Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
CMAS - tabele Buhlmann/Hahn
Autor Wiadomość
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 13-07-2011, 23:36   

llopezor napisał/a:
Mija parę lat a organizacja się rozrasta...
Czy postawienie w tej sytuacji pytania (czy nurkowi np. P1 lub OWD wolno nurkować w kamieniołomie?) i upieraniu się po którejkolwiek skrajnej stronie będzie miało sens?


To nie tak. W planowaniu nurkowania są dwie najważniejsze wartości. To czas nurkowania i głębokość. Pochodną tych kluczowych parametrów jest sposób wynurzania i cała masa różnych szczegółów jak zapas gazu i akceptowalny poziom umiejętności oraz konfiguracji sprzętowych pozwalających na bezpieczne zrealizowanie planu.

Metody liczenia sposobu wypływania mają mniejsze znaczenie w świetle toku tej dyskusji o uprawnieniach. Może to być BH albo minimum deco albo tabele MW albo RDP albo cokolwiek innego pozwalającego raz na określenie pierwszej granicy NDL i określenie reżymu wypływania gdy ta granica zostanie przekroczona.

Ważniejsze dla uprawnień jest to jakie narzędzie nurek na kursie dostaje od federacji certyfikującej i do jakich nurkowań federacja przygotowuje w tych dwóch krytycznych parametrach nurkowania. Celowo napisałem federacja bo instruktor winien przestrzegać jasnych zaleceń federacji także w zakresie doboru narzędzi.

Ostatnio w ten weekend usłyszałem fajną myśl jakoś tak brzmiącą "wejście pod wodę jest stosunkowo proste wyjść z pod niej już nie można tak jak by się chciało"

To właśnie problemy desaturacyjne związane z wypływaniem z umownie określonych nurkowań wymagają szczególnego zadbania aby nurek certyfikowany miał oparcie w stosownych dokumentach.

Natomiast problem innego środowiska to problem zasad bezpieczeństwa które dość jasno precyzują co komu wolno po kursie Co ważniejsze określają jasno w jaki sposób nurek winien zdobywać nowe doświadczenia środowiskowe, sprzętowe, proceduralne i jak to robić bezpiecznie.

Wspólną cechą nurkowania we wszystkich środowiskach wodnych dla nurków SCUBA jest to że nurek nasyca się gazami oddechowymi. Zatem jeśli rozmawiamy o tym na jakie nasycenie tkanek nurek jest przygotowywany to środowisko nie jest kluczowe dla tej dyskusji. (oczywiście ma wpływ na saturację lecz to jaki może to być wpływ uczy się lub powinno wtedy gdy są omawiane czynniki zmieniające reżym dekompresji)

Przepraszam jeśli pominąłem któreś wątki ale trochę jestem zajęty przy balastach.

[ Dodano: 13-07-2011, 23:36 ]
Haw napisał/a:
jak rozumiem podwazasz wiarygodnosc stwierdzenia ktore przytoczylem. nie dzwonilem, lecz wyslalem @, jestem w stanie udowodnic prawdziwosc stwierdzenia


Drogi Haw ja nie podważam tego że mówisz lub piszesz prawdę. Wierzę święcie w to że tekstu tego nie wymyśliłeś sam. Zresztą nie bardzo rozumiem dlaczego tak uważasz wtedy gdy nic takiego nie napisałem?

Ja uważam że taki tekst który zamieściłeś kompletnie nie ma znaczenia nawet gdy jest napisany/wypowiedziany przez najważniejszych.

Wydaje mi się że kiedy mówimy/piszemy o formalnych podstawach jakichś praktyk tu praktyk dekompresyjnych ważne są te treści które są zawarte w oficjalnych materiałach federacji.
To Ty zaznaczasz że piszesz o formalizmach.

Prosiłem już wskaż mi je bo ja ich nie widzę. Nie widzę ich w żadnej z trzech znanych mi federacji proweniencji CMASowskiej.
Jestem nurkiem P3 KDP od 20 lat, instruktorem dwóch innych federacji CMAS działających w PL. Mam wrażenie że miałem okazję zapoznać się z materiałami tych federacji. Miałem także ze trzy lata materiały federacji CMAS niemieckojęzyczne (objętość podobna do standardów PADI). Z nich także nie wynikało (mogę się mylić bo jeżyk ten jest dla mnie nie zrozumiały jednak materiały metodyczne nie wskazują na szkolenie poza limity NDL) że szkoli się w nich na nurka operującego poza limity NDL.

Proszę podaj chociaż to jakich oficjalnych sposobów dekompresji zaleca federacja i gdzie na piśmie jest to zawarte wraz ze sposobem interpretacji stosowanych metod.
Podaj mi proszę gdzie jest zawarty zestaw umiejętności i niezbędnych procedur których opanowanie jest niezbędne dla nurka który chce sobie tworzyć sufit dekompresyjny?

Chciał bym abyś zauważył że federacje, ich znacząca większość, zalecają jakieś KONKRETNE tabele i jasno określają sposób ich interpretacji przez nurka. Wszystkie znane mi federacje rekreacyjne zalecają nie przekraczanie limitów NDL. Te federacje które szkolą nurków poza limity NDL jasno określają "głębokość" wejścia poza strefę NDL Jak mi dzisiaj podał kolega, w IANTD poziom ADV Nitroks, granice głębokości wejścia w deco określono na 15 min dekompresji.

Ale rozumiem że uważasz że nurek P2 z kilkudziesięcioma nurkowaniami w życiu jest gotowy i otrzymuje uprawnienia bez ograniczeń limitów deco wg jakichkolwiek tabel jakkolwiek interpretowanych (nie ma podręcznika studenta, nie ma dedykowanych materiałów szkoleniowych, nie ma formalnego wskazania na stosowanie któregoś sposobu desaturacji)

Zauważ że nie przypadkiem kolega llopezor pogubił się w interpretacjach tego co i jak mu wolno i jak ma to zrobić.

Zauważ że w powszechnej opinii znawców zagadnień medyczno-nurkowych nurkowanie rekreacyjne jest nurkowaniem bezdekompresyjnym.

Zatem narzuca się kolejne moim zdaniem ważne pytanie: Czy nurek P2 jest już nurkiem technicznym? Czy szkolono go w zgodzie ze współcześnie powszechnie przyjętymi standardami dla nurkowań tzw technicznych?

Haw napisał/a:
Dlaczego zatem federacja w swoich dokumentach nie raczyła tego ująć? Czyżby było to rozdwojenie jaźni?
idac tym tropem, skoro federacja X zaleca nurkowanie z komputerem, to wszystkie inne federacje ktore nie napisza wprost ze u nich nurek moze nurkowac bez komputera tez tego komputera wymagaja? obawiam sie, ze w Polsce poki co mamy kodeksowy system prawny a nie precedensowy i taka interpretacja jest nieuprawniona.


Mam wrażenie że kompletnie mieszasz pojęcia.
Pytanie było bardzo proste. Zresztą pytające właśnie o formalizmy.

Dlaczego nie ma w dokumentach, uprawnieniach ujętych uprawnień poza limity NDL?

Jak chyba wiesz komputer można stosować w limitach NDL jak i niektóre całkiem nieźle poprowadzą poza te limity.

Piszesz że w PL jest kodeksowy system prawny. Nie mam wielkiego pojęcia o prawie ale jak piszesz że tak jest to pewnie tak jest.

Zatem jako abnegat prawny zapytam inaczej: Dlaczego "kodeks" nurka P2 pozbawiony jest istotnych informacji dotyczących POSIADANIA UPRAWNIEŃ do nurkowania poza limity NDL?

Wiesz Haw każdy nurek może nurkować jak chce. Ale jeśli chce nurkować w zgodzie ze swoimi uprawnieniami to te uprawnienia MUSZĄ BYĆ JASNO SPRECYZOWANE w dokumentach. To są właśnie formalizmy.

[ Dodano: 14-07-2011, 00:24 ]
Cytat:
Lubię to!Ale wydaje mi się Włodziu że juz na siłę wymyslasz teoryjki....


To nie "face-box" aby lubic albo nie lubić :-)

Piętro niżej llopezor opisał przykład tego jakie zastosowanie ma ścisłe określenie uprawnień.

Kurcze jak przelezę poza limity to czy zrobię dobrze znaczy zgodnie z uprawnieniami i czy kolega będzie jednak odpowiadał?

Wiesz o co najpierw pyta prokurator?
Zapyta o formalizmy Np. Czy tragicznie zmarły nurek posiadał stosowne uprawnienia i kto prowadził to nurkowanie........ i wiele nie wygodnych pytań moze się pojawić Łącznie z tymi czego uczył się na kursie ów nurek.
To nie są wymysły a realnie znane mi osobiście przykłady.

Trzeba przy tym pamiętać jak himeryczna jest poprawna dekompresja Ale obok profilu wynurzania jest całe mnóstwo sytuacji w które przyzwoicie wyszkolony nurek dekompresyjny powinien umieć rozwiązać wtedy gdy się dzieją pod wodą. Nurek bezdekompresyjny spada na powierzchnię i liczy na łut szczęścia.

Jak myślisz czy nurkowanie 30m/60min będące w zakresie głębokości nurka P2 jest nurkowaniem lajtowym czy też ryzyko DCS jest poważne gdy nurek nie uzyskał maksimum wiedzy i umiejętności?

Jak myślisz jakie znaczenie ma doświadczenie w tego typu nurkowaniach i czy nurek P2 takie doświadczenie i wiedzę otrzymuje na swoim kursie aby to nurkowanie zrobić z jak najmniejszym poziomem ryzyka?

Dla mnie odpowiedź jest jednoznaczna.
 
 
llopezor 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Wiek: 48
Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 181
Skąd: Leszno
Wysłany: 14-07-2011, 02:24   

Miło Włodku, że znalazłeś mimo nawału obowiązków chwilę na wyskrobanie swoich uwag.

Włodek K napisał/a:

To nie tak. W planowaniu nurkowania są dwie najważniejsze wartości. To czas nurkowania i głębokość. Pochodną tych kluczowych parametrów jest sposób wynurzania i cała masa różnych szczegółów jak zapas gazu i akceptowalny poziom umiejętności oraz konfiguracji sprzętowych pozwalających na bezpieczne zrealizowanie planu.

Kluczowymi parametrami nurkowania dekompresyjnego lub jak wolisz w zakresie NDL - zgoda. Jeżeli mielibyśmy być precyzyjni to nie tylko te czynniki mogą być zabójcze jak się dowiadujemy "studiując życie". Celowo podałem inny wyimaginowany podział i jeżeli zacznie być on pomijalny w planowaniu nurkowania to jest to takie samo proszenie się o kłopoty jak nie branie pod uwagę swojego bezpieczeństwa w przypadku planowania nurkowania dekompresyjnego.

Włodek K napisał/a:
Zauważ że nie przypadkiem kolega llopezor pogubił się w interpretacjach tego co i jak mu wolno i jak ma to zrobić.
To nieładnie. Odnoszę się precyzyjnie jak tylko mogę, przytaczam tylko fakty z moich oraz znanych mi szkoleń. Staram się odpowiadać na Twoje pytania mimo, że w konteksie prowadzonej dyskusji można powiedzieć że odpowiedzi są mi mało wygodne. Umiarkowanie dozuję kierowanie siebie na Twój tok myślenia i w wielu przypadkach przyznaję Ci rację. Jasno określiłem jakieś tam pierwsze wnioski, do których doszedłem na podstawie Twoich argumentów ale również pozostałych rozmówców.

Nie przypadkiem jednak zdaje się sam próbujesz pogubić nas:
a to w czasie zdobytych uprawnień (napisałem wcześniej dlaczego odgrywa on kluczowe znaczenie) i mieszasz stare standardy z nowymi (i ich różnorodnością i postępem w bezpieczeństwie dzisiaj)
a to w stosowanych tabelach (albo się uczy tabel dekompreisyjnych i ich stosowania albo tabel NDL)
a to odnosząc się do czegoś czego nie ma (zapisów w uprawnieniach; książek i materiałów szkoleniowych; standardów z obecnych lat, których przed laty nie było) wiedząc, że jest to pięta achillesowa federacji w której sam szkolisz
a to do odpowiedzi na pytanie skierowane bezpośrednio do źródła przez kolegę Haw'a.
i wreszcie zadając pytania retoryczne i prośby z góry wiedząc, że prowadzą one w ślepą uliczkę z powodu przestarzałego CMASU.

Zatem Twoim sposobem: odpowiedz bardzo proszę (szanując Twój cenny czas... w wolnej chwili) jak wykonałbyś nurkowanie zgodnie ze swoimi uprawnieniami P3 nabytymi 20 lat temu zgodnie z którymi wolno było Ci nurkować na 60m w grupie. Proszę podaj mi sposób na wykonanie tego nurkowania bezdekompresyjnie lub jeżeli jednak ono będzie dekompresyjnym odwołaj sie do standardów programu nauczania z tamtych czasów ale wskaż proszę wtedy zapis, że wolno było Ci nurkować dekompresyjnie i do jakich limitów czasowych.
Wskaż proszę co się zmieniło w Twoich uprawnieniach od tamtych lat (dokładnie jaki zapis uległ zmianie w zakresie Twoich uprawnień jako nurka P3)


Włodek K napisał/a:
Piętro niżej llopezor opisał przykład tego jakie zastosowanie ma ścisłe określenie uprawnień.
Kurcze jak przelezę poza limity to czy zrobię dobrze znaczy zgodnie z uprawnieniami i czy kolega będzie jednak odpowiadał?

To że zdaję sobie sprawę z konsekwencji jakiegokolwiek wypadku i spodziewam się analizowania moich uprawnień w przypadku wypadku zawdzięczam swojemu kursowi i doświadczeniu na przełomie lat (stety jedynie z obserwacji i śledzeniu różnych wypadków dalej lub bliżej siebie). Kolega Haw zrobił coś co zrobiłaby zdaje się prokuratura w przypadku sytuacji opisanej post wcześniej - zwróciłaby się bezpośrednio do organizacji nadającej te uprawniania i na podstawie tak otrzymanej informacji nie mogłaby zakwestionować samego nurkowania dekompresyjnego lecz o ile nie popełniono innych rażących zasad bezpieczeństwa przed lub po nurkowaniu (alkohol, leki, uwzghlędnione reżimy w planowanej dekompresji, wysiłek po nurkowaniu, lot samolotem itp, itd) to uznać można by że zdrowy nurek uległ nieszczęśliwemu wypadkowi a sekcja wykazałaby tylko, w którym miejscu w organiźmie bąbel doprowadziłby do zatoru lub uszkodzeń w wyniku których zaliczyłbym "deda".

Rozgraniczmy jednak czym jest nauczanie nurkowania z zaleceniem NDL od uprawnień w ramach NDL.

Włodek K napisał/a:
Ostatnio w ten weekend usłyszałem fajną myśl jakoś tak brzmiącą "wejście pod wodę jest stosunkowo proste wyjść z pod niej już nie można tak jak by się chciało"

Fajnie byłoby założyć dział na forum zbierające takie złote myśli w jednym miejscu. Niektóre dają bardzo dużo do myślenia: Znam starych nurków, znam brawurowych nurków, nie znam starych i brawurowych.
 
 
 
Haw 


Stopień: **
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 1383
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 15-07-2011, 01:43   

Włodek K napisał/a:
Ja uważam że taki tekst który zamieściłeś kompletnie nie ma znaczenia nawet gdy jest napisany/wypowiedziany przez najważniejszych.
wiec wskaz moze osobe odpowiednia do interpretacji zakresu uprawnien stopnia P2 uzyskanego w KDP CMAS. dopytam u zrodla i zakonczymy.

Włodek K napisał/a:
Wydaje mi się że kiedy mówimy/piszemy o formalnych podstawach jakichś praktyk tu praktyk dekompresyjnych ważne są te treści które są zawarte w oficjalnych materiałach federacji.
To Ty zaznaczasz że piszesz o formalizmach.
owszem. poniewaz nie znam dobrze wspomnianych tresci i nie mam aktualnie ochoty poznawac, postanowilem zapytac osob moim zdaniem kompetentnych. taka "porada prawna". jesli nie zgadzasz sie z jej trescia powinienes toczyc dyskusje z osoba ktora ja wydala. ja jestem jedynie posrednikiem.

Włodek K napisał/a:
Proszę podaj chociaż to jakich oficjalnych sposobów dekompresji zaleca federacja i gdzie na piśmie jest to zawarte wraz ze sposobem interpretacji stosowanych metod.
Podaj mi proszę gdzie jest zawarty zestaw umiejętności i niezbędnych procedur których opanowanie jest niezbędne dla nurka który chce sobie tworzyć sufit dekompresyjny?
3 i ostatni raz: nie zamierzam dyskutowac o tym czy program kursu przystaje czy nie do nadawanych uprawnien. mam nadzieje ze jest to zdanie dla Ciebie zrozumiale?

Włodek K napisał/a:
Ale rozumiem że uważasz że nurek P2 z kilkudziesięcioma nurkowaniami w życiu jest gotowy i otrzymuje uprawnienia bez ograniczeń limitów deco wg jakichkolwiek tabel jakkolwiek interpretowanych (nie ma podręcznika studenta, nie ma dedykowanych materiałów szkoleniowych, nie ma formalnego wskazania na stosowanie któregoś sposobu desaturacji)

Zauważ że nie przypadkiem kolega llopezor pogubił się w interpretacjach tego co i jak mu wolno i jak ma to zrobić.
jak wyzej.

Włodek K napisał/a:
Zatem narzuca się kolejne moim zdaniem ważne pytanie: Czy nurek P2 jest już nurkiem technicznym?
w kwesti posiadanych uprawnien? tak. w kwestii wykonywanych nurkowan? - zalezy od niego jakie wykonuje. w kwestii umiejetnosci? - jak wyzej.

Włodek K napisał/a:
Czy szkolono go w zgodzie ze współcześnie powszechnie przyjętymi standardami dla nurkowań tzw technicznych?
jak wyzej.

Włodek K napisał/a:
Dlaczego nie ma w dokumentach, uprawnieniach ujętych uprawnień poza limity NDL?

Włodek K napisał/a:
Zatem jako abnegat prawny zapytam inaczej: Dlaczego "kodeks" nurka P2 pozbawiony jest istotnych informacji dotyczących POSIADANIA UPRAWNIEŃ do nurkowania poza limity NDL?
pytanie do tworcy "kodeksu" dlaczego nie zaznaczyl tego wprost. lub do osoby dokonujacej interpretacji: skad taka interpretacja, skoro nie ma tego w "kodeksie".
czy pletwonurek P1 KDP/CMAS wg szkolony wg starego (2010r i wczesniej) systemu mogl wykonywac nurkowania nocne z pletwonurkiem o takich samych kwalifikacjach? czy jest to jest ujete w "kodeksie" P1?

Włodek K napisał/a:
Wiesz Haw każdy nurek może nurkować jak chce. Ale jeśli chce nurkować w zgodzie ze swoimi uprawnieniami to te uprawnienia MUSZĄ BYĆ JASNO SPRECYZOWANE w dokumentach. To są właśnie formalizmy.
dlatego wlasnie zwrocilem sie do KDP o interpretacje spornego elementu. osobiscie uwazam ja za wiazaca, przynajmniej wobec mojego kwitka. tak jak z prawem podatkowym - przepisy czesto nie sa jasne, zwracasz sie o interpretacje do US i interpretacja jest dla Ciebie wiazaca (paradoksalnie inny obywatel moze otrzymac rozniaca sie interpretacje i wtedy mamy przypadek czegos w rodzaju nierownego traktowania obywateli wobec prawa :) . to na marginesie).

Włodek K napisał/a:
Jak myślisz czy nurkowanie 30m/60min będące w zakresie głębokości nurka P2 jest nurkowaniem lajtowym czy też ryzyko DCS jest poważne gdy nurek nie uzyskał maksimum wiedzy i umiejętności?
zh-l16b podaje 89min deco. imho mocno obciazajace. zastosowanie EAN35 skraca to deco do 24 min, imho gdzies na granicy akceptowalnosci dla w miare oganietego P2, moze ciut poza nia. ale to uwaga na marginesie, jak juz wczesniej pisalem bez zwiazku ze standardami i ich interpretacja. nie zastanawiam sie czy jest zasadnym dawac P2 takie uprawnienia - stwierdzam po prostu fakt ich dawania przez KDP/CMAS.
 
 
llopezor 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Wiek: 48
Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 181
Skąd: Leszno
Wysłany: 22-07-2011, 10:04   

Ehh szkoda, że temat tak umarł. Tak czy inaczej warto było poznać jakże różne punkty widzenia i interpretowania pewnych zagadnień w miłej atmosferze. Mam nadzieję, że wielu początkujących nurków dzięki temu tematowi znajdzie wiele wyjaśnień i odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Może spowoduje on też, że powstaną inne wątpliwości... Mimo że z początku postawione pytanie dotykało inny problem tabel BH dowiedzieliśmy się o wielu innych aspektach ich stosowania.

Szkoda Włodku, że nie znalazłeś czasu, aby odpowiedzieć na moje pytanie. Rozumiem, że czas w miejscu nie stoi i każdy z nas ma inne zajęcia w swoim życiu. Część odwiedzających ten temat jednak może potraktować milczenie jako formę odpowiedzi.

Dziękuję wszystkim za udział w tej dyskusji życząc bezpiecznego planowania i realizowania nurkowań bez względu czy w zakresie NDL czy z zastosowaniem jakichkolwiek metod obliczania deco. Życzę, aby po każdym bezpiecznym powrocie do domów towarzyszył Wam miły dreszczyk emocji związanych z zapamiętanymi wrażeniami spod wody i zastanego tam piękna (w zależności co kto lubi) i abyście mieli się z kim dzielić nimi.

Wyszedłem w poniedziałek na zakupy i kupiłem sobie dom. Teraz kolej zasadzić drzewo a następny wg powszechnie znanej zasady to chyba syn.
Czeka mnie zatem robota w domu, ogrodzie a później... :ping: (ograniczam zatem nurkowania i aktywność na forum)

Jeszcze raz: tyle samo wynurzeń co zanurzeń :pa:
Ostatnio zmieniony przez llopezor 22-07-2011, 10:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Haw 


Stopień: **
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 1383
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23-07-2011, 02:34   

llopezor, moze byc ciezko, bo wszak wszystkie nury maja cory. niemniej powodzenia :) !
 
 
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 23-07-2011, 21:21   

llopezor napisał/a:
jak wykonałbyś nurkowanie zgodnie ze swoimi uprawnieniami P3 nabytymi 20 lat temu zgodnie z którymi wolno było Ci nurkować na 60m w grupie. Proszę podaj mi sposób na wykonanie tego nurkowania bezdekompresyjnie lub jeżeli jednak ono będzie dekompresyjnym odwołaj sie do standardów programu nauczania z tamtych czasów ale wskaż proszę wtedy zapis, że wolno było Ci nurkować dekompresyjnie i do jakich limitów czasowych.


Tak sobie wybieram niektóre problemowe pytania.
Otóż nawet gdy 20 lat temu nabywałem uprawnień do 60 m to i tak nie posiadałem wystarczających narzędzi do tak głębokich nurkowań!. Takiego nurkowania nie da się zrobić w limitach NDL i jakieś deko musi wyjść Tyle że wybieranie się w owym czasie z PR 27 na grzbiecie było poprostu głupotą. Którą oczywiście z braku pełnej świadomości ryzyka robiłem. Akurat kwity czyli np MN z 86 r dość wyraźnie na to pozwalały. Ale niestety owe kwity także posiadały braki merytoryczne zbieżne ze współczesnymi brakami w materiałach szkoleniowych i obowiązujących procedurach.

Zauważ że dziś jakoś tak się porobiło, całkiem odwrotnie niż kiedyś, że we współczesnych czasach znacznie bezpieczniejszych konfiguracji, o nieba większej świadomości wszelkiej niż kiedyś, dostępności znacznie bezpieczniejszych sposobów kalkulacji należnego deko, federacje zmniejszyły max głębokości dla rekreacji do 30- 40 m!
Ja wiem dlaczego A Ty się zastanowiłeś?

To nie tylko moje przemyślenia ale i trendy ogólnoświatowe w nurkowaniu amatorów takich ja my.

Podział na nurków dekompresyjnych i bezdekompresyjnych leży na granicy nurków technicznych i nurków rekreacyjnych. To na dziś wydaje mi się że jest dobry podział.

llopezor napisał/a:
Czeka mnie zatem robota w domu, ogrodzie a później... :ping: (ograniczam zatem nurkowania i aktywność na forum)

E tam zalewasz Jak już zrobisz tą robotę to pewnie późnym wieczorem albo nad ranem przysiądziesz przed monitorem i jeszcze raz zanurkujesz :-)
 
 
llopezor 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Wiek: 48
Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 181
Skąd: Leszno
Wysłany: 23-07-2011, 23:00   

Włodek K napisał/a:
E tam zalewasz Jak już zrobisz tą robotę to pewnie późnym wieczorem albo nad ranem przysiądziesz przed monitorem i jeszcze raz zanurkujesz :-)

Styrany ale pewnie że zanurkuję na forum chociaż preferuję pod lustrem wody a na to mimo chęci szkoda mi czasu bo wcześniej banki skutecznie utrudniały procedurę zakupu i wszystko opóźniło się o kilka miesięcy. :pad:

Haw napisał/a:
llopezor, moze byc ciezko, bo wszak wszystkie nury maja cory. niemniej powodzenia :) !

Heh - dziękuję Haw. Nie będę się martwił na zapas - co będzie to będzie a jak się wda w tatusia to bez względu na płeć będzie kupa śmiechu :ping:

Włodku pozwól, że jeszcze tak tylko wtrącę byś nie myślał w przyszłości, że się gdzieś pogubiłem... do tego właśnie zmierzałem - nie było w zapisach uprawnień, że PN1st (P3) może nurkować dekompresyjnie a różnica w obecnym zapisie zdaje się ogranicza nurka jedynie w limicie głębokości (-10m), tak samo tego zapisu nie miał PN2st(P2) i od tamtej pory nic w zapisach uprawnień się nie zmieniło. Musimy jednak rozgraniczyć [było], [jest] od [będzie]
[Były] uprawnienia do wykonywania nurkowań dekompresyjnych ale nie wiedziano, że [będą] (co najwyżej spodziewano się jakiegoś postępu) bezpieczniejsze metody ich planowania
Dalej [jest] ten sam zapis w uprawnieniach CMAS'u (a właściwie brak zapisu o NDL lub wyraźnego wskazania, że wolno i do jakich limitów), ale brak standardów w programie szkolenia by takiego nurkowania uczyć w oparciu o obecnie uznane minima umiejętności jakich należałoby się spodziewać na kursie przygotowującego do nurkowań deco.
A co [będzie] ? tego nie wiedzą najstarsi Górale :ping:

Włodek K napisał/a:
Podział na nurków dekompresyjnych i bezdekompresyjnych leży na granicy nurków technicznych i nurków rekreacyjnych. To na dziś wydaje mi się że jest dobry podział.

Mi się właśnie tak nie wydaje i pewnie dlatego mam inne zdanie, ponieważ nie uczę, nie przygotowuję i nie nadaję uprawnień oraz nie muszę tej zagwozdki tłumaczyć swoim kursantom.

Różnice między nurkiem rekreacyjnym a zawodowym było mi jakoś łatwiej sobie wyobrazić i tego nie mylić. Pojęcie "techniczny" zdaje się nabiera za każdym razem innego znaczenia z upływem lat i w zależności w jakim kontekście oraz przez kogo jest to określenie tłumaczone. Ja osobiście nie wiem gdzie się kończy nurek rekreacyjny a zaczyna techniczny. Ukończyłem kurs rekreacyjny a nie techniczny - później nauczyłem się i stosuję techniki, których nie ma w standardach szkoleniowych P2... jestem bardziej (ale jeszcze nie) technicznym? :ping:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed