no ale jak kupisz maresa to potem, na koloniach nurkowych, jest problem bo nikt nie chce z toba iść pod prysznic ani w pokoju mieszkać.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 27-07-2010, 15:19
piotrkw napisał/a:
Mnie uczono , że podanie octopusa ( poza ćwiczeniami ) to awaryjna sytuacja.
Natomiast Nurkot w swoich wypowiedziach uważa pływanie na octopusie za normalne i jak najbardziej uzasadnione. Jeżeli tak to ....powodzenia.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 27-07-2010, 15:45
jacekplacek napisał/a:
piotrkw napisał/a:
Mnie uczono , że podanie octopusa ( poza ćwiczeniami ) to awaryjna sytuacja.
Natomiast Nurkot w swoich wypowiedziach uważa pływanie na octopusie za normalne i jak najbardziej uzasadnione. Jeżeli tak to ....powodzenia.
Nie. Nigdzie tak nie napisała.
Masz rację . Uważa więc pływanie na oktopusie za nienormalne i nieuzasadnione.
Pozdrawiam Piotr
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 27-07-2010, 16:09
piotrkw napisał/a:
Masz rację . Uważa więc pływanie na oktopusie za nienormalne i nieuzasadnione.
Skąd taki wniosek? Napisała jedynie, że widząc możliwość wystąpienia problemu, reaguje na tyle wcześnie, żeby ten problem nie wystąpił. Przeinaczają Twoje słowa, można dojść do wniosku, że szkolenie w PADI, jakie odbyłeś, jest takie zajebiste, że nauka procedur ratunkowych jest całkowicie zbyteczna i nie na miejscu... Trochę mniej złośliwości a więcej skupienia na tym co jest napisane a nie na tym, co chcesz w tym tekście widzieć.
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 43 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-07-2010, 16:18
jacekplacek napisał/a:
piotrkw napisał/a:
Mnie uczono , że podanie octopusa ( poza ćwiczeniami ) to awaryjna sytuacja.
Natomiast Nurkot w swoich wypowiedziach uważa pływanie na octopusie za normalne i jak najbardziej uzasadnione. Jeżeli tak to ....powodzenia.
Nie. Nigdzie tak nie napisała.
thx że przynajmniej Jacek czyta ze zrozumieniem moje posty.
fajnie że Bero potrafi powiedzieć jak czasem bywa w Egipcie, niektórzy ukrywają fakty..
ale może piotrkw się rzeczywiście nie zetknął z taką sytucją, w takim razie - dobrze Ci!
ja to widziałam nie tylko w Egipcie, ale i na Bałtyku, początkujący nurkowie ze swoim instruktorem nurkujący w grupie, niektórzy wychodzą z prawie pustymi butlami, na powierzchni walczą na fali itp. itd.
widziałam grupę nurków świeżo upieczone OWD którzy wyszli z 10, 20 bar lub pustą butlą pomijając przystanek bezpieczeństwa..
myślę, że nieraz pisało się o takich przypadkach tu na Forum, świadczących o zdecydowanym braku zachowania jakichkolwiek zasad.
dla mnie pływanie na octo jest normalną procedurą, którą wykonuje się w określonych przypadkach i wtedy jest to uzasadnione. nie uważam tego na pewno za standard typu "coby sobie nura wydłużyć", ale nie widzę też powodu by sobie na octo nie popływać, czy to treningowo czy też dla przyjemności. czy to nie romantyczne płynąć tak połączeni wężem miłości? wężami miłości....
zadałam jednak pytanie co byś zrobił w konkretnych sytuacjach, podczas konkretnych nurkowań.
nie odpowiedziałeś.
nie odpowiedziałeś też na temat zalet węża 90cm, bo to "nie ten temat".
nie musisz odpowiadać, ale w takim razie po co krytykujesz?
arka123 pisałaś o Poseidonach, ja właśnie napomknęłam, że jeśli partnur miałby takowego to wolałabym przećwiczyć, właśnie z powodu tego bypassu, czy też ogólnie nieco innego pozbywania się wody z nich. dlatego jeśli Poseidony to dla wszystkich w grupie, ja wolałabym nie musieć przypominać sobie w razie OOG "jak to było z tym Poseidonem??"
niemniej jednak Wy ćwiczycie podawanie automatu po każdym nurkowaniu, my ćwiczymy to przed każdym nurkowaniem i wtedy też jest to uzasadnione i nie jest to syt.awaryjna.
a w tamtym przypadku było to zapobieganie syt. awaryjnej.
w końcu właśnie po to masz zapasowy automat!!!
by w razie gdy partner nie ma gazu, lub ma go na tyle mało, mogliście sobie spokojnie się wynurzyć i odbyć przystanek bezpieczeństwa.
ja ciągle nie wiem co Ty widzisz jako alternatywę?
pominięcie przystanku bezpieczeństwa?
czy też wyoddychanie butli do dna czy też do 10/20 bar?
to chyba proste:
opcja a) pooddychamy na octo, wynurzymy się po odbyciu przystanku, ja: 70bar, partner: 40bar
opcja b) nieoddychamy na octo, wynurzamy się z 20bar partner, ja z 90bar
opcja c) omijamy przystanek bezpieczeństwa - wynurzamy się z partner: 40bar, ja: 100bar
może tym razem odpowiesz na pytanie, którą opcję wybierasz?
ja wybrałam i wybrałabym ponownie a).
nie widzę tu niezgodności ze standardami, poza tym trzeba myśleć czasem samodzielnie.
i nie chodzi tu o żadne "wyrównanie gazu"!
opcja b) też jest w miarę ok, jeśli ktoś się nie stresuje i jeśli rzeczywiście nie ma jakiś łodzi pływających nad głowami, czy też nie ma dużej fali
ale opcja a) jest po prostu bardziej bezpieczna, no chyba że uważasz, że początkujący nurek nie potrafi wyjąć automatu z ust i wziąć drugiego. a inny początkujący nie potrafi tego automatu podać.
wtedy lipa.
ale to znaczy że trzeba to ćwiczyć.
pytanie co zrobi początkujący jeśli naprawdę zabraknie mu powietrza..
apropos długich węży jeszcze do romantycznej parki arkac123 i męża
- zastanówcie się jak "owiniecie" się tymi wężami i czy nie będą one o coś zawadzać.
tzw. hogarthian loop to fajna rzecz, ale nie "współgra" ze wszystkim.
dlatego warto pomyśleć nad całą konfiguracją sprzętu.
warto też ćwiczyć stale procedurę podawania powietrza, zwłaszcza na początku jeśli jest to dla Was coś nowego.
ja też nie mam zamiaru zbawiać świata - kto chce krótkiego, ma krótkiego!
tylko chciałam się uzewnętrznić, że zmieniłam zdanie, bo dotychczas wierzyłam, że długość nie ma znaczenia, a teraz wierzę że ma.
ale każdy wierzy w co chce, tylko jeśli już tu coś piszemy, warto podać argumenty, dla tych co się jeszcze zastanawiają......
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 27-07-2010, 16:49
jacekplacek napisał/a:
Przeinaczają Twoje słowa, można dojść do wniosku, że szkolenie w PADI, jakie odbyłeś, jest takie zajebiste, że nauka procedur ratunkowych jest całkowicie zbyteczna i nie na miejscu...
Jak zwykle masz rację . Chylę czoła przed Twą roztropnością. Naprawdę głęboka myśl.
nurkot napisał/a:
nie odpowiedziałeś też na temat zalet węża 90cm, bo to "nie ten temat".
nie musisz odpowiadać, ale w takim razie po co krytykujesz?
Bo nie gługości węża dotyczyła moja krytyka.
nurkot napisał/a:
może tym razem odpowiesz na pytanie, którą opcję wybierasz?
b)
I tu się róznimy, ale z drugiej strony , kto powiedział, że wszystko musi być takie samo. Pozostańmy przy swoich racjach. A na pewno ją masz w stwierdzeniu, że nie ciągnąłem nigdy partnera na octopusie ( oprócz ćwiczeń).
Może dlatego, że nie robię tego nigdy z "przygodnymi " partnerami ???
Stałość jest nagradzana.
Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 27-07-2010, 16:50, w całości zmieniany 1 raz
Zaproszone osoby: 1
Wiek: 43 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-07-2010, 17:03
piotrkw napisał/a:
Może dlatego, że nie robię tego nigdy z "przygodnymi " partnerami ???
Stałość jest nagradzana.
tu mają przygodni partnerzy nic do rzeczy.
tu chodzi o sytuację.
stała grupa o jednolitym SAC i pewny przewodnik w Egipcie to dobra rzecz i niewątpliwie od pewnego poziomu nurkowań jest to niezbędne.
moich "poważniejszych" tzn. dla mnie poważniejszych nurkowań nie robię z przypadkowymi partnerami, jednak uważam, że pływanie z przypadkową grupą, przypadkowymi partnerami, obserwowanie jak pływają inni bardzo wiele może nauczyć, zwłaszcza jeśli ktoś planuje zostać przewodnikiem nurkowym, Divemasterem, P3..
taka osoba powinna umieć nurkować nie tylko z idealnie i tak samo dobrze wyszkolonym partnerem, ale też z innymi osobami, o mniejszym czy innym doświadczeniu.
jak słusznie zauważył Bero technika jest ważna..
i.. dziękuję za komplementy
natomiast stały partner to ważny jest w
a w nurkowaniu też, tylko zależy co się robi, czasem trzeba potrafić zanurkować prawie z każdym - i tu mamy różnicę
Scubapro MK 25 jest uważany za najlepszy automat tłokowy, jaki kiedykolwiek wyprodukowano. Z uwagi na konstrukcję nie polecałbym go, jeśli wiekszość nurkowań wykonywana będzie do wodach słonych (ale naprawdę słonych, nie Bałtyku)
Możesz rozwinąć myśl, pytam z ciekawości i poważnie gdyż używam mk25 + s600,
nurkuję tu i tam i możne o czymś nie wiem z tą solą.
http://www.cdws.travel/di...egulations.aspx
Tu są regulacje/rekomendacje. Sorry za 30 m , od 2009 rekreacyjny nurek może nurkować do 40 m. Zniesiono też wcześniejsze zakazy używania rękawic i posiadania noża.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 27-07-2010, 21:16
czarnny7 napisał/a:
Możesz rozwinąć myśl, pytam z ciekawości i poważnie gdyż używam mk25 + s600,
nurkuję tu i tam i możne o czymś nie wiem z tą solą.
Chodzi o mokrą komorę, o dość skomplikowanej konstrukcji wewnętrznej (wbudowa grzałka). Wymaga to szczególnej dbałości o automat i bardzo starannego płukania automatu po nurkowaniu w słonej wodzie. To przewaga Apeksa ds4, który aż takich ceregieli nie wymaga.
Nie mniej, wg mnie, z tym zastrzeżeniem, to jeden z najlepszych automatów na świecie...
Ostatnio zmieniony przez hubert68 27-07-2010, 22:40, w całości zmieniany 2 razy
O nożu i rękawicach było dawno temu http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=18688 - z dyskusji wynika że oficjalnego zakazu i przed 2009 nie było.
Nie doszukałem się na stronie CWDS informacji o tym, że po wyjściu z wody masz mieć 50 bar. Będąc w Sharm (w lipcu) na briefingu przewodnik informował, że nurkowanie jest do osiągnięcia przez pierwszą osobę 50 bar - potem safety stop i koniec nura, prosił o wcześniejszą informację kiedy ktoś zostanie z 100 bar, żeby można było się trochę wypłycić i nie kończyć zbyt szybko nurkowania.
Niestety niektórzy jakoś "zapominali" podawać tych informacji.
Jeśli 50 bar = rozpoczęcie wynurzania z dajmy na to 12 m z jednoczesnym dopłynięciem do miejsca gdzie ma czekać łódź (np. semi-drift) to najczęściej najobficiej oddychającemu zostawało 40 bar i nikt problemów z tego tytułu nie robił. Do codziennych zestawień w rubryce z ilością pozostałego powietrza wpisywane były ilości rzeczywiste - nikt nikomu nie kazał wpisywać 50 bar, więc wydaje mi się że z przepisem mówiącym o konieczności pozostawienia 50 bar w butli po nurkowaniu jest jak z nożem i rękawiczkami - wiele osób myśli że jest, a przepisu na to brak.
A tak odnośnie nurkowania na octopusie przewodnika w Egipcie: W tym roku nie ale w latach poprzednich spotykałem się z przedłużaniem nurkowania przez dawanie octopusa tej osobie z grupy, która miała najmniej powietrza, najczęściej do momentu aż kolejna z osób dojdzie do 50 bar - wówczas delikwent wracał na swój automat i grupa kończyła nurkowanie. Nie jest to więc przypadek odosobniony skoro widziało go tak wiele osób.
Chodzi o mokrą komorę, o dość skomplikowanej konstrukcji wewnętrznej (wbudowa grzałka). Wymaga to szczególnej dbałości o automat i bardzo starannego płukania automatu po nurkowaniu w słonej wodzie. To jego przewaga Apeksa ds4, który aż takich ceregieli nie wymaga.
Nie mniej, wg mnie, z tym zastrzeżeniem, to jeden z najlepszych automatów na świecie...
dzięki za odpowiedź.
Dla mnie dbałość o sprzęt to podstawa więc tu jakby dla mnie nie było różnicy pomiędzy apeksem a scubapro
Więc jeżeli mogę się wypowiedzieć to nurkowałem na beuchat iceberg (minus duża pucha i ciężka)(plus super kierownica wydechu i podawanie powietrza), scubapro mk25/s600 (jeden minus kierownica wydechu- jej brak- mocno przeszkadza w opcji bez maski - reszta same plusy ) .
W temacie legend vs. apeks , powiem tak im więcej xtx200 i jeszcze klika zer i przedimków nie znaczy lepiej, czasami lepiej stare i sprawdzone rozwiązania (najlepsza analogia do samochodów).
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 27-07-2010, 22:45
czarnny7 napisał/a:
Dla mnie dbałość o sprzęt to podstawa więc tu jakby dla mnie nie było różnicy pomiędzy apeksem a scubapro
Jasne, wyobraź sobie, że jesteś na łodzi, na safari w Egipcie. Nie masz jak codziennie wypłukać - choćby nie pozwolą Ci z "oszczędności wody" - ds4 możesz wypłukać po powrocie i będzie ok. Z MK 25 może być ciut gorzej (choć nie twierdzę, że go w ten sposób zniszczysz ). Z płukaniem II stopni masz mniejszy kłopot.
Co do staroci ja mam u.s. divers conshelf 14 - 30 lat i śmiga
http://sabasscuba.com/Assets/Conshelf14.gif
ma lekko 30 lat - ale z racji tego że jest z brązu, wszystko w nim bangla,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko