Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Pijani instruktorzy!!!!
Autor Wiadomość
DiveTeam 


Dołączyła: 19 Sty 2004
Posty: 20
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 23-09-2004, 11:23   Pijani instruktorzy!!!!

Witam!
Chciałam sie podzielic z Wami historią, która nas własnie spotkała. Niestety nie jest to nic miłego...

Zorganizowalismy właśnie safarii dla pewnego klubu nurkowego. Nie bede pisała nazwy bo nie oto tutaj chodzi. No i wyobraźcie sobie, ze pierwsza rzecza jaką zrobili było kupno naprawde duzej ilosci alkoholu. Ja nie mówie, ze jest to cos złego, ale....Panowie (bo stanowili większośc) zaczeli popijac sobie od pierwszego dnia pobytu na łodzi. Upomnieni przez instruktora i zarazem przewodnika, ze kto pije ten nie nurkuje, wlewali alkohol do butelek z cola, zeby sie nikt nie czepiał... :!: Dodam moze, ze wszyscy nurkujący mieli stopnie od zaawansowanych z bardzo duzym stazem nurkowym do instruktorów (było ich nawet kilku). No wiec...po paru głębszych pan instruktor postanowił zrobic pewnej pani, która nigdy w zyciu jeszcze nie nurkowała DSD....i zabrał ja, pomimo protestów organizatora, na (bagatela) 20m!!! :sad:
Naprawde to co sie działo przeczy wszelkim regułom, nie tylko nurkowania ale równiez zdrowego rozsądku...
Po awanturze i całkowitemu zakazowi nurkowania przez przewodnika, pijani instruktorzy chcieli wysadzic go z łodzi....doszło prawie do rekoczynów

Najgorsze jest to, ze nic nie mozemy z tym zrobic :cry:

Pan instruktor, który tak bardzo walczył o nurkowanie po procentach jest w tzw. komisji, która zajmuje sie wszystki wnioskami. Szanse mamy 0, a szkoda, bo taka osoba nie powinna nurkowac a co dopiero szkolic ludzi :sad:

Pozdrawiam i mam nadzieje, ze nie bedziecie swiadkami takiej sytuacji....uwierzcie, ze nie ma nic gorszego niz widok pijanego instruktora wchodzącego z uczniem do wody
:cry: a najgorsza jest bezsilnośc :sad:
 
 
 
 
 
Andrzej Kosko 



Stopień: ten sam ,co przedtem
Kraj:
Poland

Wiek: 69
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 1742
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 23-09-2004, 11:43   

Widziałem coś podobnego,kilka lat temu,na Miedwiu.Grupka "świeżasów" i Bardzo Ważny Pan Instruktor.Mieli nurknąć na tzw.torpedowni.Zanim zaczęli sie ubierać w sprzęt w/w instruktor(?) zdażył wraz ze swoim kolezką wypić prawie całą 0,7 Bolsa...Potem bełkotliwa odprawa(?!) i...do wody.Na nic się zdały moje i moich kolegów prośby-on wie lepiej bo jest instruktor! Ekipa "świeżasów" patrzyła na to ze strachem w oczach i nie bardzo miała ochotę na nury. Dzięki boskiej opatrznosci pan ważny potknął się podczas wchodzenia do wody i glebnął twarzą w kamień.Poszła maska i...jeden ząb.Na tym nurkowanie się skończyło.I co z takim zrobić ?
 
 
 
DiveTeam 


Dołączyła: 19 Sty 2004
Posty: 20
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 23-09-2004, 11:54   

No własnie...tu sie pojawia bardzo wazny problem. Chodzi tu o zdrowie a i czasami zycie tych początkujących, ktorzy bardzo potrzebuja (przynjamniej na poczatku swojej nurkowej kariery) wsparcia i opieki instruktora. Ale czy taki człowiek jest im to w stanie dac.....

Przypomniał mi sie własnie artykuł Pana TS o wyzszosci CMASU nad PADI....niestety w obu tych federacjach nie brak nieodpowiedzialnych osob i wcale nie ma znaczenia czy to CMAS czy PADI. Wydaje mi sie tylko, ze gdyby ktos napisał donos na instruktora PADI wyczyniającego takie starszne rzeczy, zostałby ten isntruktor poprostu zawieszony, Nie wiem jak to wyglada w CMASIE...moze ktos wie?? Czy jest jakis sposób??
 
 
 
 
 
SECTOR
[Usunięty]

Wysłany: 23-09-2004, 12:13   

Ja miałem taką sytuację na swoim kursie. Instruktor wieczorami pił, aż gwoździa wbił w stó (przywalił głową) , jednym słowem początkujący alkol. Widząc tą sytuację zastanawiałem się jakie będą wobec tego zajęcia. Miało być zejście na 20m ale w tym wypadku gość chyba nie da rady. Następny dzień, godzina 10:00 spotkanie na pomoście, a tu co?! Gość w pianeczce gotowy na nura wchodzi na pomost. Wszyscy się zdziwiliśmy na maxa. Powiedzieliśmy że gość zostaje a my sami organizujemy sobie tą 20. Było nas ok 15 osób i połowa z zaawansowanym stopniem. Gość powiedział że ok i stwierdził że ponura sobie do 6m, co oczywiście uczynił. To się w pale nie mieści. Z resztą to nie jedna akcja na tym kursie. Jednym słowem kurs do bani. Pomija brak znajomości fizjopatologii przez instruktora. Ale to innym razem.

Ja proponuje aby ujawniać nazwiska i przestrzegać następnych kursantów.
Wkońcu kiedyś coś się wydarzy, a chyba tego nie chcemy.

Pozdro MIŁEK
 
 
Art 



Wiek: 46
Dołączył: 13 Mar 2002
Posty: 373
Skąd: Zabrze/Warszawa
Wysłany: 23-09-2004, 12:22   

Ja nie widzę żadnego problemu.

Jeśli informacje są prawdziwe to należy głośno oskarżyć danego instruktora o pijaństwo w pracy i narażenie kursantów na utratę życia itp.

Jeśli nie chcecie zgłaszać tego konkretnych organizacji wystarczy napisać na FN i pl.rec gość będzie skreślony przez nurków i na pewno część ludzi będzie omijać delikwenta dużym łukiem...

NIE ROZUMIEM WASZEGO ZACHOWANIA - DLACZEGO NIE PODAJECIE TAKICH INFORMACJI JEŚLI SĄ PRAWDZIWE???

Pozdrawiam
 
 
 
DiveTeam 


Dołączyła: 19 Sty 2004
Posty: 20
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 23-09-2004, 13:07   

Czesc Art..chodzi tutaj głownie o aspekt prawny. Jak udokumentuje, ze gosc pił?? Alkomatu na safarii nie miałam wiec tak naprawde moge bazowac na zeznaniach swiadków....Nie chce byc posadzona o naruszanie "dobrego" mienia danego instruktora.
Informacje sa oczywiscie prawdziwe, bo nie wiem po co miałabym wymyslac cała ta historie. Poprostu uwazam ze temat jest warty poruszenia. Jak widac zdarza sie to w Polsce coraz częsciej....

Ale chyba oprócz publicznego oskarzania takich ludzi nie mozna nic zrobic. Facet ma spore kontakty w organizacji w której szkoli i wiem, ze moja skarga nic nie da a opluwac go publicznie nie chce. Zwłaszcza, ze nie bedzie miał okazji do obrony. Bede dążyła do tego, zeby został zawieszony jako instruktor...mam nadzieje, ze mi sie uda.
Jakby co to bede Was informowac czy udało mi sie cos zdziałać.

Pozdrawiam
 
 
 
 
 
Bania 


Dołączyła: 18 Gru 2002
Posty: 109
Skąd: Irlandia
Wysłany: 23-09-2004, 14:44   

Problem jest powazny,
Studenci czesto nie wiedza jak maja reagowac - no bo instruktor to chyba wie co robi - tu trzeba glosno o tym mowic, zapierac sie i do wody z takim nie wchodzic - a jak juz sie robi goraco - to juz chyba policja zostaje.
Kurde - zdenerwowalam sie.. :mad:
 
 
DiveTeam 


Dołączyła: 19 Sty 2004
Posty: 20
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 23-09-2004, 14:52   

Nagorsze było to, ze Pani która wchodziła z nim do wody chyba nie zdawała sobie sprawy z tego, jak to sie mogło skonczyc....po raz pierwszy wylądowała w wodzie w całym sprzecie. Mam nadzieje tylko, ze nie pomysli sobie ze tak jest wszedzie....

Jeszcze gdyby taka informacja dotarłaby do władz w Egipcie kapitan łodki poszedłby za kratki na 5 lat :sad:
 
 
 
 
 
Misteres 



Stopień: CMAS**
Kraj:
Vietnam

Dołączył: 01 Lip 2003
Posty: 250
Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 23-09-2004, 15:27   

DiveTeam napisał/a:
chodzi tutaj głownie o aspekt prawny. Jak udokumentuje, ze gosc pił?? Alkomatu na safarii nie miałam wiec tak naprawde moge bazowac na zeznaniach swiadków....


I w zasadzie wystarczy. Mialem kiedys podobny przypadek w pracy.
O ile sie nie myle, sama odmowa poddania sie badaniu alkomatem jest przyznaniem sie do bycia pod wplywem. Weryfikacja prawnicza powyzszego zdania mile widziana. :?: Niestety trzeba przy swiadkach zaproponowac przeprowadzenie takiego badania, co juz samo w sobie nie jest ani mile, ani eleganckie. Ale patrzenie na smierc, lub kalectwo bliskich nam osob jest nieporownywalnie gorsze.
Przez beztroske i wykazanie sie brakiem czujnosci stracilem dwoch przyjaciol, wiec wiem o czym pisze.
Nie ma litosci dla nieodpowiedzialnych ludzi piastujacych odpowiedzialne stanowiska !!!
Nie ulegajcie naciskom, bo moze sie zdarzyc, ze do konca zycia bedziecie sie zadreczac pytaniami bez odpowiedzi.
Ostatnio zmieniony przez Misteres 24-09-2004, 07:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Przemek 



Stopień: DM+dry suit+nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 41
Dołączył: 13 Kwi 2004
Posty: 589
Skąd: warszawa
Wysłany: 23-09-2004, 20:40   

No właśnie jak to wygląda w CMAS-ie... czy jest jakaś sensowna droga prawna aby takiego kogoś wykluczyc???? przeciez to koszmarne....
 
 
 
Arturro 


Stopień: Trener :)
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 09 Maj 2004
Posty: 200
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-09-2004, 22:52   

Witam serdecznie,
Nie jestem pewien czy robisz słusznie zachowując anonimowość Szanownych Panów Instruktorów.
Jeśl można prosić o informację na priv. o który klub chodzi to będe wdzięczny.
Gdyby taki instruktor utopił mi kogoś bliskiego...
Pozdrawiam,
A
 
 
Łukasz 

Dołączył: 05 Cze 2004
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-09-2004, 23:08   Picie a nurkowanie

Witam
Panuje na liście zwyczaj ochraniania sprawców niewłaściwych praktyk nurkowych. Ktoś pijany zabiera intro na 20m, ale nie powiem kto, bo może się obrazi. Jak coś jest prawdą i uważasz że masz rację to napisz jak było i podaj nazwiska. Może listę czyta ktoś z jego kolegów i mu powie „chłopie przegiołeś , nie chcę żebyś szkolił w mojej baz lub klubie”. Może potencjalny kursant zrozumie, że idąc do niego na kurs może się z tym liczyć. Jak lubi to jego wybór. Ilu kursantów ma problem z alkoholem i toleruje a może nawet lubi jak instruktor ma ten sam problem. Wtedy może liczyć na tolerancję swoich wybryków.
Sposób weryfikacji w KDP? Może sobie porozmawiają na Kalatówkach na corocznym zlocie. Sposób złożenia skargi w PADI znam. A jak to wygląda w innych organizacjach? SSI, IANTD, LOK? Kiedyś na obozach nurkowych jak ja zaczynałem nurkować rano była /rozpływka i rozgrzewka/. Nie pamiętam żebym pił przez dwa tygodnie obozu, choć jednego browara. Dopiero po kursie zanurkowaliśmy razem z kolegą i z okazji ukończenia kursu wypiliśmy piwo na dwóch na głębokości 4m. Pewnie więcej wody z jeziora niż piwa wtedy wypiliśmy.
W Egipcie przewodnicy z polskich biur podróży mówią swoim turystom na spotkaniu informacyjnym, że żeby uniknąć /Zemsty Faraona/należy codziennie pić wódę. I często Polacy chodzą wstawieni przez cały czas pobytu. Zachowanie opisanego przez DiveTeam instruktora wpisuje się w ten kanon polskich i rosyjskich zachowań w Egipcie.
Pozdrawiam
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Dołączył: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-09-2004, 00:27   

Dla mnie to jest paranoja! W kółko to samo ja się boje ujawniać nazwisko, bo ktoś może mnie pozwać. Nie ważne, że są świadkowie picia alkoholu. Bo przecież nikt nie miał alkomatu. Co za bzdury. Nie trzeba mieć alkomatu by zobaczyć, ze ktoś pije alkohol i napisać ze wypił np. 0,5 litra wódki. Ludzie się boją o własny tyłek i ze strachu nie napiszą kto pije - i tylko pytania co będzie jak ktoś się utopi. Oto, co będzie refleksja może gdybym napisał/ napisała to może by się nie utopił z winy pijanego. Najśmieszniejsze, że ja będąc prawnikiem i nurkiem jakoś nigdy nie słyszałem, aby w Polsce ktoś oskarżył nurka (w sprawie o nurkowanie) o naruszenie dóbr osobistych. Tym bardziej nie wygrał takiej sprawy.

P.S Jakoś nikt nie umiera ze strachu pisząc np. o TS, że Tomek go pozwie. Co więcej nawet T.S o tym nigdy nie pomyślał (a na pewno nie zrealizował) nawet gdy na pl.rec ktoś się za niego podszył (pod jego nazwiskiem) i napisał bzdury.

Jednym zdaniem niech ktoś ryzykuje dalej ludzkie życie nie zrobie nic bo a nóż by mnie mogł pozwać.

P.P.S Proszę tego nie odbierać jako osobisty atak na kogokolwiek (i mnie nie pozywać :)
Ostatnio zmieniony przez Tommy222 24-09-2004, 00:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Miłosz 



Stopień: plastikowy
Wiek: 49
Dołączył: 10 Lip 2002
Posty: 254
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-09-2004, 01:04   Re: Pijani instruktorzy!!!!

DiveTeam napisał/a:
Najgorsze jest to, ze nic nie mozemy z tym zrobic :cry:
(...)
:cry: a najgorsza jest bezsilnośc :sad:


Być może. Choć ciężko też będzie z tym żyć, kiedy ten instruktor kogoś zabije, Kaś.

Pozdrówko,
Nishi
 
 
 
NurDar 



Stopień: CMAS***
Dołączył: 14 Kwi 2003
Posty: 43
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-09-2004, 08:07   

Tommy222 napisał/a:
Dla mnie to jest paranoja! .....
Najśmieszniejsze, że ja będąc prawnikiem i nurkiem jakoś nigdy nie słyszałem, aby w Polsce ktoś oskarżył nurka (w sprawie o nurkowanie) o naruszenie dóbr osobistych. Tym bardziej nie wygrał takiej sprawy.


Ja rozniez nie slyszalem o takim przypadku w Polsce, nie mniej sugerowalbym ostroznosc w wyglaszaniu takich tez.

Wydaje mi sie, ze zarzut taki, w przypadku gdyby druga strona nie byla w stanie przedstawic wiarygodnych dowodow, mogloby rzeczywiscie stanowic naruszenie dobr osobistych danego instruktora. Zupelnie inna sprawa jest kwestia postepowania dowodowego i ocena zgromadzonych dowodow przez sad.
Zwroc uwage, iz jak znam zycie i nasza rzeczywistosc, w takiej sprawie byliby swiadkowie ktorzy twierdziliby "ze instruktor spozywal lub wchodzil do wody pijany" jak i tacy swiadkowie, ktorzy twierdziliby "ze nie widzieli jak instruktor spozywal ale wedle ich najlepszej opinii obserwujac instruktora wchodzacego do wody nie mozna bylo powiedziec ze jest pijany".
 
 
Chopin 



Stopień: spiryt blender 99%
Kraj:
Antigu and Barbuda

Wiek: 50
Dołączył: 21 Sie 2003
Posty: 411
Skąd: Wawa
Wysłany: 24-09-2004, 08:14   

Kasia - koniecznie ujawnij nazwiska tych osób, jeśli masz obawy zrób to na f. wewnętrznym - ALE ZRÓB TO !!!

Chopin
 
 
Jerzy Gozdek
[Usunięty]

Wysłany: 24-09-2004, 10:55   To jest życie...

Poruszony przez Ciebie temat jest niestety bardzo aktualny.
Ma on kilka aspektów zasługujących na zastanowienie:
1. Aspekt prawny: Zgodnie z prawem zeznania świadków stanowią formę dowodu w każdym postępowaniu i brak innych dowodów nie stanowi tu przeszkody...
2. Aspekt etyczno - moralny (w tym odpowiedzialność): Każde oskarżenie musi być umotywowane. Niestety strach w większości wypadków odbiera nam zdolność zrobienia tego, co słuszne... Nieujawnienie nazwisk może być bardziej naganne i szkodliwe niż ich ujawnienie. Przecież raz pijany instruktor zapewne zrobi to samo jeszcze wiele razy. Czy więc nie jest słusznym ujawnienie jego tożsamości, by nie było następnych ofiar jego "swobodnego" stylu życia?
3. Aspekt kontroli jakości pracy instruktora - w PADI funkcjonuje Mr. Eric Albinson, który zbiera z całego świata informacje o instruktorach i ich pracy i myślę, że byłby on właściwym adresatem informacji o pijaństwie instruktora (erica@padi.co.uk).
I komentarz ogólny: niestety pijaństwo wśród instruktorów i nurków przytrafia się tak samo często jak i w reszcie społeczeństwa. I tylko zdecydowany sprzeciw i piętnowanie ludzi nieodpowiedzialnych może przyczynić się do tego, by nurkowanie było bezpieczne i przyjemne...
 
 
Kriss 



Stopień: CD DIR TIR CMADI
Kraj:
Poland

Wiek: 60
Dołączył: 05 Mar 2003
Posty: 504
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-09-2004, 15:41   

Z tego co pisze autorka wątku wynika , że na zamówienie klienta zorganizowała mu safari nurkowe . Łączy ją więc z klientem umowa cywilnoprawna . Jest w posiadaniu danych osobowych klienta ale ujawnienie tych danych - publicznie - przez nią byłoby delikatnie mówiąc podstawą , do roszczeń odszkodowawczych , że o złamanej zasadzie poufności informacji zdobytych w czasie wykonywania zlecenia nie wspomnę . Miała jednak prawo do zerwania umowy i odmowy kontynuacji zlecenia z zachowaniem prawa do wynagrodzenia . Osobą w pełni uprawnioną do skarg i ocen na forum publicznym jest zabrana pod wodę uczestniczka DSD lub inne osoby nurkujące wspólnie z Instruktorami i to też w przypadku jeśli byli pijani w trakcie szkolenia - jeśli nurkowali towarzysko - nikt nic im nie zrobi - nawet PADI , że o KDP nie wspomnę .

No to na zdrowie i Pa - Kriss.
 
 
Łukasz 

Dołączył: 05 Cze 2004
Posty: 153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-09-2004, 16:45   Picie a szkolenie

[quote="Kriss"] Osobą w pełni uprawnioną do skarg i ocen na forum publicznym jest zabrana pod wodę uczestniczka DSD lub inne osoby nurkujące wspólnie z Instruktorami i to też w przypadku jeśli byli pijani w trakcie szkolenia - jeśli nurkowali towarzysko - nikt nic im nie zrobi - nawet PADI , że o KDP nie wspomnę .

Tylko, że intro nie wie, co jest właściwym postępowaniem, a co nie. Słyszałem wielokrotnie od ludzi którzy robili intro w róźnych polskich i egipskich bazach zdanie "Nie lubię nurkowania, bo przy nurkowaniu bardzo bolą uszy. To nie dla mnie". Intro często myśli, że im głębiej zabierze je instruktor, tym jest on lepszym fachowcem. A jak intro raz było na 6m to następnym razem może iść na 20m!.
Z innej beczki.
Wiem od rosyjskich instruktorów, że jest baza w Sharm która robi dla rosjan intro na Thistlegormie! Najciekawsze, że instruktor robi na Thistlegormie 3, 4 intra jedno po drugim. Ładne yo-yo.
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Dołączył: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-09-2004, 16:06   

Chciałem zauważyć, że jak gazety, telewizja i radio twierdziły o prezydencie Kwaśniewskim, że podczas wizyty w Charkowie (o ile dobrze pamiętam) był pijany to mimo braku dowodów (nikt nie widział, że pił) i tłumaczeniu o chorych goleniach ze strony kancelarii prezydenta nie było dalszych konsekwencji prawnych. Oczywiście można uważać, że większość instruktorów nurkowania dba bardziej o swój wizerunek i ma lepszych prawników niż prezydent. To bardzo wygodne wytłumaczenie i nie trzeba ujawnić nazwiska trzeżwego inaczej instruktora.

Poradzę wszystkim uważać, aby na imprezie nie powiedzieć, że np. znajomy był pijany. Jak by się on obraził to też może was pozwać a przecież wiecie jak to jest jedni powiedzą, że pił inni że nie a nikt nie miał alkomatu.

Jeszcze jedna uwaga. Ciekawe jest założenie, że jak się napisze o kimś źle na Forum Wewnętrznym to nie będzie konsekwencji prawnych.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed