, czas nurkowania i maksymalnie osiągniętą głębokość, ale jest do tego niesamowicie tani i w przyszłości może służyć nie tylko jako mało trafiony gadget - nie! To w pełni profesjonalny back up. Trochę przerobiłem obudowę - robiąc dziurki pozwalające na mocowanie gumkami!! Do tego dokładam zupełnie za darmo! standardowy pasek na rękę o długości umożliwiającej mocowanie na pierścieniach suchego skafandra! Pewnie zapytacie: cóż to za cudo? Ano: DIGITAL II z 2007r, rewelacyjny poprzednik obecnego, drogiego, Digitala 330
No i nie napisałem ceny... Cóż, 250 zł to tak niewiele, że aż mi umknęło
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 08-04-2010, 22:02, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 08-04-2010, 22:17
TomekR napisał/a:
Czy to nie ta sama zasada, ktora zaklada rezerwe 1/3 na "nieprzewidziane" okolicznosci?
Ta sama. Jednak - jak sam piszesz - ona nie zakłada, że masz wyjśc na co najmniej 1/3. Ona zakłada, że masz wyjść
Co najmniej 1/3 będzie, jeśli żadne nieprzewidziane okoliczności nie zajdą. Założeniem jest że zajdą. A zatem nie zakładasz, na ile wyjdziesz, ale na ile zaczniesz wracać.
To niby to samo, niby to subtelna różnica, ale w istocie rzeczy fundamentalna w kwestii założeń.
Mi to wygląda na pomysł na kombinowanie freedivingu z nurkowaniem bez wzięcia pod uwagę różnicy w obu....
Taki zestawik (butla na noszaku) może dać naprawdę dużo radości przy konkretnych zastosowaniach i pełnej świadomości wiążących się z nim ograniczeń (i zagrożeń). W moim przypadku było to fotograficzne polowanie na szczupaki stojące na skraju trzcin na głębokości rzędu 2-3 metrów. Nawet "tylko" na 10 metrów bym się w tym raczej nie wybierał.
A żeby nie potraktować takiego nurkowania jako "wspomaganego freedivingu", to kurs nurkowy przyda się bardzo - mądrze piszą przedpiścy.
To jak z kursem pilotażu - lepiej nie myśleć, że nie będzie potrzebny, skoro nie chce się pilotować odrzutowców, a tylko latać nisko i powoli małym ultralightem.
Może po takim kursie, autor wątku sam uzna, że warto jednak poczekać i skompletować (lub wypożyczać) tylko "normalny" sprzęt? I dobrze :)
Pływania z noszakiem próbowałem w dwóch wersjach: z butlą 4-litrową i 15-litrową. I chyba właśnie z tą drugą okazało się, że w cienkiej, krótkiej piance, z pełną butlą, mimo braku dodatkowego obciążenia, miałem lekko ujemną pływalność. Warto więc i taką ewentualność gruntownie przemyśleć i zastanowić się, czy da się zapewnić rozsądny poziom bezpieczeństwa.
I tak - pomijając wyjątkowo kozackie wersje starych wyjadaczy - manometr obowiązkowo, a i głębokościomierz warto mieć. Mi pomógł nie przekroczyć zaplanowanych z góry 5 metrów maksymalnej głębokości chwilowej, a pływanie i na 3 i na 5 metrach było momentami nie do odróżnienia.
Mi to wygląda na pomysł na kombinowanie freedivingu z nurkowaniem bez wzięcia pod uwagę różnicy w obu....
Taki zestawik (butla na noszaku) może dać naprawdę dużo radości przy konkretnych zastosowaniach i pełnej świadomości wiążących się z nim ograniczeń (i zagrożeń). W moim przypadku było to fotograficzne polowanie na szczupaki stojące na skraju trzcin na głębokości rzędu 2-3 metrów. Nawet "tylko" na 10 metrów bym się w tym raczej nie wybierał.
Jak się bawić to z głową
Wiesz, widziałam już na forach np pytania np o butlę pony, bo właśnie ktoś zielony w temacie nurkowania wybierał się do Egiptu(zresztą nie tylko w odniesieniu o Egipt takie pytania się pojawiały) i chciał dłużnej i głębiej na tejże butli i ABC schodzić... dla laika rzeczywiście taka ewentualność wydawać by się mogła sensowna i prawidłowa... ale mając wiedzę inaczej to wygląda. Pomysłowość tych mniej świadomych w temacie czasem bywa zaskakująca... a tu niestety ten właśnie brak wiedzy może skończyć się źle....
Tak więc tu jednak kurs jest mocno wskazany, choć bywają tez Ci, którzy opierają się na swojej dużej wiedzy (z akcentem na dużą wiedzę-mam tu na myśli wspominanych w różnych wątkach "starych wyjadaczy nurkowych" nurających w konfiguracjach budzących u niektórych duże zdziwienie
Natomiast co do wszystkich - masz rację, jak bawić się to z głowa
jacekplacek napisał/a:
sparky napisał/a:
Natomiast jedno mnie zdziwiło - że nikt nie poruszył kwestii głębokościomierza
Akurat, całkiem przypadkiem, mam do sprzedania doskonały przyrząd w pełni spełniający oczekiwania kolegi.
Jacek, Ty to masz głowę do interesów - tak wykorzystać okazję!
Ostatnio zmieniony przez sparky 08-04-2010, 23:14, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 19 Lip 2004 Posty: 973 Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 08-04-2010, 23:31
Chyba sie nie zrozumielismy TomM. Napisalem "nie mniej 1/3" w kontekscie planowania gazu "na nieprzewidywana okolicznosc".
Ta 1/3, to w przypadku nurkowan jaskiniowych, to ten margines bezpieczenstwa, o ktorym pisalem wczesniej.
W przypadku kazdego nurkowania, kalkulujesz ile gazu potrzeba Ci na wyjscie, i ile gazu potrzeba Ci na margines bezpieczenstwa. Jak osiagniesz ten moment w nurkowaniu to zawracasz. W jaskini moze to byc, ale nie musi, 1/3. W innych okolicznosciach 40%, 60%, czy np 95%. Moim zdaniem wszystko zalezy od okolicznosci.
A wracajac do mojego, moze nienajszczesliewszego okreslenia, zeby wyjsc na powierzchnie z 500psi, w odniesieniu do wymagan na czarterach, bo chyba tu leglo cale nieporozumienie. W czasie kursow jaskiniowych i zorganizowanych nurkowan takze wymaga sie od uczestnikow powrotu z rezerwa jezeli nurkowanie przeszlo w zaplanowany sposob. Analogicznie w obu przypadkach zaklada sie, ze masz wyjsc. Po to jest margines bezpieczenstwa, ze jezeli cos pojdzie nie tak to nalezy go wykorzystac. Nie widze tu zadnej roznicy w kwestji zalozen.
pzdr
Tomek
Ostatnio zmieniony przez TomekR 08-04-2010, 23:47, w całości zmieniany 3 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko