automat podawal wode - kolega troche spanikowal i wyrwal mi. po 2 wdechach troche sie uspokoil i oddal, po czym wymienilismy znaki i powoli wynurzylismy sie do powierzchni oddychajac na przemian.
Syrenka_013 napisał/a:
zgadzam sie, ze to lepsze rozwiazanie - mnie chodzi o fakt, ze nurkuje si conajmniej z octopusem a nie tlyko z jednym automatem na jdnego nurka
no wlasnie nie co najmniej. albo 1xI st. i 1xII st. albo 2xI st. i 2xII st. nurkuje i tak i tak, chociaz ostatnio w zasadzie tylko z dwoma
1xI st + 2xII st - butla pojedyncza (najpopularniejsza konfiguracja rec.)
2xII st + 2xII st - twin lub butla dwuzaworowa lub butla pojedyncza+butla boczna
super, ze poradziles sobie w tej sytuacji, ale gdybyscie mieli cztery II stopnie tak jak jest to wymagane we WSZYSTKICH standardach to nie musielbyscie wynurzac sie na jednym automacie, bo kolega mialby jeszcze dwa wolne do wyboru (plus ten trzeci, ktorego Ty uzywales)... a gdybys i Ty spanikowal a on nie uspokoil sie - myslisz, ze poszloby tak latwo?
a gdybys i Ty spanikowal a on nie uspokoil sie - myslisz, ze poszloby tak latwo?
a gdyby... mozna gdybac. a gdyby partner nie mogl znalezc swojego octo, a zwiekszony wydatek na moim I st. spowodowal zalodzenie?
to ze nuram tak a nie inaczej wynika z moich przemyslen, doswiadczen i podjetych decyzji. nie namawiam wszystkich w okolo aby uzywali takiej konf. jak ktos chce nurac ze mna i w razie czego oczekiwac gazu, powinien za wczasu dowiedziec sie jaki gaz i w jaki sposob otrzyma. jesli nie czuje sie na silach/uwaza to za nierozsadne - nie ma problemu, wody wystarczy dla nas obu osobno...
ja uwazam dla siebie rozwiazanie bez octo za bezpieczniejsze (w zimnej wodzie oczywiscie), dlatego taki a nie inny wybor.
nie chodzi o gdybanie tylko o postawienie waznych pytan i odpowiedzenie nan w taki sposob, zeby bylo to jak najbardziej skuteczne w potencjalnej sytuacji awaryjnej...
Haw napisał/a:
a gdyby partner nie mogl znalezc swojego octo
powinien potafic go znalezc - ma dwa sposoby do wyboru przecwiczone juz na kursie podstawowym
Haw napisał/a:
zwiekszony wydatek na moim I st. spowodowal zalodzenie?
teoretyczne prawdopodobienstwo jest, ale z tego co sie orientuje, to tylko przy kiepskim sprzecie i w dodatku bardzo rzadko. albo od innej strony - przy automacie przysosowanym do zimnej wody, dobrze wyregulowanym i serwisowanym - to malo prawdopodobne... a jesli juz rzeczywiscie sie tak stanie - obaj wynurzacie sie na bablujacych automatach - cwiczenie znowau z kursu podstawowego, wiec to chyba nie problem
Haw napisał/a:
ja uwazam dla siebie rozwiazanie bez octo za bezpieczniejsze (w zimnej wodzie oczywiscie), dlatego taki a nie inny wybor.
okej, rzeczywiscie masz prawo, ale nurkowanie jest aktywnoscia partnerska, wiec powinniscie dobrac rozwiazanie najlepsze wlasnie dla was obydwu, potraktowac caly wasz sprzet jako zespolowy i tak wlasnie nim zarzadzac - zespolowo. a jesli nie jest Ci w smak zalodzenie twojego II czy I stopnia - alternatywa b.wygodna jest np 4 litrowy stejdzyk... i juz
ja uwazam dla siebie rozwiazanie bez octo za bezpieczniejsze (w zimnej wodzie oczywiscie), dlatego taki a nie inny wybor.
Gratulacje z logiki. Idąc dalej tym tropem rozumowania, Twój partner powinien być wyposażony tak samo jak Ty czyli bezpiecznie, bez octo, i wtedy będziecie jako zespół bezpieczniejsi niż posiadając 2xAO i 2xOctopus.
Może na konkretnych przykładach, uzasadnij proszę, dlaczego będzie lepiej jak będziesz miał tylko DS4 + TX40 zamiast np. DS4 + TX40 + TX40-Octo? W czym i w jaki sposób posiadanie dodatkowego drugiego stopnia automatu zmniejsza Twoje bezpieczeństwo? Bo mam wrażenie, że chyba zapędziłeś się w argumentacji.
(odpowiadając żartobliwie na Twoją propozycję nurkowania
Cytat:
wody wystarczy dla nas obu osobno...
z Tobą do wody nigdy nie wejdę, bo Twoje stanowisko powoduje, że stanowisz większe zagrożenie jak wsparcie dla ewentualnego partnera)
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 17-08-2010, 19:07
Oksyd napisał/a:
z Tobą do wody nigdy nie wejdę, bo Twoje stanowisko powoduje, że stanowisz większe zagrożenie jak wsparcie dla ewentualnego partnera)
Byłbym ostrożny z oceną umiejętności nurkowych na podstawie jakiegoś postu i to zapewne z przejęzyczeniem.
Może na konkretnych przykładach, uzasadnij proszę, dlaczego będzie lepiej jak będziesz miał tylko DS4 + TX40 zamiast np. DS4 + TX40 + TX40-Octo? W czym i w jaki sposób posiadanie dodatkowego drugiego stopnia automatu zmniejsza Twoje bezpieczeństwo? Bo mam wrażenie, że chyba zapędziłeś się w argumentacji.
zwieksza chwilowy wydatek na I stopniu, przez co zwieksza ryzyko zalodzenia. kto sie zapedzil, ten sie zapedzil...
Oksyd napisał/a:
Gratulacje z logiki. Idąc dalej tym tropem rozumowania, Twój partner powinien być wyposażony tak samo jak Ty czyli bezpiecznie, bez octo, i wtedy będziecie jako zespół bezpieczniejsi niż posiadając 2xAO i 2xOctopus.
moj partner powinien byc wyposazony tak jak mu bezpiecznie. zasadniczo staram sie nurkowac w sposob samowystarczalny nawet z partnerem i lubie jak partner ma podobne podejscie.
edit:
Oksyd napisał/a:
z Tobą do wody nigdy nie wejdę, bo Twoje stanowisko powoduje, że stanowisz większe zagrożenie jak wsparcie dla ewentualnego partnera)
no tak, nie byles ale wiesz. zasadniczo wpisuje sie to w ogolny trend, ze w nurkowaniu odchodzi sie od nurkowania
Ostatnio zmieniony przez Haw 17-08-2010, 19:21, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-08-2010, 08:56
Haw napisał/a:
Oksyd napisał/a:
Może na konkretnych przykładach, uzasadnij proszę, dlaczego będzie lepiej jak będziesz miał tylko DS4 + TX40 zamiast np. DS4 + TX40 + TX40-Octo? W czym i w jaki sposób posiadanie dodatkowego drugiego stopnia automatu zmniejsza Twoje bezpieczeństwo? Bo mam wrażenie, że chyba zapędziłeś się w argumentacji.
zwieksza chwilowy wydatek na I stopniu, przez co zwieksza ryzyko zalodzenia. kto sie zapedzil, ten sie zapedzil...
Nie to żebym się wtrącał w uczone teoretyczne dyskusje poparte niezbitymi matematycznymi obliczeniami prawdopodobieństw ale czy próbował ktoś z Was faktycznego nietreningowego wyjścia awaryjnego na jednym automacie ?
Ja posłużę się jednym przykładem sytuacji faktycznej która wg. mnie eliminuje konfigurację jedno drugostopniową- podany przeze mnie automat główny biorca zabrał i nie chciał oddać przez 3-4 minuty fazy "uspokajania się" na dnie. Nie wyobrażam sobie zabierania mu go i prób przekonywania do rozpoczęcia procedury oddychania partnerskiego.
Zalodzenie ma to do siebie że jest procesem rozciągniętym w czasie i można różne rzeczy jeszcze zrobić - z jednym AO do dyspozycji mamy mało możliwości.
Wiek: 48 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 882 Skąd: Płock
Wysłany: 19-08-2010, 09:44
Wg mnie, czyli nurka który nigdy nie uczestniczył w wypadku typu zalodzenie automatu (ani w żadnym innym) ale "kilka razy" ćwiczył wynurzenie awaryjne na jednym II st, zalodzenie automatu jednego z nurków jest znakiem, że to samo może przydarzyć się za chwilę drugiemu z partnerów. Jeśli tak, to ryzyko zalodzenia I st w automacie podającego swój octopus jest bardzo wysokie. Zmniejszyć je można oddychając na zmianę z jednego IIst.
Jeśli już zdarzy się problem o którym pisze Styx, to można skorzystać z ustnika w jackecie/skrzydle. Też ćwiczyłem, też się udało i o ile mi wiadomo, takie ćwiczenia są częścią szkoleń w innych organizacjach.
Ja osobiście, nie mając drugiego kompletu I i IIst, brał bym octopus na nurkowania partnerskie bez ryzyka zalodzenia. Jeśli pod lud, to żadnego octo.
Wg mnie, czyli nurka który nigdy nie uczestniczył w wypadku typu zalodzenie automatu (ani w żadnym innym)
Ja zamroziłem na ok ~30m, wyszedłem zgodnie z tym czego mnie uczono: na bomblującym.
Grotto8 napisał/a:
ale "kilka razy" ćwiczył wynurzenie awaryjne na jednym II st
hmm ... tego nigdy nie ćwiczyłem, choć myślę że bym sobie poradził, wstrzymuję oddech "na mokro" na ponad 3 min (polecam wszystkim jakiś kursik freediverski - poszerza horyzonty) i nie mam żadnych oporów żeby przy różnych zabawach pod wodą wyjąć automat z buzi na grube kilkadziesiąt sekund. Niestety większość tzw. nurków, czyli osób, które po zrobieniu OWD na safari w Egipcie nurkują raz w roku w wakacje (albo rzadziej), nie ma szans zrobienia wynurzenia na jednym 2gim stopniu - prawie na pewno spanikują i skończy się windą na powierzchnię. Nie bez kozery wszystkie (albo prawie wszystkie) agencje nurkowe zalecają zalecają I-szy st + II-gi + octopus jako konfigurację minimum.
Grotto8 napisał/a:
, zalodzenie automatu jednego z nurków jest znakiem, że to samo może przydarzyć się za chwilę drugiemu z partnerów.
Niekoniecznie - ja zalodziłem partner nie, w tym wypadku wina była całkowicie po mojej stronie - to mnie nauczyło, że nie powinno się robić windy na 30m w sytuacji "zadyszki" na powierzchni
Grotto8 napisał/a:
Jeśli tak, to ryzyko zalodzenia I st w automacie podającego swój octopus jest bardzo wysokie. Zmniejszyć je można oddychając na zmianę z jednego IIst.
Czyli że PADI, SSI itd się mylą ? Jakieś wiarygodne podstawy do takiego twierdzenia: badania agencji nurkowych czy to tylko takie teoretyczne pseudonaukowe gdybanie ? A co z ryzykiem zalodzenia II stopnia ? A jak oddycha osoba która ma automat na stałe w paszczy, a jak spanikowany nurek, któremu ktoś co chwila wyrywa go z ust ?
Grotto8 napisał/a:
Jeśli już zdarzy się problem o którym pisze Styx, to można skorzystać z ustnika w jackecie/skrzydle.
Też ćwiczyłem, też się udało i o ile mi wiadomo, takie ćwiczenia są częścią szkoleń w innych organizacjach.
W jakich ? Nie bałeś się grzybów i bakterii ? Ja bym powiedział że to procedura "ostatniej szansy" i za żadne skarby nie wdychałbym z inflatora w ramach ćwiczeń.
Grotto8 napisał/a:
Ja osobiście, nie mając drugiego kompletu I i IIst, brał bym octopus na nurkowania partnerskie bez ryzyka zalodzenia. Jeśli pod lud, to żadnego octo.
Jeśli pod lód to tylko dwa 1-sze stopnie i dwa 2gie i to z możliwością samodzielnego zakręcenia zaworów w razie draki.
Nie wiem w jakim celu panowie kombinujecie, przecież konfiguracja bez octo jest chyba wbrew standardom wszystkich organizacji.
Grotto8 napisał/a:
Zawsze mam dwa pełne komplety AO
W naszych wodach ja już też
P.S.
Grotto8, sorry że tak się do Ciebie przyczepiłem, ale zawsze wypowiadałeś się z sensem, a teraz pociągnąłeś razem z Haw'em jakeś teoretyczne dyrdymały o konfiguracji bez octo.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 19-08-2010, 10:49
rush napisał/a:
Grotto8 napisał/a:
Jeśli już zdarzy się problem o którym pisze Styx, to można skorzystać z ustnika w jackecie/skrzydle.
Też ćwiczyłem, też się udało i o ile mi wiadomo, takie ćwiczenia są częścią szkoleń w innych organizacjach.
W jakich ? Nie bałeś się grzybów i bakterii ? Ja bym powiedział że to procedura "ostatniej szansy" i za żadne skarby nie wdychałbym z inflatora w ramach ćwiczeń.
Nie oddycha się z worka, tylko z inflatora, więc obawy higieniczne są nie uzasadnione. Natomiast nie przećwiczona "procedura ostatniej szansy", bez ćwiczeń przestaje taką być.
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 19-08-2010, 10:50, w całości zmieniany 1 raz
Nie oddycha się z worka, tylko z inflatora, więc obawy higieniczne są nie uzasadnione.
hmm... jak to z inflatora ale nie z worka ? Czy powietrze w inflatorze nie pochodzi z worka BCD ? Czytałem opisy nurkowań podczas których, ludzie się tak ratowali, jednak wydaje mi się (wydaje- słowo klucz ), że niesie to pewne ryzyko natury bakeriologicznej. Czy na sali jest jakiś lekarz ?
jacekplacek napisał/a:
Natomiast nie przećwiczona "procedura ostatniej szansy", bez ćwiczeń przestaje taką być.
Zasadniczo się zgadzam, ale procedura przećwiczona raz na kursie i nie powtarzana ze względu na towarzyszące jej ryzyka jest tak praktycznie samo mało skuteczna (o ile nie opiera się na posiadanych już umiejętnościach opanowanych na poziomie "odruchów").
Wiek: 48 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 882 Skąd: Płock
Wysłany: 19-08-2010, 11:36
rush napisał/a:
Ja zamroziłem na ok ~30m, wyszedłem zgodnie z tym czego mnie uczono: na bomblującym.
A co zrobiłbyś pod lodem, w konfiguracji twojego partnera 1 Ist + 2 IIst? Dopadł byś się do jego octopusa?
Oczywiście zgodnie ze standardami organizacji PADI, SSI itd.
rush napisał/a:
Czyli że PADI, SSI itd się mylą ?
Nie czuję się na siłach, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Trzeba o to zapytać nurków używających konfiguracji Hogarthian. A najlepiej tych ekstremalnych z GUE.
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-08-2010, 11:57
rush napisał/a:
hmm... jak to z inflatora ale nie z worka ? Czy powietrze w inflatorze nie pochodzi z worka BCD ?
Nie. Korzystasz jednocześnie z przycisku dodawczego i upustowego.
Grotto8 napisał/a:
A co zrobiłbyś pod lodem, w konfiguracji twojego partnera 1 Ist + 2 IIst? Dopadł byś się do jego octopusa?
Oczywiście zgodnie ze standardami organizacji PADI, SSI itd.
Czyżby PADI zalecało przejście na octopus partnera w sytuacji zalodzenia automatu oddechowego? Z tego co ja czytałem w podręczniku kursu podlodowego to należy kontynuować oddychanie z bąblującego automatu i kierować się do przerębla:
------------------------------------------
2. Jak poradzić sobie w przypadku ciągłego wypływu
a. oddychaj normalnie
b. nie zaciskaj ust na ustniku automatu — pozwól wypłynąć nadmiarowi powietrza
c. daj znak partnerowi
d. popłyń spokojnie do wyjścia
------------------------------------------
A co zrobiłbyś pod lodem, w konfiguracji twojego partnera 1 Ist + 2 IIst? Dopadł byś się do jego octopusa?
Oczywiście zgodnie ze standardami organizacji PADI, SSI itd.
Wg. standardów PADI to podlodem się pływa na smyczy, z asekuracją na powierzchni i w ograniczonej odległości od przerębla
Pomijając, że nikt mnie nie zmusi do wejścia pod lód z jednym pierwszym stopniem
Grotto8 napisał/a:
rush napisał/a:
Czyli że PADI, SSI itd się mylą ?
Nie czuję się na siłach, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Trzeba o to zapytać nurków używających konfiguracji Hogarthian. A najlepiej tych ekstremalnych z GUE.
Ale oni nurkują inaczej i w innym celu a przede wszystkim mają po dwa pierwsze stopnie. A tak w ogóle to odwróciłeś kota ogonem - pytałem się czy wg. Ciebie mylą się zalecając jako minimum konfigurację z dodatkowym octopusem zamiast tylko jednego I-go i II-go stopnia, bo taką zaproponowałeś (mimo, iż napisałeś że sam jej nie używasz).
[ Dodano: 19-08-2010, 12:10 ]
BitPump napisał/a:
rush napisał/a:
hmm... jak to z inflatora ale nie z worka ? Czy powietrze w inflatorze nie pochodzi z worka BCD ?
Nie. Korzystasz jednocześnie z przycisku dodawczego i upustowego.
O.K. i wszystko jasne - a ja miałem na myśli, nie sytuację zepsuty 2gi stopień, tylko całkowity brak gazu, stąd nieporozumienie. Takie ćwiczenie wygląda wporządku i postaram się je przeprowadzić przy najbliższej okazji.
Tylko szkopuł w tym że w "sytuacji Styxa" procedura oddychania z inflatora przez jednego z nurków, podczas gdy ten spanikowany oddycha z jedynego IIgo stopnia, spowodowałaby podobny przepływ porzez Iszy stopień jak oddychanie z octo - jak nie większy.
BitPump napisał/a:
2. Jak poradzić sobie w przypadku ciągłego wypływu
a. oddychaj normalnie
b. nie zaciskaj ust na ustniku automatu — pozwól wypłynąć nadmiarowi powietrza
c. daj znak partnerowi
Tak właśnie zrobiłem
Ostatnio zmieniony przez rush 19-08-2010, 12:13, w całości zmieniany 1 raz
Na nurkomani jest artykuł o zamarzaniu, jest tam napisane, iż zamarzanie wewnętrzne (to chyba to bardziej typowe) częściej dotyczy IIgo stopnia, wg. takiego podejścia oddychanie partnerskie z 1go IIgo stopnia powodowałoby większe ryzyko jego zamrożenia niż w przypasku oddychania przez jednego z nurków z octopusa.
Czyli jest szansa, że PADI, SSI, SDI i inni szkolą jednak dobrze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko