Hej!
Do tej pory nurkowałem w pożyczonej 7+7 (bare). I - była dosyc przyjemna
Teraz jednak rozglądam się za czymś dla siebie. I - w klepach nurkowych co rusz to polecają mi 7+5. Bo podobno:
- różnica w "komforcie" cieplnym niezauważalna
- w samej 7-ce można nurkować w ciepłych krajach, do tego wtedy kaptur jest zintegorowany z "body" a nie z ocieplaczem, więc nie ma potrzeby zakupu osobnego kapturu jakby się chciało nurkować bez ocieplacza.
Co o tym myślicie? Nurkował ktoś w takiej i takiej - i jest w stanie ocenić różnicę? (zwłaszcza jak na obecne temperatury).
(uprzedzając - za parę lat to pewnie suchy, ale na razie muszę skompletować całą resztę sprzętu i na suchego mnie po prostu nie stać)
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 23-11-2011, 15:10
jesteś pewien? Przeciętna pianka ma podobną trwałość jak używany suchy a ceny podobne.
Do tej pory nurkowałem w pożyczonej 7+7 (bare). I - była dosyc przyjemna
I tego się trzymaj - ponurkujesz prawie cały rok . W 5+5 tylko w ciepłe miesiące .
Taaak, i to mówi właściciel kilku sucharów......... .
Pianka 7+7 nie nadaje się ani na zimne miesiące, ani na ciepłe wody. Jak już to lepsza jest wersja 5+5 - ponurkujesz u nas latem, w Chorwacji, w Egipcie (oprócz miesięcy lipiec- sierpień, wtedy raczej pianka 3 mm).
Wydanie kilkuset zł na piankę 7 uważam za niepotrzebne marnowanie funduszy.
Dołączył: 13 Lis 2010 Posty: 1959 Skąd: UBeckie metody Panów
Wysłany: 23-11-2011, 16:51
Jak nie miałem suchego - nurkowałem w kwietniu temp wody chyba 6 stopni w piance 7+7 nurek 60 minut . Potem całe lato w 7+7 i było fajnie ciepło . Chorwacja w piance 7+7 nurki od 30 do 170 minut i tez było w sam raz . Oraz w grudniu u nas i pianki 3+7+7 i też było super po 60 minutach . Zaobserwuj kto ma piankę 5+5 i wchodzi do wody jak lody stopnieją albo jak już ze 6 stopni na polu albo koło 0 . Wszyscy 5+5 trzepią się jak osiki .Pianka 5+5 moim zdaniem typowo na Egipt i lipiec sierpień w Pl
Wszystko też zależy od tego kto jak jest tolerancyjny na zimno.
Ja od kwietnia do września nurkuje w w piance 3 mm tobie tego nie polecam gdyż mnie ma co grzać mam trochę tłuszczyku ale ja nie mam wyjścia tylko taką piankę posiadam na grubszą może kiedyś nazbieram.
A jak mi to już nie wystarcza pod piankę ubieram podkoszulek i dłuższe spodenki i nuram tak ubrany do połowy października potem przez zimę przerzucam się na baseny do kwietnia.
Ja też dużo czytam i główkuję w co by tu wskoczyć na wiosnę i na razie mam taką wizję (z racji tego że młody nurek jestem). Kupuję 7+7 i to będzie na wczesne wiosny oraz jesień i późną jesień (nurałem 13.11 przy powietrzu 1 i wodzie 6 i tylko w rączki zmarzłem - 40min). A na lato oraz Chorwację kieruję się w 5+5. A jak już nabiorę wprawy i doświadczenia to zapewne będzie suchar i wtedy mokra 7+7 trafi do działu sprzedam, ale to jeszcze trochę potrwa.
Pozdr
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 23-11-2011, 19:01
Ten sezon spędziłem w Everflex'ie 7+7 i jakoś nigdy spocony nie byłem. A i na Zakrzówku przy 2 st. C nie zmarzłem... Może jakiś tolerancyjny jestem. ludziska się czasem dziwią, że ja 23 minuty w saunie suchej wytrzymuję
Wiek: 48 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 882 Skąd: Płock
Wysłany: 23-11-2011, 19:37
arkac123 napisał/a:
Pianka 7+7 nie nadaje się ani na zimne miesiące, ani na ciepłe wody.
Moim zdaniem powinnaś zakończyć nie kropką, tylko wykrzyknikiem. Byłoby bardziej "stanowczo, wiarygodnie, dosadnie, itp".
slawek290 napisał/a:
Oraz w grudniu u nas i pianki 3+7+7 i też było super po 60 minutach .
Myślałem, że jestem odporny na niską temp., ale 60min w grudniu bym nie wyciągnął.
W 7+7 pod lodem komfortowo czuję się do 30min. Dwa lata temu przy 6stC wyciągnąłem 75min, ale sporo nad platformą w bez ruchu.
Myślę, że jeśli już pianka, to rozwiązanie 7+7 jest najbardziej optymalne. W Polsce w sezonie letnim nurkujesz w długiej (nie piszę o długich głębokich nurkach typu Hańcza). W pozostałe pory roku długa + docieplacz. Na tropiki (Egipt) wziąłem tylko docieplacz i było idealnie.
undefine, naprawdę rozumiem rozterki finansowe, ale rozważ podpowiedź nurosława:
Nuroslaw napisał/a:
jesteś pewien? Przeciętna pianka ma podobną trwałość jak używany suchy a ceny podobne.
Ja mam pianke 7+7 Aqua Lung Hudson tak sie nazywa dokładnie kupiłem ja 10 lat temu sporo przed matura teraz wygląda jak nowa.Dalej jej używam czasami lubie swobode a w suchaczu to jak czolg a jeszcze jak jest klamot na plecach 2x12 to juz hoho.Roznica dla mnie spora i daje rady nawet w tych miesiacach bardzo lodowatych.Najgorasze jest ubieranie i rozbieranie no i tak chwila wrrr kiedy woda sobie powoli wchodzi do srodka.Tak to spokojnie dawalem rade te 40 minut.Nikt mi nie powie że w suchaczu sie lepiej plynie niż w piance.Oczywiscie wiadomo komfort cieplny w suchaczu , rozbieranie , ubieranie jest lepszy .Chociaż ten przeciskanie sie przez kryzy lateksowe nie nalezy do przyjemnych a jeszcze zakładanie rękawic suchych zabawa z nimi tez jest zakrecanie ,odkrecanie ,wciskanie. Pierdziele to , nie raz wole mokre rekawice.Suchacz powoduje zdecydowanie wieksze opory w wodzie a przez to jest wieksze zużycie powietrza.
Ostatnio zmieniony przez hazi 23-11-2011, 22:06, w całości zmieniany 7 razy
Miałem 7+7. Wydawało się za grubo i za ciepło. Sprzedałem. Błąd. Kupiłem 5+5. Było zimno. Kupiłem suchacza... W piance nuram w PL jak jest ciepło no i w Egiptowie. W maju marzłem w E. każdego dnia od drugiego nura.Więc różnie to bywa. Dzisiaj wybierając między piankami wziąłbym cieplejszą. Zawsze możesz się schłodzić, nawet pod wodą. Ale jak cię zaczyna telepać to cieplej to już ci się pod wodą na pewno nie stanie.
Dzięki za rozjaśnienie - też mi się wydawało że te 2 mm to jednak jakaś tam różnica jest, ale sprzedawca był w tym względzie tak przekonujący że zwątpiłem.
Co do suchego - na razie trochę się boję. Raz - problemów z pływalnością, dwa - znalezienia odpowiedniego suchego. Więc planuję kupić na razie mokrą, a za parę lat, jak już się odpowiednio opływam to zacząć myśleć o jakimś suchym.
Wiek: 54 Dołączył: 13 Maj 2011 Posty: 425 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 24-11-2011, 00:38
hazi napisał/a:
...Nikt mi nie powie że w suchaczu sie lepiej plynie niż w piance...Chociaż ten przeciskanie sie przez kryzy lateksowe nie nalezy do przyjemnych... Suchacz powoduje zdecydowanie większe opory w wodzie a przez to jest wieksze zużycie powietrza...
Ja mam trochę odmienne zdanie na ten temat. Mam suchara 2mm crashneopren i pływa mi się w nim tak samo wygodnie jak w piance, a nawet lepiej, bo nie ma tego ucisku na całym ciele (jest bardzo elastyczny). Kryzę mam neoprenową, więc nie ma problemu z przeciskaniem głowy. W moim przypadku w ogóle nie ma różnicy w zużyciu powietrza. Cały czas mam SAC ok. 16 litrów, czy to w piance, czy w sucharze.
[ Dodano: 24-11-2011, 00:53 ]
undefine napisał/a:
Dzięki za rozjaśnienie - też mi się wydawało że te 2 mm to jednak jakaś tam różnica jest, ale sprzedawca był w tym względzie tak przekonujący że zwątpiłem.
Co do suchego - na razie trochę się boję. Raz - problemów z pływalnością, dwa - znalezienia odpowiedniego suchego. Więc planuję kupić na razie mokrą, a za parę lat, jak już się odpowiednio opływam to zacząć myśleć o jakimś suchym.
Ja chciałem od razu kupić suchara, ale mój instruktor OWD twierdził, że na początku lepiej jest opływać się w piance. Teraz z perspektywy czasu żałuję, że wydałem 1000 zł. na piankę. Mogłem te pieniądze przeznaczyć na suchara (nawet jeżeli nie byłby idealnie dopasowany). Po 50 nurkach w piance powiedziałem dość, kupiłem suchara i teraz nurkowanie daje mi kilka razy więcej przyjemności. W piance, po 10 minutach myślałem głównie o tym, żeby wreszcie wypłynąć ponad termoklinę. Teraz odwrotnie - im zimniej, tym fajniej
Przeciętna pianka ma podobną trwałość jak używany suchy a ceny podobne.
Nieprawda-używany suchacz generuje koszty
arkac123 napisał/a:
Pianka 7+7 nie nadaje się ani na zimne miesiące, ani na ciepłe wody.
Też nieprawda-można korzystać z obydwu części pianki zamiennie
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 24-11-2011, 06:52
Trzeba pamiętać o tym, że pianka zmienia grubość w zależności od głębokości. 5mm na powierzchni, to już nie 5mm na 20m- wtedy faktycznie może być zimno. Pianka grubsza tj 7mm na 20m będzie cieńsza, ale jeszcze może dawać izolację.
hazi napisał/a:
Nikt mi nie powie że w suchaczu sie lepiej plynie niż w piance.
I wreście jakieś konkrety w kwestii suchaczy. A nie tylko gadanie, że jak nie masz suchego, to jesteś GORSZY hazi, dzięki za szczerość!!!
a powiem (napiszę ) tak: kupiłem 7+7 i po ok. 100 nurkach pianka IMHO jest już chyba ciut "mniej gruba" i to był znak na przesiadkę na suchego a i nie ważne jaka, grubość pianki (7+7 czy 7+5) tylko czy masz żyletę pod spodem (polecam!)- nawet bezrękawnik z decathlonu podnosi komfort termiczny (lepsze są żylety osłaniające również pachy coś jak T-shirt) dla "średnio-zmarźluchów", jak ja
Ja mam trochę odmienne zdanie na ten temat. Mam suchara 2mm crashneopren i pływa mi się w nim tak samo wygodnie jak w piance, a nawet lepiej, bo nie ma tego ucisku na całym ciele (jest bardzo elastyczny). Kryzę mam neoprenową, więc nie ma problemu z przeciskaniem głowy. W moim przypadku w ogóle nie ma różnicy w zużyciu powietrza. Cały czas mam SAC ok. 16 litrów, czy to w piance, czy w sucharze.
Z tym się zgodze ze suchacz crashneoprenu zachowuje sie jak normalna pianka i swoboda ruchu jest praktycznie ta sama .Ale mi chodziło wczesniej o suchacza powłokowego albo pancernika z cordury.Przepłyń się w takim suchaczu dowal do tego najgrubszy ocieplacz np BZ 400 + kamizelka docieplajaca + system grzewczy.To zdecydowanie powoduje opory w wodzie.Dodam do tego że na powierzchni za nim to wszystko ubierzesz to zdążysz dostacznie mocno spocić .A jeszcze nie kiedy trzeba dojsc jakas odleglosc do wody z ciezarem 40 kg na plecach tutaj kolejne litry potów. Ale trzeba byc dir wiem ze np bede nurkowal dzisiaj do 10 m to klamot 2x12 musi byc.
Andrzej Kosko napisał/a:
Nieprawda-używany suchacz generuje koszty
Zdecydowanie. Kupisz np go za 800 zł .Za 3 nury okaże się że zamek się pruje i cieknie a to koszt 800 zł cennik z Santi .Dolicz do tego przesyłke koszt okolo 30 zł kurierem.Po 10 nurkowaniach okaże się że przez zawór nadmiarowy cieknie 260 zł do tego przesyłka tu juz mniej około 20 zł.Z kryza szyjna też różnie nie wiadomo jak długo była używana jak peknie to koszt 200 zł.To jeszcze nic dopiero zaczynaja sie cyrki jak zaczynaja taśmy puszczac.
Pianka:
-swoboda ruchu
-niski koszt utrzymania
-łatwo można ja naprawić
-konserwacja to żaden problem
Wady
-niski komfort cieplny pod woda jak i na powierzchni zwłaszcza zima
-trudność w ubieraniu
-kompresuje się podczas zwiększania głębokości (ciśnienie)
Suchacz (powłokowy)
Zalety
-wysoki komfort cieplny pod woda
-dodatkowe zródło wyporu
Wady
-wysoki koszt zakupu ceny około od 2500 zł go góry
-wysoki koszt utrzymania
-powoduje opory w wodzie
-trudność w ubieraniu
-trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem żeby nie uszkodzić zamka
-trzeba konserwować i serwisować to dodatkowy koszt
-stwarza zagrożenie w przypadku gdy właściciel nie posiada żadnej wiedzy o jego obsłudze
To tak w skrócie jak coś przeoczyłem to proszę dopisać
Ostatnio zmieniony przez hazi 24-11-2011, 12:05, w całości zmieniany 4 razy
Przepłyń się w takim suchaczu dowal do tego najgrubszy ocieplacz np BZ 400 + kamizelka docieplajaca + system grzewczy
Tylko że ta konfiguracja przeznaczona jest do nurkowań, których w piance nigdy nie zrobisz. Trudno porównywać takie wyposażenie z 5mm pianką, bo ma zupełnie inne zastosowania .
Myślę, że skrótowo - rekreacja w ciepłych wodach - wygodniejsza jest pianka (chociaż ja nurkowałem w sucharze i w Egipcie i na Kanarach i byłem bardzo zadowolony), woda zimniejsza lub dłuższe nurki - tylko suchacz. Pianka tylko, jeśli ograniczają nas finanse.
Bul-kot [Usunięty]
Wysłany: 24-11-2011, 16:00
undefine myślę że zaczynamy identycznie dlatego swoje 3grosze dołożę:
Piankę kupuj 7mm, jednak cieplej jest w naszych wodach, a nówkę dlaczego ? wyjaśnienie tu http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=27091
Ocieplacz też 7mm już nie musi być nowy, choć jeśli myslisz nurać w nim samym - wskazany byłby nowy.
A co do sucharmenów = słuchaj ich wywodów z przymrużeniem oka, najpierw trza się opływać w mokrym. Kiedy faktycznie łykniesz bakterionura dojrzejesz do tego co najlepsze dla Ciebie.
Mnie na przykład baaaardzo interesuje twin, a już pełnia szczęścia bybyłaby gdybym reba posiadł. Czytając to forum doszedłem też do wniosku że skrzydło + twin/reb "to je ale to".
Niemniej mój instruktor mówi "najpierw musisz się opływać, nabrać wprawy w nuraniu" a potem się zorganizujesz w co trza. Znam go już kawał czasu i wiem że źle mi nie życzy.
Ergo : nuraj gdzie/kiedy się da i na ile finanse pozwalają, a w trakcie wyjdzie czego Ci potrzeba faktycznie.
Moje nuranie idealnie opisał
nuras5 napisał/a:
Ja jestem nurkiem ,którego nazywam sarmacko-anarchistycznym.
Mnie cieszy samo przebywanie pod wodą, możliwość obserwowania tam życia, przebywanie w jednorodnym środowisku – jak ptak w powietrzu. To jest moja sarmacka biesiada.
I nie interesuje mnie to czy mam perfekcyjny trym, czy machnę płetwą wisząc na deco.Czy nie.
Nurkowanie jest tylko sposobem na dotarcie do tego świata. Muszę mieć je opanowane na tyle, żeby nie zrobić krzywdy ani sobie ani innym.
Ale każdy sam wybiera co woli.
Ostatnio zmieniony przez Bul-kot 24-11-2011, 16:01, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko