Wysłany: 18-05-2013, 01:46 I jak to jest z tym zamarzaniem automatu?
Tak sobie myślałem, jaki temat będzie dobry do rozpoczęcia kolejnych na....nek i zacząłbym w ten sposób:
Na pewno każdemu (prawie) zdarzyło się zamrozić automat. Mnie wyłącznie na powierzchni, ale to normalne - woda wtedy nie ogrzewa korpusu/wymiennika ciepła.
Natomiast są liczne relacje Kolegów z oblodzenia spod wody - winą obarcza się wtedy złą jakość powietrza (zawilgocone).
To mnie w pewnym stopniu nie przekonuje a nawet wcale, bo już kolejny raz wlałem sobie wody do automatu (poprzednio nurkowałem z ok. litrem wody w butli) i poza dyskretnym podawaniem wody w czasie oddychania i lepszej jakości powietrzem (nawilżone) nie zanotowałem żadnych kłopotów.
Może powinniśmy sobie w takim razie wlewać trochę wody do cylindra,żeby zapobiec zamarzaniu ?
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 18-05-2013, 07:13
Jak wiadomo od dawna zamarzaja glownie apeksy
Scubapro nigdy mi nie zamarzlo, mimo iz moj model nie posiada en250, za to pare nurkowan wstecz dwoch kolegow zamrozilo apeksy
Dodam ze wszystkie butle bite za jednym razem
a czemu?
poważnie pytam, co różni apeksy od scubapro że pierwsze zamarzają a drugie nie? wg Ciebie
od 9 lat nurkuję na apeksach, sztuk 5 i zamarzły mi do tej pory dwa razy - tzn dwie sztuki. Tak sobie myślę, że na taki okres czasu to całkiem niezła statystyka:)
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 18-05-2013, 09:50
Panowie zamrarzają sie.... Tak naprawdę to zalodzenie automatu jest spowodowane złą jakością czynnika oddechowego (czyt. wilgoć we flaszce). Jak ktoś tak miał po ładowaniu- jedenym rozwiązaniem jest unikać tej sprężarkowni. Suche i czyste powietrze nie zalodzi automatu- nawet Apeksa
Tak naprawdę to zalodzenie automatu jest spowodowane złą jakością czynnika oddechowego (czyt. wilgoć we flaszce).
No właśnie powtarzam do znudzenia -miałem nie tylko wilgotne powietrze ale dużo wody w butli i nic mi nie zamarzło. Dlatego, podejrzewam, że mało suche powietrze może zablokować regulator, ale już powietrze mocno mokre zdaje się zapobiegać zalodzeniu?
Ostatnio zmieniony przez beroduar 18-05-2013, 12:34, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 53 Dołączył: 22 Maj 2004 Posty: 204 Skąd: Toruń
Wysłany: 18-05-2013, 12:39
Zaczynając od stereotypów czy uogólnień. Wykonałem sporo ponad 1000 nurkowań na Apeksach i nie zalodziły mi się ani razu. Z drugiej strony widziałem kilka przypadków zalodzeń Apeksów ATX40 na powierzchni (i to nie tych Kasi ) oraz jedno zamarznięcie Aqualunga Legenda pod wodą (40m - Hańcza). O czym to świadczy?
Najpierw następowało wzbudzenie 2st i jego przyblokowanie a dopiero później zalodzenie 1st. Nie sądzę, żeby wilgotność czynnika miała wpływ. W przypadku ATX40 zalodzenie przy mrozie podczas oddychania na powierzchni, w przypadku Aqualunga bardzo silnie brudny automat wewnątrz.
Z drugiej strony, ja celowo zawsze na mrozie oddycham ze swoich automatów, żeby je sprowokować (XTX200, TEK3) i jeszcze mi się nigdy nie udało tego dokonać...
Dla mnie najważniejszymi czynnikami są:
1. Wyregulowanie automatu i to zarówno przez serwis jak i nastawy regulacyjne użytkownika
2. Czystość automatu
3. Umiejętność obsługi automatu
a dopiero później wilgotność, na którą nie zawsze mamy wpływ (a na pierwsze 3 tak).
Dla mnie większym problemem są drugie stopnie, które mają różną zdolność do wzbudzania się. Niektóre konstrukcje lubią się bardziej wzbudzać lub blokować a niektóre praktycznie są niemożliwe do zablokowania...
Wiek: 48 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 882 Skąd: Płock
Wysłany: 18-05-2013, 12:42
beroduar napisał/a:
Grotto8 napisał/a:
Tak naprawdę to zalodzenie automatu jest spowodowane złą jakością czynnika oddechowego (czyt. wilgoć we flaszce).
No właśnie powtarzam do znudzenia -miałem nie tylko wilgotne powietrze ale dużo wody w butli i nic mi nie zamarzło. Dlatego, podejrzewam, że mało suche powietrze może zablokować regulator, ale już powietrze mocno mokre zdaje się zapobiegać zalodzeniu?
To nie jest mój cytat...
Co do zależności mało wody/dużo wody ... Wydaje mi się to szalone, ale ja się nie znam
[ Dodano: 18-05-2013, 14:12 ]
Apeksy nie zamarzają !!! Apeksy się tylko wzbudzają
A tak serio to kiedyś zrobiłem mały eksperyment - zabrałem na podlodowe jakiś damski automat Maresa, typowy na ciepłe wody i ... nie chciał zamarznąć
Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 959 Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 18-05-2013, 18:09
KasiaK napisał/a:
JacekKG napisał/a:
Jak wiadomo od dawna zamarzaja glownie apeksy
a czemu?
poważnie pytam, co różni apeksy od scubapro że pierwsze zamarzają a drugie nie? wg Ciebie
od 9 lat nurkuję na apeksach, sztuk 5 i zamarzły mi do tej pory dwa razy - tzn dwie sztuki. Tak sobie myślę, że na taki okres czasu to całkiem niezła statystyka:)
Tlokowa konstrukcja jest prostrza, mniej skomplikowana i bardziej wytrzymala niz membrana
Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 396 Skąd: Żelechów, Żabia Wola
Wysłany: 18-05-2013, 20:09
Zabawa z wlewaniem wody do butli (i generalnie oddychanie zawilgoconym gazem) może potencjalnie skończyć się bardzo źle. Mianowicie chwilowym całkowitym zablokowaniem automatu. Spiek filtracyjny na wejściu pierwszego stopnia AO może zostać całkowicie zatkany przez lód, tworzący się w tym miejscu na skutek silnego oddziaływania efektu J-T (chyba że mamy w mieszaninie oddechowej dużo helu). Zjawisko jest chwilowe bo lód zahamuje przepływ, efekt J-T ustanie, spiek się ogrzeje ciepłem otaczającej wody, AO ponownie zacznie działać. Ale za chwilkę znowu spiek znowu może się zalodzić i AO stanie. W czasach kiedy kultura napełniania butli była znacznie niższa obserwowaliśmy ten efekt dosyć często. Warto nadmienić że jest to jedyna sytuacja w standardowych AO kiedy zalodzenie może spowodować awarię na STOP. Nazwamy to zalodzeniem wewnętrznym I-szgo stopnia AO.
Zalodzenie zewnętrzne I-go stopnia, jak zauważył Karol, powodowane jest zwykle ciągłym przepływem gazu przez AO, najczęściej w wyniku awarii II-go stopnia lub wymuszenia przez niego przepływu (np. długo wciśnięty by-pass). Zawsze pozostawia AO otwarty.
Z kolei w II-gim stopniu AO możemy mieć tylko sytuacje z zalodzeniem wewnętrznym. Kryształy lodu osadzają się na układzie redukcyjnym grzybek-gniazdo i uniemożliwiają domknięcie grzybka. Aby powstał w tym miejscu lód musi znaleźć się tam wilgoć i minusowa temperatura. Wilgoć może pochodzić z wydechu nurka, a minusowa temperatura pojawia się na skutek działania efekty J-T na I-szym stopniu (redukcja ciśnienia na II-gim stopniu jest zbyt mała aby realnie zaobserwować efekt J-T). Oczywiście spadek temperatury jest zależny od ilości przepływającego gazu. Im większy przepływ tym mniejsza temperatura gazu.
Dlatego nieumiejętne obchodzenie się AO dość łatwo może doprowadzić do zalodzenia. Wystarczy dźwignia Venturiego ustawiona na + i nieodpowiednie zanurzenie AO w wodzie lub nieprawidłowe wyjęcie ustnika z ust i mamy zainicjowany ciągły wypływ gazu. I tu zaczyna się problem. Często widzę na nurkowiskach jak w takiej sytuacji nurek zaczyna potrząsać automatem, pukać w II-gi stopień lub kręcić gałkami (zmieniać ustawienia docisku grzybka i wspomagania). A czas płynie i po chwili AO jest już zalodzony. A wystarczy przerwać wypływ wkładając automat do ust lub blokując ręką wypływ gazu z ustnika - mniejszy przepływ oznacza mniejsze wspomaganie i w konsekwencji zatrzymanie wypływu gazu. Należy jednak zrobić to szybko. Tym szybciej im zimniejsze warunki wokół.
W ekstremalnej sytuacji może zdarzyć się że AO zacznie się zaladzać podczas "normalnego" nurkowania. Zwykle jest to związane z wysiłkiem lub stresem powodującym szybsze oddychanie. Nie jest to proces natychmiastowy. Pierwsze oznaki to "przedłużanie" fazy wdechu. Należy wtedy dać AO "odpocząć" korzystając z AO zapasowego i uspakajając oddech.
dzięki Sławku za mega dokładny i jasny opis,
mam tylko jedną uwagę a w zasadzie pytanie i może będziesz umiał pomóc
Slawek Packo napisał/a:
(...) A czas płynie i po chwili AO jest już zalodzony. A wystarczy przerwać wypływ wkładając automat do ust lub blokując ręką wypływ gazu z ustnika - mniejszy przepływ oznacza mniejsze wspomaganie i w konsekwencji zatrzymanie wypływu gazu. Należy jednak zrobić to szybko. Tym szybciej im zimniejsze warunki wokół.
ostatnio zmroził mi się ATX40 (drugi raz w życiu, pierwszy jakieś 5 lat temu)
na łódce zimnica, woda 3C.
niestety nie pomogło to co napisałeś, czyli włożenie ao do ust, czy też jakiekolwiek blokowanie wypływu gazu - próbowałam wszystkiego.
i teraz pytanie - zrobiłam to za wolno czy co zrobiłam źle że nie zadziałało? czy po prostu to nie zawsze działa?
a tak dla ścislości ...? jaką temperaturę miałą woda, w której nurkowałeś ?
Tradycyjnie - 4 stopnie.
Moje obserwacje są takie, jak Kasi - 5 sekund wzbudzenia i przerwać można tylko zakręceniem zaworu. (automat DS4/XTX40 na stejdżu)
Ostatnio zmieniony przez beroduar 19-05-2013, 00:42, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 396 Skąd: Żelechów, Żabia Wola
Wysłany: 19-05-2013, 08:44
KasiaK napisał/a:
ostatnio zmroził mi się ATX40 (drugi raz w życiu, pierwszy jakieś 5 lat temu)
na łódce zimnica, woda 3C.
niestety nie pomogło to co napisałeś, czyli włożenie ao do ust, czy też jakiekolwiek blokowanie wypływu gazu - próbowałam wszystkiego.
i teraz pytanie - zrobiłam to za wolno czy co zrobiłam źle że nie zadziałało? czy po prostu to nie zawsze działa?
A to się stało pod wodą czy na powierzchni? Jak na powierzchni to po nurku czy przed?
ostatnio zmroził mi się ATX40 (drugi raz w życiu, pierwszy jakieś 5 lat temu)
na łódce zimnica, woda 3C.
niestety nie pomogło to co napisałeś, czyli włożenie ao do ust, czy też jakiekolwiek blokowanie wypływu gazu - próbowałam wszystkiego.
i teraz pytanie - zrobiłam to za wolno czy co zrobiłam źle że nie zadziałało? czy po prostu to nie zawsze działa?
A to się stało pod wodą czy na powierzchni? Jak na powierzchni to po nurku czy przed?
pod wodą, na 21m, po 20min na 53metrach, na stage'u automat
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko