Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
jaki nóż?
Autor Wiadomość
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 27-11-2010, 19:26   

hubert68 napisał/a:
HAJOWATHA pod lód (nawet 3 cm) należy schodzić albo uwiązanym na mocnej linie (wg zasad podlodowego nurkowania rekreacyjnego), albo, jeśli potrafisz, stosując techniki nurkowania jaskiniowego. Autoratownictwo podlodowe to przede wszystkim znajomość techniki poszukiwania przerębla z użyciem śruby lodowej i kołowrotka/szpulki (rec) albo poszukiwanie zgubionej poręczówki (cave), nie zaś przebijanie lodu.


Oczywiście , jeżeli zrobi wszystko zgodnie z procedurami nie będzie potrzebował wcale noża.
Natomiast wtedy, gdy popełniony zostanie błąd lub zdarzenia potoczą się nie tak jak byśmy chcieli ( a to się zdarza, nawet najlepszym) wtedy potrzeba coś ostrego i często dużego.
Wykałaczki pozostawmy w restauracji.
HAJOWATHA napisał/a:
Robiliśmy takie ćwiczenia na zamarźniętym kamieniołomie. Udało się przebić warstwę lodu tak, że można było w nią włożyć rękę i pomachać. Czyli wystarczająco żeby tam wsadzić fajkę i oddychać. Dla niewiedzących po to bierzemy fajkę pod lód.


Ale kolega H. tego nie robił, więc taka sytuacja nie może zaistnieć.

Pozdrawiam Piotr
 
 
SZymEK vel Tomek 

Stopień: OWD no i te inne też
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 172
Skąd: wlkp
Wysłany: 27-11-2010, 20:06   

Cytat:
Jesteś DIR ortodoks, Twoja propozycja to obierak do ziemniaków.



uśmiałem się, ale masz rację z tym obierakiem
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 28-11-2010, 09:21   

HAJOWATHA napisał/a:
A w odpowiedzi na twoją drwinę, przynajmniej tak to odebrałem
Nie drwiłem, jeśli tak to odebrałeś, to przepraszam.
HAJOWATHA napisał/a:
Warto przćwiczyć pod lodem wycinanie się za pomocą noża.
Ćwiczyłem - właśnie na kursie podlodowym. Byłem jeszcze na etapie pływania z fajką, w piance, z jedną flaszką (choć dwuzaworową z dwoma I-szymi stopniami). Co ciekawe nie udało mi się wyciąć dziury nożem - i to tym "typu Rambo", udało mi się natomiast przewiercić lód na wylot śrubą lodową. A na ostatnim nurkowaniu, gdy lód był już naprawdę cienki (wejście z platform na koparkach), gdy bez problemu wyciąłem dziurę nożem, po chwili w innym miejscu bez problemu wybiłem dziurę pięścią... Tak, że myślę, że tu wyciąłbym też dziurę DIR-nożykiem...

Nie wiem, czy ktokolwiek z Osób krytykujących "obierak do ziemniaków" miał ten nóż w ręce - proponuję sprawdzić ostrze. Poza tym, jeżeli zakładam, że w zbiorniku, w którym nurkuję, mogą mnie spotkać różne siatki, linki czy druty, biorę drugie narzędzie tnące, dostosowane do potencjalnego zagrożenia (sekator, nóż hakowy, nożyce itp.).

[ Dodano: 28-11-2010, 09:26 ]
piotrkw napisał/a:
Ale kolega H. tego nie robił, więc taka sytuacja nie może zaistnieć.
A to jest właśnie drwina, jak widać z tego co napisałem powyżej i głupia i złośliwa ale Panu Piotrze nie można spodziewać się niczego więcej.
Ostatnio zmieniony przez hubert68 28-11-2010, 09:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
zbigniewb 


Stopień: Autonomus Diver
Kraj:
Poland

Dołączył: 30 Sie 2008
Posty: 748
Skąd: ... Dokąd?
Wysłany: 28-11-2010, 10:43   

hubert68 napisał/a:
Nie wiem, czy ktokolwiek z Osób krytykujących "obierak do ziemniaków" miał ten nóż w ręce - proponuję sprawdzić ostrze.

Hubert,nie ma żadnej krytyki. Gdzież tam mi do robienia żartów z konfiguracji DIR której jakieś elementy sam stosuję. Po prostu, jego dizajn jest trochę warzywny. I tylko tyle. :ping:
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 28-11-2010, 13:29   

Panie Hubercie.

Z przykrościa zaśmiecę ten temat postem z nim nie związanym. Andrzej miał całkowitą racje w tym co napisał , jakiekolwiek inne zdanie od Twojego jest nie do zaakceptowania i przyjmowane jako krytyka i atak na Twoją szanowną osobę . " Szanowną" może trochę za mocno powiedziane o kimś, kto używa w stosunku do innych słów powszechnie uważanych za obraźliwe. Jak zdążyłeś może zauważyć, żaden z adwersarzy nie pisze, że Twoje uwagi to pi..... pi i jesteś pi....pi.
Ale jak to napisałeś... więc i niczego więcej po Tobie spodziewać się nie można.
Przepraszam jeszcze raz autora tematu za ten śmietnik.

Pozdrawiam i życzę wyboru dobrego narzędzia tnącego
Piotr
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 28-11-2010, 18:41   

Piotrze już wielokrotnie prosiłem Was obu z Andrzejem, byście mnie zignorowali. Z innymi Osobami moje dyskusje, pomimo różnicy zdań, jakoś przebiegają spokojnie. Z Wami po prostu dyskutować się nie da. Dlaczego, pisałem wielokrotnie i nie mam ochoty po raz kolejny. Do Andrzeja zdaje się wreszcie dotarło. Do Ciebie jak widzę nawet tak prosta informacja, że nie mam ochoty prowadzić z Tobą dyskusji, nie dociera. Więcej nie będę odpisywał na jakiekolwiek Twoje posty.

zbigniewb napisał/a:
Hubert,nie ma żadnej krytyki. Gdzież tam mi do robienia żartów z konfiguracji DIR której jakieś elementy sam stosuję. Po prostu, jego dizajn jest trochę warzywny. I tylko tyle.
Jasne. Wrażenie może i jest. Ale tym "obierakiem" można obrać kości z mięsa (z własny palców ma się rozumieć)... :ping:
 
 
maran 



Stopień: CACIB
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 21 Mar 2004
Posty: 653
Skąd: Bialystok
Wysłany: 28-11-2010, 21:41   

hubert68 napisał/a:
Piotrze już wielokrotnie prosiłem Was obu z Andrzejem, byście mnie zignorowali. Z innymi Osobami moje dyskusje, pomimo różnicy zdań, jakoś przebiegają spokojnie. Z Wami po prostu dyskutować się nie da. Dlaczego, pisałem wielokrotnie i nie mam ochoty po raz kolejny.


Hmmm... coś mi tu nie gra, jeżeli piszesz jakąś swoją opinię np. o nożu typu "Rambo" to Andrzej i Piotr ma się nie odzywać pomimo tego że ma inne zdanie niż ty o przydatności takiego noża?
Sorry ale wydaje mi się że to ty nie powinieneś się odzywać na ich posty skoro traktujesz je jako zaczepne, a nie wymagasz od nich żeby nie wyrażali odmiennej opinii od twojej na temat np. noża typu "Rambo"
 
 
maciejówa 


Stopień: CMAS
Kraj:
Poland

Dołączył: 17 Mar 2007
Posty: 163
Skąd: Poznań
Wysłany: 29-11-2010, 10:03   

Nie używam noża typu Rambo ,nie używam również noża do warzyw - używam coś pośredniego i sekatora. Naprawdę - mimo chęci - nie jestem w stanie zrozumieć niechęci do czegoś dłuższego od obieraczki do warzyw .Może ktoś mi rozsądnie wytłumaczy w czym przeszkadza dłuższy nóż na pasie , bo że może być przydatniejszy już wiem .Rozumiem ,że DIR stara się być optymalny ,ale nie zachowujmy się tak jakby jego "zalecenia" były ostateczne ,niezmienne. Za kilka lat może dojść do sytuacji ,że to co było DIR już nim nie jest ,a to co DIRem nie było (np. dłuższy nóż ,latarka przy masce ) DIRem się stało. Jak we wszystkich aspektach życia potrzebny jest umiar i własna analiza potrzeb - własna ,nie narzucona . I pomimo tego ,że ktoś - czyt.DIR -będzie mi proponował obieranie pyrów pod wodą ,to tą wątpliwą przyjemność zostawię sobie do wykonywania na powierzchni ;)
 
 
Nuroslaw
[Usunięty]

Wysłany: 29-11-2010, 16:05   

maciejówa napisał/a:
Jak we wszystkich aspektach życia potrzebny jest umiar i własna analiza potrzeb - własna ,nie narzucona .


ale z takim postrzeganiem świata DIR nie zgadza. Wystarczy czytać posty Huberta chociażby :pigs:
 
 
pawelk282 

Kraj:
Albania

Dołączyła: 25 Lis 2009
Posty: 187
Skąd: ....
Wysłany: 29-11-2010, 16:10   

Tu potrzeba kogos kto naprawde wycinal sie z sieci :D

Wszystko zalezy od tego kto gdzie nurkuje. W jaskini obieraczka wystarczy - w siec sie przeciez chyba nie zaplaczesz :)
Osobiscie wole cos wiekszego od obieraczki - u mnie na wraki sa notorycznie nawiedzane przez wedkarzy - wiec zylek linek sznurkow itp nie brakuje - zaczepenie sie w zylke jest czyms normalnym - do zylek mysle ze najlepsza sa nozyce. Wiec nozyce plus noz i jeszcze hak do sieci.
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 01-12-2010, 21:46   

maran napisał/a:
Hmmm... coś mi tu nie gra, jeżeli piszesz jakąś swoją opinię np. o nożu typu "Rambo" to Andrzej i Piotr ma się nie odzywać pomimo tego że ma inne zdanie niż ty o przydatności takiego noża?
Trochę brakuje mi czasu, nie zaglądałem więc na FN. Co do Twojego postu. Andrzej i Piotr od dłuższego czasu krytykują rozwiązania przeze mnie proponowane atakując mnie w niewybredny sposób. Przykład masz powyżej – sugerowanie, że nie ćwiczyłem wycinania nożem otworu w lodzie – w podtekście jestem niedoszkolony, bo nie próbowałem ćwiczyć tej podstawowej umiejętności, stąd sugeruję głupie rozwiązania. Inny charakterystyczny przykład – niedawno, w dyskusji na temat pianek, napisałem jaką maksymalną grubość pianek zaleca GUE. Pomimo tego, że napisałem co najmniej trzy razy w jednym wątku, Andrzej w złośliwy sposób dopytywał się, ignorując pisane przeze mnie w spokojny sposób odpowiedzi. Wtedy jedyny raz wyprowadził mnie z równowagi i użyłem sformułowania: „Andrzej, pierzysz!” Kilkakrotnie prosiłem potem obu Panów o niepodejmowanie dyskusji ze mną; ja również nie podejmuję dyskusji z Nimi, nawet wtedy, gdy wypisują skończone głupoty.
pawelk282 napisał/a:
Wszystko zalezy od tego kto gdzie nurkuje. W jaskini obieraczka wystarczy - w siec sie przeciez chyba nie zaplaczesz
Osobiscie wole cos wiekszego od obieraczki - u mnie na wraki sa notorycznie nawiedzane przez wedkarzy - wiec zylek linek sznurkow itp nie brakuje - zaczepenie sie w zylke jest czyms normalnym - do zylek mysle ze najlepsza sa nozyce. Wiec nozyce plus noz i jeszcze hak do sieci.
Dokładnie o tym pisałem, w jednym z pierwszych postów w tym wątku :tam:
hubert68 napisał/a:
jak spodziewasz się linek, siatek, żyłek, sznurków, drutów i innego podobnego badziewia w wodzie to i 1 i 2. Sekator tylko kowadełkowy. Nóż - godny polecenia jest ten: http://cokupic.pl/produkt/Dtd-Noz-Dir-Dtd/filmy Dobrą opcją są też nożyczki chirurgiczne do cięcia opatrunków (chyba Dive Rite sprzedaje identyczne jako nożyczki dla nurków) - tną nawet monety. Niektórzy polecają też noże hakowe - osobiście na ich temat nie mam zdania.
To co bierzesz pod wodę powinno być dostosowane do warunków pod wodą. Do linek i cienkich drutów najlepszy jest właśnie sekator kowadełkowy. Tego "noża na uprząż" mocowanego na sposób DIR praktycznie nie sposób zapomnieć. Dlaczego to ważna, by mieć ZAWSZE PRZY UPRZĘŻY Z JEDNEGO KAWAŁKA ostry nóż, nawet wtedy, gdy są to wody basenopodobne? Otóż z takiej uprzęży praktycznie nieda się rozebrać nieprzytomnego nurka. Wtedy po prostu trzeba przeciąć pasy.
Acha, linkę, żyłkę a nawet drucik, dla sprawdzenia, pod wodą ciołem tym "obierakiem do ziemniaków". Cieło się naprawdę dobrze.
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 02-12-2010, 08:07   

maran napisał/a:
to Andrzej i Piotr ma się nie odzywać pomimo tego że ma inne zdanie niż ty o przydatności takiego noża?


Tak właśnie, my, i wszyscy inni mają postąpić. Podejście kolegi H bardzo przypomina postępowanie co niektórych panów z polityki. Tylko nasze jest słuszne, a resztę to najlepiej usunąć lub w najlepszym przypadku asymilować. Ale tacy również występują na świecie , nic na to nie poradzimy. Natomiast jakoś nikt z drugiej strony nie mówi im by się zamknęli i przestali pieprzyć swoje prawdy objawione, tylko stara się ich tolerować. Ale to już nie o nurkowaniu tylko strefa kultury bycia człowiekiem.

Pozdrawiam Piotr
Ostatnio zmieniony przez piotrkw 02-12-2010, 08:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tom_wie 



Stopień: P2
Kraj:
Peru

Wiek: 42
Dołączył: 29 Mar 2007
Posty: 395
Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 02-12-2010, 10:33   

A czy taki nożyk DIR'owy nie jest podatny na wypadanie z ręki w czasie wyciągania/używania? Czy w dosyć krytycznym momencie przełożenie paluchów przez oczka nożyczek chirurgicznych nie jest trochę upierdliwe?
Może ja nie wiem co znaczy świadome nurkowanie ale dla mnie narzędzie tnące musi mieć solidną rękojeść a nie koniecznie ostrze (ostrze ma być ostre). Wydaje mi się że noże hakowe, sekatory kowadełkowe i niewielkie noże nurkowe są w tym przypadku najlepsze.

Czy używacie przy swoim sprzęcie tnącym jakichś pętelek do założenia za nadgarstek lub w jakiś inny sposób zabezpieczacie je przed wypadnięciem?

Swoją drogą ciekawe co po tej dyskusji wybrała autorka wątku
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 02-12-2010, 13:42   

maciejówa napisał/a:
Jak we wszystkich aspektach życia potrzebny jest umiar i własna analiza potrzeb - własna ,nie narzucona .
Masz rację. Zapewne nie wiesz, że przed stworzenia systemu przeprowadzono bardzo dokładną analizę, głównie analizę różnych śmiertelnych wypadków w nurkowaniu. Z wyposażenia nurka eliminowano te elementy, które w analizowanych zdarzeniach przyczyniły się do wypadku. W jaki sposób nie wiem. Analizy powyższej nie robiłem, natomiast podważałem zasdność kilku proponowanych rozwiązań. Własne, i nie tylko własne, doświadczenia nauczyły mnie, że niesłusznie. Nie tak dawno jeden z moich Przyjaciół opisywał przypadek, gdy o mały włos nie doszło do bardzo poważnego wypadku, którego powodem była tabliczka na ręce. Mnie przekonał - od tamtego czasu tabliczki pod wodę nie wziąłem.
maciejówa napisał/a:
ale nie zachowujmy się tak jakby jego "zalecenia" były ostateczne ,niezmienne
O pewnych drobnych modyfikacjach pisałem. Ale odróżnijmy modyfikacje, od zaprzeczania faktom. Czyli nie wprowadzajmy sprzętu, który przyczynił się do wypadków, właśnie tych, których analiza legła u podstaw stworzenia systemu.
tom_wie napisał/a:
A czy taki nożyk DIR'owy nie jest podatny na wypadanie z ręki w czasie wyciągania/używania?
Nie wiem, mnie nigdy nie wypadł... Swoją drogą przyszło mi coś do głowy - muszę sprawdzić pływalność tego nożyka. Otóż wypadnięcie z ręki przedmiotu o mniej więcej zerowej pływalności nie jest dużym problemem, ponieważ przedmiot ten, przynajmniej przez chwilę, unosi się koło Ciebie. Przećwiczyłem to z ołówkami od wetnotesu. Uciekło mi na powierzchnię co najmniej kilka ale tego, którego dociążyłem, nie udało mi się zgubić od blisko roku.
tom_wie napisał/a:
Czy używacie przy swoim sprzęcie tnącym jakichś pętelek do założenia za nadgarstek lub w jakiś inny sposób zabezpieczacie je przed wypadnięciem?
I do sekatora i do nożyczek mam dowiązane karabińczyki. Nożyczki trzymam w prawej kieszeni, zaczepione karabińczykiem o wewnętrzny D-ring (a właściwie o gumową pentelkę na tym D-ringu). Sekator albo w taki sam sposób, albo pod gumkami z dentki, na wew. stronie lewego przedramienia. W takiej sytuacji karabińczyk zaczepiam o gumkę od kompasu, założonego na tą rękę.
piotrkw napisał/a:
Tak właśnie, my, i wszyscy inni mają postąpić.
Nie Panie Piotrze. Tylko dwaj Panowie, którzy nie potraficie ze zrozumieniem czytać, których "kultura" przejawia się w obrażaniu adwersarza i bezzasadnym zarzucaniu mu braku umiejętności, znajomości innych reguł lub negowaniu każdego innego zdania. Którzy selektywnie cytujecie, wypaczając sens moich wypowiedzi.
Jest oczywiste, że, jak każdy, bronię moich poglądów. Ale nie zarzucam Panu, że nie umie Pan nurkować. Nie porównuję Pana do osób których odbiór społeczny jest negatywny. Nie napisałem czegoś w rodzaju, że próbował Pan zrobić "Fundy" ale był Pan "za cienki", więc teraz Pan krytykuje wszystko, co związane jest w jakikolwiek sposób z GUE. Pan zaś posługuje się właśnie takimi netodami: :tam:
piotrkw napisał/a:
Ale kolega H. tego nie robił, więc taka sytuacja nie może zaistnieć.

Dyskutuję z Osobami w sposób merytoryczny i kulturalny. Z Panem taka dyskusja nie jest możliwa. Dlatego wielokrotnie prosiłem Pana o powstrzymanie się od dyskusji ze mną, tak jak ja nie dyskutuję z Panem. Od tej chwili jest Pan Osobą całkowicie przeze mnie ignorowaną. Każdy następny Pana post o mnie lub skierowany do mnie będzie wyłącznie dowodem ordynarnego chamstwa z Pana strony. Nie życzę sobie rozmów z Panem, tak, jak nie bawiłbym się ze skunksem.
 
 
adalbert 

Stopień: Divemaster
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 236
Skąd: Katowice
Wysłany: 02-12-2010, 14:37   

Witam, Hubert.
Mam jedno , ważne pytanie do Ciebie.
Opisujesz filozofię DIR jako całość , bez odstępstw.
Czy istotnie wszystkie elementy DIR należy Twoim zdaniem przyjmować bez żadnych zastrzeżeń?
Czy Twoim zdaniem konfiguracja DIR jest jedyna słuszną , czy też moga istnieć od niej jakieś odstępstwa, indywidualne rozwiązania?

Szcun Adalbert
 
 
sail0r 


Stopień: OWD+Nx+SS
Kraj:
Poland

Wiek: 44
Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 53
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-12-2010, 15:06   

@Adalbert: Pozwolę sobie odpowiedzieć za Huberta, mam nadzieje, ze się nie obrazi. Post wyżej sam napisał, że: ", natomiast podważałem zasadność kilku proponowanych rozwiązań". Wydaje mi się, że jest to odpowiedz na Twoje pytanie.

Swoją drogą, to świetny flame war :)
 
 
Andrzej Minorczyk 



Kraj:
Switzerland

Wiek: 49
Dołączył: 03 Paź 2005
Posty: 1935
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-12-2010, 15:18   

hubert68 napisał/a:
Dyskusja z Tobą pozbawiona jest sensu bo:
1. Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, pytając, w sposób wredny i złośliwy, o rzeczy na które wcześniej udzieliłem Ci odpowiedzi.
2. Twoje posty są często na granicy zwykłego chamstwa.
3. Próbujesz wyłapywać pojedyncze słowa czy zwroty i czepiając się ich całkowicie wypaczasz sens cudzej wypowiedzi.
4. Po analizie Twojej dłuższej "działalmości" na forum śmiem twierdzić, że albo Twoja wiedza o nowoczesnym nurkowaniu jest mizerna albo świadomie, z nieznanych mi powodów ją dezawulujesz.
5. Być może powodem Twoich postów jest chęć wywołania awantury na forum i dlatego świadomie mnie prowokujesz. Jak widzisz to również Ci się nie udaje. Proszę więcej nie odnosić się do moich wypowiedzi.



Kolejny raz pokazałeś że nie potrafisz dyskutować. Skoro piszesz pierdoły będę je negował. Jeśli twierdzisz że moja wiedza na temat "nowoczesnego" wg Ciebie nurkowania jest mizerna powinieneś bez problemu jednym zdaniem sprowadzać mnie do parteru. Niestety różnica między nami jest taka że ja tą "nowoczesną" w twojej opinii wiedzę miałem dobre 3-4lata temu więc dla mnie to normalka Ty zaś uważasz że nauczyłeś się jakieś tajemnej wiedzy. Nie dorabiaj ideologii do oczywistych rzeczy, nie przytaczaj przykładów które są bez sensu a nie będę Cię cytował pokazując że nie masz racji.

[ Dodano: 02-12-2010, 15:21 ]
Na koniec... zapraszam do wody tam wyrobisz sobie o mnie opinie. Koparki i tej głębokości zbiorniki mnie nie interesują
 
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 02-12-2010, 15:33   

adalbert napisał/a:
Opisujesz filozofię DIR jako całość , bez odstępstw.
Czy istotnie wszystkie elementy DIR należy Twoim zdaniem przyjmować bez żadnych zastrzeżeń?
Cześć, konfiguracja proponowana przez GUE (dla uproszczenia nazwijmy ją DIR) stanowi zamkniętą całość, gdzie jedno wynika z drugiego. Innymi słowy zmienisz jednego puzla, już całej układanki nie ułożysz. Ale to nie tylko sprzęt. Na całość składa się także właściwe opanowanie procedur, czyli wiedza i umiejętności oraz doświadczenie. Na któreś z dawno napisanych "polskich" stron o DIR jest mniej więcej takie zdanie: albo jesteś nurkiem DIR albo nie. Nie ma stanów pośrednich. Pomimo wielu nieścisłości na tej stronie, akurat to jest prawdą.
adalbert napisał/a:
czy też moga istnieć od niej jakieś odstępstwa, indywidualne rozwiązania?
Odstępstwa i indywidualne rozwiązania, generalnie nie. Drobna modyfikacje wypływające choćby z budowy anatomicznej nurka, jak najbardziej tak. Przykładowo: standardowo pętelka z gumki, stabilizująca wąż karbowany mocowana jest razem z lewym piersiowym D-ringiem. U mnie jest dodatkowy stoper kilka centymetrów wyżej, do którego jest zamocowana ta pentelka. Jestem na tyle dużym facetem, że przy standardowym mocowaniu wąż karbowany był lekko naciągnięty i nie było jak "wyciągnąć" jego końca z pętelki by unieść go do góry.
adalbert napisał/a:
Czy Twoim zdaniem konfiguracja DIR jest jedyna słuszną
Nie, nie jest. Np. jest to zdecydowanie konfiguracja do nurkowania partnerskiego. Do nurkowania solo lepsze są inne rozwiązania. Także do jaskiń z ciasnymi zaciskami czy wąskich korytarzy we wnętrzach wraków inne konfiguracje będą prawdopodobnie lepsze. Również nie polecałbym tych rozwiązań dla "nurków wakacyjnych", typu 5-10 nurkowań w roku, w Egipcie, do 20 m (będzie za trudna, Ci nurkowie nie są w stanie opanować właściwych dla tego rozwiązania procedur - poświęcą na to zbyt mało czasu). Wreszcie rebreathery. O ile do SCR są to rozwiązania właściwe, o tyle nie wyobrażam sobie połączenia konfiguracji DIR z CCR. Ale moja wiedza na temat CCR jest bardzo skromna, więc może się mylę.
GUE/DIR/Hogartian jest natomiast najlepiej przetestowaną i opisaną konfiguracją techniczną, więc siłą rzeczy, wg. mnie, staje się optymalnym wyborem dla większości nurkowań technicznych oraz dla "bardziej ambitnych" nurków "rekreacyjnych".
 
 
Andrzej Minorczyk 



Kraj:
Switzerland

Wiek: 49
Dołączył: 03 Paź 2005
Posty: 1935
Skąd: Wrocław
Wysłany: 02-12-2010, 15:37   

hubert68 napisał/a:
jest to zdecydowanie konfiguracja do nurkowania partnerskiego.


Dokładnie jak chcesz się poklepać z partnerem przed nurkowaniem najlepszą do tego drogą jest zrobić mega drogi kurs w GUE :D
 
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 02-12-2010, 15:42   

sail0r napisał/a:
Post wyżej sam napisał, że: ", natomiast podważałem zasadność kilku proponowanych rozwiązań". Wydaje mi się, że jest to odpowiedz na Twoje pytanie.
Cześć SailOr, to podważanie miało miejsce hm... dłuższy czsas temu. Po czwartej czy piątej sytuacji, kiedy moja próba bycia "mądrzejszym" od systemu okazała się pomyłką, zaakceptowałem te rozwiązania nawet wtedy, gdy nie do końca wszystko rozumiem. I od tej decyzji, czyli od prawie dwóch lat nie żałowałem tej decyzji.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed