Zaraz się uaktywnie jeden koleżka, co ma takie w twinie
A zaworki mniam - mniam jednym palcem kręci się w dowolną stronę pod dowolnym ciśnieniem na praktycznie dwolnej głębokości.
Przyuważcie, że gałki są elipsoidalne, więc jeszcze łatwiej kręcić.
Caly drill zajmuje duuuuużo mniej niż 60 sek.
tylko ta cena.....
Ale jaki praktyczny sens ma podwójny zawór do singla? Chyba tylko spokój ducha (nieuzasadniony - jak gaz jest mokry, to pewnie padną oba pierwsze stopnie).
Od pewnego czasu nurkuję z boczną stalową 5-tką - mam wygodniej, niż z twinem , a na moje zwykłe nurki 14,5 l wystarcza z naddatkiem. No i jestem redundantny
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 11-11-2011, 16:13
beroduar napisał/a:
TomS napisał/a:
Zawory "manifoldowe" Dive Nautec do singli
Ale jaki praktyczny sens ma podwójny zawór do singla? Chyba tylko spokój ducha (nieuzasadniony - jak gaz jest mokry, to pewnie padną oba pierwsze stopnie).
Przecież automaty nie zamarzaja od razu. odłączysz jeden, drugi ze spokojem działa aż do wynurzenia.
W sytuacja awaryjnej jesli podajesz koledze powietrze, 1st. nie ma takiego obciazenia w zimnych wodach, a co za tym idzie nie wychładza sie tak bardzo, wiec ryzyko zamarznięcia jest zminimalizowane.
Ogólnie lepiej mieć dwa, nawet z jedną flaszką.
Ale jaki praktyczny sens ma podwójny zawór do singla? Chyba tylko spokój ducha (nieuzasadniony - jak gaz jest mokry, to pewnie padną oba pierwsze stopnie).
Od pewnego czasu nurkuję z boczną stalową 5-tką - mam wygodniej, niż z twinem , a na moje zwykłe nurki 14,5 l wystarcza z naddatkiem. No i jestem redundantny
Może nie rozumiem, ale jeżeli gaz jest "mokry" to w czym są lepsze dwie flaszki z pojedynczymi zaworami i automatami od flaszki z podwójnym zaworem i dwoma automatami ?
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-11-2011, 16:39
beroduar napisał/a:
Ale jaki praktyczny sens ma podwójny zawór do singla?
1. W zasadzie taki jak do twina jeśli możesz bezstresowo obsługiwać gałki. Jedyna awaria nierozwiązywalna w takim układzie to rozszczelnienie zaworu od butli; za to nie ma ryzyka awarii separatora
2. Nie dyskutuję nad sensownością, bo to każdy sam sobie... po prostu znalazłem te zawory (nowość) i pokazuję jako najwłaściwsze moim zdaniem na rynku do takiej konfiguracji, nawet z 2x TEK3 ustawionymi poziomo (o ile mnie pamięć nie myli co do ich rozmiaru). Mają superancko niski profil i szeroki rozstaw. Bez porównania do "T" ze Scubatecha.
3. Idąc twoim tokiem myślenia stworzono system dwóch butli z jednym gniazdem DIN - odnajdziesz na podanej stronie. Wybrał byś taki układ do swojego twina?
Weźcie pod uwagę, że manifold/dwa perwsze stopnie i te pozostałe związane z tym duperele zabezpieczają nie tylko przed wyimaginowanym zamarzaniem automatu (piszę wyimaginowanym bo przy dobrej jakości powietrza to praktycznie nie wykonalne i żeby nie było to próbowałem i mi się nie udało zamrozić przy kilkuminutowym naciśnięciu bypasu a innym razem przy powietrzu z innego źródła automat zamarzł po kilku sekundach).
Awarie mogą być związane również z pęknięciem/przecięciem węży, oringów, zaworków itd.
Przeciwnicy twinów twierdzą, że zakręcenie zaworu nic nie da bo zapewne za moment drugi automat nawali. Tak może być pod warunkiem, że przyczyną jest zamarzanie a to akurat według mnie najmniej prawdopodobna awaria. W każdej innej awarii zakręcenie miejsca z którego ucieka gaz jest 100% skutecznym sposobem na likwidację problemu (no może poza specyficznymi uszkodzeniami samego manifoldu).
Jak często można w butli zmieniać zawory? Jak kupię np. płaszcz alu, to sobie mogę co i rusz do niego taki czy taki przykręcić, czy raczej się nie powinno tego gwintu eksploatować?
Bul-kot [Usunięty]
Wysłany: 11-11-2011, 18:00
Teoretycznie gwint niezniszczalny jest, bez względu na to gdzie on jest nacięty.
Wszystko zależy od siły dokręcania, kluczem dynamometrycznym na odpowiedni moment ustawionym = po wielokroć.
Gdyby Pudzian dokręcał = max dwa razy się uda, potem, gwint zerwany i flaszka do skupu złomu trafi.
Ostatnio zmieniony przez Bul-kot 11-11-2011, 18:01, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-11-2011, 18:04
Jeśli smarujesz i nie dokręcasz za mocno to może nie "do woli" ale ogólnie bezstresowo. Słona woda i brak smaru powodują elektrokorozyjną degradację. Mechanicznie, konstrukcyjnie to mocny gwint. Zwróć tylko uwagę, czy na gwintach zaworów nie ma jakichś zadziorków itp, czy się idealniusio wkręcają.
Wystarczy porządnie ręką przykręcić? Czy klucze i odpowiednie momenty są niezbędne?
U Ryśka G. widziałem akcję dokręcania za pomocą metalowej rurki w zaworze+ gumowego młotka jako dobijaka. Kumpel z Poznania za to twierdzi że dokręca na max ręcznie i jest ok.
Co Wy na to?
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 11-11-2011, 19:36
Cytat:
Teoretycznie gwint niezniszczalny jest, bez względu na to gdzie on jest nacięty.
Tylko teoretycznie W AL butlach występują dwa niszczące zjawiska.
- korozja elektrochemiczna na styku mosiądzu i aluminium
- tarcie niszczące gwint w którym doszło do początków korozji.
Stąd w AL raczej nie radzę bawić się w wielokrotne wkręcania i wykręcania zaworów Zwłaszcza w butlach starych zawilgoconych gdy nie wiemy czy gwint nie został zabezpieczony np silikonowym smarem lub smarem do tlenu.
[ Dodano: 11-11-2011, 19:42 ]
ramzes78 napisał/a:
U Ryśka G. widziałem akcję dokręcania za pomocą metalowej rurki w zaworze+ gumowego młotka jako dobijaka.
Być może widziałeś dokręcanie zaworów stożkowych. Tak mniej więcej się to robi.
W zaworach cylindrycznych wystarczy dokręcić ręcznie za pomocą krótkiego trzpienia z gwintem DIN. Ale dźwignia nie jest konieczna gdy "Luśka ma imadło w paluszkach" Uszczelnienie w cylindrycznych to oring w stożkowych dawno to ołów lub współcześnie teflon.
Wiek: 48 Dołączył: 10 Sty 2005 Posty: 120 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-11-2011, 22:51
Cytat:
W zaworach cylindrycznych wystarczy dokręcić ręcznie za pomocą krótkiego trzpienia z gwintem DIN.
dokręcamy mocno ręką
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 11-11-2011, 23:36
Matych napisał/a:
W zaworach cylindrycznych wystarczy dokręcić ręcznie za pomocą krótkiego trzpienia z gwintem DIN.
dokręcamy mocno ręką
Jak mocno i jak to się ma do tego co napisałem ciut dalej?
Włodek K napisał/a:
Ale dźwignia nie jest konieczna gdy "Luśka ma imadło w paluszkach"
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 11-11-2011, 23:45
beroduar napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
drugi ze spokojem działa aż do wynurzenia.
No właśnie coś mnie niepokoi, to wyrażenie...
A to niby dlaczego? Automat zamarza z jakiegoś szczególnego powodu, np. z powodu zbyt dużego wydatku ( oddech+ inflacja skafandra+ np. octopus dla partnera). czyli dużo spokojniej niż 1 flaszka i 1 automat który właśnie zamarzł i powoduje zbyt szybką ucieczkę gazu.
Cytat:
Bo można działać "na kręconego", bo nabijałeś gdzie indziej (ja tak mam na drugim nurku) itp.
naprawdę wierzysz w uklad 0-1 ? Skąd wiesz ile wody nazbierało się w Twoich butlach. dzis w tej, jutro w tamtej a zamarznie jutro. A w przypadku twina łączonego zawsze masz ten sam gaz - tylko dodatkowo ratuje Cię separator.
układ jest ogolnie prosty:
- butla + automat
- butlla + automat + octopus
- butla + 2 niezalezne automaty
- twin + 2 niezależne automaty;
- twin rozdzielony z automatami, każda niezależnie...... ;
- jw. + możliwość dowolnego przelewania zapasu gazu z butli do butli omijając uszkodzony automat.
czy jakoś tak można w nieskończoność podnosić bezpieczeństwo. I do ww. układu i tak można dodać jeszcze jeden zestaw ucieczkowy z butlą 0,5l do ??? dowolnej pojemności.
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 12-11-2011, 00:13
Cytat:
naprawdę wierzysz w uklad 0-1 ? Skąd wiesz ile wody nazbierało się w Twoich butlach. dzis w tej, jutro w tamtej a zamarznie jutro.
Tak może być.
Wilgoć zwłaszcza przy błędach obsługowych może skraplać się we wnętrzu i kumulować ilość zanieczyszczeń. Np sprzyja temu szybkie spuszczanie wilgotnego gazu z butli w niskiej temperaturze np jesień zima (niska temp otoczenia spowoduje że skropliny ze ścianek butli trudniej się rozpuszczą w gazie napełnianym. Kilkakrotne napełnienie wilgotnym powietrzem może doprowadzić do relatywnie sporego nagromadzenia się wody w butli. Woda ta gdy np butla ulegnie rozgrzaniu na słońcu więcej rozpuści się w gazie. Ryzyko zalodzenia rośnie przy takich okolicznościach.
Są udokumentowane dane że butle wcześniej nabite w innych miejscach posiadały mnóstwo oleju i wody mimo że ostatnie napełnianie było czystym gazem.
Mnie nie przekonują 2 automaty przy jednej butli na plecach. Nie mam problemu z kręceniem gałkami manifoldu, ale mam wątpliwość co do wygody, łatwości i trafności zakręcania podwójnego zaworu na plecach.
Butlę boczną stosuje niespecjalnie dla bezpieczeństwa, potrzebuję na nurkowanie >12l gazu, a z kolei nie robię takich nurkowań, gdzie potrzebowałbym >15-17l.
Twina nie krytykuję, ale jest za cieżki i mniej wygodny do nurków, które robię.
Poza tym takie już miałem butle i tyle...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko