Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 31-10-2013, 05:21
Andrzej, ja w zasadzie nie mam wątpliwości ( zresztą wyżej to zasygnalizowałam ), że szkolenie na poziomie OWD jest trudniejsze, z wieloma instruktorami szkolącymi na różnych poziomach o tym rozmawiałam i wszyscy, jak jeden mąż wypowiadają taką opinię, że kurs OWD jest kursem najtrudniejszym, najbardziej wymagającym.
Ale- program AOWD z założenia zawiera pewien pakiet wyspecjalizowanych umiejętności i akurat nie rozumiem, czemu powierza sie uczenie tych umiejętności komuś, kto sam nie musi się wylegitymować nimi na wyższym, instruktorskim, ale nawet nurkowym, poziomie *.
niestety, nie widzę możliwości logicznego ustawienia wymagań dla instruktorów tak, by ktoś z mniejszym doświadczeniem przy jednoczesnym posiadaniu iluś tam specjalizacji mógł szkolić nurków na wyższym poziomie, niz ten, co szkoli początkujących, stąd tak ustawiłam siatkę, jak wyżej.
*Szczerze mówiąc, dla mnie danie przeciętnemu ( nie w sensie nie najlepszych umiejętności, ale średniej ) nurkowi ze 100 nurkowaniami uprawnień do uczenia DOSKONAŁEJ pływalności, to nieporozumienie
Ostatnio zmieniony przez lozerka 31-10-2013, 05:33, w całości zmieniany 1 raz
ile nurkowań do pierwszego kursu- pewnie dałabym tu opcjonalnie 150, ewent 120 dla kogoś, kto potrafi wylegitymować się doświadczeniem w nurkowaniu w różnych warunkach, różnych wodach i/lub 3-4 specjalizacjami
Lozerko, jak będziesz w okolicy, daj proszę znać. Zanurkują z Tobą nasi absolwenci, a Ty ocenisz ile który ma nurkowań, ok?
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 31-10-2013, 08:06
AkademiaNurkowania napisał/a:
lozerka napisał/a:
ile nurkowań do pierwszego kursu- pewnie dałabym tu opcjonalnie 150, ewent 120 dla kogoś, kto potrafi wylegitymować się doświadczeniem w nurkowaniu w różnych warunkach, różnych wodach i/lub 3-4 specjalizacjami
Lozerko, jak będziesz w okolicy, daj proszę znać. Zanurkują z Tobą nasi absolwenci, a Ty ocenisz ile który ma nurkowań, ok?
Jacek, ale w jakim celu ?
Zapominasz też, że ja doskonale znam jedną z Waszych absolwentek i to, jak nurkuje ( chociaż tu i bazę i geny miała świetne ), a i wiem, c/a jak kilku innych nurkuje.
Ponadto, mówimy o standardach, a nie tym, że niektóre kursy, czy też wybitnie uzdolnieni wyskakują ponad średni poziom.
no i najistotniejsze Gdy wczytasz się w moje posty, to ja tam odmieniam przez wszystkie przypadki słowo "doświadczenie" i wyrażnie oddzielam to od wiedzy i umiejętności. Zadne kursy, żadne szkolenia, żadne specjalizacje nie dadzą doświadczenia nurkowi Tu trzeba nurkować, nurkować, nurkować SAMODZIELNIE. Dopiero zetknięcie sie z pewnymi sytuacjami, sprawdzenie siebie, reakcji w realnej, a nie sztucznie wytworzonej sytuacji, daje doświadczenie, moim zdaniem niezbędne , by uczyć innych i dawać im jakieś wzorce, wskazówki co do zachowania pod wodą.
I widzisz, ja podkreślam ten staż przedinstruktorski też dlatego, że wcale nie uwazam, by sam kurs powinien zazynac człowieka, czy po kursie było wymagane jakies sprawdzanie. Instruktor z chwila uzyskania certyfikatu moim zdaniem powinien od razu byc wypuszczany na pełne wody- stad oczekiwanie jakiegoś doświadczenia przed
wiesz...pan od w-fu w szkole, to często AWF konczy, by uczyć wrzucania piłki do kosza
Gdy wczytasz się w moje posty, to ja tam odmieniam przez wszystkie przypadki słowo "doświadczenie" i wyrażnie oddzielam to od wiedzy i umiejętności. Zadne kursy, żadne szkolenia, żadne specjalizacje nie dadzą doświadczenia nurkowi Tu trzeba nurkować, nurkować, nurkować SAMODZIELNIE. Dopiero zetknięcie sie z pewnymi sytuacjami, sprawdzenie siebie, reakcji w realnej, a nie sztucznie wytworzonej sytuacji, daje doświadczenie, moim zdaniem niezbędne , by uczyć innych i dawać im jakieś wzorce, wskazówki co do zachowania pod wodą.
Dokładnie o tym samym mówię.
lozerka napisał/a:
ja podkreślam ten staż przedinstruktorski też dlatego, że wcale nie uwazam, by sam kurs powinien zazynac człowieka, czy po kursie było wymagane jakies sprawdzanie. Instruktor z chwila uzyskania certyfikatu moim zdaniem powinien od razu byc wypuszczany na pełne wody- stad oczekiwanie jakiegoś doświadczenia przed
Na pełne wody powinni być wypuszczani absolwenci KAŻDEJ szkoły. Nie widzę potrzeby niańczenia. Ja po szkole i 3 miesiącach zapoznania z firmą dostałem angaż w dozorze, gdzie od moich decyzji zależało trochę więcej niż od instruktora golfa, nurkowania czy innych szachów. Lekarz, prawnik, mechanik, projektant pewnie mają podobnie - najpierw szkoła, potem robota. Odwrotnie się nie spotkałem.
Ostatnio zmieniony przez AkademiaNurkowania 31-10-2013, 08:16, w całości zmieniany 1 raz
Z doświadczeniem jest jednak pewien problem - mierzenie go wyłącznie ilością nurkowań jest mało wymierne.
Znam osoby, które z jednego nurkowania nie wyniosą niemal niczego - wskoczą do wody, przepłyną kawałek, wyjdą z wody i zapomną. Znam nurków, którzy dokładnie planują i analizują swoje nurkowania, wyciągają wnioski na przyszłość. Czy nimi można postawić znak równości licząc po prostu zapisane kartki w logbooku? Zwłaszcza jeśli wpiszą sprężenie w komorze jako dwa nurkowania ?
Na pewno nie, więc podnoszenie poprzeczki do 120, 150, 250 czy ilu-tam-kolwiek nurkowań nie będzie wcale rozwiązaniem problemu. Zwłaszcza, że w pewnych warunkach 100 takich samych nurkowań można zrobić w ciągu stosunkowo krótkiego czasu i mogą one nie dać praktycznie żadnego doświadczenia.
Spotkałem zarówno rozsądnych instruktorów o mniejszym stażu mających naprawdę dobre umiejętności, jak również takich z tysiącami nurkowań którzy odwalają masówke - byle szybciej, byle więcej. Tak więc doświadczenie w przypadku niektórych jednostek może przechodzić w źle pojmowaną rutynę.
Jeśli potencjalny instruktor sobie nie radzi to niezależnie od stażu nurkowego nie powinien zostać certyfikowany. Jakość nowego instruktora wynika (moim zdaniem) z jego własnych predyspozycji, włożonej pracy i jakości odbytego szkolenia. Doświadczenie nurkowe postawiłbym dopiero w drugiej kolejności.
Nie zajmuję się nurkowaniem zawodowo i nie zamierzam tego robić. Dlatego patrzę na sprawę w sposób nieskażony potencjalnymi zyskami lub stratami (w wymiarze finansowym). Czytając ten wątek widzę, że niektóre wypowiedzi nie są wolne od takich obciążeń. Żeby nie wszczynać awantury, nie napiszę które
Tak a wiesz że PADI powoli traci rynek. Nie tak dawno było spotkanie w tej kwestii we Wrocławiu, ale chyba zupełnie nie zrozumiano problemu i mówiono o czymś zupełnie innym na tym spotkaniu.
Nie wiadomo dlaczego ale może jednak wiadomo bo inni zaczynają szkolić inaczej. Te inne organizacje ( PSAI, IANTD, SDI) wymagają zdecydowanie więcej od swoich kandydatów na instruktorów niż PADI.
Nie wiedziałam o tym.
Tylko pytanie, czy kurczący się rynek PADI wynika z większych wymagań instruktorskich (osobiście wątpię), czy czegoś innego? Do rzetelnej analizy potrzeba danych (typu np ilość kursantów w poszczególnych latach podzielona na kolejne stopnie), inaczej to jest tylko wróżenie z fusów.
Wracając do tematu 100 nowych instruktorów PADI wypuszczanych u nas co roku. Czy ich wogóle widać na rynku? IMHO na lokalnym rynku (Krakow, Katowice), są te same CN, ktore były lata temu, głównie PADI i CMAS, tylko jedno przeksztalciło się z PADI w SSI (były Divemaster).
jackdiver napisał/a:
Ostatnio CMAS zaczyna powoli rozwijać swoje szkolenia.
Zdecydowanie idzie w ślady PADI w ilości specjalizacji nurkowych.
Chociaż sporo jeszcze muszą nadrobić to już widać jakieś światełko w tunelu
Oby nie było za późno, i oby nie wyszedł z tego wtórnik PADI, bo to nie o to chodzi. CMAS cenię za nacisk na ogólną kondycję - regularne baseny, świetne ćwiczenia z ABC, które początkowo wydawały mi się nie do przejścia. Żadna organizacja tego nie ma.
[ Dodano: 31-10-2013, 09:40 ]
pmk napisał/a:
Spotkałem zarówno rozsądnych instruktorów o mniejszym stażu mających naprawdę dobre umiejętności, jak również takich z tysiącami nurkowań którzy odwalają masówke - byle szybciej, byle więcej. Tak więc doświadczenie w przypadku niektórych jednostek może przechodzić w źle pojmowaną rutynę.
Dokładnie.
Nie wypowiadam się n/t potrzebnego stażu, bo kiedyś nurkowałam ze świetnym technicznie DM, opiekującym się doskonale powierzoną grupą.
Po wyjściu z wody okazało się, że nurkuje parę miesięcy, na koncie ma 90 nurkowań...... Niedługo potem został instruktorem, i z tego co wiem, doskonale sobie radzi.
Więc rozważania na temat ilości nurkowań są chyba zupełnie niepotrzebne, i tak później każdego instruktora weryfikuje rynek.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 31-10-2013, 09:42, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 31-10-2013, 10:31
Cytat:
jackdiver napisał/a:
Tak a wiesz że PADI powoli traci rynek. Nie tak dawno było spotkanie w tej kwestii we Wrocławiu, ale chyba zupełnie nie zrozumiano problemu i mówiono o czymś zupełnie innym na tym spotkaniu.
Nie wiadomo dlaczego ale może jednak wiadomo bo inni zaczynają szkolić inaczej. Te inne organizacje ( PSAI, IANTD, SDI) wymagają zdecydowanie więcej od swoich kandydatów na instruktorów niż PADI.
Cytat:
Nie wiedziałam o tym.
Arcac - o czym nie wiedziałaś? - że PADI traci rynek czy o tym, że inne organizacje "wymagają zdecydowanie więcej od swoich kandydatów na instruktorów niż PADI"?
A teraz już wiesz? Bo Jacek ci powiedział...
Ostatnio dwóch gości kandydatów na instruktora uciekło mi to SDI bo szkolenie instruktorskie zamiast 16 dni jak u mnie trwa 6 dni - trzy weekendy.
Ale w sumie myślę że w dyskusji schodzimy na to jakie są organizacje a nie to jest najważniejsze. Osobiście mam uprawnienia instruktorskie w CMASie, IANTD, PADI i TDI. Głównie szkolę w PADI bo tak chcą nurkowie oraz ponieważ w PADI mam najlepiej przygotowane materiały szkoleniowe i programy kursów. Czasami poprowadzę kurs full trimiksowy w TDI bo baz technicznych związanych z TDI jest trochę i ktoś chce mieć takie papiery, ale to w sumie nie wiele. Ja prowadzę bazę nurkową i jestem zawodowym instruktorem. Jak nurkowie będą woleli programy czy nurkowe czy instruktorskie innych organizacji i to ta połowa nurków która raczej patrzy na jakość a nie byle by było krócej, to będę więcej szkolił w innej organizacji. Na razie w zawodowym nurkowaniu nie widać alternatywy dla PADI. Jeżeli zacznę robić kursy za darmo tak jak Akademia Podwodna która szkoli jak się nie mylę w SDI to nie będę miał jak utrzymać bazy ani jak zapłacić za pracę instruktorów. Super, że ktoś umożliwia zrobienie za darmo szkolenia aczkolwiek osobiście uważam, że taka działalność charytatywna powinna być zwrócona do określonych grup ludzi - nie wiem studentów czy dzieciaków ze szkół. Ale oczywiście jeżeli ktoś chce robić tak dla wszystkich to ok - nigdy nie obrażam się na rzeczywistość ale też jeżeli ktoś mnie dzisiaj zapyta w jakiej organizacji zrobić instruktora aby mieć szanse na:
Pracę za pieniądze,
pojeżdżenie po świecie po bazach jako instruktor,
zdobyć uprawnienia na dość długim i kosztownym kursie ale w miejscu gdzie naprawdę mamy doświadczenie w szkoleniu to zapraszam do Krakena na Zakrzówek na kurs instruktora PADI bo kto jeżeli nie my wiemy jak szkolić dobrze i bezpiecznie a od strony logistycznej zorganizować dużo szkoleń.
Teraz co do wypowiedzi Lozerki.
Generalnie masz rację - tylko teraz to trzeba by ubrać w konkretne standardy a tu jest zawsze problem.
Parę uwag konkretnych:
Rescue można zacząć zaraz po OWD nie trzeba mieć AOWD. Tylko przed certyfikacją trzeba ukończyć AOWD (precyzyjnie mówiąc Adventure z nawigacją) i zrobić w warunkach wody otwartej na trochę większych niż 6 metrów głębokościach scenariusze wypadków.
Co do tego, że kurs AOWD jest łatwiejszy niż OWD to się w pełni zgadzam ale nie bardzo jest tak jak pisałaś jak to ułożyć.
Trzeba pamiętać, że instruktor pełni parę ról podczas szkolenia.
Uczy - czyli przekazuje wiedzę i umiejętności
Asekuruje - czyli zapewnia bezpieczeństwo
Motywuje - czyli pogania
Przekazuje doświadczenie - czyli wpływa na postawę/podejście nurków (bo osobiste doświadczenie i tak każdy musi zebrać sam)
Dlatego jak jakaś organizacja pokaże, że ma lepiej ułożone programy, uczeni według nich nurkowie lepiej sobie radzą przy danej ilości posiadanych nurkowań, itp to przeniesą się do niej zawodowi instruktorzy a potem wszyscy inni ale jak na razie nie widać takiej organizacji.
Nie sztuka jest z czymś wypalić ale sztuka cały czas się dostosowywać do potrzeb nurków.
Przykład GUE które weszła przebojem ale przegapiła rewolucję sidemountową i trochę reby i teraz traci rząd dusz czy marzeń przeciętnego nurka a o mało co w niej instruktora nie zrobiłem bo zaczęła wyglądać interesująco (Może jeszcze kiedyś ale musiała by pokazać, że jest w stanie trochę sprawniej się zmieniać).
Jedno mogę powiedzieć w dwa lata po kursie instruktorski zupełnie nie widać ile nurkowań miał ktoś kto robił instruktora - widać tylko to co sam rozwinął, na podstawie tego co dostał na kursie instruktorskim.
Arcac - o czym nie wiedziałaś? - że PADI traci rynek czy o tym, że inne organizacje "wymagają zdecydowanie więcej od swoich kandydatów na instruktorów niż PADI"?
Nie wiedziałam o tym, że PADI traci rynek - chociaż tutaj brakuje mi informacji, w jakim znaczeniu: lokalnie, globalnie, procentowo??? Nigdy się tym nie interesowałam, dla mnie jako obserwatora, branża jest stabilna ) .
To, że PADI ma jednak większe wymagania dla instrorów, niż pozostałe duże organizacje, to kwestia dla mnie bezsporna - znajomi myślą o zostaniu instruktorami (amatorsko), i PADI omijają z powodu kosztów i wymagań.
Natomiast Ci, którzy myślą o pracy jako instruktor, o wyjeździe, wybierają PADI.
Podobno CMAS kosztowo jest bezkonkurencyjny, jednak nie mam pojęcia, jakie obecnie są wymagania na instruktora M1.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 31-10-2013, 11:28, w całości zmieniany 1 raz
To, że PADI ma jednak większe wymagania dla instrorów, niż pozostałe duże organizacje, to kwestia dla mnie bezsporna
Tzn. Bo wiesz ja nie mam pojęcia co to znaczy większe wymagania. Możesz sprecyzować, jeżeli kolejny raz w wątku wypowiadasz się że wymagania są większe to musisz posiadać taka wiedzę i bardzo bym chciał żebys się ze mną nią podzieliła.
Ja decydując się na kurs instruktorski wybrałem SDI, bo mi się wydawało, że oni stawiają większe wymagania.
A tak na prawdę zdecydowało wiele innych czynników zbiegających się na mój założony rozwój jako przyszłego instruktora w perspektywie 3-4 lat.
A wymagania do przystąpienia do kursu instruktorskiego są wszędzie takie same albo bardzo zbliżone. Pytanie tylko co uzyskujesz po takim kursie i jaka wiedza zostaje Ci przekazana.
To chyba najbardziej żałosny z Twoich tekstów. Przykre.
AkademiaNurkowania napisał/a:
Uderz do Niego teraz: żabka wsteczna jest wymogiem już na P2.
Napisz coś jeszcze, nie będzie wątpliwości gdzie nie iść na kurs - o ile ktokolwiek ma jeszcze wątpliwości
arkac123 napisał/a:
Gdybyś dalej ze mną nurkował, to byś wiedział, że opanowałam ją jeszcze w zeszłym roku (nauczył mnie zresztą instruktor PADI) .
Gratuluję, zalogowana na Forum w 2009 a w 2012 umie żabkę wsteczną - nie bierz tego do siebie , taka luźna myśl.
Ogólnie Kraken ma rację - uczy się tego czego chcą klienci, tak przynajmniej - w skrócie - zrozumiałem ostatni wpis Krakena. To uczciwe postawienia sprawy. Kraken prowadzi biznes i nie można mieć pretensji o to, że szkoli w systemie preferowanym przez klientów . Dochodzimy do sedna - czego chcą klienci?, najlepiej lekko, łatwo i przyjemnie. Ktoby tam wykonywał ćwieczenia kondycyjne albo próbował zrobić dwa baseny na bezdechu? To jakieś skostniałe, dołujące normalnego człowieka ćwiczenia. Szkoda tylko, że mało który absolwent kursów wrakowych, jaskiniowych zdaje sobie sprawy, że umiejętność zrobienia dwóch basenów na bezdechu może im życie we wraku lub jaskini uratować
Ostatnio zmieniony przez Aleksander 31-10-2013, 12:50, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 50 Dołączył: 02 Maj 2012 Posty: 709 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-10-2013, 12:56
No to się wypowiem jako świeży abslolwent. Na kurs poświęciłem ponad 150 godzin pracy - baseny, wykłady, odprawy, testy, teoria, standardy, wody otwarte. Wszystko na poziomie instruktorskim (czytaj: to nie jest miejsce na uczenie się nurkowania, tylko na "uczenie jak uczyć"). Są braki? Kiblujesz w basenie do 4 rano . Mój CD Piotr Kędzia powtarzał: "Nie będziesz gotowy pod względem wiedzy, umiejętności, psychicznie i fizycznie - nie dopuszczę Cię teraz do egzaminu". Ponad 2 tygodnie mega ciężkiej roboty, ale nagrodą były egzaminy prawie na same 5 . Kumple z kursu to w dużej części nurkowie zawodowi, ze stażem kilkuset nurkowań. Fajnie się na nich patrzyło jak ogarniają w wodzie. Żaden z nas nie będzie instruktorem orającym dno octopusem czy zostawiającym za sobą chmurę pyłu po płynięciu kraulem. Nie te czasy, nie ten poziom szkolenia i ambicji samych kandydatów...
Wiek: 48 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 882 Skąd: Płock
Wysłany: 31-10-2013, 13:03
Ileż tu ciekawych stwierdzeń padło
Tu mamy zwycięzce:
slawek290 napisał/a:
Dlaczego ludzie to wybierają ? , bo sami reprezentują dokładnie taki sam poziom . Miliony much żrących gó....no nie mogą się mylić .
Jakie błyskotliwe... Otóż slawek290, muchy żrą gówno, ponieważ jest to pokarm strawiony a więc łatwo przyswajalny i ograniczający wysiłek trawienny. Jednym zdaniem; gówno jest dla much najlepsze. Dla muchy gówno, to tak jak dla Ciebie świeże śniadanie w restauracji Magdy Gesler.
Tak jest również z McDonaldsem. To pełnowartościowe i zdrowe produkty, tylko pochłaniane w ilościach szkodliwych dla człowieka.
Tak jest również z PADI, to taka sama organizacja nurkowa jak każda inna. Rozpoznawalność i dostępność kursów PADI jest tak duża, że przeciętny nurek nie planujący dalszej kariery nurkowej, a więc nurek o słabych umiejętnościach i wiedzy, trafia właśnie do PADI, gdzie przykleja jej łatkę organizacji dla słabych nurków.
Jackdiver oburza się na ilość kurów instruktorskich w PADI.
Ale dlaczego się oburza?
Dywagować można i przez 100 stron, a powód i tak zawsze będzie tylko jeden. Kasa.
Duża ilość instruktorów to potencjalnie mniej kursantów. Oczywiście upraszczając temat.
Na koniec pytanie:
Dostajecie całkowity zwrot kosztów oraz płatny urlop na dowolną długość kursu instruktorskiego podstawowego stopnia.
Jaki kurs wybieracie?
I dlaczego PADI?
Aleksander napisał/a:
Gratuluję, zalogowana na Forum w 2009 a w 2012 umie żabkę wsteczną - nie bierz tego do siebie , taka luźna myśl.
OK, korekta. Nowy zwycięzca konkursu na tekst miesiąca
Szkoda tylko, że mało który absolwent kursów wrakowych, jaskiniowych zdaje sobie sprawy, że umiejętność zrobienia dwóch basenów na bezdechu może im życie we wraku lub jaskini uratować
Aleksandrze, jestem na początku nurkowań jaskiniowych ale na wrakach nurkuje stale od ponad kilku lat - i hmm powiem ci że większej bzdury to dawno nie słyszałem, możesz podać mi KONKRETNY przykład sytuacji w której pływanie na bezdechu 50m (dwa baseny) czy nawet 10 metrów ma uratować mi życie ???
Sprostowanie - widzę większą bzdurę
Aleksander napisał/a:
Gratuluję, zalogowana na Forum w 2009 a w 2012 umie żabkę wsteczną - nie bierz tego do siebie , taka luźna myśl.
[ Dodano: 31-10-2013, 13:28 ]
Grotto8 napisał/a:
Duża ilość instruktorów to potencjalnie mniej kursantów. Oczywiście upraszczając temat.
z tym się nie zgodzę- duża ilośc instruktorów to propagowanie nurkowania.
Ty zrobisz owd, ja zrobie aowd, kraken sprzeda jacket, Jackdiver nabije powietrze a Akademia nurkowania zabierze na wyjazd - wszyscy są zadowoleni.
Jak myslisz ilu byłoby nurków i jak rozwijałby sie ten biznes/hobby/pasja gdybym był jedynym instruktorem w pl?
Gratuluję, zalogowana na Forum w 2009 a w 2012 umie żabkę wsteczną - nie bierz tego do siebie , taka luźna myśl.
Korekta. Zalogowana od 2006 r (pod innym nickiem). Czyli uważasz, że żabkę można było wdrożyć przez internet???? Że też na to nie wpadłam, i tyle godzin pod woda poszło na marne....
Aleksander, nie bierz tego do siebie , taka luźna myśl: taki nurek jak Ty, z doświadczeniem wrakowym i jaskiniowym, chodzący na baseny kondycyjne, a żałuje, że się nie załapał na darmowe warszaty Rescue???? To Ty jeszcze tego nie potrafisz?
HAJOWATHA napisał/a:
Bo wiesz ja nie mam pojęcia co to znaczy większe wymagania. Możesz sprecyzować, jeżeli kolejny raz w wątku wypowiadasz się że wymagania są większe to musisz posiadać taka wiedzę i bardzo bym chciał żebys się ze mną nią podzieliła.
Przeczytaj proszę to, co napisał Paweł, masz informację z pierwszej ręki, porównaj ze swoim przyszłym kursem.
TYMOTEUSZ napisał/a:
Aleksandrze, jestem na początku nurkowań jaskiniowych ale na wrakach nurkuje stale od ponad kilku lat - i hmm powiem ci że większej bzdury to dawno nie słyszałem, możesz podać mi KONKRETNY przykład sytuacji w której pływanie na bezdechu 50m (dwa baseny) czy nawet 10 metrów ma uratować mi życie ???
Tymoteusz. W CMAS w to naprawdę wierzą, z tym się nie dyskutuje.
Inne organizacje uczą, w jaki sposób nie dopuścić do sytuacji awaryjnej, w CMAS uczą, w jaki sposób z niej wyjść - stąd ćwiczenia bezdechowe, pływanie w ślepych maskach, bez maski, ubieranie się na dnie, itp.
Dla mnie jest to wisienka na torcie, uwielbiam ćwiczyć powyższe, ale dla niektórych to sposób na przeżycie, przez to czują się bezpiecznie. A że to jest błędne przekonanie? No cóż.....
Ktoś czuje się bezpiecznie w szuwarkach jedynie z twinem na plecach, komuś innemu poczucie bezpieczeństwa zapewnia świadomośc, że potrafi przepłynąć na bezdechu 50 m.
Z tym się nie dyskutuje, to kwestia wiary.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 31-10-2013, 13:59, w całości zmieniany 3 razy
Wiek: 48 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 882 Skąd: Płock
Wysłany: 31-10-2013, 13:46
TYMOTEUSZ napisał/a:
[ Dodano: 31-10-2013, 13:28 ]
Grotto8 napisał/a:
Duża ilość instruktorów to potencjalnie mniej kursantów. Oczywiście upraszczając temat.
z tym się nie zgodzę- duża ilośc instruktorów to propagowanie nurkowania.
Ty zrobisz owd, ja zrobie aowd, kraken sprzeda jacket, Jackdiver nabije powietrze a Akademia nurkowania zabierze na wyjazd - wszyscy są zadowoleni.
Jak myslisz ilu byłoby nurków i jak rozwijałby sie ten biznes/hobby/pasja gdybym był jedynym instruktorem w pl?
Zgadzam się całkowicie. Dlatego napisałem: "Oczywiście upraszając temat".
Pewnie że każdy chciałby być monopolistą przy dużym popycie. Na szczęście nie tak wygląda rozwój, na dowolnym rynku.
Przeczytaj proszę to, co napisał Paweł, masz informację z pierwszej ręki, porównaj ze swoim przyszłym kursem.
Z Pawłem to sie akurat znamy nurkowo jak łyse konie i nie jedną płatwę razem zgubiliśmy na naszych wspólnych kursach
Ja pytam Ciebie bo ferujesz wyroki porównując "pozostałe duże organizacje" i PADI.
Pytanie czy te porównanie o wyższych wymaganiach wziełaś z jakiegoś konkretnego porównania, tj ilość ćwiczeń albo poziom ich prezentacji. Albo używasz marketingowego stwierdzenia. Bo sama niestety nie masz porównania z innymi kursami instruktorskimi.
Długość kursu nie ma tu żadnego znaczenia. Bo tak jak w przypadku każdego kursu nurkowego, długość zajęć zależy od predyspozycji osób które przyszły na kurs.
Po kursie maja po prostu umieć. A jednemu zajmie to tyle o drugiemu 4 dni dłużej.
Paweł to napisał na kursie instruktorskim nie uczy się nurkowania. Jak masz jakieś braki to nie jest to miejsce dla ciebie. Tu masz się nauczyć jak uczyć.
Ja osobiscie przed moim wyborem kursu instruktorskiego długo wybierałem. Rozmawiałem ze znajomymi instruktorami PADI, CMAS, IANTD, SSI, SDI/TDI.
I tak jak przed kazdym moim kursem za który mam płacić ze swojej kieszeni, wybrałem ten po którym uzyskam najwięcej wiedzy i możliwości nurkowych. Bo mam bardzo szczegółowo określoną moja drogę instruktorską na 3-4 lata do przodu.
I nie, nie uważam PADI za jakąś złą federację. Wręcz przeciwnie. Osobiscie uważam, że mają program tak stworzony, żeby zadowolić jak największą ilość klientów.
Ja pytam Ciebie bo ferujesz wyroki porównując "pozostałe duże organizacje" i PADI.
Pytanie czy te porównanie o wyższych wymaganiach wziełaś z jakiegoś konkretnego porównania, tj ilość ćwiczeń albo poziom ich prezentacji. Albo używasz marketingowego stwierdzenia. Bo sama niestety nie masz porównania z innymi kursami instruktorskimi.
Hajowatha, porównanie wzięłam tylko i wyłącznie z opowieści znajomych, którzy byli/bedą na kursach instruktorskich w różnych organizacjach nurkowych, to oni przed podejściem do kursy robili analizę, i wyciągali wnioski. PADI odrzucają właśnie ze względu na koszty i wymagania, ale faktycznie, sama żadnej dogłębnej analizy nie robiłam.
tak jak przed kazdym moim kursem za który mam płacić ze swojej kieszeni, wybrałem ten po którym uzyskam najwięcej wiedzy i możliwości nurkowych
Rozumieć można że w 6 dni w Tdi zdobyłeś więcej wiedzy niż w 14 dni w Padi ?
Czy że przez 6 dni w Tdi nauczyłeś się więcej niz przez 6 dni w Padi?
Czy może za kwote np 4tys nauczyłeś proporcjonalnie więcej niż za 10tyś w Padi?
jeśli tak to skąd możesz wiedzieć nie szkoląc się w Padi?
Problem z kursami,wszelkiego rodzaju jest taki że na początku kursant nie zdaje sobie sprawy czy kurs był ok czy nie poniewaz nie ma porównania.
W większości, po każdym z moich kursów byłem zadowolony do momentu kiedy nie poszedłem na kolejny i zacząłem dostrzegać braki z poprzedniego.
Ostatnio zmieniony przez TYMOTEUSZ 31-10-2013, 14:24, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 53 Dołączył: 13 Maj 2011 Posty: 425 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 31-10-2013, 18:16
TYMOTEUSZ napisał/a:
[...możesz podać mi KONKRETNY przykład sytuacji w której pływanie na bezdechu 50m (dwa baseny) czy nawet 10 metrów ma uratować mi życie ???...
Znam taką sytuację, widziałem ją 2 lata temu w multikinie na premierze filmu "Sanctum 3D". Ale tam było chyba więcej niż 50 metrów
A tak na poważnie, to Aleksandrowi chodziło chyba o to, że generalnie kondycja wpływa na poprawę bezpieczeństwa pod wodą.
Ostatnio zmieniony przez RobikP 31-10-2013, 18:17, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko