Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 09-10-2014, 22:29
mpbc- poza Europą nurkowałam jedynie w Eg i, o ile pamietam, każdorazowo sprawdzali mi kwity.
Turlogh- pierwszy raz spotykam się z taką interpretacją deepa, czy jakiegokolwiek certyfikatu uprawniającego do nurkowania na określoną głębokość. Moim zdaniem, te certyfikaty nie mają nic wspólnego z wpływaniem gdzieś do środka. Deep i kwity wrakowe, to zupełnie inne zakresowo certyfikaty.
Specjalizacje wrakowe, czy kursy wrakowo - morskie, o ile wiem, mają nauczyć specyficznych umiejętności zw. z nurkowaniem na wrakach i na morzu, jak również radzenia sobie z zagrożeniami w takich nurkowaniach- a więc nawigacji po wraku, poręczowania, wycinania się z sieci, posługiwania bojką itp, itd. To Marcin tez do Ciebie, wpływanie do wraków nie jest jedyną specyfiką takich nurkowań.
Turlogh- pierwszy raz spotykam się z taką interpretacją deepa, czy jakiegokolwiek certyfikatu uprawniającego do nurkowania na określoną głębokość. Moim zdaniem, te certyfikaty nie mają nic wspólnego z wpływaniem gdzieś do środka. Deep i kwity wrakowe, to zupełnie inne zakresowo certyfikaty.
Może źle się wyraziłem, mając deepa możesz zanurkować na 40m gł. o ile dobrze pamiętam to do wraku jeżeli wpływasz poprzecznie/poziomo to przebytą w ten sposób odległość odliczasz od dopuszczalnej dla Ciebie głębokości, która dla deepa wynosi 40m.
to tak w skrócie i źle zrozumiałaś że deep pozwala wpłynąc do wraku
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 09-10-2014, 23:21
Hehhe, to ja wprowadzę autorskie szkolenia na :
- nurkowanie w jeziorach
- nurkowanie w morzu
- nurkowanie w słoneczny dzień
- nurkowanie w deszczowy dzień
i kilka podpobnych. A co mi tam. Ważne że koniunktura sama się nakręca.
Wiek: 61 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 2349 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-10-2014, 01:33
Hmm troszkę sie czepiacie PADI zobaczcie wszystkie nowe kursy w CMASIE, a co do deepa to do 40 m w dół
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 10-10-2014, 06:12
Turlogh napisał/a:
Nurosław dokładnie takie samo wrażenie odnoszę patrząc na specjalizacje wszelkiej maści w padi.
chodzi mi oto, że ubezpieczalnie traktują nas jak idiotów (którymi chyba i tak jesteśmy, bo nie czytamy warunków ubezpieczeń, nie dochodzimy swoich praw).
Więc jeśli dla kilku nurków specjalnej troski zrobię kilka kursów doszkalających, to wnet okazuje się, że bez tego, każdy się boi ubezpieczyciela, więc je robi. A skoro wielu nurków je robi, to są "wymagane".
Wiek: 50 Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 600 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-10-2014, 07:54
"ten podział jest fundamentalnie bez sensu"
Nurkowanie jest nurkowanie, a dzieki wiedzy / wyszkoleniu nurek dobiera środki do konkretnego nurkowania.
Mam znajomych którzy nurkują techniczne, są nurkami technicznymi i o tym nie wiedzą:)
krzysiek_x [Usunięty]
Wysłany: 10-10-2014, 08:49
W takim razie skoro nurkowanie techniczne to nic nadzwyczajnego, to dlaczego ludzie z zestawami rekreacyjnymi czują się gorsi w towarzystwie osób z zestawami do nurkowań technicznych? Czy sprzęt według Was coś zmienia?
W takim razie skoro nurkowanie techniczne to nic nadzwyczajnego, to dlaczego ludzie z zestawami rekreacyjnymi czują się gorsi w towarzystwie osób z zestawami do nurkowań technicznych? Czy sprzęt według Was coś zmienia?
Nie wiem. Nie wiem też dlaczego facet w normalnym nowym samochodzie za 100 tysi patrzy z zazdrością na mojego złoma jak stoję obok na światłach Bo moje opony ma na wysokości oczu??
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 10-10-2014, 09:14
a czują się gorsi ?
Już pomijam to, że akurat ja nie bardzo łapię, że można się czuć gorszym, lepszym z powodu tego, co się - zakłada na grzbiet, czym się jeździ, czym dzwoni, czy jakiego komputera używa i w jakiej pralce brudy pierze.
Natomiast w odniesieniu do sposobu nurkowania, to dla mnie trochę tak, jakby narciarz biegowy czuł się lepszy/gorszy od tego, który ma zjazdówki w garażu, co nie ma sensu żadnego, bo rozumiem, wybór sprzętu zależy od tego, co chce się w danym sporcie robić.
Jeśli w ogóle, to jakieś porównania mogą dotyczyć tego samego typu sprzętu.
No i gdy tak przeanalizuję wypowiedzi na forach z okresu mojego 3,5 letniego czytania, to raczej widzę odwrotną tendencję mam wrażenie, że nurkowie rekreacyjni częściej czują, że to oni wiedzą, o co naprawdę w nurkowaniu chodzi, a ci "techniczni", co godzinami ćwiczą różne wygibasy i biorą tony sprzętu pod wodę- pogubili się w istocie nurkowania
W takim razie skoro nurkowanie techniczne to nic nadzwyczajnego, to dlaczego ludzie z zestawami rekreacyjnymi czują się gorsi w towarzystwie osób z zestawami do nurkowań technicznych? Czy sprzęt według Was coś zmienia?
W takim razie skoro nurkowanie techniczne to nic nadzwyczajnego, to dlaczego ludzie z zestawami rekreacyjnymi czują się gorsi w towarzystwie osób z zestawami do nurkowań technicznych? Czy sprzęt według Was coś zmienia?
? Hehe, może początkujący. Później Ci to mija, szczególnie jak sam zasmakujesz tego rozwoju, do coraz "poważniejszego" (czyt. cięższego) sprzętu. Aż nadchodzi dzień, gdy zakładasz cienką piankę, 7 butlę tylko z noszakiem, 1 ciężarek 1,5 kg na pas i hop do wody. Ta swoboda, ten bezpośredni kontakt z otoczeniem, ta lekkość...... Wówczas już wiesz jak to całe nurkowanie potrafi się różnić.
A tak, każdy chętny nurkowań, liczy że doczeka się czasów, gdy sprzęt nie będzie go ograniczał mentalnie. Aż dojrzeje. Potem już bierze co trzeba i siup do wody.
W takim razie skoro nurkowanie techniczne to nic nadzwyczajnego, to dlaczego ludzie z zestawami rekreacyjnymi czują się gorsi w towarzystwie osób z zestawami do nurkowań technicznych? Czy sprzęt według Was coś zmienia?
Ponieważ uważają, że ten sprzęt jest czymś więcej, niż tylko sprzętem (np. że przekłada się automatycznie na umiejętności, mówi o pozycji zajmowanej w świecie nurkowym, koreluje z zasobnością portfela itp.) oraz właśnie to "coś więcej" jest dla nich osobiście ważne. Na podobnej zasadzie możesz czuć się gorszy oglądając filmy nakręcane gopro, na których goście wywijają na spadochronach, rowerach, bungee czy czymkolwiek innym - jeżeli akurat na jakiejś dyscyplinie Ci zależy i do czegoś w niej aspirujesz.
Satysfakcja jest funkcją oczekiwań - jeżeli ktoś czegoś chce a jednocześnie widzi, że inni to mają, może się dołować.
? Hehe, może początkujący. Później Ci to mija, szczególnie jak sam zasmakujesz tego rozwoju, do coraz "poważniejszego" (czyt. cięższego) sprzętu.
Tak, ponieważ już coś dostałeś, więc nie masz poczucia, że tego nie masz a inni mają. Trawa nie jest już bardziej zielona tylko dlatego, że znajduje się po drugiej stronie płotu
Nuroslaw napisał/a:
Aż nadchodzi dzień, gdy zakładasz cienką piankę
Panie spraw abym był tym, kim byłem kiedyś, kiedy chciałem być tym, kim jestem teraz
Ostatnio zmieniony przez Yavox 10-10-2014, 09:54, w całości zmieniany 1 raz
krzysiek_x [Usunięty]
Wysłany: 10-10-2014, 09:58
lozerka napisał/a:
a czują się gorsi ?
popytaj świeżo upieczonych owd, poobserwuj jak się zachowują zanim wypakujesz sprzęt, a później jak już wypakujesz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 10-10-2014, 10:16
Krzysiek ( Abo- też w takim razie ) , obecnie z uwagi na specyfikę przede wszystkim miejsc, z jakich nurkuję, nie mam zbyt często okazji rozkładać się ze sprzętem, klarowac wsród osób nurkujących w konfiguracji rekreacyjnej. Jeśli jednak się zdarza, to nie widzę u nich żadnych przejawów kompleksu niższości. Może mam po prostu to szczęście, że spotykam osoby z ugruntowanym poczuciem własnej wartości, którzy nie oceniają, że dokonany przez nich wybór rodzaju nurkowań jest gorszy od mojego.
Co więcej, doskonale pamiętam czas, bo nie jest szczególnie odległy, gdy sama nurkowałam w piance i z singlem i jedyne, co mi przychodziło na mysl na widok ludzi w konfiguracji sugerującej nurkowanie techniczne, to - o matko, jak oni wtachają to wszystko pod wodę !! ( nota bene, czasami, jak spogladam obecnie na swój sprzęt leżący przede mną - mam dokładnie to samo odczucie ), a na widok suchara- na pewno umrą z przegrzania- ( no, ta optyka mi się zmieniła )
poza tym, nurkuję na OC. W miejscach, w których nurkuję CCR-y robią się bardzo powszechne, stykam sie z nimi non stop, a oczywistym jest, ze jest to sprzęt lepszy, droższy, bardziej zaawansowany- jedyne, czego im zazdroszczę, to tego, że mogą dłużej i glębiej, a przez myśl mi nie przejdzie, by określać swoją wartość- nurkową, ludzką, czy jaką tam chcesz niżej, bo mam tańszego i coraz bardziej obdartego twina
No, ale może ja po prostu mam za mało tego, no...testosteronu, by to pojąć
Jeśli dla kogoś taki problem istnieje, to jest to problem nie ze sprzętem, a ogólnie z poczuciem własnej wartości.
Ostatnio zmieniony przez lozerka 10-10-2014, 10:18, w całości zmieniany 1 raz
Krzysiek, ale to jest poniekąd normalne. Zaawansowany sprzęt przekłada się na przypisywany komuś autorytet. Zobacz, jak ludzie reagują w pociągu na konduktora w garniturze-mundurze i w czapce z daszkiem, a jak się zachowują, kiedy rozmawia z nimi ubrany w rozciągnięte dresy łach z Renomy...
Strój to jest coś, na co często się nabieramy. Kiedyś nurkowałem na doczepkę z dwoma osobami - jedna miała piankę a druga suchara. Ja miałem prowadzić to nurkowanie i w pewnym momencie mieliśmy gdzieś głęboko mocną wpadkę. Jakieś było moje zdziwienie, kiedy się zorientowałem, że wysypał się gość w sucharze a nie ten piankowiec - dopiero wtedy złapałem się na tym, że odruchowo i nieświadomie to jemu przypisałem wyższe umiejętności i zakwalifikowałem jako bardziej pewnego i niezawodnego.
Zupełnie inną sprawą jest to, że nurek w bardziej zaawansowanym sprzęcie będzie, statystycznie rzecz biorąc (szczególnie w takim miejscu, jak Polska) miał za sobą więcej kursów, nurkowań i ogólnie wyższe umiejętności, niż nurek w piance z singlem. Bierze się to po prostu z tego, że ten pierwszy od obecnego sprzętu raczej nie zaczynał a etap singla i pianki ma już za sobą. Oczywiście nie można generalizować, bo można trafić na mocno uzbrojonego i cienkiego leszcza, którego kasuje nurek wyglądający na OWD, mający tak naprawdę za sobą kilka tysięcy nurkowań.
Do dzisiaj się cieszę na wspomnienie, jak na Zakrzówku robiłem kurs freedivingu. Jakiś koleś się pałętał mocno uzbrojony i zapytał, co robimy - no to mu powiedziałem, że ja za cienki jestem jeszcze na taki sprzęt i na razie to tylko sama pianka, maska, rurka, a na wodzie pływa takie koło z linką, żeby się nie utopić. Jakież było jego zdziwienie, kiedy dwie godzinki później spotkaliśmy się przy końcu tej linki na 30 metrach...
(...) Jakież było jego zdziwienie, kiedy dwie godzinki później spotkaliśmy się przy końcu tej linki na 30 metrach...
ech, trzydzieści metrów... wiem o jakim uczuciu piszesz ja pamiętam jak siedziałem na sali z chłopakami którzy robili P1 i po pierwszych nurkach wszyscy opowiadali sobie co robili że pływali na sześciu metrach i było wyśmienicie ...i pytanie do mnie, a ty co dziś robiłeś - poszedłem na 8 metrów z samą maską i płetwami
no, ale 30 metrów robi wrażenie
Wiek: 43 Dołączył: 22 Wrz 2014 Posty: 131 Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-10-2014, 10:40
Ja tam póki co śmigam w połowie sprzętu z wypożyczalni. Pianka, 1 butla itp
Wcale nie uważam, że powinienem się czuć "gorszy" od nurków w tonie sprzętu i sucharze.
Ot po prostu są to ludzie dalej położeni na prostej "Doświadczeni nurkowie".
Będę nurkował i się szkolił to być może kiedyś do tego punktu dopłynę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko