Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Świeża krew podwodniaka, potrzebne kilka porad :D
Autor Wiadomość
md1974 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 812
Skąd: Lublin
Wysłany: 22-04-2014, 19:50   

Nuroslaw napisał/a:
md1974 napisał/a:
Zaraz, albo ja coś nie tak zrozumiałem albo mówiliśmy o wynurzeniu z nieprzytomnym a nie spanikowanym partnerem

A w którym miejscu? rozmowa dotyczy awaryjnego wynurzania i pomocy koledze - nie domyślnie z nieprzytomnym nurkiem.


Piotr i chwilę później ja zadaliśmy pytanie jak sprawdzasz gaz na tym manometrze przełożonym przez szelkę w sytuacji gdy ... masz pod sobą partnera.
To pytanie jednoznacznie sugerowało o jaką sytuację pytamy - wynurzenie z nieprzytomnym partnerem.
Jak i co się robi z przytomnym też opisałem: ogarniamy, informujemy o ilości gazu (i tu wcale nie musimy mieć manometru przełożonego przez szelkę), i najbliższą, logiczną drogą do wyjścia. Nikt nie mówił o zap.... do góry.

Pozdrawiam,
Mariusz

I jeszcze jedno. Wielu ludzi nie stosuje rozwiązań z manometrem na szelce z prostego powodu - w tamtej okolicy miewają wiele innych manometrów od innych gazów.
Ostatnio zmieniony przez md1974 22-04-2014, 19:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 22-04-2014, 20:57   

md1974 napisał/a:
Piotr i chwilę później ja zadaliśmy pytanie jak sprawdzasz gaz na tym manometrze przełożonym przez szelkę w sytuacji gdy ... masz pod sobą partnera.


Uściślając, to chodziło o to, czy przełożenie manometru pod szelką jest dobrym rozwiązaniem. Argumentem miała być łatwość odczytu bez użycia rąk podczas wynurzenia z nieprzytomnym partnerem - w takim przypadku rozwiązanie to jest bezużyteczne z powodów, jakie zostały opisane.

Taki sposób mocowania ma zasadniczą wadę: manometr zamocowany w ten sposób albo odstaje permamentnie do przodu, albo wymaga wysuwania spod szelki by go wygodnie i (to ważne) wiarygodnie odczytać. Drugi sposób powoduje, że wąż musi być odpowiednio dłuższy i wtedy najczęściej odstaje gdzieś z tyłu.

Jako że jest to dział "Jestem początkujący", to napiszę że najlepsze jak dotychczas rozwiązanie zostało już dawno wynalezione: manometr na odpowiednio krótkim wężu, umieszczony na D-Ringu na lewym biodrze. Nic nie odstaje a manometr jest zawsze dostępny.


Nuroslaw napisał/a:
1. nie zostawiłem nigdy partnera pod wodą


Nikt tego nie insynuował. Po prostu byłem ciekaw jak to się skończyło. Każdy z nas miał podobne sytuacje w swej karierze więc nie ma się co napinać :)


Nuroslaw napisał/a:
Stąd na hasło wypadek nurkowy - wielu kojarzy z wydobywaniem nieprzytomnego partnera.


Wg. większości definicji wypadek to sytuacja gdy ktoś został poszkodowany. Awaryjne wynurzenie w ramach limitów NDL nie jest więc wypadkiem, niezależnie od przyczyny, chyba że ktoś dostanie barotraumy czy DCS'a.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 22-04-2014, 21:04, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Nuroslaw
[Usunięty]

Wysłany: 22-04-2014, 21:38   

piotr_c napisał/a:
md1974 napisał/a:
Piotr i chwilę później ja zadaliśmy pytanie jak sprawdzasz gaz na tym manometrze przełożonym przez szelkę w sytuacji gdy ... masz pod sobą partnera.


Uściślając, to chodziło o to, czy przełożenie manometru pod szelką jest dobrym rozwiązaniem. Argumentem miała być łatwość odczytu bez użycia rąk podczas wynurzenia z nieprzytomnym partnerem - w takim przypadku rozwiązanie to jest bezużyteczne z powodów, jakie zostały opisane.

Taki sposób mocowania ma zasadniczą wadę: manometr zamocowany w ten sposób albo odstaje permamentnie do przodu


Dla jednych wypadkiem jest powstanie sytuacji niebezpiecznej dla nurka. Gdy asekurujesz, czy ciągniesz partner nieprzytomnego, to jeśli ma podobną konfigurację "lekką" to przełożony pod szelką manometr nigdy mi nie przeszkadzał. Nie jest elementem sztywnym, który nie pozwoli np. zblizyć się bezpośrednio do partnera. gdy go trzymasz jedną ręką pod drugą masz wolną do operowanie jego i swoim inflatorem - wówczas i tak masz możliwość spogladania na manometr. Jesli nie, to wystarczy krótki ruch i masz szansę dojrzeć. Wygodniejsze, niż w ogóle nie mieć możliwości sprawdzenia.
W moim wypadku niemal wszytkie trudne zdarzenia nastąpiły na samym początku lub końcu nurkowania.

Nie rozumiem skreślanie tego rozwiązania wymyślając konfigurację gdzie powyższy sposób nie będzie miał zastosowania. A szczerze wątpię, by początkujący miał na plecach twina, a pod pachami 2x2 stage. I z tego powodu odrzucania konsoli - czy idąc dalej sprowadzania latarki wyłącznie do roli komunikatora.
Ostatnio zmieniony przez Nuroslaw 22-04-2014, 21:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 22-04-2014, 21:41   

Nuroslaw napisał/a:
Dla jednych wypadkiem jest powstanie sytuacji niebezpiecznej dla nurka.


Albo wejście do wody z rozładowanym backupem :ping: :)
 
 
md1974 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 812
Skąd: Lublin
Wysłany: 22-04-2014, 23:27   

Nuroslaw napisał/a:
Nie rozumiem skreślanie tego rozwiązania wymyślając konfigurację gdzie powyższy sposób nie będzie miał zastosowania. A szczerze wątpię, by początkujący miał na plecach twina, a pod pachami 2x2 stage. I z tego powodu odrzucania konsoli - czy idąc dalej sprowadzania latarki wyłącznie do roli komunikatora.

Nie wymyślam bo ją już dawno wymyślono. Co więcej ... dużo ludzi jej używa.
Również nie skreślam tylko mówię dlaczego sam tego nie robię. Każdy może nurkować jak chce. Osobiście wyznaję zasadę jednej konfiguracji, którą zmniejszam lub zwiększam w zależności od potrzeb. Dzięki temu to co mam ze sobą jest w tym samym miejscu zawsze, bez względu na to czy idę w szuwary czy obwieszę się stagami na głębszego nura. Nie muszę się zastanawiać gdzie coś jest w danym rozwiązaniu, bo rozwiązanie jest zawsze to samo.
Jeśli zaś chodzi o kontrolę gazu to nie widzę potrzeby ciągłego gapienia się w manometr. Jak kontrolnie sprawdzam co jakiś czas to wiem ile tam powinno się pokazać z dokładnością do paru barów. Zaczynam się zastanawiac jak to czego się spodziewałem znacząco odbiega od tego co zobaczyłem na manometrze. Tak naprawdę to powinno się wiedzieć bez patrzenia bo przecież ... planujemy nurkowanie, a nawet najmniejsze wycieki są dobrze słyszalne - również te, które powodują niezauważalne ubytki gazu.

Pozdrawiam,
Mariusz

Ps. Też uważam, że latarka wyłącznie do komunikacji to porażka :) . Jednak lubię sobie pooglądać pod wodą.
Ostatnio zmieniony przez md1974 22-04-2014, 23:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 22-04-2014, 23:41   

md1974 napisał/a:
planujemy nurkowanie, a nawet najmniejsze wycieki są dobrze słyszalne - również te, które powodują niezauważalne ubytki gazu.


Jak to kiedyś rzekł jeden instruktor: "Bubble check nie jest po to by wyłazić z wody jak daje z manifoldu tylko po to, byś nie zastanawiał się przez całe nurkowanie skąd leci" :ping:
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 22-04-2014, 23:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
md1974 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 812
Skąd: Lublin
Wysłany: 23-04-2014, 00:02   

Piotr, oczywiście masz rację. Może trafić się jednak nowy wyciek w trakcie nurkowania. Tak sądzę, bo mi się jeszcze nie trafiło. Za to trafiło mi się nurkować po, że tak powiem, negatywnym bubble checku :) . Ostatnio wyciek przy manometrze zlikwidowałem po 5 nurkach, tak się jakoś ciężko było zebrać do wymiany tych małych, upierdliwych oringów.

Pozdrawiam,
Mariusz
 
 
 
darek2c 

Stopień: PADI AOWD,
Kraj:
United Kingdom

Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 8
Skąd: PL
Wysłany: 23-04-2014, 18:29   

piotr_c napisał/a:
darek2c napisał/a:
podczas kursu i intro rok temu używałem BCD i naprawdę nie mogłem narzekać. podczas kursu miałem konsole z manometrem i głębokościomierzem i było ok. sprawdzałem co jakiś czas i nie przeszkadzało mi to specjalnie.


Podczas kursu wiele rzeczy nie przeszkadza z prostej przyczyny - brak punktu odniesienia. Najlepiej nie kupuj nic teraz. Wypożyczaj sprzęt i nurkuj. Dość szybko nabierzesz doświadczenia pozwalającego Ci ocenić co jest wygodne a co nie.


Muszę przyznać logiczną racje Piotrowi_c w sprawie BCD, ale co w sprawie regulatora też wypożyczony czy lepiej jednak zakup własnego i sprawdzonego?? Po za tym czy ktoś miał do czynienia z Intova HD??
md1974 napisał/a:
Mój wybór wyglądałby następująco:

- komputer - zdecydowanie coś bardziej popularnego, transmiter to moim zdaniem zbędny gadżet, i tak trzeba mieć manometr.

Mariusz, co miałeś na myśli w temacie popularniejszych komputerów, możesz podać przykład. I ostatnie pytanie czy ktoś wie coś na temat dostępnej książki, przewodnika w języku polskim na temat nurkowania w Egipcie??
 
 
ziller 

Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Kwi 2011
Posty: 163
Skąd: Gdansk
Wysłany: 23-04-2014, 20:22   

Jeśli chodzi o komputer to weź pod uwagę to jak się wymienia baterię, czy jest ta bateria łatwa do kupienia oraz ile kosztuje uszczelnienie dekla baterii o ile takowe w wybranym przez Ciebie komputerze występuje.
 
 
waterman 



Stopień: D-Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 2349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-04-2014, 21:58   

Tylko o co chodziło w tym wątku? Jaki komputer kupić? Czy jak go mocowac?
 
 
 
Motti
[Usunięty]

Wysłany: 23-04-2014, 22:07   

piotr_c napisał/a:
To proste: nie sprawdzam, bo nie jest to konieczne.

Zgodzisz się przecież, że przede wszystkim istotne jest to, by w każdej chwili nurkowania dysponować odpowiednim zapasem gazów. W razie wystąpienia sytuacji o której mówimy, należy przystąpić do natychmiastowego wynurzenia. Skoro mam więc pewność, że mam wystarczający zapas gazu na wynurzenie, to po co mam patrzeć na manometr? Są ważniejsze rzeczy do zrobienia.
Kiedyś zestaw miał urządzenie rezerwy. Wtedy był zapewniony zapas na problemy. Zestawy zwykle miały manometr, Trial 3x7lx200at nie posiadał lecz było słychać jakie jest ciśnienie po zachowaniu zaworu rezerwy.
Później manometr zapewniał bezpieczeństwo i informację. Lecz nie zapewniuał zapasu jaki dawała rezerwa.
Czy możesz podać 3 federacje, które mają taki sam pogląd.
piotr_c napisał/a:
To proste: nie sprawdzam, bo nie jest to konieczne.


pozdrawiam rc
 
 
makalu
[Usunięty]

Wysłany: 23-04-2014, 22:37   

waterman napisał/a:
Tylko o co chodziło w tym wątku? Jaki komputer kupić? Czy jak go mocowac?


Potem się dziwić,że nowi na forum korzystając z ,,Szukaj" nie znajdują nic w temacie,bo na kilka stron postów, na temat są cztery posty.Z takich dyskusji powinny być wydzielane osobne tematy,bo autor tematu zaraz założy kolejny typu ,,co lepiej wybrać ,,płetwy A czy B" z nadzieją ,że tym razem dowie się czegoś konkretnego.
 
 
md1974 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 812
Skąd: Lublin
Wysłany: 23-04-2014, 23:10   

darek2c napisał/a:
Mariusz, co miałeś na myśli w temacie popularniejszych komputerów, możesz podać przykład.

Suunto, Uwatec. Ja osobiście brałbym z tych większych, nie komputerów/zegarków. A jak masz więcej gotówki to coś "świecącego" (XDeep, HW). Podałem tylko te, które ja rozważałbym, inne które miałem w rękach mi nie pasowały z różnych przyczyn (za małe cyferki, jakieś plastikowe, ze świeciących takie z migoczącym wyświetlaczem - ale ja się czepiam drobiazgów). Z tego co wymieniłem używam HW i Suunto Vyper jako backup.

Pozdrawiam,
Mariusz
 
 
 
jaros4 



Stopień: Rugby-Oświęcim
Kraj:
Jamaica

Wiek: 57
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1787
Skąd: oswiecim
Wysłany: 24-04-2014, 06:50   

Druga polowa tego tematu wyglada na skoordynowane dzialanie zespolowe.Swietnie nada sie na forum "Pelikan".
 
 
md1974 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 812
Skąd: Lublin
Wysłany: 24-04-2014, 09:30   

jaros4 napisał/a:
Druga polowa tego tematu wyglada na skoordynowane dzialanie zespolowe.Swietnie nada sie na forum "Pelikan".

Pewnie, a w trzeciej części tematu dowiemy się kto zabił lub gdzie wylądowali kosmici.
Fajne są takie teorie spiskowe, nawet jak nie mają nic wspólnego z prawdą. Za to zawsze można się pośmiać.

Pozdrawiam,
Mariusz
 
 
 
connan1973 



Stopień: P1
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 19 Kwi 2013
Posty: 927
Skąd: Oświęcim
Wysłany: 24-04-2014, 09:50   

Co do wyboru kompa to wystarczy zastanowić się jak się będzie nurkować przez następne 6-7 lat i wybrać adekwatny do zapotrzebowania.
Ja jestem rekreacyjno-niedzielnym nurkiem. Kupiłem tu z forum Aladina Pro i na ten moment powoli rozkminiam jego zasadę działania (tak przy okazji jak się mu kasuje pamięć bo mam wcześniejsze nurkowania - nie moje ? ).
 
 
waterman 



Stopień: D-Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 2349
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-04-2014, 10:58   

No dobra wracając do watku komputera to kup sobie kolego taki, ktory jest dostepny na rynku od ręki. Sezon już sie zaczął wiec nurać trzeba na nie wygladać kuriera :) za miesiac czy dwa :)
Kamizelka podoba ci sie taka? ok to kupuj, kiedyś sobie zamienisz na inna lub jak wiekszośc Jedi tu na plyty, twiny i inne gadzety . Pletwy tez fajne i spokojnie mozna w nich nurać. Co do automatów.... apeksow nie lubie, wiec nie bede ich ocenial
Pamietaj tylko o jednym..... o mysleniu..... ja wiem ze to czasami trudne ale można sie przyzwyczaić. A w nurkowaniu jest bardzo wazne. trzymam kciuki za konfiguracje i do zobaczenia nad woda
 
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 24-04-2014, 11:33   

jaros4 napisał/a:
Swietnie nada sie na forum "Pelikan".


Masz na myśli to forum? :D

http://www.fountainpennet...-pelikan-forum/
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 24-04-2014, 15:00   

connan1973 napisał/a:
(tak przy okazji jak się mu kasuje pamięć bo mam wcześniejsze nurkowania - nie moje ? ).


To przy okazji , nie kasuje , chodzi w pętli . Pamieta , z tego co ja pamiętam ;-) , 10 ostatnich . Po dziesięciu zrobionych prze Ciebię będą tylko Twoje . Moje odejdą w niepamięć .

Pozdrawiam Piotr
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed