Yavox, no poprostu zajefajny jesteś. Ale przyznaj - widok tupiącej nóżkami Thea'y mógłby być ciekawy. A zwłaszcza deklamacja: "otóż NIE" - z naciskiem na "otóż.
Mógłby, przyznaję
Rzecz w tym, że dziewczyna jest na forum nowa i jeszcze nie wie, że to tak funkcjonuje, że zawsze musi być jeden wątek-piorunochron przeznaczony na bicie piany. A tu nuda panie, nic się nie dzieje - wszyscy zdrowi, żaden instruktor nie robi kursów za pół ceny, nikt nie chce kupić jacketu zamiast skrzydła ani płetw pociętych na połówki. Gdzieś się ten testosteron i nurkowe niedopchnięcie musi katalizować - więc tak tylko sobie piszę, żeby młoda nie pomyślała, że ten wątek dojdzie do dwudziestej strony przez nią
A jeśli komuś z rzeczonego centrum nurkowego w czymś uchybiono, to nie jest chyba problem, żeby się tutaj ktoś od nich wypowiedział. Znajomych co to czytają na pewno mają. A rejestracja nie trwa nawet czterech minut...
Ostatnio zmieniony przez Yavox 29-08-2014, 22:47, w całości zmieniany 1 raz
Dziewcze, przefarbuj włosy i poszukaj sobie innego sportu - może jeździectwo? - sam nie wiem
Jeździectwo odpada, wymaga stabilności emocjonalnej bo w przeciwnym wypadku koń się stresuje.
Ja się dałem wkręcić i zacząłem się udzielać ale mam czuja że to jakiś troll albo ktoś rozchwiany emocjonalnie. Luknij na całość wątku słabo to wygląda .... poszła na kurs nurkowy bo na fejsie zobaczyła swojego ex. Kurs kupiła na gruponie bo myślała że jej były jest rozsądnym gościem ( co może akurat być prawdą skoro jest ex facetem) zrobiła teorię ( szczerze w to wątpię po tym co pisze) i wie że chce referal bo WIE że właśnie jedzie na urlop na Fuerteventurę i tam chce zrobić resztę kursu ale nie wie u jakiego instruktora i dlatego nie może dostać referala co staje się powodem pojawienia się na Forum. Gdzie otrzymuje poradę aby skontaktowała się z CN Po czym kontaktuje się z CN i otrzymuje referal problem rozwiązany taa!daam!
Ale teraz wersja brzmi tak że chce referal bo nie chce kończyć kursu w znanym sobie centrum nurkowym bo na pewno byłby to NIEZNANY INSTRUKTOR !!!!! i choć nie wie w jakim miejscu kończyłaby ten kurs to już wie że byłaby to mętna woda!!! i kończy to wszystko tym od czego zaczęła tylko w przeciwnej wersji czyli NIE WIE JESZCZE GDZIE KIEDY CZY W MORZU CZY OCEANIE!!! i już nie jest to Fuerteventura i z pewnością będzie tam znany instruktor... ja pierdziele ale schiza i na koniec pojawia mi się tylko pytanie czy ta osoba prześlizgnie się i zda i otrzyma certyfikat czy w porę instruktor odmówi wydania certyfikatu i zachęci do innego obszaru aktywności na przykład czegoś co poprawia koncentrację.
[ Dodano: 29-08-2014, 22:59 ]
Aleksander napisał/a:
Mimo przydzielonych miejsc w samolocie po odprawie stoi towarzystwo w kolejce do gate`a dwadzieścia minut przed jego otwarciem. A jak samolot wyląduje to brawo biją.
I chodzą w sandałach i skarpetach
[ Dodano: 29-08-2014, 23:04 ]
Yavox napisał/a:
Rozumiem, że wyczytałeś gdzieś w wątku o jej byłym i Ci się zapaliło zielone światełko, ale moim zdaniem to zbyt daleko posunięta ekstrapolacja
Skąd taka interpretacja? A gdzie duch sportowy? Smak współzawodnictwa ? Gdyby powiedziała że jest tydzień po ślubie i wybiera się na nurkową podróż poślubną to rozumiem atrakcyjność 10 w skali od 1 do 10 ale singielka?
Ostatnio zmieniony przez Scaner 29-08-2014, 23:13, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 38 Dołączyła: 27 Sie 2014 Posty: 14 Skąd: ldz
Wysłany: 29-08-2014, 23:24
Scaner napisał/a:
Aleksander napisał/a:
Dziewcze, przefarbuj włosy i poszukaj sobie innego sportu - może jeździectwo? - sam nie wiem
Jeździectwo odpada, wymaga stabilności emocjonalnej bo w przeciwnym wypadku koń się stresuje.
Ja się dałem wkręcić i zacząłem się udzielać ale mam czuja że to jakiś troll albo ktoś rozchwiany emocjonalnie. Luknij na całość wątku słabo to wygląda .... poszła na kurs nurkowy bo na fejsie zobaczyła swojego ex. Kurs kupiła na gruponie bo myślała że jej były jest rozsądnym gościem ( co może akurat być prawdą skoro jest ex facetem) zrobiła teorię ( szczerze w to wątpię po tym co pisze) i wie że chce referal bo WIE że właśnie jedzie na urlop na Fuerteventurę i tam chce zrobić resztę kursu ale nie wie u jakiego instruktora i dlatego nie może dostać referala po czym kontaktuje się z CN i otrzymuje referal bo nie chce kończyć kursu w znanym sobie centrum z NIEZNANYM INSTRUKTOREM !!!!! i coć nie wie w jakim miejscu kończyła by ten kurs to już wie że byłaby to mętna woda!!! i kończy to wszystko tym od czego zaczęła tylko w przeciwnej wersji czyli NIE WIE JESZCZE GDZIE KIEDY CZY W MORZU CZY OCEANIE!!! i już nie jest to Fuerteventura ja pierdziele ale schiza i na koniec pojawia mi się tylko pytanie czy ta osoba prześlizgnie się i zda i otrzyma certyfikat czy w porę instruktor odmówi wydania certyfikatu i zachęci do innego obszaru aktywności na przykład czegoś co poprawia koncentrację.
Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.
Najpierw mi wmawiałeś, że kończyłam kurs CMAS, a teraz, że zakupiłam kurs na grouponie. Dla twojej informacji: nie zakupiłam tego kursu na groupunie, ani innym tego typu portalu. To była promocja zorganizowana przez to CN na ich stronie.
Dalej napisałam, że nie chcę kończyć kursu w jeziorze ze słabą wizurą z NIE WIADOMO JAKIM INSTRUKTOREM (a nie, że nieznanym). W tym centrum jest ich kilku i nie wiadomo na którego się trafi, a nie wszyscy (o zgrozo, chyba mnie za to ukamienujesz!) przypadli mi do gustu.
Podsumowawszy całą historię z kursem OWD w tejże szkole, doszłam do wniosku, że:
1. chcę referal i o ile NIE BĘDZIE konieczne podanie imienia i nazwiska nowego instruktora - dokończę kurs za granicą w morzu z kolorowymi rybkami, albo bezkresnym oceanie (o matko bosko czestochosko!) w zależności od tego czy pojadę do Egiptu czy na Kanary
2. jeśli będzie konieczne podanie imienia i nazwiska instruktora znajdę tu odpowiedniego i pod jego opieką, bez strachu o własne życie, dokończę kurs w Polsce nawet w zglonowaciałym jeziorze.
Podsumowując, moje pytanie dotyczyło od początku jedynie ZASAD WYDAWANIA REFERALA i ewentualnie polecenia jakiegoś fajnego centrum/instruktora w pobliżu Łodzi.
Na koniec dodam, że nie zrobię ci przyjemności i nie zrezygnuję z nurkowania
[ Dodano: 29-08-2014, 23:35 ]
Scaner napisał/a:
Aleksander napisał/a:
- spadachroniarstwo. Dużo przestrzeni na wyrażenie siebie
Zdecydowanie doskonały wybór w samolocie można strzelić selfie wlepić na fejsie a jak się otworzy spadochron to zalajkować areoklub.
Dziękuję za te jakże przydatne rady, dzięki nim czuję, że coraz mocniej pociąga mnie strzelectwo i polowanie na BARANY.
Ostatnio zmieniony przez Thea 29-08-2014, 23:31, w całości zmieniany 1 raz
Na koniec dodam, że nie zrobię ci przyjemności i nie zrezygnuję z nurkowania
To jest pierwsze rozsądne zdanie napisane przez Ciebie. Powiem Ci więcej - jest mi obojętne czy będziesz nurkować czy nie. Jeśli Twój upór jest podyktowany "zrobieniem mi na złość" to naprawdę odpuść sobie. Jeśli chcesz rzeczywiście nurkować - poczytaj w skupieniu to forum i poszukaj instruktora. Kilka osób może Cię wesprzeć. Ale będą wspierać Thea'e szukajacą wsparcia a nie Thea'e wojownika walczącego o...nie wiadomo co.
Powodzenia
Prośba do MODA: pobódka
Ostatnio zmieniony przez Aleksander 29-08-2014, 23:44, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 38 Dołączyła: 27 Sie 2014 Posty: 14 Skąd: ldz
Wysłany: 29-08-2014, 23:57
Aleksander napisał/a:
Thea napisał/a:
Na koniec dodam, że nie zrobię ci przyjemności i nie zrezygnuję z nurkowania
To jest pierwsze rozsądne zdanie napisane przez Ciebie. Powiem Ci więcej - jest mi obojętne czy będziesz nurkować czy nie. Jeśli Twój upór jest podyktowany "zrobieniem mi na złość"...
Co prawda ten tekst poleciał w odpowiedzi do niejakiego Scanera, ale mniejsza o to.
Aleksander napisał/a:
...to naprawdę odpuść sobie. Jeśli chcesz rzeczywiście nurkować - poczytaj w skupieniu to forum i poszukaj instruktora. Kilka osób może Cię wesprzeć. Ale będą wspierać Thea'e szukajacą wsparcia a nie Thea'e wojownika walczącego o...nie wiadomo co.
Powodzenia
Prośba do MODA: pobódka
Topic powstał, bo chciałam uzyskać odpowiedź na zadane przeze mnie pytanie. Odpowiedź uzyskałam, podziękowałam, sprawa się zakończyła, a "dyskusja" brnie dalej w chamskim kierunku. Gdy mnie ktoś obraża, to nie widzę powodu, by się nie odwdzięczyć wypowiedziami na tym samym poziomie. Ot i cała walka.
Co do nurkowania to jest to jedna z wielu moich pasji, a ja nie jestem osobą, która szybko się zniechęca. Cele, które sobie zakładam zawsze realizuję, mimo przeciwności czy powątpiewania sceptyków.
Ostatnio zmieniony przez Thea 29-08-2014, 23:59, w całości zmieniany 1 raz
tekst poleciał w odpowiedzi do niejakiego Scanera,
Jesteś tu nowa, więc wybaczamy - Scaner to nie jest "niejaki Scaner", ale nasz GURU.
Scaner napisał/a:
I chodzą w sandałach i skarpetach
Adam, ja zawszę chcę chodzić w sandałach i skarpetach (bo tak wygodniej i bezpieczniej dla stopy) - to jakiś durnowaty przesąd i kulturowa paranoja, zupełnie jak niesikanie do łóżka - z jakiegoś chorego powodu niedopuszczalne w naszej europejskiej cywilizacji.
>>Pisane z nudów z mojego PC-ta<<
Acha Adam - 'scaner' po angielsku czyta się 'skejner' i nie jest to samo co 'scanner'='skaner'
Podobnie jest z deco-plannerami ( a nie planerami = 'plejnerami', czyli wyrównywaczami)- ostatecznie może być po polsku ''dekoplaner''
Ostatnio zmieniony przez beroduar 30-08-2014, 01:59, w całości zmieniany 3 razy
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 30-08-2014, 02:45
Yavox napisał/a:
żeby się tutaj ktoś od nich wypowiedział. Znajomych co to czytają na pewno mają. A rejestracja nie trwa nawet czterech minut...
mam pewne przeczucie, że już się to stało...
Thea, jest mi bardzo przykro, że tak zostałaś potraktowana na tym forum i po prostu, zwyczajnie po ludzku wstyd za niektórych panów.
Trzymaj się i powodzenia w realizowaniu nowej pasji w takim miejscu, czasie i z takimi ludźmi, jakich sobie wybierzesz To naprawdę fantastyczna zabawa, a co więcej, znakomita większość ludzi, których spotykasz przy tej zabawie jest naprawdę świetna
beroduar- w tym wątku nie "nasz".
Adam, któś Ci krzywdę zrobił dzisiaj z rana i odreagowujesz ?
Adam, ja zawszę chcę chodzić w sandałach i skarpetach (bo tak wygodniej i bezpieczniej dla stopy) - to jakiś durnowaty przesąd i kulturowa paranoja, zupełnie jak niesikanie do łóżka - z jakiegoś chorego powodu niedopuszczalne w naszej europejskiej cywilizacji.
Nie jest to temat który wyzwalałby u mnie jakieś emocje ale Cejrowski nawet sandałów nie nosi nie mówiąc o skarpetach i przez swiat na boso idzie i sobie chwali
Faktem też jest że zasady savoir-vivre nie pozostawiają złudzeń w osranych majtkach, kalesonach podkoszulkach na ramiączkach i skarpetach na wierzchu nie chodzimy.
beroduar napisał/a:
Acha Adam - 'scaner' po angielsku czyta się 'skejner' i nie jest to samo co 'scanner'='skaner'
Podobnie jest z deco-plannerami ( a nie planerami = 'plejnerami', czyli wyrównywaczami)- ostatecznie może być po polsku ''dekoplaner''
Musisz się bardziej otworzyć język angielski i polski choć może to być zaskakujące nie są jedynymi językami Pominę to że zdublowane N zaburza harmonię
Szybciej się pisze
Mieści się na ograniczonej przestrzeni
tło wymaga mniej farby
Sam przyznaj że krótsza wersja wydaje się właściwsza?
Ostatnio zmieniony przez Scaner 30-08-2014, 08:24, w całości zmieniany 6 razy
Wiek: 56 Dołączył: 01 Lip 2014 Posty: 110 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-08-2014, 11:21
beroduar napisał/a:
Acha Adam - 'scaner' po angielsku czyta się 'skejner' i nie jest to samo co 'scanner'='skaner'
Podobnie jest z deco-plannerami ( a nie planerami = 'plejnerami', czyli wyrównywaczami)- ostatecznie może być po polsku ''dekoplaner''
Internet podpowiada iż "scaner" to po rumuńsku jest
Ostatnio zmieniony przez mpbc 30-08-2014, 11:22, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko