rok temu bylem na wczasach w hiszpania, jestem osoba aktywna i nie potrafie lezec na sloncu dluzej niz 10 minut , zabralem ze soba ponton , wyplywalem z kolega okolo 200 -500 metrow od plazy i nurkowalismy z maska i pletwami , schodzilem nawet do 10 metrow pod wode jednak przez tydzien udalo mi sie jedynie zobaczyc jedna meduze i kilka rybek
wybieram sie w tym roku do egiptu , i bardzo jestem zainteresowany nurkowaniem w egipcie, moja zona nie nurkuje i raczej jej nie namowie ona na ostatnich wczasach w w wspomianej hiszpani ani razu nie weszla do wody , odpada wiec kwestia nurkowan ze statku gdyz moja zone to nie interesuje i pozatym nie wyrobie z kasa, juz sama wycieczka jest sporym wydatkiem , nastawiam sie na nurkowanie z brzegu , mojka zonka na plazy je lody i pije drinki a ja sobie bede pluska w egipskich wodach , chce jechac do hotelu gdize bedzie mozna duzo zobaczyc nurkujac z plazy czy ktos ma namiary na hotele gdzie przy plazach sa rafy ktore bedzie mozna podziwiac , planuje zakup tez aparatu do nurkowania z butla narazie sam aparat i butla bez pianki nurkowal byl na plyciznie , prosze powiedziec czy bede mogl na wlasna reke nurkowac z aparatem z brzegu , jesli jest zabronione to bede musial sie zadowolic freedive'm ,
wiec prosze mi napisac gdzie moglbym sie udac ????
czy bede mogl zabrac aparat z butla samolotem
czy bede mogl nurkowac przy brzegu z aparatem ,
czy bedzie mozliwe nabicie butli w egipcie jesli nie mam certfikatu i czy zabrac butle czy wypozyczyc w egipcie ???
dzieki
Wiek: 49 Dołączyła: 09 Maj 2005 Posty: 47 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-07-2012, 16:44
Może głupie pytanie, ale kurs kolega zrobił?
W Egipcie można nurkować CO DO ZASADY tylko za pośrednictwem bazy nurkowej.
Nie wiem, czy można wziąć butlę do samolotu i nie wiem, czy taką butlę nabiją w bazie. Biorąc jednak pod uwagę dopłatę za nadbagaż (także bagaż sportowy), wydaje się to zupełnie nieopłacalne. Aparat oczywiście możesz wziąć, i to - ze względów bezpieczeństwa aparatu - jako podręczny, nie do głównego.
Poza tym, rozumiem, że kolega mówi o nurkowaniu jeszcze z jakąś osobą, bo nurkowanie, CO DO ZASADY, jest sportem partnerskim
Ostatnio zmieniony przez Ivv 16-07-2012, 16:52, w całości zmieniany 2 razy
Bez certyfikatu nie będziesz mógł wogóle zanurkować - ale w bazie nurkowej możesz wykupić tzw intro (nurkowanie za rączkę z przewodnikiem).
Z certyfikatem nurkowanie z plaży, gdzie z bazy tylko bierzesz butlę, też nie jest łatwe, chociaż możliwe (ze względu na małe dzieci, ja właśnie tak nurkuję). Jednak musisz mieć nie tylko certyfikat, ale też większą ilość zalogowanych nurkowań (w Egipcie min. 25), i znaleźć odpowiednią bazę (nie wszystkie pozwalają na samodzielne nurkowania), NO I OCZYWIŚCIE PARTNURA.
Żeby się nie rozpisywać, pozwolę sobie zacytować dowcipnie napisaną "historię" nurkowania Ilopezora - w sumie daleko nie odbiega od prawdy. :
Ilopezor napisał/a:
Kiedyś jeździłem nad jezioro bo mnie mama zabierała a kuzyn nauczył mnie pływać na „szczałe”
Później przyszedł czas na pieska i już mogłem dłużej utrzymywać się na powierzchni.
Mama kupiła mi maskę więc mogłem zaglądnąć co tam jest pod tą wodą i stwierdziłem, że to całkiem fajne. Chciało się dłużej na to patrzeć więc żeby łba nie wyjmować spod wody trza było poprosić o „rurkę”. Czym bardziej oddalałem się od plaży tym więcej różnorodnego życia pod wodą mogłem pooglądać tylko że odległości wymusiły zakup płetw. Wypływając dalej od brzegu traciłem z oczu dno z powodu głębokości więc nauczyłem się techniki nurkowania na zatrzymanym oddechu. Minęło parę wiosen aż pewnego lata znajomy dał mi pooddychać z automatu pod wodą – teraz ja bym chciał też tak samemu jak on. Idę do sklepu kupić butlę, automat i noszak i tu się zaczynają schody do nieba. Trochę to kosztuje więc patrzę sobie na te butle i czym mniejsza tym mniej kosztuje – ok kupie najmniejszą. Automat jakiś tani i coś dzięki czemu będę mógł to włożyć na plecy. Koszt i tak spory ale odłożę z paru wypłat odmawiając sobie kilku przyjemności. Sprzedawca uświadamia mnie, że to niebezpieczne i muszę zrobić kurs żeby się nauczyć bezpiecznie nurkować. Z wodą nie ma żartów więc brzmi to sensownie. Przypadkiem sprzedawca sprzętu jest też takim instruktorem i proponuje mi skorzystanie ze swoich usług po 1500 zł. Butla, automat i noszak OK ale żeby drugie tyle wydać za informacje, które poznam na kursie ? No dobra poczytam sobie w necie i „sam się nauczę”. Pewnych umiejętności muszę się nauczyć pod wodą i dla swojego bezpieczeństwa pod jego okiem. Kurde facet ma na wszystko odpowiedź. Będę musiał pójść na ten kurs! Wracam do domu i sprawdzam w necie a tu ktoś mi proponuje to samo za 1/3 ceny tej ze sklepu. Za zaoszczędzonego tysiaka to sobie mogę kupić jakiś dodatkowy bajer pod wodę. Dobrze kombinuję? Zaglądnijmy na jakieś forum gdzie ludzie wymieniają się swoimi doświadczeniami.
OMG !!!
Żeby robić to co robiłem wcześniej tylko że nie musiałbym się wynurzać muszę nauczyć się „SZTUKI NURKOWANIA”. Jedyny polecany kurs to taki, który trwa i trwa a trwa tyle że mi urlopu nie wystarczy. Mało tego jak nie będę miał instruktora wyłącznie do swojej dyspozycji to i tak się nic nie nauczę. Przez to, że tyle trwa i przez ten czas instruktor będzie wyłącznie dla mnie to i sporo kosztuje a kosztuje minimum kilka tysięcy co i tak jest za mało. Mało tego muszę określić jakąś drogę którą chcę kroczyć bo to ma znaczenie jaki sprzęt teraz mam kupić ale i tak wszystko szlag trafia bo istnieje coś takiego jak jedyny słuszny i w każdym wątku wszystko się sprowadza do twina, jakiś jetów płetw w których mogę pływać w każdym kierunku, suchego skafandra bo mokry zabija ale muszę zrobic kolejny kurs z jego obsługi i masę sprzętu, który muszę mieć dla własnego bezpieczeństwa. To lepiej się nie odzywam, że ja planowałem w samych kąpielówkach nurkować. O NIEEE!!! to wszystko i tak pikuś bo ja muszę wszystko zdublować!! Muszę najpierw kupić sobie kalkulator, żeby to wszystko podliczyć ale tak na oko to mi wychodzi, że muszę sprzedać samochód, dom i psa żeby ponurkować sobie w wakacje z butlą. Jeszcze w sumie nie zacząłem a już mi się odechciało tego całego nurkowania.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 16-07-2012, 17:14, w całości zmieniany 2 razy
W Egipcie można nurkować CO DO ZASADY tylko za pośrednictwem bazy nurkowej.
czyli jak to wyglada ?za kazde nurkowanie trzeba placic??? ,jesli przy hotelu jest rafa badz jesli nawet jej nie ma nie moge isc do morza i ponurokwac sobie z rurka badz aparatem??? bez zgody bazy nurkowej???
jesli nawet tak jest to jak pojde ponurkowac o 4 rano z 2h gdy wszyscy jeszcze beda spac po imprezie to chyba nic strasznego nie zrobie
???
Ivv napisał/a:
Poza tym, rozumiem, że kolega mówi o nurkowaniu jeszcze z jakąś osobą, bo nurkowanie, CO DO ZASADY, jest sportem partnerskim
zgadza sie,
jesli kogos poznam kto sie da namowic na wspolne nurkowanie to nie bede sam a jesli nie to bede sam
ale ja nie bede nurkowal gdzie na glebiach tylko przy brzegu
Ostatnio zmieniony przez gdulus 16-07-2012, 17:30, w całości zmieniany 1 raz
jesli nawet tak jest to jak pojde ponurkowac o 4 rano z 2h gdy wszyscy jeszcze beda spac po imprezie to chyba nic strasznego nie zrobie
Pewnie że nic. Najwyżej Ciebie ochrona grzecznie wyciągnie z wody, jak kiedyś nas (uznali nas za samobójców)
Tam, gdzie jest rafa przy hotelach (Marsa Alam, Abu Dabbab), zazwyczaj nic innego nie ma; życie zamiera o 21.00, a o 6.00 rano sporo osób wisi na rafach
gdulus napisał/a:
jesli kogos poznam kto sie da namowic na wspolne nurkowanie to nie bede sam a jesli nie to bede sam
ale ja nie bede nurkowal gdzie na glebiach tylko przy brzegu
Może wyjaśnię. Można nurkować samodzielnie, bez przewodnika, z plaży, ale:
po pierwsze: z partnurem,
po drugie: płaci się PEŁNĄ stawkę, jak za nurkowanie z przewodnikiem (w Marsa za 5 dni nurkowych przy rafie hotelowej, gdzie z bazy bierzerz tylko butle, około 200-250 EUR).
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 16-07-2012, 17:47
a to może ja jeszcze wyjaśnię
snurkować sobie możesz raczej do woli- czyli nurkować z ABC- rurka, maska płetwy
ale do nurkowania ze sprzętem- butla, automat oddechowy ( bo chyba o nim mówisz aparat? ) trzeba znacznie więcej niż sprzętu, przede wszystkim wiedzy. NIe ma znaczenia, że nie schodzisz na głębiny, na płyciznie nie wiedząc nic o zasadach nurkowania, mozesz sobie także poważną krzywdę zrobić- czytając Cię, mam wrażenie, że o scuba diving chyba nie masz żadnego pojęcia, prawda ? Poza tym, że wiesz, że taka metoda jest ?
Jeśli to prawda- w żadnym wypadku nie próbuj na tym etapie wchodzić do wody ze sprzętem- kurs, niezależnie od tego, na jakim poziomie jest, jest niezbędny, by chociaż podstawy opanować
Tam, gdzie jest rafa przy hotelach (Marsa Alam, Abu Dabbab), zazwyczaj nic innego nie ma; życie zamiera o 21.00, a o 6.00 rano sporo osób wisi na rafach
, z automatami ???? czy tylko z abc
lozerka napisał/a:
snurkować sobie możesz raczej do woli- czyli nurkować z ABC- rurka, maska płetwy
a czy wtedy za snurkowanie musze placic te owe 200euro za tydzien ???
Cytat:
ale do nurkowania ze sprzętem- butla, automat oddechowy ( bo chyba o nim mówisz aparat?
tak o nim
lozerka napisał/a:
czytając Cię, mam wrażenie, że o scuba diving chyba nie masz żadnego pojęcia, prawda ?
tak masz racje
lozerka napisał/a:
NIe ma znaczenia, że nie schodzisz na głębiny, na płyciznie nie wiedząc nic o zasadach nurkowania, mozesz sobie także poważną krzywdę zrobić
a jaka ????
woda to moj zywiol , mam za soba awf, specjalizacje z plywania , ratownika , sztorm na morzu gdzie wiatr przewrocil nasza zaglowke i trzeba bylo plynac w splac do brzegu 3km wsrod fal dwu metrowych grat taki byl ze siniaki na rekach porobil , schodzilem pod wode 10 metrow i na bez dechu wytrzymuje ponac 5 min , nie chwale sie tylo chce powiedziec ze mialem z woda do czynienia i zawsze lubilem przyrodde i adrenaline teraz planuje wczasy w egipcie i weim ze moj budrzet konczy sie na oplacie za wczasy i raczej nie bedzie mnie stac na dodatkowe 200 euro za pozwolenie a weim ze nie wytrzymam na brzegu gdyt taki piekny swiat podwoda, przypominam ze chce tylko nie daleko od brzegu ponurkowac w hiszpani wyplywalem pontonem 30 m o brzegu i sobie nurkowalem do woli z rurka ale tam nic nie bylo
Tam, gdzie jest rafa przy hotelach (Marsa Alam, Abu Dabbab), zazwyczaj nic innego nie ma; życie zamiera o 21.00, a o 6.00 rano sporo osób wisi na rafach
, z automatami ???? czy tylko z abc
Z ABC. Bazy zazwyczaj otwierają się o 7-8 rano, i dopiero wtedy można zabrać butle.
Polecam hotel Solymar Abu Dabbab w Marsa Alam - piękna, piaszczysta zatoka, na dnie rodzinka kilkunastu olbrzymich, metrowych żółwi, rekiny gitarowe, płaszczki leopardzie, mureny, kilka razy widziałam dugonga. Jest co robić, nawet, jeśli nie nurkujesz w akwalungu.
Tylko - oprócz cudownej rafy tak naprawdę nic tam nie ma, więc jeśli ktoś szuka również rozrywek, może się rozczarować.
gdulus napisał/a:
a czy wtedy za snurkowanie musze placic te owe 200euro za tydzien ????
Za snurkowanie nie płacisz nic (no chyba, że chcesz wynająć przewodnika)
Wchodzisz do wody kiedy chcesz, pływasz ile chcesz (chociaż snurkowanie po zmroku jest zabronione, ochrona naprawdę pilnuje, my mieliśmy zezwolenia na nurkowanie nocne - cały czas piszę o Abu Dabbab).
Ostatnio zmieniony przez arkac123 16-07-2012, 18:37, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 54 Dołączył: 04 Sie 2003 Posty: 101 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-07-2012, 18:34
gdulus napisał/a:
schodzilem pod wode 10 metrow i na bez dechu wytrzymuje ponac 5 min
A w nurkowaniu wystarczy osiągając choćby połowę tej głębokości zrobić wdech na dole i wynurzyć się na wstrzymanym oddechu...
Po czymś takim człowiek ma płuca w kawałkach nie z tego powodu, że jest fizycznie cieniasem, tylko że brakowało mu odrobiny wiedzy.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 16-07-2012, 18:35
gdulus napisał/a:
woda to moj zywiol
Nie chciałbym Cię "gasić" (BTW: STA 5 minut mi zaimponowałeś ), ale napiszę: Patrick Musimu (STA 8:33, i ponad 209m głębokości nurkowania) zmarł podczas treningu na basenie (był sam).
Nadal uważasz, że jesteś nieśmiertelny i niezniszczalny?
a jaka ????
woda to moj zywiol , mam za soba awf, specjalizacje z plywania , ratownika........
Wykup sobie godzinne intro (koszt około 70 Eur) w dobrej bazie w Egipcie. Żeby być dobrym nurkiem, wcale nie trzeba być komandosem, a wstrzymywanie oddechu, brawura, i bagatelizowanie wody w nurkowaniu może się źle skończyć.
Trudno wogóle przekonywać kogoś, kto dopiero myśli o nurkowaniu.
BTW sprzęt do nurkowania, który chcesz nabyć, to licząc bardzo oszczędnie 5-6 tys. Za to masz kurs nurkowy i wyjazd - ja najpierw zrobiłam kurs, potem dopiero powoli zaczęłam kupować sprzęt - na początku wszystko możesz pożyczać.
Wiek: 49 Dołączyła: 09 Maj 2005 Posty: 47 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-07-2012, 18:51
Cytat:
lozerka napisał/a:
NIe ma znaczenia, że nie schodzisz na głębiny, na płyciznie nie wiedząc nic o zasadach nurkowania, mozesz sobie także poważną krzywdę zrobić
a jaka ????
woda to moj zywiol , mam za soba awf, specjalizacje z plywania
[/quote]
Przy takich postach zawsze się zastanawiam, czy to jest jakaś podpucha celem spowodowania jakiejś pyskówki na forum, czy ktoś naprawdę jest tak ograniczony, że nie jest w stanie odróżnić pływania czy snoorkowania z rurką a pływania w akwalungu.
Kolego Gdulus, aparat nie jest nieco inną wersją rurki którą oddychasz pod wodą, tylko nieco z innej głębokości.
Ostatnio zmieniony przez Ivv 16-07-2012, 18:52, w całości zmieniany 1 raz
snorkowac mozesz wszedzie i za darmo.
Nurkowanie bez wiedzy o tym stanowczo odradzam.
Wbrew pozorom trzeba wiedziec ciut wiecej niz umiejetnosc plywania.
Widzisz kolego, w moim klubie nurkowym ostatnio robil kurs zawodowy ratownik. Poniewaz nie mogl pojechac na wszystkie wyjazdy na wody otwarte to chcial zrezygnowac. On mial moze nadmiar pokory, ale cieniasem na pewno nie byl
Rafa blisko brzegu jast w Dahab (pn) lub w Marsa (pd). Dahab tansze no i w Marsa zona moze sie nudzic.
A przy tym nurkowaniu z pontonu to bojke wzieliscie ze soba? Ja w ostatnia niedziele nuralam z lodzi, szyper chyba cudem zjechal ze szlaku, i za nami, pomiedzy bojami szlaku morskiego wynurzylo sie 2 kolesi nurkujacych na bezdechu. Nam opadly kopary ale im tez.
Masz ruszyć głową i w tej swojej brytyjskiej wiosce (położonej blisko morza) poszukać bazę BSAC i tam zrobić kurs OWD. W sumie wyjdzie ci taniej niż moczenie intro przez ileś tam dni.
Jest szansa,że nie będziesz tematem forumowej zakładki WYPADKI.
Ostatnio zmieniony przez zbigniewb 17-07-2012, 00:27, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 40 Dołączył: 17 Maj 2011 Posty: 194 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-07-2012, 12:27
@gdulus
Tutaj jest Encyklopedia nurkowania rekreacyjnego PADI http://chmielowski.eu/POL...INGA/ERD_pl.pdf Jest w niej sporo więcej niż w podręczniku do kursu podstawowego - polecam przeczytać od deski, do deski. Jest tam napisane, jakie niebezpieczeństwa mogą spotkać nurka. Niemniej w Egipcie jednak łatwiej ci będzie, jeśli będziesz posiadał certyfikat nurkowy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko