To straszne ! Podpisałam petycję , ale czy to coś zmieni ? W kraju , gdzie nie ma litości dla ludzi zwierzęta nic nie znaczą . A społeczny protest jeszce mniej , zwłaszcza ,że takie Stany akceptują teraz wszystko co się w Chinach dzieje bo to świetne miejsce na tanią siłę roboczą i surowce.
Wiek: 32 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 154 Skąd: Płock
Wysłany: 30-07-2010, 14:47
"Cały proces jest niesamowicie trudny do pojęcia, lecz wierzymy, że nie jest wynikiem okrucieństwa, ale raczej ignorancji i braku świadomości o potrzebach zwierząt. Pracownik nie myśli o zabiciu zwierzęcia przed rozpoczęciem i nie jest świadomy jego cierpienia".
Czy ktoś, kto to pisał jest chory, przemęczony, czy niedorozwinięty umysłowo....?
Albo człowiek jest człowiekiem, albo istotą niesklasyfikowaną.
Nikt nikomu oczu nie zamydli, że ubój w taki sposób jest nieświadomy.
Niektóre nacje jak chińczycy, hiszpanie, japończycy których kultura okrucieństwa jest nam znana i inni o których nie słyszeliśmy, nie powinni być traktowani jak ludzie, dopóki nie zaczną się normalnie rozwijać. Bo moim zdaniem człowiek rozwojowy, cywilizowany, normalny nie powinien tłumaczyć takiego zachowania kulturą narodową. To nie jest ludzkie!
Ja nie mówię, żeby ich wszystkich spędzić, ogrodzić i wytruć.
Ale chociaż spędzić, ogrodzić i posypywać antybiotykiem
Ja ewidentnie nie mam ochoty żyć z "czymś takim" biegającym wolno po mojej planecie.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 30-07-2010, 15:01
W sumie nie po to dałem link do petycji, żeby wzbudzać nienawiść. I z całą pewnością autorom petycji nie o to chodziło. Raczej warto się zastanowić nad człowieczeństwem na codzień, czy to mijając żebraka(bo na pewno na wódkę zbiera) czy wywalając tony zabitego dla nas jedzenia.
_________________ "Wiem, że sądzicie, iż rozumiecie to, co myślicie, że powiedziałem, ale nie jestem pewien, czy zdajecie sobie sprawę, że to, co do was dotarło, nie jest tym, co myślę."
A. Greenspan
Rozumiem, że Panie i Panowie wszyscy wegetarianie?
a co ma ta petycja do wegetarianizmu - przemyslowy uboj zwierzat tak, ale nie zywcem obdzieranie ze skory i wrzucanie do wrzacej wody
_________________ "Wiem, że sądzicie, iż rozumiecie to, co myślicie, że powiedziałem, ale nie jestem pewien, czy zdajecie sobie sprawę, że to, co do was dotarło, nie jest tym, co myślę."
A. Greenspan
Wiek: 26 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 351 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 31-07-2010, 11:21
Grotto8 napisał/a:
tom_wie napisał/a:
Rozumiem, że Panie i Panowie wszyscy wegetarianie?
A jednak.
Miałem cichą nadzieję, że po zapoznaniu się o co chodzi, nikt już nie wyskoczy z tym tekstem...
Po zapoznaniu się z czym? Jakimś tekstem w internecie? Ja na przykład wypytałem się trochę (połowa mojej rodziny to myśliwi i wydaje mi się że wiedzą o co chodzi) i nikt nie słyszał, żeby zwierzynę łatwiej oprawiało się na żywca, nie mówiąc już o tym żeby zwierze oprawianie przeżyło i żyło jeszcze jakiś czas potem. A tekst o łapaniu za tylne nogi i ogłuszaniu uderzając o ziemię przy przemysłowej produkcji futer, to się chyba komuś przyśniło. Generalnie wszyscy tekst podsumowali jako bajki dla ludzi, którzy myślą że mięso pochodzi z marketu a rośnie na drzewach.
Zapewniam was też że w uboju przemysłowym świnka dobrowolnie głowy pod nóż nie podkłada.
Nie mówię że nie ma na świecie okrucieństwa wobec zwierząt, jest i to obojętnie czy w Chinach, Japonii, Rosji, Afryce, Stanach czy Polsce.
Popieram za to wpis Jacka
Cytat:
Raczej warto się zastanowić nad człowieczeństwem na codzień, czy to mijając żebraka(bo na pewno na wódkę zbiera) czy wywalając tony zabitego dla nas jedzenia.
Nie dać się nikomu manipulować, nie dać się manipulować nikomu.
Dziękuję, dobranoc.
Wiek: 32 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 154 Skąd: Płock
Wysłany: 31-07-2010, 11:45
Niewiele zrozumiałem, o co chodziło w twojej wypowiedzi.
O rodzinę myśliwych, o słuszność technik oprawiania, zabijania, o to, że ludzie nie wiedzą skąd pochodzi żywność, o świadomość ubijanego w Polsce humanitarnie żywca i porównanie do nieludzkiego chińskiego uboju psów, festynowej japońskiej masakry delfinów, czy hiszpańskiej koridy (nie napisałem tego oryginalnie, bo to by wskazywało na szacunek wobec tej tradycji), o poparciu i poddaniu się manipulacji, bo ktoś chce pomóc maltretowanym psom... ???
Wyjaśnij mi, o co Ci chodziło?
tom_wie napisał/a:
Popieram za to wpis Jacka
Ja również, choć zakłada on, że tak samo bezmyślnie mijamy starego żebraka siedzącego na ulicy, Rumunkę pracującą pod kościołem i menela spod PSSów.
[ Dodano: 31-07-2010, 11:48 ]
... aha
i nie osłabiaj mnie tymi myśliwymi.
Uważasz, że to stawia Cie w roli znawcy tematu?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.