Dołączył: 08 Mar 2010 Posty: 49 Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 18-07-2012, 14:07
Oj, coś mi się widzi, że to wakacyjny watek trollowy.
Nasuwa się parę ciekawych wniosków.
Założyciel wątku, gdulus pisze: "mam za soba awf, specjalizacje z plywania , ratownika , sztorm na morzu(...)".
Po pierwsze, absolwent AWF, choćby był "magistrem od fikołków" to powinien się nauczyć, przynajmniej przy pisaniu pracy dyplomowej stosowania znaków interpunkcyjnych. No chyba, że pracę dyplomową kupił.
Po drugie absolwent AWF w trakcie studiów na każdym kierunku ma przedmioty takie jak biochemia, biologia, fizjologia człowieka.
Po trzecie absolwent nawet kursu młodszego ratownika WOPR wie, co to jest ABC.
Po czwarte opowieść o sztormie na morzu i wietrze, który przewrócił "żaglówkę" a autor wątku bohatersko płynął do brzegu traktuję jako cykl opowieści z "mchu i paproci".
Może podasz nam kilka szczegółów tego dramatycznego zdarzenia? Np. typ "żaglówki"?
Dlaczego nie pozostaliście przy "żaglówce"? Jako ratownik powinieneś wiedzieć, jak się zachować w takim przypadku.
Po piąte, bohater naszego wątku jest niekonsekwentny co do swoich finansów. Nie stać go na kurs, ale na zakupienie i przywiezienie do Egiptu "butli i aparatu" już tak. Bo gdyby je chciał pożyczyć w Polsce, to przecież osoba, od której chciałby to pożyczyć wybiłaby mu podobne bzdury w głowie. Ale, ale, przecież on się nigdy z tym nie zetknął, więc nie może znać takich osób! Przecież "Nawet geniusz by nie potrafil rozroznic jesli by o tym wczesniej nigdy nie slyszal".
Podsumowując, do autora wątku:
Twój przykład z malowaniem zderzaka ma tyle wspólnego z nurkowaniem, co Izba Wytrzeźwień z Izbą Lordów. Przy malowaniu zderzaka ciężko zrobić sobie kuku.
Możesz się obrażać na wszystkich, którzy wybijają Ci dziwne pomysły z głowy, Twoje życie Twoja sprawa. Proponuję jedź sobie do Egiptu, rób jak chcesz, tylko wykup sobie dobrą polisę ubezpieczeniową, która jeżeli zrobisz sobie kuku pod wodą mimo braku uprawnień pozwoli Twojej żonie przynajmniej pokryć koszt sprowadzenia zwłok do domu.
Po pierwsze, absolwent AWF, choćby był "magistrem od fikołków" to powinien się nauczyć, przynajmniej przy pisaniu pracy dyplomowej stosowania znaków interpunkcyjnych.
1. Nic takie uwagi nie wnoszą do dyskusji, a forum nie służy temu aby kogoś uderzyć.
szuwar napisał/a:
Dlaczego nie pozostaliście przy "żaglówce"?
Myślę, że trzeba wziąć poprawkę na to, że był to jacht morski, a tym samym tonący pozostanie niczego nie przyniesie poza hipotermią, a następnie śmiercią. A na marginesie w czasie sztormu wypadnięcie za burtę daje szansę na uratowanie 1% pomimo tego, że jacht nie tonie.
[ Dodano: 18-07-2012, 18:02 ]
Gdulus. Teraz do Ciebie. Nurkowanie nie jest skomplikowanym zajęciem. Musisz mieć jednak świadomość, że wymaga określonej wiedzy oraz przećwiczenia pewnych procedur aby było w miarę bezpieczne. Może nie wszyscy odpowiadają Ci grzecznie, lecz myślę, że czynią to jedynie w trosce o Twoje bezpieczeństwo. Posłuchaj tych co odradzają Ci eksperymenty na sobie bo szkoda zdrowia.
na forum nie przywiazuje uwagi do interpunkcji, troche przez lenistwo przyznaje, po za tym studja konczylem wiele lat temu i od tego czasu pracowalem w uk , zasasdy interpunkcji wyparlo zdobycie jezyka angielskiego, i innych umiejetnosci, zreszta wiedza nie utrwalana ulatnia sie, tak jak poziom tlenu w twojej butli gdy go nie dobijasz- z czasem bedzie pusta.
wszystkie przedmioty podane przez ciebie byly na awfie ale to bylo juz pare ladnych lat temu i jak dobrze pamietam 70% studentow kierowalo sie zasada 3z , zakuc, zaliczyc, zapomiec, albo nawet 4z zakuc zaliczyc, zapic zapomiec, zycie akademickie na awfie bylo tak barwne bez nauki jak rafy koralowe i bylo tyle milego do roboty ze kto by sie przejmowal teoria, biochemia czy fizjologiá czlowieka , no ewentualanie przed zaliczeniem to tak , ale potem ......, teraz z perspektywy lat czlowiek na to patrzy inaczej ale wtedy tak bylo, pozatym moje zycie i tak nie podázylo w kierunku wychowania fizycznego bo to jest malo oplacalny zawod
sztorm na morzu byl , i jacht tez byla, Jesli chcesz wiedziec to plynelismy jachtem omegá - kabina 6 osobowa, kolego mial patent sternikia wiec mogl wypozyczyc jacht. nie mielismy nawet pozakladanych kamizelek, bylo cieplo, spokojnie i slonecznie i
i w 5 minut wszysko zmienilo sie do gory nogami. Daleko za nami pojawila sie taka jakby ciemna sciana a przed niá biala sciana,to biala sciana to byl grad.Po chwili sternik probowal zrobic skret by zmykac do brzegu ale gdy skrecal ustawil zagiel centralnie pod wiatr ktory juz byl przy naszej lodzi razem z gradem. Wiatr mial taká silé podmuchy ze jacht wywrocilo do gory nogami,wszyscy poszli pod wode, pamietam, ze na poczatku plynelem w strone dna bo najpierw wpadlem do wody ja a za mna lecial metalowy maszt od zagla ,wiec plynolem w dol bo balem sie ze mnie moze udezyc w glowe , gdy czulem ze braknie juz tlenu w plucach zaczolem plynac do gory po wynurzeniu proba nabrania powietrza a tam ogromna fala wepchala mi slona morska wode do buzi powodujac zachlysniecie.....- myslalem ze juz po mnie .. ,Po wynurzeniu wszyscy probowali sie wdrapac na spod jachtu i(jacht byla wywrocona do gory nogami ) 4 osobom udalo sie wejsc , poprzeplatali rece , siedzac w kole a w srodku nich miecz ktory znajduje sie na spodzie jachtu , ktorego sie przytrzymawali by ich fale nie zwalily spowrotem do wody . 4 osoby mogly wejsc poniewaz osoba wchodzaca mogla odepchnac sie od barku albo glowy kolegi ktory trzymal sie krawedzi jachtu. 2 ostatnie osoby (jedna z nich bylem ja ) nie mogly wejsci bo nie mialy sie od czego odepchnac by moc sie wdrapac na spod jachtu , pozatym byly wymeczone pomoca wchodzenia tym pierwszym osobom a fale i wiatr byla tak silne ze obijal nasze ciala o krawedz jachtu, powodujac obszerne since , jacht wywrocony dogory demba tak mocno sie kolysal ze pewnym momenci w panice pomyslalem ze ponownie sie przekreci dogory nogami przykrywajac moje cialo pod woda wiec zaczolem plynac do brzego , znajomy zrobil to samo.
Plynac do brzegu bylem przekonany ze to sa ostatnie moje chwile jednak droga do brzegu nie byla ciezka fale niosly mnie same , trzeba bylo tylko uwazac by podczas oddechy fale nie wlaly nam wody do ust powodujac zachlysniecie co kilka razy sie zdazylo, co pamietam powodowalo straszná moja panike i przerazenie ale na szczescie wszysko sie dobrze skonczylo.
ps a Moja prace magisterska sprawdzal i poprawiala z blednow ortograficzych i interpunkcyjnych mama polonistka. takze tutaj tez wszysko sie dobrze skonczylo
Ostatnio zmieniony przez gdulus 18-07-2012, 19:13, w całości zmieniany 3 razy
Dołączył: 08 Mar 2010 Posty: 49 Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 19-07-2012, 00:44
Cytat:
1. Nic takie uwagi nie wnoszą do dyskusji, a forum nie służy temu aby kogoś uderzyć.
Jeżeli ktoś prosi mnie o radę na forum, to chciałbym, aby wykazał choćby minimum szacunku do czytających i postarał się o postawienie kropek i przecinków w miarę odpowiednich miejscach.
Jeżeli ktoś pisze, że "zasasdy interpunkcji wyparlo zdobycie jezyka angielskiego, i innych umiejetnosci" to nasuwa mi się pytanie, czy w języku angielskim nie ma interpunkcji?
A jeżeli to był jacht morski, to na takim jachcie znajduje się tratwa ratunkowa, radiostacja awaryjna i środki pirotechniczne. W takim przypadku rozdzielenie się załogi jest ostatnią rzeczą do zrobienia; otwiera się tratwę, odpala radio i pirotechnikę i czeka na ratunek.
Chyba, że był to jacht typu Omega, jak napisał gdulus, który jednakże nie ma kabiny, jak to kolega napisał i nie jest jachtem morskim, a nawet dopuszczonym do żeglugi przybrzeżnej.
Chyba, że był to jacht typu Omega, jak napisał gdulus, który jednakże nie ma kabiny, jak to kolega napisał i nie jest jachtem morskim, a nawet dopuszczonym do żeglugi przybrzeżnej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko