No dobra, to powiedzcie mi, lepiej wziąć nówkę Digitala za 460 zł (Decathlon ) czy prawie nowego Zoopa za 650zł?
Kolega z forum zaproponował mi także : Uwatec Aladin Tec 2G za 660zł
Która z tych opcji w moim przypadku będzie najkorzystniejsza? Czy Digital będzie mi pikał i alarmował mnie jeśli będę się za szybko wynurzał lub jeśli będę robił coś źle pod wodą? Albo np. nie pozwoli mi wejść do wody jeśli przerwa będzie zbyt krótka?
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 01-06-2013, 15:54
Pysio napisał/a:
Czy Digital będzie mi pikał i alarmował mnie jeśli będę się za szybko wynurzał lub jeśli będę robił coś źle pod wodą?
Od tego jest instruktor
uzyt napisał/a:
Albo np. nie pozwoli mi wejść do wody jeśli przerwa będzie zbyt krótka?
A od tego jest mama , która nad wszystkim czuwa .
Mam obiekcję co do zakresu Twoich wymagań i oczekiwań , w stosunku do prostych urządzeń elektronicznych zwanych komputerem nurkowym To nie będzie niańka .
Kolega z forum zaproponował mi także : Uwatec Aladin Tec 2G za 660zł
jak to nówka z gwarancją, to ja bym się nie zastanawiał
Cytat:
Która z tych opcji w moim przypadku będzie najkorzystniejsza? Czy Digital będzie mi pikał i alarmował mnie jeśli będę się za szybko wynurzał lub jeśli będę robił coś źle pod wodą? Albo np. nie pozwoli mi wejść do wody jeśli przerwa będzie zbyt krótka?
digital pokażę prędkość wynurzania. i tyle. Robić coś źle - np co?
digital nie jest komputerem. Nie "pokaże" dekompresji, nie zaleci przystanków, nie pokaże wymaganej przerwy do lotu samolotem itepe. Musisz używać digitala i.. głowy.
A uwatec 2g... zazwyczaj pozwoli wejść do wody. Nawet po krótkiej przerwie. Ale uwzględni to przy kolejnych nurkowaniach. Uwzględni nawet to czy nurkując "w górach" - spędziłeś na wysokości odpowiednią ilość czasu by się odsycić. Zabawnie jest obserwować jak po wjechaniu w górę bez nurkowania pokazuje kilka godzin do "całkowitego odsycenia".
Więc - imho to kwestia czy chcesz być "sexi", "trendi" i nurkować rekreacyjnie ściśle wg planu, czy też wolisz czasami zdać się na ciut większą samowolkę planując na bieżąco nurkowanie.
Odradzali mi jednak kupno Digitala gdyż nie pokazuje on prędkości wynurzania i generalnie nie ostrzega o niebezpieczeństwach tak jak Zoop
Oczywiście że pokazuje prędkość, chcieli wcisnąć Ci zoopa i więc go wciskali ( tak na marginesie to straszny badziew)
Coś się tak uparł na to "pokazywanie deko?"
Wyobraź sobie że ja jestem Twoim kompem i Ci zaraz pokażę deko:
Jesteśmy w 56 minucie nurkowania było fajnie i widziałeś nawet 2 meduzy i jednego kraba czas wracać do domu no więc ci pokazuję - łączny czas do wynurzenia łącznie z przystankami deko 39 minut jesteś aktualnie na 39 m głębokości i masz 60 bar w twinie 2x12 a Twój partner ups! ma 51 bar jego wypasiony mares pokazuje 43 minut No i co ?
Powiedz mi proszę co da Ci informacja pod wodą że nie możesz się wynurzyć od razu tylko powiedzmy za 30 minut skoro nie możesz z uzupełnić gazu pod wodą zgodnie z tą "zaskakującą" informacją ?
Informacja o czasie dekompresji jest przydatna przed rozpoczęciem nurkowania a nie na jego końcu.
Ja korzystam oprócz digitala z Liquivision X1 dlatego że X1 pozwala mi zgrywać logi i analizować nurkowanie "po"
Kolego jeżeli planujesz nurkować z obligatoryjną dekompresją to rób to prawidłowo. Usiądź sobie przed nurkiem zaplanuj gaz czas nurkowania i plan deko następnie ku uciesz Twoich bliskich realizuj go konsekwentnie.
Ostatnio zmieniony przez Scaner 01-06-2013, 21:52, w całości zmieniany 7 razy
Może opiszę jak ja widzę współpracę z komputerem. Generalnie chciałbym aby powiedzmy wykonywał dużo rzeczy za mnie.
Czyli, aby pokazywał mi (także dźwiękowo), że np. wynurzam się za szybko. Że powinienem się już wynurzyć. Chciałbym aby pokazywał podstawowe parametry (temp. wody, głębokość, czas nurkowania).
Generalnie chciałbym aby wskazywał mi, że nie powinienem lecieć samolotem jeśli przekroczę limit.
Powiem Wam szczerze, że to co piszecie odnośnie Digitala średnio mnie przkeonuje, między innymi to, że nie jest to komputer. Wiem, że deco raczej mi się nie przyda na tak małych głębokościach (OWD), ale chciałbym aby liczył mi np. przystanek bezpieczeństwa.
By jednak podpowiadał niedoświadczonemu nurkowi (czyt. mnie) co powinien zrobić w danej chwili i aby powiedziemy luźno, myślał trochę za niego. Kiedy ja będę patrzył na piękną rafę i się zamyślę to aby mnie ostrzegł. Wiem, że nie jest to drugi mózg i nie zwalnia mnie to z myślenia pod wodą.
Szczerze mówią pojawiło się tutaj już tak wiele opinii, że kompletnie się pogubiłem.
Z tego co mi uzyt napisał to zoop nie m anawet podświetlanego ekranu ??? To jakaś straszna lipa, bo nawet zegarki z McD kiedyś miały...
Widziałem Wilda w pracy i podoba mi się, że jest duży i czytelny. Że ma podświetlany ekran. Ale nie wiem, czy cena nie jest zbytnio przesadzona?
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 01-06-2013, 22:06
grol napisał/a:
Z jego opisów wynika, że bazuje modelu pęcherzykowym (Reduced Gradient Bubble Model) czyli to jakaś odmiana VPM
Tu nie wytrzymałem...
Oba zdania fałszywe i nie pozostają ze soba w związku przyczynowo-skutkowym.
NIE nie jest to żadna odmiana VPM.
NIE, nie bazuje na żadnym modelu pęcherzykowym w kwestii wskazywania czasu NDL, ani przystanków dekompresyjnych.
Natomiast działanie owego "Suunto RGBM" przejawia się w kilku aspektach:
- w stanie wskazywania dekompresji wskazuje sufit dekompresyjny (niezależnie od przystanku)
- przekroczenie prędkości wynurzania i jojo-diving powoduje "karę" w postaci korekty czasu NDL
- wskazuje "zakaz wejścia do wody" (wykrzyknik w trójkąciku migający) po nurkowaniu.
Natomiast wskazania NDL i przystanków działają tak, jak w każdym poczciwym komputerku z Buehlmannem ZHL-8, z tym, że czas NDL jest domyślnie skorygowany (skrócony).
W niektórych modelach można zlikwidować to skrócenie (ustawienie RGBM 100 lub 50).
Niektóre modele maja dodatkowo wbudowane "deep-stopy" prawie wg Pyle'a (prawie, bo można jest ustawić na 1 min, wbrew propozycji Pyle'a).
Przy odpowiednim ustawieniu (wyłączenie korekty NDL) dekompresja wskazywana przez Suunto z rodziny Gekko/Zoop/Cobra, Mosquito/Vyper/Vytec jest identyczna jak w starych Uwatecach Aladinach (szarakach), czy też Sport/Ultra, czy podobnych.
Istotną róznicą jest tylko założona stała prędkośc wynurzania, a nie zmienna jak w wymienionych Uwatecach łącznie z Digitalem.
Oczywiście niektóre modele mają zmiane gazu (Vytec), ale niczego to nie zmienia - wskazywanie deko odbywa sie na podstawie modelu gazu rozpuszczonego.
Ślad owego RGBM to realnie wskazanie sufitu deko (w górnym prawym rogu ekranu), można sobie poobserwować jak sie przesuwa w czasie dekompresji po konkretniejszym nurkowaniu, także powyżej głębokości przystanku aktualnie wskazywanego.
Natomiast na wskazania czasu do powierzchni lub przystanków, czy nawet naruszenie "sufitu deko" nie ma to żadnego wpływu.
Jeśli np. komputerek wskazuje ci przystanek na 9m, a po pewnym czasie wskazywany sufit deko podniesie się np. do 7 m, to wynurzenie się do np. 8 m spowoduje alarm i zatrzymanie "dekompresji" w komputerku, musisz z powrotem zanurzyć sie do 9 m, mimo, że wskazywany sufit np. znowu się podniósł.
Użycie magicznych literek RGBM i nazwiska Wienkego to marketing, za który z pewnością Bruce Wienke wziął grubą kasę.
Skądinąd to zupełnie przyzwoite komputery są, ale sugestia, że to sprzęt oparty o "odmianę VPM" to już grube nieporozumienie.
Ktoś (nie pamietam kto) napisał, że użycie terminu "RGBM" w odniesieniu do tej serii Suunto, to jak podanie wieprzowiny na Bar-Micwah...
PS. Włącz sobie symulator nurkowania np. na Vytecu i zasymuluj nurkowanie dekompresyjne (np. 50 m 15 minut), a potem zrób to samo na dekoplanerze z RGBM (np. GAP). Zobaczysz na własne oczy...
Ostatnio zmieniony przez TomM 01-06-2013, 22:42, w całości zmieniany 3 razy
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 01-06-2013, 22:09
Pysio, Digital to urządzenie które mierzy głębokość, liczy czas nurkowania, podaje prędkość wynurzania i alarmuje jak jest zbyt szybka podaje średnią głębokość nurkowania, ma logbook.
Digital nie liczy jak długo możesz być pod wodą aby mieścić się w limicie bezdekompresyjnym czyli w każdym momencie móc wynurzyć się na powierzchnię z bardzo małym ryzykiem choroby dekompresyjnej. Digital po prostu nie jest komputerem - nie ma żadnego algorytmu dekompresyjnego - to po prostu elektroniczny miernik z pamięcią.
Aby nurkować z digitalem trzeba albo mieć ze sobą pod wodą tabele dekompresyjne, albo przed nurkowaniem wygenerować z komputera (laptopa czy smarfona) bezpieczny plan nurkowania i potem pilnować na digitalu aby się w nim mieścić albo nauczyć się liczyć w pamięci podstawowe parametry dekompresyjne.
Komputer to urządzenie które ma program pilnujący aby nurek w odpowiednim momencie się wynurzył albo odbył stosowną dekompresję przy założonym współczynniku bezpieczeństwa.
Z tego co piszesz chyba chodzi ci o komputer - więc Digitalem nie zawracaj sobie głowy, chyba że chcesz to wszystko osobno liczyć (z tabel,i z głowy, czy z kompa bez znaczenia).
Jaki komputer, to kwestia czy chcesz wydać do 1000 zł, do 2000 zł czy do 3000 zł.
Z każdej półki coś wybierzesz. Ponieważ na razie nie wiesz co chcesz to może kup najtańszy - najmniej stracisz potem go sprzedając, albo zachowując na backup a potem najwyżej zmienisz.
MSC
ptja [Usunięty]
Wysłany: 01-06-2013, 22:17
Szczerze? Przy takim Twoim podejściu to IMHO lepiej kup digitala i skup się na zdobywaniu wiedzy (np. że przystanek bezpieczeństwa to 3 minuty na 4-6m, czy ile tam organizacja, w której się szkolisz zaleca) i doskonaleniu umiejętności (np. wynurzania z prędkością, jaką chcesz, a nie taką, jak źródło wyporu wybrało).
Wiara, że komputer będzie planował nurkowanie i myślał za Ciebie albo, że "pikanie" ochroni Cię przed DCSem jest... hmmm, złudna.
Coś się tak uparł na to "pokazywanie deko?"
Wyobraź sobie że ja jestem Twoim kompem i Ci zaraz pokażę deko:
Jesteśmy w 56 minucie nurkowania było fajnie i widziałeś nawet 2 meduzy i jednego kraba czas wracać do domu no więc ci pokazuję - łączny czas do wynurzenia łącznie z przystankami deko 39 minut jesteś aktualnie na 39 m głębokości i masz 60 bar w twinie 2x12 a Twój partner ups! ma 51 bar jego wypasiony mares pokazuje 43 minut No i co ?
A jako adwocatus diaboli - weźmy inną sytuację. Płyniemy sobie z partnerem na 30 metrach i oglądamy kamloty. Oboje mamy po 180 atm w 15l (bo przecież wiemy jaki i ile gazu ma partner). Jest fajnie. A komputery pokazują że jeszcze jest 15 minut do osiągnięcia NDL. Więc - wiemy że jeszcze możemy trochę pobuszować. Idziemy po 10 minutach w górę i na 20 metrach oglądamy jaskinkę. Mamy ciągle 120 atm, a komputer pokazuje coraz więcej czasu do NDL. Który można spędzić na buszowaniu na płytkich głębokościach.
Może jestem zbyt początkującym nurkiem - ale imho - pewnych nurkowań nie da się do końca zaplanować. Tabele są głównie projektowane do wyliczenia NDL dla czasu "dennego". Można oczywiście wielopoziomowe nurkowania planować, ale - wydaje mi się że w "niewrakowych" nurkowaniach często ciężko przewidzieć kolejne poziomy, a także sytuację na dnie - w tym ilość gazu, warunki... I wtedy komputer będzie przydatny.
Czyli, aby pokazywał mi (także dźwiękowo), że np. wynurzam się za szybko.
Naucz się wynurzać z odpowiednią prędkością, to nie jest ani trudne ani długo nie zajmuje załapanie, jak szybko jest jak szybko, nawet jeżeli ćwiczysz z samym głębokościomierzem - tylko trzeba spędzić kilkadziesiąt minut właśnie na tym. Jeżeli wynurzasz się po stoku, nie powinieneś mieć problemów z kontrolą głębokości, co najwyżej mieć świadomość upływającego czasu. Jeżeli zamierzasz wynurzać się w toni - cóż, bez nauczenia się kontroli pływalności na odpowiednim poziomie żaden komputer Ci nie pomoże - co najwyżej coś Ci zacznie pikać jak będziesz leciał zbyt szybko do góry i jeżeli w ogóle to zauważysz, to się wystraszysz, spuścisz powietrze z worka i zaliczysz jojo z powrotem w dół.
Pysio napisał/a:
Że powinienem się już wynurzyć.
Z powodu? Za długo pod wodą? W stosunku do czego? Za głęboko? Skąd komputer ma wiedzieć? Za mało gazu - skąd tani komputer ma wiedzieć? I za mało na co - na zrobienie wynurzenia zgodnie z komputerem, zgodnie z planem, bez przystanków, z przystankami? Żaden komputer nie zwolni Cię od myślenia, źle kombinujesz.
Pysio napisał/a:
chciałbym aby liczył mi np. przystanek bezpieczeństwa.
Odbywany wg jakich zaleceń, której federacji? Anyway, do tego wystarczy Ci głębokościomierz i stoper. Jeżeli nie będziesz pamiętać o przystanku, to o pilnowaniu komputera żeby Ci powiedział, że teraz ma być przystanek IMHO też nie.
Pysio napisał/a:
By jednak podpowiadał niedoświadczonemu nurkowi (czyt. mnie) co powinien zrobić w danej chwili i aby powiedziemy luźno, myślał trochę za niego. Kiedy ja będę patrzył na piękną rafę i się zamyślę to aby mnie ostrzegł.
Zapomnij. Przed czym ma Cię ostrzec, przed rekinem? Nie możesz się zamyślać - na tym właśnie polega nurkowanie, że niezależnie od tego, co robisz i na co patrzysz, wiesz mniej więcej ile masz gazu, ile czasu możesz spędzić w tym miejscu i wiesz zawsze, non stop, gdzie jest Twój partner i co się z nim dzieje. Jeżeli planujesz się zamyślać, potrzebna Ci dobra polisa ubezpieczeniowa i szczera rozmowa z rodziną a nie komputer.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 01-06-2013, 23:06
undefine napisał/a:
pewnych nurkowań nie da się do końca zaplanować.
Nie wiem, co to znaczy "do końca".
W pewnym sensie żadnego nurkowania nie da się zaplanować do końca, bo zawsze może nastąpić awaria, albo niespodziewana zmiana warunków.
Na pewno można zawsze zaplanować podstawowe założenia: maksymalną głębokość, profil denny, "minimum gas", profil wynurzenia, granicę desaturacji.
W każdym przypadku każdy z partnerów musi mieć w każdej chwili taki zapas gazu, aby wraz z partnerem wynurzyć się do powierzchni z zachowaniem założonego profilu.
Jeśli nawet założysz profil typu "10 m/min do głebokości 5 m, 3 min na głębokości 5 m, do powierzchni 10 m/min) - to też jest planowany profil wynurzenia i w każdej chwili musisz mieć tyle gazu, aby przy całkowitej awarii sprzętu oddechowego partnera wykonać z nim ten profil.
Który z komputerów wskazuje, że właśnie osiągasz minimum gas, że dalsze nurkowanie jest niebezpieczne?
Nawet buszowanie po rafie z pozorna wolnością wymaga podstawowego planowania, czego najlepszy nawet komputer nie zrobi za ciebie
Zastanów się czy dysponujesz czasem i przede wszystkim kasa aby wykonywać nurki takie jak byś chciał. A może nie dysponujesz żadnym z nich (bez obrazy), twoje nurki będą tylko namiastką tego co przeżyli "koledzy" z forum i będziesz pływał tylko w niedziele czasem w tygodniu w pobliskich jeziorach lub na urlopie na mazurach i to max 30m . Zastanów się ile czasu zajmie ci dojście do takiego poziomu abyś nurkował dekompresyjni. Jeśli dwa lata kupuj digitala bo to oznacza że twój rozwój jest progresywny, potem kupisz to co chcesz.. Jeśli 10 lat bądź nigdy kup kompa prostego max 1,5k aby na początku zanim nauczysz się wszystko planować na 200% był ci pomocnym narzędziem. Sam wiem ja to jest być początkowym nurkiem na ladzie wszystko wiesz a pod woda wraz ze wzrostem ciśnienia wszystko możne się popie***lić. To nie oznacz ze masz zostawiać rozum na brzegu wraz z ciuchami bo masz kompa ("po co mi mózg skoro mam dresy"jak mawiali starzy dresiarze).
Nie wiem, co to znaczy "do końca".
W pewnym sensie żadnego nurkowania nie da się zaplanować do końca, bo zawsze może nastąpić awaria, albo niespodziewana zmiana warunków.
Na pewno można zawsze zaplanować podstawowe założenia: maksymalną głębokość, profil denny, "minimum gas", profil wynurzenia, granicę desaturacji.
nie wiem czy mogę podejmować polemikę Przed byciem zjedzonym i odesłanym do instruktora... Ale spróbuję.
Przypomnę że mowa o nurkowaniu rekreacyjnym, w okolicach limitów NDL. Oraz o nurkach którzy umieją utrzymać pływalność/co nieco ze sobą pływali/kontrolują siebie i partnera.
Czy można zaplanować profil denny i maksymalną głębokość?
Weźmy nurka na "nie do końca znanym" nurkowisku. Założenie początkowe - schodzimy na 20 metrów, tam sobie pooglądamy co jest fajnego, jak się zbliżamy do zaplanowanego poziomu gazu - wychodzimy.
A pod wodą - okazuje się że od 15 metra do 25 jest ścianka. I co? wisimy na 20 metrze gdzie nic nie ma? Czy może jednak zejść te parę metrów niżej, "w locie" modyfikując lekko zaplanowany gaz gdzie zaczynamy wychodzić o te parę atmosfer?
Czy plan w stylu:
- nurkujemy do granicy najpłytszego MOD,
- tak długo aż dojdziemy do granicy bezpiecznego gazu na wyjście
- tak długo aż jesteśmy w granicach NDL
- rozpoczynamy od "głębszego" miejsca, a potem stopniowo idziemy płycej - prędkość "wychodzenia" uzależniając od sac/ilości gazu/warunków (oczywiście tak by nie przekroczyć maksymalnej dozwolonej prędkości...)
A pod wodą - okazuje się że od 15 metra do 25 jest ścianka. I co? wisimy na 20 metrze gdzie nic nie ma? Czy może jednak zejść te parę metrów niżej, "w locie" modyfikując lekko zaplanowany gaz gdzie zaczynamy wychodzić o te parę atmosfer?
Dokładnie tak się dzieje, jeśli wyjeżdżamy na wakacje i nurkujemy w całkiem nieznanych miejscach.
Niby jest odprawa (ale nie zawsze i nie zawsze wystarczająco dokładna), plan może zmienić się pod wodą z uwagi na zastane warunki.
Dla początkującego nurka w takich przypadkach w zasadzie problem komputer czy Digital nie istnieje - podwyższone zużycie gazu, nurkowanie na rekreacyjnej 11-tce i głębokości do 20m skutecznie ograniczą możliwość wejścia w formalne deko.
Ale nurka AOWD/Deep z rozsądnym SAC, schodzącym do trzydziestu-kilku metrów na 15l kusi już jazda na granicy NDL (albo i dłużej). Tutaj komputer kiwający paluszkiem jest jak znalazł
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 02-06-2013, 08:47
undefine napisał/a:
nie wiem czy mogę podejmować polemikę
Uściślijmy. Chcesz podejmować polemikę z poglądem, że każde nurkowanie powinno być zaplanowane i zrealizowane wg planu, czy tez wskazać, że niekiedy jest trudno nurkowanie zaplanować?
Z ta ostatnia tezą nie sposób się nie zgodzić. Nie wiedząc nic o miejscówce w zasadzie nurkowanie jest... eksploracyjne. Zwiadowcze.
Powinno być zaplanowane szczególnie zachowawczo.
W podanym przez ciebie przykładzie - zaplanuj nurkowanie na 30 m, np. do MOD.
Wszystko płycej mieści sie w planie, jeśli ostatecznie zrealizujesz na 20 m, wyznaczona rezerwa gazu zwiekszy tylko twoje bezpieczeństwo.
Zaplanuj wariantowo, np. dwa plany. I zdecydujesz z partnerem w wodzie czy wariant pierwszy czy drugi. Boisz sie, że sie pomyli? To zapisz.
Jeśli zaplanowałeś zupełnie źle - przerwij nurkowanie i następne zaplanuj lepiej.
Często (przynajmniej kiedyś) proponowany plan nurkowania przez przewodników nurkowych (np. w Egipcie) zakładał odwrót/powrót przy ciśnieniu 100 bar, aby na głębokości 5 m mieć nie mniej niż 50 bar. Przy ograniczeniu głebokości do 30 m z butlą 11 l to wcale nie jest taki zły plan w otwartej wodzie- przelicz sobie dla zabawy zużycie gazu i minimum gas...
Natomiast jakże często widywane wchodzenie w przestrzenie zamkniete na koniec nurkowania, w płytkiej wodzie, 5-10 m z resztką gazu w butli to delikatnie mówiąc nieporozumienie.
Modyfikacja podstawowych parametrów nurkowania w czasie jego realizacji (maks. głebokość, dekompresja, profil wynurzenia) to w zasadzie wypadek nurkowy.
Planowanie nurkowania to nie jest utrudnienie. To podstawowy warunek bezpieczeństwa.
Żaden komputer nurkowy nie zaplanuje nurkowania. Niektóre w tym pomogą (tryb planowania - wskazywanie NDL dostępnego w danych warunkach), ale tylko tyle.
"Ślizganie sie po dekompresji " wskazywanej przez komputer to typowy przykład kompletnie błędnego podejścia do nurkowania.
Bo to jak schizofrenia: nurkujemy głeboko, nie planujemy profilu wynurzenia ani profilu awaryjnego, rezerwy gazów, nie boimy sie braku gazu w razie awarii, za to boimy się wskazań komputera?
Ostatnio zmieniony przez TomM 02-06-2013, 09:11, w całości zmieniany 3 razy
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 351 Skąd: Lodz
Wysłany: 02-06-2013, 12:56
Pysio napisał/a:
No dobra, to powiedzcie mi, lepiej wziąć nówkę Digitala za 460 zł (Decathlon ) czy prawie nowego Zoopa za 650zł?
Kolega z forum zaproponował mi także : Uwatec Aladin Tec 2G za 660zł
Która z tych opcji w moim przypadku będzie najkorzystniejsza? Czy Digital będzie mi pikał i alarmował mnie jeśli będę się za szybko wynurzał lub jeśli będę robił coś źle pod wodą? Albo np. nie pozwoli mi wejść do wody jeśli przerwa będzie zbyt krótka?
660 - czekaj, poniżej 550 kupuj. Jakoś tak teraz wygląda rynek. Ja kupiłem za 500. Cóż premiera Xdeepa będzie miała coraz większy wpływ na ceny nie oledowych używek. Jak planujesz nurkować w Polsce to w klasie kompów do 1k istotne różnice to: 1) sposób wymiany baterii (samemu) 2) możliwość podświetlenia (najlepiej on/off, 3) tryb gauge (najlepiej z średnią głębokością), 4) koszt interfaceu aby podłączyć do komputera (max 20 zł). Reszta to pitu pitu, z powodów o których dużo TomM napisał, no chyba że szukasz kłopotów pod wodą. Ale wolna wola. O każdym z kompów w tej klasie jest sporo wątków na forum, poczytaj, przeanalizuj kup.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko