FORUM-NURAS Strona Główna FORUM-NURAS
Forum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Zagubiony pierscionek zareczynowy w jeziorze
Autor Wiadomość
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 4910
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 28-07-2010, 21:10   

Moderator tez czlowiek. A ty niepotrzebnie sie obrazasz.

Podejrzewam ze nigdy nie widzialas dna jeziora w miejscu przeznaczonym do kapieli z bliska. Realnie patrzac na problem, szansa znalezienia niewielkiego kawalka metalu w obszarze 20..30m² jest rowna wygranej w totka. Nawet z wykrywaczem, ktory (jak nazwa wskazuje) reaguje na kazdy matalowy przedmiot znajdujacy sie na dnie oraz parenascie cm w mule.

Osobiscie zycze powodzenia (choc rownie dobrze moge zyczyc powodzenia wygrania w Totka), nie zapomnij powiadomic nas czy sie udalo.
_________________
Manche Männer bemühen sich lebenslang, das Wesen einer Frau zu verstehen. Andere befassen sich mit weniger schwierigen Dingen z.B. der Relativitätstheorie. Albert Einstein
 
 
 
tatanka 

Stopień: p1
Kraj:
Poland

Dołączył: 27 Kwi 2008
Posty: 81
Skąd: gliwice

Wysłany: 28-07-2010, 22:56   

ciekawe co nazywasz klasa ?
Czy klasa jest chwalenie sie ze masz faceta w Korei ?
Noszenie pierscionka na plaze za ponad 1000zl to tez klasa ?
 
 
adriano210 

Stopień: p1
Kraj:
Ireland

Wiek: 28
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 26
Skąd: dublin
Wysłany: 28-07-2010, 23:18   

moja żona ma pierścionek z diamentem, i jak by go utopiła (kapiąc się z nim) to bym ją wyśmiał, klasa to nie obnoszenie się z bogactwem. po prostu dostałaś więc jak dla ciebie to łatwo przyszło łatwo poszło,
Jak ten pan z wykrywaczem podwodnym policzy cię za dojazd, za dymanie flaszek i za roboczogodzinę pod wodą to może wyjść rachunek 2000 zł, ale co to dla kogoś kto ma chłopaka w Korei. I myśli że szukanie czegoś w wodzie to bułka z masłem
 
 
 
KasiaK 



Stopień: tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 29
Dołączyła: 23 Maj 2005
Posty: 1764
Skąd: chyba dokąd....
Wysłany: 29-07-2010, 00:15   

ale zescie sie do dopierdzielili do chlopaka w Korei i sensu noszenia pierscionka do kapieli...
matko.
no chce laska znalezc cos, co ma dla niej wartosc sentymentalna i chwala.
a ze sama nie wierze w znalezienie to inna sprawa, tylko po co tak po niej jezdzic?

ps sama nie sciagam np kolczykow na nurkowaniach i co? oznacza to ze obnosze sie z "bogactwem"? nie. po prostu nie chce mi sie ich sciagac. i tyle.
_________________
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
 
 
 
tomek Sienicki 



Stopień: AOWD IANTD
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 337
Skąd: Południe
Wysłany: 29-07-2010, 00:44   

Pierścionek za 1000 pln to bogactwo? :hihi-: Co za bzdura! Chłopak poza granicami kraju to powód do "obnoszenia się"? :rozpacz:
Dziewczyna zwróciła się o pomoc, i tyle. Nie sądziła, że spotka w odpowiedzi nurków twardzieli, którzy ją zmieszają z mułem, nurków lansujących swoje krwawo zdobyte doświadczenia, którzy na codzień walczą z 3 metrowymi otchłaniami, kurczowo trzymając się tataraku...

--
tS
 
 
Onyks 


Stopień: P1
Kraj:
Poland

Wiek: 35
Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 5
Skąd: Kobyłka
Wysłany: 29-07-2010, 07:54   

Witam,
tomek Sienicki napisał/a:
Nie sądziła, że spotka w odpowiedzi nurków twardzieli, którzy ją zmieszają z mułem, nurków lansujących swoje krwawo zdobyte doświadczenia, którzy na codzień walczą z 3 metrowymi otchłaniami, kurczowo trzymając się tataraku...
tS

Tomku czytając twój post oplułem kawą klawiaturę :D , co do poszukiwań podwodnych przy pomocy piszczałki to nie musi być aż tak skomplikowane :ping: , jeżeli jest to obszar 40-50 m2 to można to spokojnie przeczesać :tak: , przeszukując z dokł. 90%. W gwoli wyjaśnienia jestem początkującą kijanką. Na koniec przeczytajcie
http://www.poszukiwaniesk...r=asc&highlight
pozdro :pa:
 
 
PiotrG 

Kraj:
Poland

Wiek: 38
Dołączył: 15 Lis 2004
Posty: 4
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 29-07-2010, 08:34   

Witam
Gościowi od obrączki w jeziorze Giłwa udało mi się pomóc. Niestety teraz nie dysponuję czasem. No i od Olsztyna pod Poznań to jest kawałek.
 
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 35
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 4910
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 29-07-2010, 09:02   

Jaki lans? Jakie mieszanie z mulem?

Dziewczyna dostala realistyczna odpowiedz na pytanie ktore zadala - a ze nie pasi to zaraz obrazac sie trzeba.
_________________
Manche Männer bemühen sich lebenslang, das Wesen einer Frau zu verstehen. Andere befassen sich mit weniger schwierigen Dingen z.B. der Relativitätstheorie. Albert Einstein
 
 
 
adriano210 

Stopień: p1
Kraj:
Ireland

Wiek: 28
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 26
Skąd: dublin
Wysłany: 29-07-2010, 10:36   

mi nie chodziło o to że 1000zł to bogactwo, tylko o to że są życzy których wartość ciężko wycenić, bynajmniej ja to tak odbieram. po prostu chodzi mi o zdrowy rozsądek, jeżeli coś jest dla mnie wiele warte (1000zł) dla jednego to może być nic, ale inna osoba to za ten 1000zł musi dymać miesiąc. (lub kupić sobie 15tkę fabera, lub komplet apeksów)
Nikt nikogo z mułem nie miesza, Panna sama zaczęła denne teksty o klasie lub jej braku, pierścionek zaręczynowy ma się na całe życie. to pamiątka więc ma wartość większą niż jego cena sklepowa, a chłopak czy w Korei czy nie to mnie to rybka.
Żeby mieć pieniądze to trzeba tyrać, darmo ich nigdzie nie dają.
troszkę chodziłem z wykrywaczem, ( takim bez dyskryminacji)
i w momencie kiedy jest śmietnik, kapsle, puszki, lub ruda ,
to już nie jest tak pięknie jak by się mogło wydawać, no i trzeba też wziąć pod uwagę że ktoś mógł go wydobyć bo zobaczył coś błyszczącego w wodzie.
KasiaK,
kolczyki przeważnie są tanie, ale pewnie też masz takie które zakładasz na szczególne okazje, i szkoda było by ci gdybyś je zgubiła
Ostatnio zmieniony przez adriano210 29-07-2010, 10:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
KasiaK 



Stopień: tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 29
Dołączyła: 23 Maj 2005
Posty: 1764
Skąd: chyba dokąd....
Wysłany: 29-07-2010, 11:21   

adriano210 napisał/a:

KasiaK,
kolczyki przeważnie są tanie, ale pewnie też masz takie które zakładasz na szczególne okazje, i szkoda było by ci gdybyś je zgubiła


hmmm...zlote kolczyki za tanie nie są :)
a w tych na "szczegolna okazje" to sie nie da isc pod wode, bo są bardzo dlugie i by mi w kapturze przeszkadzaly :P
_________________
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
 
 
 
Bero 


Stopień: Rescue, Deep, Ean,
Kraj:
Poland

Wiek: 27
Dołączył: 06 Lip 2009
Posty: 237
Skąd: warszawa/piaseczno
Wysłany: 29-07-2010, 11:30   

jak to czesto mi sie zdarza odwolam sie do rajdow bo to moj drugi (a w zasadzie poki co wiodacy sport ;) ) ja poki co obraczki sie nie dorobilem ale wiekszosc moich zonatych kolegow obraczke zdejmuje. nie dlatego, ze moze zginac tylko po prostu przeszkadza (chwyt kierownicy ma byc pewny a jest obowiazek jazdy w rekawicach).
natomiast co do plywania: moja nabrzeczona (tfu, dziewczyna bo zareczynowego piescionka sie jeszcze nie dorobila) plywa bez bizuterii ale tez czesto ja zmienia. moja matka nie zdejmuje pierscionkow bo juz niemal sa przyspawane do palcow i i tak nie spadna. czy sie je zatem zdejmuje czy nie to sprawa samej osoby. jezeli jednak jest ryzyko, ze pierscionek spadnie, zwlaszcza tak bliski sercu, to dobrze jest go zdjac. nie ma to jednak wg mnie nic wspolnego z obnoszeniem sie.
a ze chlop w korei to ma kasiasty byc? no nie wiem, czy to takie jednoznaczne.
_________________
nindża nie może być mientka
www.bwyszkowski.pl
 
 
 
KasiaK 



Stopień: tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 29
Dołączyła: 23 Maj 2005
Posty: 1764
Skąd: chyba dokąd....
Wysłany: 29-07-2010, 12:23   

hehe
wiedzialam, ze rozmowa teraz zejdze na to, kto i jaka bizuterie, oraz gdzie nosi.
kocham to forum :6:57:
_________________
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie
 
 
 
styx 



Stopień: IANTD AdvRcTx Instr.
Kraj:
USSR

Wiek: 33
Dołączył: 08 Mar 2006
Posty: 1400
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-07-2010, 12:36   

KasiaK napisał/a:
oraz gdzie nosi.


No to mogłoby się rozwinąć w ciekawym kierunku.

~S
_________________
"Technical Diving is kind of like pornography. It's hard to define with words, but you know it when you see it." Dick Vann
 
 
 
tatanka 

Stopień: p1
Kraj:
Poland

Dołączył: 27 Kwi 2008
Posty: 81
Skąd: gliwice

Wysłany: 29-07-2010, 17:27   

po co kobiety nosza kolczyk w pępku ??
 
 
Bero 


Stopień: Rescue, Deep, Ean,
Kraj:
Poland

Wiek: 27
Dołączył: 06 Lip 2009
Posty: 237
Skąd: warszawa/piaseczno
Wysłany: 29-07-2010, 17:27   

bo sie facetom podoba :) a po co w jezyku?? :>
_________________
nindża nie może być mientka
www.bwyszkowski.pl
 
 
 
adriano210 

Stopień: p1
Kraj:
Ireland

Wiek: 28
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 26
Skąd: dublin
Wysłany: 29-07-2010, 18:57   

w pępku to nie wiem :) chyba po to że mają niedobór dziurek :D
 
 
 
tatanka 

Stopień: p1
Kraj:
Poland

Dołączył: 27 Kwi 2008
Posty: 81
Skąd: gliwice

Wysłany: 29-07-2010, 19:30   

jedyny pewny sposób mocowania choinki zapachowej
 
 
Maina 

Kraj:
Poland

Wiek: 25
Dołączyła: 22 Kwi 2010
Posty: 8
Skąd: Sieradz
Wysłany: 03-08-2010, 12:19   

Ja kupiłam bransoletkę w Jordani a po przyjeździe, w drodze powrotnej z wieczora % utpiłam ją w krzakach przy rynku...Kosztowała tylko 50 dolców... .też się liczy?


Pierścionek mam nadzieję, że znajdziesz kogoś chętnego do pomocy. Pytałaś może w straży pożarnej? Często mają ekipy nurkowe z cięższym sprzętem więc może i mieliby wykrywacz i moooooże w odruchu ludzkim zechcieliby jakoś pomóc, przynajmniej ja bym tak próbowała.
_________________
Pozdrawiam
Malwina
Ostatnio zmieniony przez Maina 03-08-2010, 12:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Omułka 


Stopień: OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 23
Dołączyła: 02 Sie 2010
Posty: 5
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 03-08-2010, 14:19   

Tragedia ;/ Bardzo współczuję! Moderator ma rację, szansa znalezienia pierścionka w mule, na kąpielisku jest, delikatnie mówiąc, marna... Radzę opisywać pierścionek na każdym forum nurkowym -może ktoś jednak znajdzie lub już znalazł. Plus chyba warto wybrać się do biura rzeczy znalezionych w okolicy, albo może w pobliżu jest jakiś ośrodek wypoczynkowy? Kto wie, któryś z kąpiących "nadział się" na Twój skarb :)
Gollum by się przydał :D
 
 
 
hubert68 



Stopień: GUE-T1 KDP3*IANTD-DM
Kraj:
Poland

Wiek: 42
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 1269
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 03-08-2010, 22:06   

Omułka napisał/a:
Gollum by się przydał
Raczej Smeagol :-D on się wtedy jeszcze tak zwał... Miło spotkać wielbicieli Tolkiena.
Wracając do pierścionka - myślę, że szanse znalezienia pierścionka są niestety raczej iluzoryczne. Szczerze współczuję.
_________________
Pozdrawiam,
Hubert
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.

Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.