Kilka dni temu pozwoliłem sobie na swoją osobistą, negatywną opinię na FB na temat szkoleń instruktorskich w PADI.
https://www.facebook.com/...tal_comments=14
Oczywiście od razu zostałem zganiony przez CD i sympatyków tej „osi czasu” ( nie wszystkich na szczęście )
Chyba jednak FB nie nadaje się do tego typu dyskusji oprócz klikania „lubię to”
Opinia nie dotyczyła ani poziomu szkolenia ani standardów PADI ale sensowności tak masowych szkoleń w tej organizacji.
Przypuszczam że w ciągu roku nasi szanowni CD z PADI są w stanie wyprodukować z setkę nowych instruktorów.
Czy jest to potrzebne czy nie, czy jest zapotrzebowanie na nich czy nie to co roku rodzi się nam ok 100 nowych instruktorów PADI.
Zapytam więc jeszcze raz, tym razem na szanownym FN bo możliwe że tutaj ten temat nie zostanie zablokowany
Jaka jest sensowność tak masowych szkoleń i w dodatku za dość sporą kasę ?
Czy te osoby gdziekolwiek znajdą pracę jako instruktorzy PADI, czy będą natomiast na masową skalę pracować w tzw. szarej strefie znacznie zaniżając ceny kursów podstawowych ?
Dlaczego na kursach bezkrytycznie mami się ich wizją świetlanej przyszłości i złotymi górami w biznesie nurkowym ?
Dlaczego PADI nie podnosi standardów szkoleniowych ( np. poprzez zwiększenie wymagań szkoleniowych na poszczególne stopnie ) tylko idzie na tak wielką masówkę
Komu to jest potrzebne ?
Komu potrzebni są tacy instruktorzy z historią zalogowanych 100 nurkowań bez niekiedy żadnej praktyki przedinstruktorskiej ?
Czy na pewno tą lukę w ich praktyce wypełni 2 tygodniowy kurs z manualem w ręku ?
Jak to jest możliwe że organizacja o tak wielkim potencjale idzie na taką łatwiznę w zdobywaniu stopni instruktorskich ?
Ja przynajmniej nie widzę w tym większego sensu oprócz oczywiście progresywnego napełniania skarbonki PADI.
Jeśli ktoś chciałby w tej kwestii zabrać sensowny głos to zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam z Malty
Jacek
Ostatnio zmieniony przez jackdiver 30-10-2013, 07:58, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 30-10-2013, 08:18
To może żeby było widomo więcej o co chodzi a nie wszyscy czytają facebooka to przeklejam mój głos w dyskusji z fejsa:
Kraken Zakrzowek Jacek, kiedy pierwszy raz w życiu wszedłem do piwnicy klubu nurkowego jako kandydat na nurka, to ty siedziałeś w tej piwnicy i byłeś już instruktorem. Nie wiem czy było by ci wtedy przyjemnie jak by ktoś nazwał cię baranem i amatorem. A wszyscy byliśmy w tamtych czasach amatorami. Nurkowanie to specyficzna branża, szczególnie w takim kraju jak nasz, gdzie woda zimna a sezon krótki. 25% robi to zawodowo, 25% na" pół etatu", a 50% zupełnie amatorsko szkoląc paru znajomych czy kolegów. Jedni biorą za kurs dobrze ponad tysiąc złotych, inni około tysiąca, a jeszcze inni sporo poniżej. I wszyscy mają chętnych chociaż nie wszyscy tylu ilu by chcieli. Ja szkolę instruktorów i na tym zarabiam ale jednocześnie na drugi dzień oni próbują mi "podebrać" chętnych na OWD i tak to już jest . Ktoś prowadzi bazę w Egipcie czy na Malcie i narzeka, że na miejsce razem z nurkami przyjeżdżają instruktorzy ze swoich krajów i prowadzą "nielegalnie" kursy. A ktoś inny prowadzi tam bazę - przygotowuje ofertę dla takich instruktorów i ciesz się ponieważ zarabia on, zarabia instruktor a nurkowie mogą z kimś kogo znają zrobić kurs czy ponurkować. W sumie jesteśmy sobie potrzebni: instruktorzy zawodowi bo bez nas nie było by baz nurkowych i czasami niektórych bardziej zaawansowanych szkoleń oraz tworzonego zaplecza logistycznego dla innych; Instruktorzy amatorzy ponieważ wnoszą w nurkowanie entuzjazm oraz wciągają w nie swoich znajomych powodując, że więcej ludzi nurkuje; oraz oczywiście nurkowie którymi jesteśmy wszyscy bo przecież dlatego ktoś zostaje nurkiem, że lubi lub fascynuje się nurkowaniem a instruktorem zostaje się z tego samego powodu. Z konta Krakena - Maciek Maciek Curzydlo
Dodam jeszcze, że można dyskutować o dwóch poziomach sprawy:
- czy tyle osób w ogóle powinno robić instruktora?
- co daje takie 16 dniowe szkolenie (zajęcia od 7:30 rano do średnio 21:00) jak np. ostatnio prowadziłem na Zakrzówku w ramach standardów PADI (uprawnienia instruktora OWSI, Instruktora EFR i instruktora nitroksu) w porównaniu do szkoleń w innych organizacjach:
[Pytanie Jacka: Dlaczego PADI nie podnosi standardów szkoleniowych ( np. poprzez zwiększenie wymagań szkoleniowych na poszczególne stopnie ) tylko idzie na tak wielką masówkę?]
Tutaj może ty Jacek a może ktoś inny napisze ile trwają kursy instruktorskie w innych się organizacjach bo to ciekawy temat.
MSC
Kilka dni temu pozwoliłem sobie na swoją osobistą, negatywną opinię na FB na temat szkoleń instruktorskich w PADI.
https://www.facebook.com/...tal_comments=14
Oczywiście od razu zostałem zganiony przez CD i sympatyków tej „osi czasu” ( nie wszystkich na szczęście )
Rozumiem, że dużo było tych wypowiedzi. Czy nie dało to koledze do myślenia, że skoro tyle ludzi szkoli się w PADI to znaczy coś w tym jest?
Cytat:
Chyba jednak FB nie nadaje się do tego typu dyskusji oprócz klikania „lubię to”
Opinia nie dotyczyła ani poziomu szkolenia ani standardów PADI ale sensowności tak masowych szkoleń w tej organizacji.
Przypuszczam że w ciągu roku nasi szanowni CD z PADI są w stanie wyprodukować z setkę nowych instruktorów.
Czy jest to potrzebne czy nie, czy jest zapotrzebowanie na nich czy nie to co roku rodzi się nam ok 100 nowych instruktorów PADI.
Zapytam więc jeszcze raz, tym razem na szanownym FN bo możliwe że tutaj ten temat nie zostanie zablokowany
Jaka jest sensowność tak masowych szkoleń i w dodatku za dość sporą kasę ?
Czy te osoby gdziekolwiek znajdą pracę jako instruktorzy PADI, czy będą natomiast na masową skalę pracować w tzw. szarej strefie znacznie zaniżając ceny kursów podstawowych ?
Dlaczego na kursach bezkrytycznie mami się ich wizją świetlanej przyszłości i złotymi górami w biznesie nurkowym ?
PADI nie obiecuje nikomu cudów tylko daje wskazówki jak prowadzić biznes skutecznie. A co Ci do tego, że ktoś chce za to płacić? Rozumiem, że jesteś za regulacją rynku, bo skoro ty już masz uprawnienia instruktorskie to teraz zamknąć rynek i zrobić monopol? Sam borykam się z problemem rynku, walki ceną etc. ale nie obwiniam za to federacji. Jak ktoś jest dobry w tym co robi to ma pracę za godziwe pieniądze.
Cytat:
Dlaczego PADI nie podnosi standardów szkoleniowych ( np. poprzez zwiększenie wymagań szkoleniowych na poszczególne stopnie ) tylko idzie na tak wielką masówkę
Tu kolega trochę się nie wykazał szczególnie, że mieni się w podpisie instruktorem PADI, polecam poczytać parę biuletynów PADI i zaktualizować sobie manual instruktorski. Co chwilę są zmiany. (W przyszłym roku są ogromne zmiany na poziomie OWD)
Cytat:
Komu to jest potrzebne ?
Komu potrzebni są tacy instruktorzy z historią zalogowanych 100 nurkowań bez niekiedy żadnej praktyki przedinstruktorskiej ?
Czy na pewno tą lukę w ich praktyce wypełni 2 tygodniowy kurs z manualem w ręku ?
Skoro są chętni tzn., że jest zapotrzebowanie. Skąd wniosek, że na kursie instruktorskim są ludzie z małym doświadczeniem. Są tam różni ludzie jak wszędzie. Kurs instruktorski nie ma na celu wypełnić luk w umiejętnościach tylko je doszlifować i nauczyć je demonstrować. Jak ktoś nie umie zdjąć założyć maski to kursu instruktorskiego nie przejdzie i tyle.
Cytat:
Jak to jest możliwe że organizacja o tak wielkim potencjale idzie na taką łatwiznę w zdobywaniu stopni instruktorskich ?
Ja przynajmniej nie widzę w tym większego sensu oprócz oczywiście progresywnego napełniania skarbonki PADI.
Jeśli ktoś chciałby w tej kwestii zabrać sensowny głos to zapraszam do dyskusji.
Sukces rozwoju nurkowania na świecie zawdzięczamy takiemu podejściu do tematu. Mam kolegów wychowanych na standardach KDP i o ile są to dobrzy nurkowie to o tyle prezentują stałą skostniałą strukturę kolesiostwa. Wywodzą się ze struktur starego klubu nurkowego do którego dostęp mają tylko wybrani. Albo jesteś znajomym albo czujesz się na spotkaniach jak 5 koło u wozu ale składkę płacisz jak inni. Dziś tempo i kultura życia są inne i wielu ludziom to nie odpowiada. Nie chcą płacić składek, należeć do klubów i czekać na łaskawość instruktora, władz klubu etc. Hitem dla mnie było jak instruktor akurat CMAS musiał zgłaszać kurs/uczestników za nim ten się rozpoczął. Dziś żyje się szybko i takie rozwiązania zabijają.
Odrębną kwestią jest odwieczny najazd na PADI bo jest największą federacją? Inaczej tego nie umiem sobie wytłumaczyć. A jak się szkoli w SSI?
Proszę też nie wyjeżdżać z porównaniami PADI kontra federacje o zacięciu technicznym. Są to różne cele i wymagania. Po co komu zakręcanie zaworów w twinie skoro on chce sobie rafę na 10m oglądać i dostanie i tak pojedynczą butlę.
Pozdrawiam
Dominik
Instruktor PADI ze 101 zalogowanymi nurkami
Tutaj może ty Jacek a może ktoś inny napisze ile trwają kursy instruktorskie w innych się organizacjach bo to ciekawy temat.
MSC
Znam instruktora pwenej federacji z 30 - letnim stażem, z którym wejdę do wody zawsze i wszędzie. Spotkałem też osobę, która w ciągu trzech tygodni zrobiła w Egipcie OWD, AOWD i Divemastera, z którą do wody nigdy nie wejdę.
Tak więc tu chyba nie chodzi o czas trwania kursu ale o coś zupełnie innego.
Nie zmienia to faktu, że temacik jest prowokacyjny ha, ha
P.S 100 instruktorów rocznie to mało, ja bym podkręcił normę do 150
Ostatnio zmieniony przez Aleksander 30-10-2013, 09:07, w całości zmieniany 1 raz
Kilka dni temu pozwoliłem sobie na swoją osobistą, negatywną opinię na FB na temat szkoleń instruktorskich w PADI.
:cool:
A ja już się cieszyłem, że temat lepszych i gorszych federacji jest u nas zamknięty. miło było ale cóż.
jackdiver napisał/a:
Przypuszczam że w ciągu roku nasi szanowni CD z PADI są w stanie wyprodukować z setkę nowych instruktorów.
Czy jest to potrzebne czy nie, czy jest zapotrzebowanie na nich czy nie to co roku rodzi się nam ok 100 nowych instruktorów PADI.:cool:
Jak i wiele naszych uczelni. Nikt nie pyta czy jest Ci to potrzebne. Ludzie robią kursy, kończą studia, płacą za to. To ich wybór, a szkolenie jest towarem. Chciałbyś, żeby Ci ktoś powiedział, że nie możesz studiować, bo jest za dużo inżynierów, lekarzy czy menadżerów?
jackdiver napisał/a:
Dlaczego PADI nie podnosi standardów szkoleniowych ( np. poprzez zwiększenie wymagań szkoleniowych na poszczególne stopnie ) tylko idzie na tak wielką masówkę
.......
Komu potrzebni są tacy instruktorzy z historią zalogowanych 100 nurkowań bez niekiedy żadnej praktyki przedinstruktorskiej ?
Czy na pewno tą lukę w ich praktyce wypełni 2 tygodniowy kurs z manualem w ręku ?
.......
Jeśli ktoś chciałby w tej kwestii zabrać sensowny głos to zapraszam do dyskusji.
Pozdrawiam z Malty
Jacek
:cool:
Nie jestem instruktorem, nigdy nie brałem udziału w żadnym kursie instruktorskim. Mam stopnie nurkowe w PADI, SSI, ITDA i IANTD. Mam też kolegów instruktorów z tych federacji i z CMAS, i powiem Ci, że z ich opowieści wychodzi mi, że najbardziej wymagający był kurs instruktorski w PADI. Nie bedę się wdawał w szczegóły bo mogło by to wywołać kolejną awanturę o wyższość jednej federacji nad drugą ale byłem zdziwiony... Oczywiście możemy gdybać na ile te opowieści były prawdziwe ale ja je oceniam jako bardzo wiarygodne. I tu dochodzimy do sedna problemu. Jak zawsze wszystko zależy od szkolącego... wszędzie.
Wracając do zapotrzebowania na instruktorów... wszystko zweryfikuje klient. Jak wszyscy mają robotę to znaczy, że potrzeba. Wiem, że walka na kasę prowadzi do trudnej sytuacji tych, którzy żyją z nurkowania ale wiem, że wielu sobie nieżle radzi więc można. Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Barnat 30-10-2013, 09:15, w całości zmieniany 1 raz
Jaka jest sensowność tak masowych szkoleń i w dodatku za dość sporą kasę ?
właśnie sobie odpowiedziałeś
Bycie najbardziej rozpoznawalnym, jak widać, ma sens.
Przyznam się, że nie bardzo łapię istotę problemu, który sygnalizujesz. Zapytam dla jasności: a jak wg Ciebie powinno być i jakie sposoby na osiągnięcie tego stanu proponujesz?
Jaka jest sensowność tak masowych szkoleń i w dodatku za dość sporą kasę ?
Komu potrzebni są tacy instruktorzy z historią zalogowanych 100 nurkowań bez niekiedy żadnej praktyki przedinstruktorskiej ?
Temat rzeka.
IMHO narzucające się pytania:
1). Dlaczego tyle osób chce zostać instruktorami nurkowania?
Ciągle pytam się znajomych, którzy myślą o kursie instruktorskim, jednak odpowiedź jest tylko jedna: bo chcą. Większość z nich zdaje sobie sprawę, że będzie szkolić najwyżej 1-2 osóby w roku.
Tutaj wchodzi w grę bardziej chęć własnego rozwoju, prestiżu.
2). Dlaczego tyle osób wybiera PADI?
No i tutaj trzeba by zrobić dogłębną analizę.
Kursy PADI są zarówno drogie, jak i wymagające, a jednak większość osób wybiera właśnie tą organizację. Why?
Ostatnio zmieniony przez arkac123 30-10-2013, 10:02, w całości zmieniany 2 razy
Jacku, jesteś instruktorem PADI. Jakim prawem ganisz własną organizację dzięki której zarabiasz pieniądze? Byłoby uczciwie, gdybyś zrezygnował ze szkoleń w jej barwach, wydawania certyfikatów, których standardy uważasz za niewłaściwe. A dopiero potem zaczynał publiczną gównoburzę. Myślę, że gdybyś na prawdę chciał się dowiedzieć a nie tylko z premedytacją szkodzić, zapytałbyś w HQ lub zapisał się na odświerzające szkolenie do któregoś z CD.
Tak na marginesie - z moich doświadczeń, poziom szkoleń nurkowych jest dość mocno wyrównany. A skoro tak jest, to skąd pomysł, że jedne prowadzą świetnie wyszkoleni instruktorzy a inne słabsi? Kompletny brak logiki
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 30-10-2013, 10:25
AkademiaNurkowania napisał/a:
- z moich doświadczeń, poziom szkoleń nurkowych jest dość mocno wyrównany. A skoro tak jest, to skąd pomysł, że jedne prowadzą świetnie wyszkoleni instruktorzy a inne słabsi? Kompletny brak logiki
kompletny brak logiki, bo czyjeś poglądy nie zgadzają się z Twoimi doświadczeniami ?
co do podstawowego pytania, to dopóki owych przyszłych instruktorów nie mami się wizjami niesamowicie rozwijających się biznesów nurkowych i nie wprowadza w błąd co do perspektyw po uzyskaniu takiego stopnia ( chociaż co do zasady zakładam u dorosłych ludzi samodzielność myślenia- ale z tym, jak wszyscy wiemy, bywa różnie ) to wszystko jest ok.
Co do poziomu, że niski? nie mam pojęcia, skad Jacek ten wniosek wyciągnał? Własne obserwacje ? Wnioskowanie na zasadzie- masówka=niski poziom? Nie wiem, bo nie zostało to sprecyzowane
I nie to, że te obserwacje Jacka kwestionuję, tylko pytam. Ja własnych obserwacji nie mam, bo wszyscy instruktorzy, z którymi miałam przyjemnośc się zetknąc szkoleniowo, to byli ludzie z dużym doświadczeniem, i instruktorskim i nurkowym, "kwitami" wielu organizacji. Ale wiem, że gdybym miała się szkolić u kogoś początkującego, jako instruktor, to przeszedłby bardzo ostrą selekcję i pewnie nie zdecydowałabym się i raczej nie polecała instruktora ze stażem ok 100 nurkowań rec. Sorry, kesser I inni z podobnymi doświadczeniami
Ostatnio zmieniony przez lozerka 30-10-2013, 10:28, w całości zmieniany 1 raz
Kursy PADI są zarówno drogie, jak i wymagające, a jednak większość osób wybiera właśnie tą organizację. Why?
dla opakowania, PADI to juz samonapedzajacy sie mechanizm, zrobili swietna robote marketingowa. ktos kto zastanawia sie nad rozpoczeciem przygody z nurkowaniem nie bedzie robil doglebnej analizy oferowanych kursow. Wpisze w Googlu: nurkowanie i co wyskakuje? PADI. Jest na wakacjach w cieplych krajach, widzi centrum nurkowe, a tam wszedzie logo - PADI. I tyle. nie doszukiwalbym sie tu glebszej analizy psychologicznej. Dopiero jak zrobisz kilka wypraw nurkowych, albo pobedziesz troche z innymi nurkami, w ogole dowiadujesz sie ze istnieja inne organizacje oferujace kursy. Przy czym nie ma w tym nic zlego. Kursy sa dobre.
Cytat:
Co chwilę są zmiany. (W przyszłym roku są ogromne zmiany na poziomie OWD)
Tak i jedna z tych czestych zmian jest wielce niepokojaca wedlug mnie zmiana ilosci godzin wymaganych na zostanie instruktorem PADI na rekreacyjnym rebreatherze. Teraz mozesz zostac instruktorem rebowym w dwa tygodnie, od kompletnego zera...wiec nie wszystko fiołki i widac tu wedlug mnie niezdrowe parcie na kasę.
a na koniec, kazdy nowy instruktor tak naprawde tworzy nowy popyt, bo ilosc ludzi ktorzy nawet jeszcze nie wiedza ze chcieliby nurkowac, a by mogli jest jeszcze ogromna. Rola instruktora jest do nich dotarcie i odkrycie kolejnego kawalka rynku, i dla wszystkich "zdolnych" starczy. chyba
a na koniec, kazdy nowy instruktor tak naprawde tworzy nowy popyt, bo ilosc ludzi ktorzy nawet jeszcze nie wiedza ze chcieliby nurkowac, a by mogli jest jeszcze ogromna. Rola instruktora jest do nich dotarcie i odkrycie kolejnego kawalka rynku, i dla wszystkich "zdolnych" starczy. chyba
PutAnotherDollarIn
Ostatnio zmieniony przez Aleksander 30-10-2013, 10:42, w całości zmieniany 1 raz
- z moich doświadczeń, i. Ale wiem, że gdybym miała się szkolić u kogoś początkującego, jako instruktor, to przeszedłby bardzo ostrą selekcję i pewnie nie zdecydowałabym się i raczej nie polecała instruktora ze stażem ok 100 nurkowań rec. Sorry, kesser I inni z podobnymi doświadczeniami
Ależ nie ma się za co obrażać każdy chce się szkolić u doświadczonych instruktorów to zrozumiałe. Tylko pytanie co znaczy doświadczony instruktor?
Akurat logbook mój jest dość obszerny i prowadzony wyrywkowo tzn. wpisuję te ciekawsze rzeczy ku pamięci (mój podpis to żart oczywiście ). W jednej z baz polskich baz na Chorwacji polski przewodnik/instruktor zaśmiał się jak zobaczył, że prowadzę logbooka stwierdzając, że on już dawno przestał. Z drugiej strony każdy może legitymować się opasłym logbookiem i co z tego? Wypisuje się go na powierzchni, a nie pod wodą
Tak więc mierzenie doświadczenia logbookiem jest żadne.
Trzeba do zasad nurkowych dopisać jeszcze jedną (wielokrotnie tu powtarzaną):
W szkoleniach wybieraj instruktora, a nie w jakiej federacji szkoli. I w ten sposób zamykać jałowe dyskusje o wyższości jednych świąt nad drugimi.
W nurkowaniu łatwo zweryfikować czyjeś doświadczenie wystarczy zrobić 1 nurka nawet w basenie.
Jaka jest sensowność tak masowych szkoleń i w dodatku za dość sporą kasę ?
Komu potrzebni są tacy instruktorzy z historią zalogowanych 100 nurkowań bez niekiedy żadnej praktyki przedinstruktorskiej ?
Temat rzeka.
IMHO narzucające się pytania:
1). Dlaczego tyle osób chce zostać instruktorami nurkowania?
Ciągle pytam się znajomych, którzy myślą o kursie instruktorskim, jednak odpowiedź jest tylko jedna: bo chcą. Większość z nich zdaje sobie sprawę, że będzie szkolić najwyżej 1-2 osóby w roku.
Tutaj wchodzi w grę bardziej chęć własnego rozwoju, prestiżu.
Ambicja jest dużą siłą napędową. Do niedawna stwierdzałem że dalsze plastiki to mi o kant ... A teraz widzę że przeglądam szkolenia
I nawet sobie nie wyobrażam żebym w przyszłości miał szkolić za pieniądze, a plastik instruktorski - czemu nie?
arkac123 napisał/a:
2). Dlaczego tyle osób wybiera PADI?
No i tutaj trzeba by zrobić dogłębną analizę.
Kursy PADI są zarówno drogie, jak i wymagające, a jednak większość osób wybiera właśnie tą organizację. Why?
Nie trzeba analizy - Reklama, dostępność, przyjazność.
Ale to wiąże się też z tym, że ludzie z przerostem ego (jak ja ) będą szukali ciekawych szkoleń poza PADI ze względu na to że PADI wszyscy mają...
lozerka napisał/a:
co do podstawowego pytania, to dopóki owych przyszłych instruktorów nie mami się wizjami niesamowicie rozwijających się biznesów nurkowych i nie wprowadza w błąd co do perspektyw po uzyskaniu takiego stopnia ( chociaż co do zasady zakładam u dorosłych ludzi samodzielność myślenia- ale z tym, jak wszyscy wiemy, bywa różnie ) to wszystko jest ok.
Ale wiem, że gdybym miała się szkolić u kogoś początkującego, jako instruktor, to przeszedłby bardzo ostrą selekcję i pewnie nie zdecydowałabym się i raczej nie polecała instruktora ze stażem ok 100 nurkowań rec. Sorry, kesser I inni z podobnymi doświadczeniami
I pod Anią się też podpiszę
Ostatnio zmieniony przez Abo 30-10-2013, 12:03, w całości zmieniany 2 razy
2). Dlaczego tyle osób wybiera PADI?
No i tutaj trzeba by zrobić dogłębną analizę.
Nie trzeba analizy - Reklama, dostępność, przyjazność.
Ta "potrzeba analizy" to była napisana z przymrużeniem oka dla autora wątku. Jakie podejście do nurków PADI mają instruktorzy CMAS z Kraba - wiem doskonale (przyjaźnię się z jednym z nich) - początek znajomości był trudny i wybuchowy, bowiem na hasło "nurek PADI" instruktorzy z Kraba reagują wręcz alergicznie (słowa Jacka Zachary: "największa harówka to szkolenie nurków PADI" - dotyczyło basenów kondycyjnych), co mnie zresztą bardzo śmieszy. Ważne jednak, że pod wodą się świetnie rozumiemy.
Sama po kursach w SDI/TDI, CMAS, otarciu się o GUE, powróciłam do PADI, i tutaj się szkolę dalej, (w CMAS za to mam baseny kondycyjne, tutaj w wymyślaniu ćwiczeń "stara" szkoła CMAS jest nie do pobicia ).
Ostatnio zmieniony przez arkac123 30-10-2013, 12:28, w całości zmieniany 2 razy
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 30-10-2013, 12:32
kesser napisał/a:
lozerka napisał/a:
Ale wiem, że gdybym miała się szkolić u kogoś początkującego jako instruktor, to przeszedłby bardzo ostrą selekcję i pewnie nie zdecydowałabym się i raczej nie polecała instruktora ze stażem ok 100 nurkowań rec. Sorry, kesser I inni z podobnymi doświadczeniami
Ależ nie ma się za co obrażać każdy chce się szkolić u doświadczonych instruktorów to zrozumiałe. Tylko pytanie co znaczy doświadczony instruktor?
.
hmm moje "sorry" nie oznaczało "bardzo przepraszam", ale "sorry, 100 nurkowań, to żadne doświadczenie"
w pozostałym też nie do konca mnie dobrze zrozumiałeś
Ja dopuszczam szkolenie się u początkującego instruktora- w koncu każdy kiedyś zaczynał i doświadczenie gdzieś musi budowac A...często może byc i tak, ze ten nowy jest lepszy od starego, bo- sie bardziej stara, nie popada w rutynę, zna nowoczesne metody szkoleniowe i ma bardziej nowoczesne spojrzenie na nurkowanie ( bo ja to z tych, co jednak do tego trymu i pływalnosci jakies znaczenie przywiązuja )
Natomiast wykluczam szkolenie się u kogoś, kto jest i początkującym instruktorem, ale i początkującym nurkiem, bo osoba z 100 nurkowaniami, w tym szkoleniowymi, bo przeciez tych się nie odlicza, dla mnie jest początkującym nurkiem I żeby nie było personalnie, nie odnoszę tego ani do Ciebie, ani żadnej innej osoby, a do standardów PADI, które taki próg przecież stawiają.
Nie mam natomiast nic przeciwko szkoleniu się u świezego instruktora, będącego doświadczonym nurkiem, nawet sama kiedyś namawiałam kogoś na kurs instruktorski proponując zostanie mięsem armatnim na pierwszym kursie - bo miałam zaufanie do umiejętności nurkowych tej osoby, jak równiez bardzo dobrze oceniałam potencjał szkoleniowy.
tyle, że to tak nie do końca precyzyjnie na temat z pierwszego posta
na hasło "nurek PADI" instruktorzy z Kraba reagują wręcz alergicznie
Nie przesadzaj. Są też normalni.
kesser napisał/a:
AkademiaNurkowania napisał/a:
- z moich doświadczeń, i. Ale wiem, że gdybym miała się szkolić u kogoś początkującego, jako instruktor, to przeszedłby bardzo ostrą selekcję i pewnie nie zdecydowałabym się i raczej nie polecała instruktora ze stażem ok 100 nurkowań rec. Sorry, kesser I inni z podobnymi doświadczeniami
Ależ nie ma się za co obrażać każdy chce się szkolić u doświadczonych instruktorów to zrozumiałe. Tylko pytanie co znaczy doświadczony instruktor?
Akurat logbook mój jest dość obszerny i prowadzony wyrywkowo tzn. wpisuję te ciekawsze rzeczy ku pamięci (mój podpis to żart oczywiście ). W jednej z baz polskich baz na Chorwacji polski przewodnik/instruktor zaśmiał się jak zobaczył, że prowadzę logbooka stwierdzając, że on już dawno przestał. Z drugiej strony każdy może legitymować się opasłym logbookiem i co z tego? Wypisuje się go na powierzchni, a nie pod wodą
Tak więc mierzenie doświadczenia logbookiem jest żadne.
Trzeba do zasad nurkowych dopisać jeszcze jedną (wielokrotnie tu powtarzaną):
W szkoleniach wybieraj instruktora, a nie w jakiej federacji szkoli. I w ten sposób zamykać jałowe dyskusje o wyższości jednych świąt nad drugimi.
W nurkowaniu łatwo zweryfikować czyjeś doświadczenie wystarczy zrobić 1 nurka nawet w basenie.
@ kesser, proszę o mniej niechlujne cytowanie. Zacytowałeś Lozerkę a wpisałeś nas.
Ostatnio zmieniony przez AkademiaNurkowania 30-10-2013, 13:06, w całości zmieniany 1 raz
na hasło "nurek PADI" instruktorzy z Kraba reagują wręcz alergicznie
Nie przesadzaj. Są też normalni.
Jacek, podałam konkretną nazwę klubu krakowskiego - doskonale znam ich nastawienie do PADI. Mają swoje poglądy, jest to nieustający temat do wesołych dyskusji. Zresztą mój instruktor SDI/TDI też o nurkach PADI nie miał dobrego zdania, a o ile się nie mylę, Ty w odległej przeszłości również (nie mam pojęcia, jak jest obecnie).
Tak naprawdę, wszystko zależy, na jakich nurków czy instruktorów się trafi, więc dyskusja o rzekomej wyższości jednej organizacji nad drugą nie ma najmniejszego sensu.
Pytanie padło, dlaczego tak dużo przyszłych instruktorów wybiera PADI.....
Ostatnio zmieniony przez arkac123 30-10-2013, 13:22, w całości zmieniany 2 razy
Jacek, podałam konkretną nazwę klubu krakowskiego - doskonale znam ich nastawienie do PADI
Hmmm... też znam i jakoś trudno mi potwierdzić Twoje słowa. Może oboje trafamy na diametralnie różnych ludzi.
arkac123 napisał/a:
mój instruktor SDI/TDI też o nurkach PADI nie miał dobrego zdania, a o ile się nie mylę, Ty w odległej przeszłości również (nie mam pojęcia, jak jest obecnie).
Nie przypominam sobie, żebym rozgraniczał "w federacji x szkolą dobrze, w y źle". Wręcz przeciwnie, wielokrotnie podkreślałem, że wśród dobrze wyszkolonych są z różnych federacji. Natomiast też wielokrotnie polemizowałem z promowaniem bylejakości - a tu akurat najbardziej widoczne były konkretne osoby. Tyle, ze nie sądzę, by federacja miała dla nich jakiekolwiek znaczenie - prezentowali wyłącznie swoje zdanie, bardzo często oderwane od wykładni standardów.
Ostatnio zmieniony przez AkademiaNurkowania 30-10-2013, 13:37, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 30-10-2013, 13:37
Cytat:
Pytanie padło, dlaczego tak dużo przyszłych instruktorów wybiera PADI.....
Powodów jest wiele ale jednym z ważnych jest na pewno to, że w praktyce tylko po kursach instruktorskich PADI można dostać pracę w bazach nurkowych na świecie. Po prostu 90% baz na świecie pracuje po pierwsze w systemie PADI. Oczywiście to nie jest tak, że większość robiących instruktora wybiera się od razu do pracy ale ten czynnik na pewno biorą pod uwagę jako tak zwaną możliwą ewentualność.
Cytat:
Natomiast wykluczam szkolenie się u kogoś, kto jest i początkującym instruktorem, ale i początkującym nurkiem, bo osoba z 100 nurkowaniami, w tym szkoleniowymi, bo przeciez tych się nie odlicza, dla mnie jest początkującym nurkiem I żeby nie było personalnie, nie odnoszę tego ani do Ciebie, ani żadnej innej osoby, a do standardów PADI, które taki próg przecież stawiają.
Z tego co wiem to wszystkie liczące się organizacje dają ten próg 100 nurkowań - to jest standard RSTC
Jacek, podałam konkretną nazwę klubu krakowskiego - doskonale znam ich nastawienie do PADI
Hmmm... też znam i jakoś trudno mi potwierdzić Twoje słowa. Może oboje trafamy na diametralnie różnych ludzi.
Jacek, ludzie są ci sami, różnica jest taka, że Ty nie jesteś nurkiem PADI, a ja owszem.
Chodzi mi o wypowiedzi tego typu:
jackdiver napisał/a:
No i chwała za odważną inicjatywę szkolenia nurków PADI wg CMAS'u
Sie może w końcu nauczycie pływać a nie tylko filmy oglądać ...
Przykład idzie z góry.
Najważniejsze jednak jest, że pod wodą naprawdę jest nam ze sobą dobrze - a na powierzchni możemy się wspólnie pośmiać ze stereotypów, zarówno nurków PADI, jak i CMAS.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 30-10-2013, 14:33, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko