Widziałem ten skafander "na żywo" i szczerze muszę przyznać że trudno go porównać z jakimkolwiek innym. Wydaje się, że w połączeniu z odpowiednio dobraną bielizną nurkowanie w suchym skafandrze może nabrać całkiem nowego znaczenia. Jak dla mnie rewelacja!
A związki z Wolfgangiem widać chociażby po logo
Ostatnio zmieniony przez pmk 21-03-2012, 18:43, w całości zmieniany 1 raz
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 21-03-2012, 18:54
To już wiem skąd ten pomarańcz był mi taki znajomy: Koparki
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 23-03-2012, 16:52
jacekplacek napisał/a:
piotr_c napisał/a:
Może faktycznie wreszcie będziemy mieli przełom technologiczny w suchych skafandrach
Oby był też przełomem cenowym!
Jaki mój stosunek do suchaczy był, to większośc uczestniczących w wątkach piankowomorderczych miała się okazję przekonać
pewnie jeszcze łatwo sprzed 2 tygodni znależć jakiś post mój, w ktorym opisuje suchara jako zlo konieczne tylko na zimę i wyłącznie na zimne wody i nigdy/przenigdy jako strój całoroczny ...
ale, że juz zaczynałam sie rozglądać, to jedyne, jakie mi pasowały, to jakieś SB system- bo miękkie w miarę i dopasowujące się
I dwudniowy kontakt - przeważnie na sucho- z SEA Wolfem zrewolucjonizował mój pogląd i spowodował, ze marzy mi sie on i tylko on
Naprawdę w bezpośrednim kontakcie jest niesamowity- miękki, delikatny, opływowy, nie ma w sobie cienia zbroi, którą do tej pory odkrywałam w każdym Santi, eguesie i bare - nie wspomnę o pomniejszych markach.
Jednocześnie, ale tu juz mogę tylko powtorzyć zapewnienia producenta, materiał jest bardzo trwały. Ogromnym z mojego, jako osoby oczekującej dużej wygody, punktu widzenia atutem jest to, że gdy część skafandra jest niewypełniona powietrzem, to ciśnienie powoduje, ze się układa w drobniutkie zakładki i w ogole nie ogranicza ruchów
no i przebywanie w nim w temperaturze sporo powyżej 25 st przez dobrych kilkanaście minut na powierzchni nie powodowało u mnie żadnego dyskomfortu, co przy innych skafandrach, z którymi miałam do czynienia, wydawało mi sie rzeczą nieosiagalną.
Jestem w stanie po kontakcie z tym suchaczem bez najmniejszego trudu wyobrazić sobie, że w środku lata, przy temp 30 st suchy moze być moim stałym ubraniem.
no i rzecz dla mnie nie do przecenienia- jest leciutki, waży mniej niż 2 kg, co przy jakichkolwiek podróżach, a na pewno lotniczych, jest super sprawą
to tyle z wrażeń napowierzchniowych i mam nadzieję, że podwodnie będę tez mogła go sprawdzić- najpóżniej, zanim nadejdzie kolejna jesień
Ostatnio zmieniony przez lozerka 23-03-2012, 16:53, w całości zmieniany 1 raz
Nie znam się na suchych, czy mógłby ktoś wymienić i wytłumaczyć te kilka podstawowych elementów (cech użytkowych, zastosowanych materiałów itp.) które mają stanowić o atrakcyjności tej oferty (no, może poza kolorem)?
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 23-03-2012, 17:09
dla mnie podstawowa to materiał- skład w ulotce, ja mogę tylko powiedzieć, ze nie ma cienia sztywnosci w nim, dopasowuje się do człowieka i ponoć, ale od tego nie ja jestem specjalistą - rozmiar nie ma znaczenia oczywiscie do pewnych granic i umownie, bo wiadomo, że kazdy jednak najbardziej pasujący mu wybierze. W każdym razie ja przymierzałam nie swój rozmiar i rzeczywiscie nie odczułam żadnych problemowych skutkoów nadmiarów w niektórych miejscach.
Ma świetny zamek, z przodu, prowadzoony na ukos z prawego ramienia do lewego biodra- był nienasmarowany- zapinałam go praktycznie jedną ręką błyskawicznie.
Zaworów dodawczych, upustowych opisać nie umiem, bo to mało sprawdzałam, nie wiem, jakie są, ale są dobrze ulokowane.
W pierwszej chwili upustowy wydał i sie trochę za bardzo na bicepsie, ale po obejrzeniu zdjęc spod wody innej osoby stwierdziłam, ze sie myliłam- u mnie zagrał chyba jednak ubieranie teg an ubranie, co pewnie nie do konca idealnie ułożyło go.
Resztę, to juz chyba muszą więksi specjalisci
a kolor jest super, naprawdę ładny
aaa i jeszcze- nie mam pojęcia, czy wniosek jest słuszny, tu wyłacznie zdaję się na swoją intuicje ...
wydaje mi się, że przy tym materiale, bedzie to suchar, który będzie wymagał stosunkowo mniejszego zwiększenia ilości balastu wobec tego używanego do pianki. Wiem, ze to kwestia także użytego ocieplacza, ale chyba sam skafander też wymaga ileś tam ołowiu, żeby go pod wodę wciągnąc , tak? czy się mylę?
Jeśli tak, to na moje ten będzie potrzebował mniej niż inne.
I dla mnie to bardzo istotne, pływam na małej ilości balastu i to, co mi sie bardzo w myśli o suchym nie nie podobało, to koniecznośc dolożenia 6-7 kg. Myśle, ze tu moze być tego znacznie mniej. Ale tu moze Wiza, który faktycznie maczal w tym palce podpowie, czy tak jest ?
Ostatnio zmieniony przez lozerka 23-03-2012, 17:19, w całości zmieniany 2 razy
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 23-03-2012, 18:01
ja tylko napiszę, że skafandra niestety nie miałam okazji widzieć, ale ta Pani wyżej jest już jego świetnym ambasadorem Szlo by jej pewnie lepiej tylko, gdyby mogła go prezentować na odwiedzanych nurkowiskach
Wiek: 46 Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 351 Skąd: Lodz
Wysłany: 23-03-2012, 18:02
lozerka napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
piotr_c napisał/a:
Może faktycznie wreszcie będziemy mieli przełom technologiczny w suchych skafandrach
Oby był też przełomem cenowym!
Jaki mój stosunek do suchaczy był, to większośc uczestniczących w wątkach piankowomorderczych miała się okazję przekonać
pewnie jeszcze łatwo sprzed 2 tygodni znależć jakiś post mój, w ktorym opisuje suchara jako zlo konieczne tylko na zimę i wyłącznie na zimne wody i nigdy/przenigdy jako strój całoroczny ...
ale, że juz zaczynałam sie rozglądać, to jedyne, jakie mi pasowały, to jakieś SB system- bo miękkie w miarę i dopasowujące się
I dwudniowy kontakt - przeważnie na sucho- z SEA Wolfem zrewolucjonizował mój pogląd i spowodował, ze marzy mi sie on i tylko on
Naprawdę w bezpośrednim kontakcie jest niesamowity- miękki, delikatny, opływowy, nie ma w sobie cienia zbroi, którą do tej pory odkrywałam w każdym Santi, eguesie i bare - nie wspomnę o pomniejszych markach.
Jednocześnie, ale tu juz mogę tylko powtorzyć zapewnienia producenta, materiał jest bardzo trwały. Ogromnym z mojego, jako osoby oczekującej dużej wygody, punktu widzenia atutem jest to, że gdy część skafandra jest niewypełniona powietrzem, to ciśnienie powoduje, ze się układa w drobniutkie zakładki i w ogole nie ogranicza ruchów
no i przebywanie w nim w temperaturze sporo powyżej 25 st przez dobrych kilkanaście minut na powierzchni nie powodowało u mnie żadnego dyskomfortu, co przy innych skafandrach, z którymi miałam do czynienia, wydawało mi sie rzeczą nieosiagalną.
Jestem w stanie po kontakcie z tym suchaczem bez najmniejszego trudu wyobrazić sobie, że w środku lata, przy temp 30 st suchy moze być moim stałym ubraniem.
no i rzecz dla mnie nie do przecenienia- jest leciutki, waży mniej niż 2 kg, co przy jakichkolwiek podróżach, a na pewno lotniczych, jest super sprawą
to tyle z wrażeń napowierzchniowych i mam nadzieję, że podwodnie będę tez mogła go sprawdzić- najpóżniej, zanim nadejdzie kolejna jesień
Fajnie, tylko czy możesz opisać coś o okolicznościach w jakich miałaś możliwość doznać tego wszystkiego, w szczególności wysokiej temperatury. Czy też nasłonecznienie ? Może o tych zdarzeniach pisałaś w innych wątkach, np. dotyczących pianek. Niestety te omijam z daleka. Bo puki co pachnie to VM.
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 23-03-2012, 18:35
ed napisał/a:
Fajnie, tylko czy możesz opisać coś o okolicznościach w jakich miałaś możliwość doznać tego wszystkiego, w szczególności wysokiej temperatury. Czy też nasłonecznienie ? .
ale o jakie okolicznosci pytasz była ciemna noc i mnostwo gwiazd wokół?
W okolicznosciach takich, że kompletnie przypadkowo,na dużej imprezie gromadzącej głównie nurków z całej Pl, dołaczyłam do towarzystwa, w którym przebywał właściciel testowego modelu, którego widziałam po raz pierwszy w zyciu . Ktoś znajomy powiedział, że ma świetny skafander, na co ja, że skafandry to nie teraz, a za pół roku, a w ogole to i tak musze szyc na miarę, bo sprzęt nurkowy szyty standadrowo mało na mnie pasuje, na co usłyszałam, że ten pasuje na wszystkich.
W związku z tym, że w świetle mojej wiedzy, taki twór nie istnieje, zaczęłam paplać, że z całą pewnością to nieprawda, więc zaproponowano mi przymiarkę. I oko mi błysnęło, gdy otworzył worek z tym ss i zaczęłam dotykać, a gdy faktycznie przymierzyłam i zaczęłam na wszystkie sposoby sprawdzac wygodę poprzez wygibasy, gimnastyke itp- przez godzinę mnie z niego wyciągnąc nie mogli.
Nie wspominałam nic o sprawdzaniu w nasłonecznieniu- przeczytaj jeszcze raz, uwaznie, a zorientujesz się, że napisałam, ze po tym, w jakich warunkach go testowałam ( bo miałam okazję także następny raz) JESTEM W STANIE SOBIE WYOBRAZIĆ, ŻE W WARUNKACH NASŁONECZNIENIA, JAKIE PANUJA W LECIE, BĘDĘ MOGŁA W NIM WYTRZYMAC NA POWIERZCHNI BEZ BÓLU ISTNIENIA. i MOŻE TO BYĆ JEDYNY SS, KTÓRY BĘDZIE STROJEM CAŁOROCZNYM.
i wybacz, ale są pewne granice tego, co o sobie tu mówię, wobec czego sobie daruje dalsze szczegóły testów . Natomiast są osoby, które mnie znaja także tutaj i wiedzą, że test odbywał się w warunkach temperatury, jaką podałam. A wiedzą, bo od kilku dni, dośc entuzjastycznie opowiadam o swoim odkryciu
Cytat:
Może o tych zdarzeniach pisałaś w innych wątkach, np. dotyczących pianek. Niestety te omijam z daleka. Bo puki co pachnie to VM.
o zadnych wydarzeniach z udziałem tego skafandra nigdy nie pisalam, bo nasza znajomosc jest bardzo świeżej daty Tam pisałam o swoim stosunku do suchych skafandrów w ogolności.
A jaki ze visual i kreator, to możesz sie przekonać czytając mnie wstecz . Nie, żeby była to szczególna przyjemnośc , ale skoro wątpisz w spontanicznosc mojej relacji, to ja Cię zapewnieniami nie przekonam, jedyna metoda sprawdzić historycznie .
Awersję Twoją do powyższych wątków, jestem w stanie zrozumieć . Jakos mi też czas jakiś temu minął zapał do udziału w nich.
wydaje mi się, że przy tym materiale, bedzie to suchar, który będzie wymagał stosunkowo mniejszego zwiększenia ilości balastu wobec tego używanego do pianki. Wiem, ze to kwestia także użytego ocieplacza, ale chyba sam skafander też wymaga ileś tam ołowiu, żeby go pod wodę wciągnąc , tak? czy się mylę?
Suchar (trilaminat) u mnie nie wymaga balastu.
Dla porównania (używam XDeep ZEOS 28 z płytą alu, ważącą około 1 kg), woda słodka, butla lekka 12l:
- Santi Espace - 0 kg,
- pianka 2,5 mm - 0 kg,
- pianka 5+5 mm - 3-4 kg,
- Santi Espace + BZ 400 - 10 kg
A SS to jedynie rozsądne wyjście w naszych zimnych wodach, jeśli chce się nurkować przez większość roku.
Jaka będzie przybliżona cena tego nowego SS? Bo patrząc na nasz rynek, jest silna konkurencja suchych w granicach 5-7 tys, więc pewnie kolejny w tym przedziale kariery nie zrobi, ale gdyby kosztował mniej, to kto wie.............
A gdyby kosztował dużo mniej (pewnie nierealne), to nawet można by go kupić jako drugi letni do samolotu.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 23-03-2012, 19:54, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 23-03-2012, 20:15
trochę mnie zmartwiłaś tym balastem, bardzo lubię pływanie na małym obciązeniu. I zaskoczyłaś, że suchar taki z trymilatu nie zmienia wyporności. A co pod tym samym santi było? moze na pw ? żeby nie rozmywac wątku, jakoś tym jestem zainteresowana
a co do ceny, to wprawdzie padała, ale tu zupełnie nie czuję się upoważniona do podawania czegokolwiek, mogę jedynie mówić o swoich wrazeniach z kontaktu z produktem, które w zasadzie opisałam, mi samej do głowy nic więcej nie przychodzi
arcac123 napisał/a:
A SS to jedynie rozsądne wyjście w naszych zimnych wodach, jeśli chce się nurkować przez większość roku.
no, co ja mogę Ci powiedzieć większość roku od kwietnia do listopada obskoczyłam bez bolu w piance 5 mm ( plus pod koniec szorty 1 mm )
trochę pokonała mnie zima i to nawet nie podwodnie, co rozbieranie się na mrozie z mokrych ubrań. Pokonała w tym sensie, ze od stycznia do połowy marca niemal byłam prawie cały czas chora, co oczywiscie nie przeszkało mi w chwilach wyciszenia choroby nurkowac, w tym pod lodem. Ale tego juz nie chce drugi raz przechodzić.
Natomiast wybór pianki, oprócz tego, ze wodę lubię, był determinowany spodziewanymi wrażeniami nawodnymi w znanych mi sucharach. Jakbym zmieniała zdanie
Ostatnio zmieniony przez lozerka 23-03-2012, 20:17, w całości zmieniany 1 raz
I zaskoczyłaś, że suchar taki z trymilatu nie zmienia wyporności.
A dlaczego cerata (bo w sumie tym to jest) miałaby zmieniać wyporność w wodzie?
lozerka napisał/a:
A co pod tym samym santi było?
Pod SS zakłada się bieliznę termoaktywną, mnie najbardziej odpowiada z merynosów. Oczywiście, widzialam wersje z podkoszulkami, ale merynosy są bardziej profesjonalne.
W Łagowie będziesz sobie mogła pooglądać, pomacać i poprzymierzać - bieliznę, ocieplacz, suchy (co prawda otyła nie jestem, ale do szczupłych też nie należę )
lozerka napisał/a:
Pokonała w tym sensie, ze od stycznia do połowy marca niemal byłam prawie cały czas chora, co oczywiscie nie przeszkało mi w chwilach wyciszenia choroby nurkowac, w tym pod lodem. Ale tego juz nie chce drugi raz przechodzić.
Również chorowałam w styczniu i marcu, a nurkowałam tylko na basenie (dalej siedzę z katarem w domu, chociaż jutro byłam umówiona na Zakrzówku ) - niestety, taki rok - na szczęście, już wiosna, i mam nadzieję, koniec chorób.
lozerka napisał/a:
Natomiast wybór pianki, oprócz tego, ze wodę lubię, był determinowany spodziewanymi wrażeniami nawodnymi w znanych mi sucharach. Jakbym zmieniała zdanie
Też się bałam SS, a przed pierwszymi zajęciami byłam oczywiście przerażona - zupełnie niepotrzebnie. Co prawda, o niebo lepiej się nurkuje w piance, zwłaszcza 2 mm, ale SS mnie bardzo pozytywnie zaskoczył pod względem zachowania się w wodzie (ja go nie czuję, że mam, obsługa jest intuicyjna).
Jeszcze jedno, po teraźniejszych perypetiach znajomego. Przestrzegam przed zakupem/przymiarką najpierw SS, a potem dopiero grubego ocieplacza - może się okazać, że SS jest jednak za mały (chociaż na zdrowy rozum, ten sam rozmiar SS powinien pasować do tego samego rozmiaru ocieplacza tej samej firmy ) - jeśli będziesz kupować, mierz od razu komplet.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 23-03-2012, 21:09, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 23-03-2012, 21:21
Gosia, mówiąc o zmianie wyporności ss nie mówiłam o jego zmianach, bo to, ze te nie następują, to wiem, raczej chodziło mi o wyporność człowieka w takim ss. Chociaż aktualnie nie mam pomysłu, do czego to odnieść- ale jak mi głowa odtaje, pomyslę, bo na razie, jakby mi trochę dymiła. Czas skonczyć pracę
Ja suchego nie boję się, nie boję się nurkowania w nim, boję się niewygody i przegrzania ( i to nie teoretycznie, a po obserwacjach ludzi w ss ). Boję się, bo niewygoda i przegrzanie są dla mnie czynnikami bardzo obciążającymi- i fizycznie i psychicznie. I dlatego ten ss tak mnie zachwycił
a co do przymierzania..poznamy się, myślę, że zrozumiesz mój pewien sceptycyzm co do tej opcji Ale jesli będzie to możliwe- chętnie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko