Usunięte metodą że gaz został wypchnięty z neoprenu?
Też się nad tym wiele razy zastanawiałem. Neopren występuje w wersji "litej", więc po co najpierw go spieniać, by potem usunąć z niego te pęcherzyki? Obstawiam że pęcherzyki nadal są w takiej samej ilości, tylko gaz w dużej części został z nich usunięty, więc są po prostu mniejsze. Inaczej by to nie miało sensu, bo można przecież wziąć arkusz litego neoprenu.
Obstawiam że pęcherzyki nadal są w takiej samej ilości, tylko gaz w dużej części został z nich usunięty, więc są po prostu mniejsze. Inaczej by to nie miało sensu, bo można przecież wziąć arkusz litego neoprenu.
Chwila - to co jest w takim razie w pęcherzykach, skoro jest z nich usunięty gaz? Myślisz, że crash neopren ma w swojej strukturze dziury, zawierające próżnię, a przynajmniej podciśnienie? Musiałby być bardzo twardy, żeby dodatkowe nadciśnienie zewnętrzne tak nie kompresowało tych zassanych pęcherzyków, żeby całość się nie zapadała do litego neoprenu z marną termiką...
Dołączył: 08 Lip 2012 Posty: 285 Skąd: Piotrkow Tryb
Wysłany: 27-10-2014, 18:37
kraken napisał/a:
Cytat:
Neopren Crushed jest to najbardziej i najmocniej zgnieciony, powiedzmy z 8mm do 2mm praktycznie pozbawiony pecherzykow powietrza co eliminuje później zmiany pływalności na rożnych glebokosciach, brak pustych przestrzeni w materiale znaczaco wplywa tez na jego wytrzymalosc.
Shell, twoim zdaniem to te pęcherzyki w procesie kreszowania z 8 do 2 mm zostały"
Ściśnięte ponad 4 krotnie liniowo czyli ileś tam razy w sumie objętościowo (nie chce mi się tego liczyć o 7 rano, przepraszam) i panuje w nich ciśnienie X? ponad ciśnienie otoczenia (1atm).
Usunięte metodą że gaz został wypchnięty z neoprenu?
W sumie ich ilość jest taka sama co przed kreszowaniem czy inna - mniejsza?
Żeby nie było nurkuję często w kreszu i bardzo go lubię (Bare 2 mm)
MSC
Nie mam zdania, na poczatku napisalem, ze to trudny temat...
Co do nazywania Neoprenu, Compressed, Hyper Compressed, Crushed i wiele innych to czysta komercja. Najbardziej znany producent skafandrow nurkowych z Crushed Neoprenu DUI opisuje je w taki sposob
...To make “crushed” neoprene... Jak myslicie, dlaczego do slowa crushed dodany jest cudzyslow? dalej...
...Drysuits made out of “compressed” neoprene... ta sama sytuacja.
Kupujac skafander Neoprenowy, tak do konca nigdy nie bedziecie wiedziec jakiej klasy Neopren kupujecie Chyba, ze kupicie opatentowany przez DUI CF200, czyli Neopren ktory DUI obrabia cisnieniowo i termicznie. poza tym nie ma zadnych wytycznych, ze np. Compressed ma parametry takie a takie, Crushed takie a takie... tak jak pisalem "wolna amerykanka" Czyli... np. kupuje Neopren, robie z niego skafandry... sprzedaje je jako Super Extra Mega Hyper Comperssed a jak jeszcze przejade po tym walcem to dodam do tego Crushed Powtarzam jeszcze raz, NIE MA ZADNYCH WYTYCZNYCH DO TAKICH MATERIALOW chwyt marketingowy Sa klasy Neoprenu. Osobiscie kupuje Neopren powlekany Kevlarem od firmy DuPont. Przy zamawianiu pierwszej partii podalem, ze chce kupic Crushed Neopren...na co uslyszalem... a co to jest Crushed Neopren? hmm... no taki skompresowany Neopren, a co to jest kompresowany Neopren? szczeka mi opadla.
Nie znam sie na procesie technologicznym, na moje wnikliwe pytania do firmy DuPont o roznicach miedzy klasami najczęstsza odpowiedz to...przykro nam, nie podajemy takich informacji.
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 27-10-2014, 20:58
Obstawiam że w tych pęcherzykach jest próżnia pod wysokim ciśnieniem
No dobra. Kresz neopren to jest w sumie po prostu cienki neopren. Często twardszy niż ten na 2mm shorty. Nadmiar ściskanego gazu nie mógł uciec na zewnątrz i nie może być pod ciśnieniem. Więc w sumie to chyba są takie bajki co do tej kompresji z 8 mm na 2 mm z jednoczesną kompresją gazu.
Sama guma jest nieściśliwa. Gaz nie może być pod ciśnieniem. Może się jakiś diler odezwie i napisze coś więcej
MSC
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 28-10-2014, 09:02
Trajter i co wyczytałeś bo ja w sumie nic
Kresz DUI jest wspaniały w porównaniu z innymi "ściśniętymi" neoprenami.....
Pytanie brzmiało: Co się dzieje z gazem który jest w zamkniętych pęcherzykach w neoprenie przed procesem "kreszowania" w trakcie procesu i jak wygląda ich stan w gotowym materiale.
Mają ciśnienie otoczenia z lekką zmianą wynikająca z napięcia gumy - jak w baloniku. Mają ileś tam razy większe ciśnienie? Pęcherzyki są mniejsze - tu rozumiem że liniowo są spłaszczane - co z gazem - jest wypychany z neoprenu?
To chodzi o ciekawość jak u mnie. Używam neoprenu Bare z 2 mm kresza - jestem zadowolony - ciężki ale elastyczny.
Jak się ściska materiał z gazem w środku to coś z gazem musi się dziać. Co się dziej?
Chwila - to co jest w takim razie w pęcherzykach, skoro jest z nich usunięty gaz? Myślisz, że crash neopren ma w swojej strukturze dziury, zawierające próżnię, a przynajmniej podciśnienie?
Chodziło mi o to, że w pęcherzykach panuje ciśnienie atmosferyczne.
Dołączył: 08 Lip 2012 Posty: 285 Skąd: Piotrkow Tryb
Wysłany: 28-10-2014, 12:48
kraken napisał/a:
To chodzi o ciekawość jak u mnie. Używam neoprenu Bare z 2 mm kresza - jestem zadowolony - ciężki ale elastyczny.
Czy aby napewno kresza?
zapewne chodzi Ci o XCD2 Tech Dry, tak?
The Bare XCD2 Tech Drysuit is made of 2mm hyper compressed neoprene, laminated with DIAMOND TUFF nylon minimizes changes in buoyancy and thermal protection at depths.
Wiek: 59 Dołączył: 28 Sie 2010 Posty: 679 Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-10-2014, 13:32
Neopren jest prasowany podczas wytwarzania. Jest to sytuacja, kiedy masa tworzywa jest ciepła i plastyczna. W trakcie ściskania część gazu jest uwalniana na zewnątrz. Pozostała część szuka ujścia, co powoduje, że pęcherzyki dzielą się na mniejsze cele (pojedynczy pęcherzyk zwany jest celą). W tej samej objętości powstaje dzięki creschowaniu większa ilość cel w jednostce objętości. Część cel zmienia też kształt na bardziej wydłużony. Zmienia to strukturę wewnętrzną całego materiału w kierunku większej ilości mniejszych cel. Creschowanie neoprenu to nic innego jak przepuszczanie go przez serie walców i jednoczesne naciąganie materiału. Proces odbywa się w podwyższonej temperaturze, często w obecności pary wodnej (ale są też inne metody sieciowania – wulkanizacji). Po wyjściu z maszyny materiał zwiększa swoją objętość ze względu na ciśnienie. Wyrównuje się do równowagi z ciśnieniem otoczenia – to znaczy, że część cel przy powierzchni może się otworzyć, część wewnątrz zwiększy swoją objętość i zostanie rozerwana, a część zwiększy objętość do równowagi z siłami napięcia otaczającego je materiału. W związku z tym na początku będzie istniała pewna ilość cel w których będzie pewne nadciśnienie w stosunku do ciśnienia otoczenia. Z biegiem czasu będzie następował proces tzw. odgazowania materiału i migracji gazu oraz innych substancji wewnątrz materiału. W trakcie użytkowania materiał będzie też wyginany, ściskany, a w związku z tym pojedyncze cele mogą pękać i gaz będzie migrował do powierzchni. Z biegiem czasu ilość cel w których jest nadciśnienie będzie się zmniejszać.
Wielkość otworów jest jednak na tyle mała, że gazy mogą wewnątrz neoprenu migrować (choć proces ten jest dość powolny w utrwalonym już materiale), a ciecze raczej będą zatrzymywane (woda nie będzie swobodnie przepływać. Im więcej małych cel, tym proces ich niszczenia będzie bardziej rozkładał się w czasie.
To tyle w skrócie.
Aaaa, jeszcze – pytanie podstawowe – jaki jest skład gazu wewnątrz celi? W trakcie produkcji do neoprenu dodaje się tzw. spieniacze. Na skutek działania wysokiej temperatury zachodzą reakcje chemiczne z wydzielaniem gazów (trochę jak proszek do pieczenia w cieście). Skład gazu zależy od zastosowanych spieniaczy. Głównie gazami są CO2 i jazy ze związków aromatycznych. Specyficznie przy wytłaczaniu (lub przetłaczaniu) stosuje się nasycanie gazem takim jak powietrze lub azot, ale są to procesy pomocnicze, a nie mające na celu nasycić neopren pęcherzykami gazu.
Dołączył: 08 Lip 2012 Posty: 285 Skąd: Piotrkow Tryb
Wysłany: 28-10-2014, 13:47
Jezeli w tym filmiku, zamienimy slowo krem na Neopren, dostaniemy odpowiedz na wszystko
czyli jak pisalem na poczatku, wolna amerykanka https://www.youtube.com/watch?v=loD7kXzSBLc
Milego ogladania
Szczerze biorąc pod uwagę fakt jaka jest cena tego suchego to mi osobiście przeszkadzają tylko buty, a nawet nie one same ale część łącząca podeszwę z nogawką... neoprenowa i strasznie obszerna...
Dołączył: 08 Lip 2012 Posty: 285 Skąd: Piotrkow Tryb
Wysłany: 05-11-2014, 23:47
Czy to sa oryginalnie wklejone buty??? wyglada to okropnie;/ wg mnie to jakas straszna przerobka, chociaz patrzac na to jak sa przyklejone tasmy... TRAGEDIA
Szczerze biorąc pod uwagę fakt jaka jest cena tego suchego to mi osobiście przeszkadzają tylko buty, a nawet nie one same ale część łącząca podeszwę z nogawką... neoprenowa i strasznie obszerna...
Pomijajac kwestie butow, wyglada to calkiem niezle... Musialbym to gdzies przy okazji pomacac.
Pozdrawiam!
Najlepszy w dobrej cenie...hmmm, Santi?
Dlaczego? A dlatego że kupno skafandra to 1/2 sukcesu. Pomyśl również o serwisie i trwałości takowego. Serwisowanie sprzętu trochę kosztuje i potem suma summarum tani staje się droższym. Piszę z autopsji...
Hmmm jak musisz mocno ciąć koszty to szukaj używki w dobrym stanie. Na samodzielnym serwisie możesz sporo zaoszczędzić - to nie jest wcale trudne, wystarczy trochę chęci i podstawowe zdolności manualne.
Co do "lepszości Santi" to moim zdaniem to solidny suchar jak wiele innych (ma zalety ale i odnotował wpadki) - nie doszukujcie się "emejzingu" bo to nie Apple Jednak ceny w Santi od pewnego czasu trudno nazwać "dobrymi"...
Na pewno bardziej komfortowo kupić nowy skafander, jednak kupując go za >5000 zł na pewno nie wyjdzie Ci taniej niż dobra używka nawet jeśli trzeba będzie coś zostawić w serwisie.
Paweł Najlepiej jakby były za darmo skafandry. Albo aby ci za nie płacono. Jeśli człowiek ma 2500 na używkę za za 5000 tys może mieć nówkę z pełną gwarancją. Paweł odnośnie nazywania cen ,,dobrymi". Od kilku lat ceny w SANTI się nie zmieniły. I jak tak patrzę po rynku to DUI,BARE,4 element,Waterproof w podobnej klasie kosztują tyle samo ale są i droższe. Skafander musi być idealny dla użytkownika i firma nie ma znaczenia. Ma spełniać jego oczekiwania a w przypadku problemu serwis musi być dostępny. Ale należy też zwrócić uwagę na to co się dzieje po zakupie skafandra. Czyli cała obsługa pogwarancyjna i czy można liczyć na producenta ima centrum serwisowe w PL czy wysyłka na 2 koniec świata lub producent milczy. Samodzielny SERWIS uwielbiam to. Może wyjde na niesprytnego. Ale leczeniem niech zajmą się lekarze a prawem prawnicy. Wole nie ryzykować. I strasznie ciekawią mnie pojęcie ,,(ma zalety ale i odnotował wpadki) " szczególnie te wpadki. Jak możesz rozwiń to gdyż jestem tym zainteresowany w celach badawczych tematu. Będę strasznie wdzięczny
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Szyderca 07-11-2014, 13:00, w całości zmieniany 1 raz
Paweł Najlepiej jakby były za darmo skafandry. Albo aby ci za nie płacono. Jeśli człowiek ma 2500 na używkę za za 5000 tys może mieć nówkę z pełną gwarancją. Paweł odnośnie nazywania cen ,,dobrymi". Od kilku lat ceny w SANTI się nie zmieniły. I jak tak patrzę po rynku to DUI,BARE,4 element,Waterproof w podobnej klasie kosztują tyle samo ale są i droższe. Skafander musi być idealny dla użytkownika i firma nie ma znaczenia. Ma spełniać jego oczekiwania a w przypadku problemu serwis musi być dostępny. Ale należy też zwrócić uwagę na to co się dzieje po zakupie skafandra. Czyli cała obsługa pogwarancyjna i czy można liczyć na producenta ima centrum serwisowe w PL czy wysyłka na 2 koniec świata lub producent milczy. Samodzielny SERWIS uwielbiam to. Może wyjde na niesprytnego. Ale leczeniem niech zajmą się lekarze a prawem prawnicy. Wole nie ryzykować. I strasznie ciekawią mnie pojęcie ,,(ma zalety ale i odnotował wpadki) " szczególnie te wpadki. Jak możesz rozwiń to gdyż jestem tym zainteresowany w celach badawczych tematu. Będę strasznie wdzięczny
Pozdrawiam
Chętnie przyjmę za darmo jakieś fajne nowe skafandry (np. Santi), nawet nie będę nalegał aby mi za nie płacić
A teraz na poważnie.
Podtrzymuję zdanie "Hmmm jak musisz mocno ciąć koszty to szukaj używki w dobrym stanie." Oczywiście jeśli ktoś kosztów ciąć nie musi, to przyjemniej jest kupić nówkę-sztukę z gwarancją, serwisem i innymi przyjemnościami. Nie uprawiajmy demagogii - rozsądnie kupiony używany suchar nawet z lekkim serwisem nie będzie kosztował tyle samo co nówka. Ale nigdzie nie napisałem, że to będzie to funkcjonalnie lepsze niż nówka. Na pewno znacznie przyjemniej mieć coś nowego, no ale trzeba za to zapłacić.
Kiedyś ceny w SANTI były mocno konkurencyjne do Bare, DUI Waterproof, w pewnym momencie (kilka lat temu) podskoczyły do tego samego poziomu. Wcale nie uważam, że muszą być niższe, wszak napisałem " to solidny suchar jak wiele innych" - może uściślę: w tym przypadku pisząc "jak wiele innych" innych miałem na myśli czołowe światowe marki (Santi to też marka światowa). Porównując Santi i Bare/DUI/Waterproof mamy (moim zdaniem) równorzędne marki bez zdecydowanego wskazania na którąkolwiek zarówno jeśli chodzi o jakość jak i o cenę. W przypadku Santi dochodzi możliwość kupowania towaru rodzimego producenta co na pewno zasługuje na pochwałę.
Co do "nie doszukujcie się "emejzingu"" to była moja drobna złośliwość ale nie w kierunku Santi, tylko firmy z ogryzkiem w logo - tam wciska się Klientom za grubą kasę sprzęt nie do końca działający zgodnie z przeznaczeniem, a potem opowiada się bajki o prawidłowości takiego rozwiązania (np. amerykańskie LTE w telefonach na inne rynki, antena w iP4, grzejące się MB i wiele innych). Nie zauważyłem, żeby Santi wciskała komukolwiek ściemy o emejzingu w skafandrach - i bardzo dobrze.
Ze zdaniem "Skafander musi być idealny dla użytkownika i firma nie ma znaczenia." w pełni się zgadzam i podpisuję czterema łapami. Niestety w życiu na ogół jest tak, że musimy wybierać rozwiązania kompromisowe. Czasem kompromis musi dotyczyć ceny. Niekoniecznie trzeba zastawiać dom, sprzedawać nerkę, napadać na bank lub rezygnować z zakupu (bo nie ma się >5 kPLN na skafander), można taniej kupić używkę. Mając 2500 zł na używkę nie zawsze mamy na dołożenie kolejne 2500...
Kuba, rozumiem, że nie masz ochoty bawić się w samodzielny serwis, jednak w przypadku skafandrów to naprawdę nie ma tam techniki kosmicznej. Oczywiście jeśli masz gwarancję to nie ma sensu samemu łatać, tylko można wysłać do serwisu. Sam tak zrobiłem ze skafandrem na który mam wieloletnią gwarancję - nieszczelności wynikające z uszkodzeń mechanicznych załatano mi bez żadnych opłat. Jeśli jednak jesteś zapaleńcem i fanem Adama Słodowego, to często samodzielny serwis w niczym "profesjonalnemu" nie ustępuje.
Co do "wpadek" to każdemu coś się zdarza. Chyba masz dostęp do statystyk serwisowych? Jeśli mam podać przykład, to przez jakiś czas występował problem ze źle skręconymi zaworami upustowymi (AFAIR widziałem to w Elite - ciekło spod zaworu), po rozkręceniu/skręceniu sytuacja poprawiała się. Ja nie mam Santi ale wspomnianą sytuację widziałem na własne oczy - właściciel skafandra stwierdził, że w poprzednim miał dokładnie ten sam problem.
Reasumując - jak trafię "szóstkę" w lotto to pewnie też sobie kupię Santi (pewnie i kilka innych). Jak będę musiał "ciąć koszty" to kupię używkę. Jako że nie narzekam ani na nadmierny nadmiar ani na drastyczny brak pieniędzy, to kupiłem SeaWolfa i jestem z niego zadowolony. Cenowo wyszło pośrodku (między używką, a nowym z "droższych" marek), a na walory użytkowe nie mam powodu do narzekania - jestem z niego zadowolony. Jeden z ocieplaczy (lekki) mam Santi i też jest dla mnie "w porządku".
Ostatnio zmieniony przez pmk 07-11-2014, 23:46, w całości zmieniany 1 raz
za 2.5k mozna swobodnie sciagnac z uk northen diver'a - najtanszy neopran 350 funiow, trilaminat 400...
nie ma tylu bajerow co santi czy dui, wiadomo. ale jest znacznie tanszy, a nie kazdego stac na bentleya.
ja przy takim budzecie celowalbym w ND.
Cześć. Dołączę się do tematu (to przy okazji mój pierwszy post).
Także jestem zainteresowany zakupem suchara i poważnie myśle na Aquariusem ze stajni ND. Cena 2000 złociszów za nowy z trylaminatu bardzo mocno do mnie przemawia (na jebaju).
Orientuje się ktoś jak jest z ich rozmiarówką? Zgodnie z tabelką jestem idealnym kandydatem do rozmiaru L (183cm), ale gdzieś czytałem, że ich rozmiarówka jest troche zawyżona.
Kolego Mandrax, możesz potwierdzić albo zanegować?
Z góry dzięki
PS. Znalazłem jeszcze taką ciekawostke. Cena przystępna i czytałem nawet dobre opinie. Niestety wszyskie na zagraniczynych forach.
http://www.scubastore.com...ik-dry/135255/p
Superświetnie Czekam zatem na info. Jak bys się jeszcze pochwalił zdjęciami to byłoby perfekcyjnie.
A kupiłeś na ebayu od Niemiaszków czy bezpośrednio u ND?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko