Sęk w tym, że z moich obserwacji wynika, że wyższy konserwatyzm w Suunto powoduje skrócenie NDL, ale nie wpływa na profil deco. Po prostu (przy deco typu kilkanaście minut) wysyła Cię na strefę 6 do 3 metrów z prędkością wynurzenia 10m/min.
Zawsze wydawało mi się, że właśnie w ten sposób działa podwyższony konserwatyzm - szybciej "każe nam" uciekać z danej głębokości.
Informację w Suunto typu "deco 3 min. na 3 metrach" traktowałam jako wskazówkę (trzeba uciekać powoli w górę), a nie jako nakaz.
Wynurzam się powoli, zgodnie z intuicją. Nie przyszło mi do głowy, żeby z 35 m wynurzyć się z prędkością 10m/min do 3 metrów i wisieć 3 minuty...
Od 10-ciu metrów - prędkość wynurzenia to przynajmniej 1m/minuta, a u mnie zazwyczaj wynurzenie z 10 metrów trwa ok. 30 minut (bo uwielbiam rybki )
Bólu głowy nigdy nie miałam, z negatywnych skutków podwyższonego konserwatyzmu mogę wymienić jedynie narzekania męża, że za wcześnie daję sygnał do zaczęcia wynurzenia, lub gdy musi na mnie czekać parę minut dłużej na przystanku.....
Pawel_B napisał/a:
Zazwyczaj, po wyjściu na około 15-10 m po chwili mam wszystko wyczyszczone i nurkowanie kończę standardowym "rekreacyjnym" przystankiem, nie narzuconym przez komputer, dla z własnej woli.
Paweł, ale w Suunto masz to samo - tzn przy powolnym wynurzaniu, ok. 10-ego metra mam komputer wyczyszczony, od 6-ego metra liczy mi przystanek bezpieczeństwa.
Muszę się jeszcze sprawdzić, jak działają deep stopy w Suunto - teraz mam je wyłączone.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 13-11-2014, 16:33, w całości zmieniany 2 razy
Nurkowałem przez jakiś czas na algorytmie suunto tak, że miałem wbity P1 na suunto i brak konserwatyzmu na Uwatecu, trzymałem się uwateca i ślizgałem się po ndl'u 1min do ndl + deep stop który pokazywał uwatec, na koniec robiłem deko które pokazywał suunto, z tego wynikało pełno zamieszania w zespole, ponieważ partnerzy już chcieli wychodzić, bo nie mieli gazu lub cierpliwości, a ja dalej chciałem wisieć, zazwyczaj kończyło się wcześniejszym wyjściem i zawieszeniem sunciaka, lub oczywiście inaczej ale tego w tym dziale nie napiszę.
Pływanie w taki sposób dało mi natomiast możliwość porównaniu algorytmów suunto i uwateca. Fajna obserwacja szczególnie w momencie gdy sunciak zaczyna mieć czasy ponad 10min deco a uwatek nadal jest w ndl’u, polecam dociekliwym co dzieje się dalej.
Czy dobrze zrozumiałem, że suunto ma większy konserwatyzm niż uwatec. Jest, jakby to powiedzieć - bezpieczniejsze? Trochę pokrętnie napisane...
Ostatnio zmieniony przez Turlogh 13-11-2014, 17:34, w całości zmieniany 1 raz
Zawsze wydawało mi się, że właśnie w ten sposób działa podwyższony konserwatyzm - szybciej "każe nam" uciekać z danej głębokości.
Dalsze zagłębianie się w ten temat na pewno wykracza poza dział 'dla początkujących', a forum nie powinno być źródłem wiedzy o dekompresji.
Skrócenie NDL może być jednym ze sposobów zwiększania konserwatyzmu.
[ Dodano: 13-11-2014, 18:13 ]
Turlogh napisał/a:
suunto ma większy konserwatyzm niż uwatec. Jest, jakby to powiedzieć - bezpieczniejsze?
No właśnie....
Trochę przeginając: co jest cięższe - 100 centymetrów czy 100 stopni Celsjusza?
Nurkowałem przez jakiś czas na algorytmie suunto tak, że miałem wbity P1 na suunto i brak konserwatyzmu na Uwatecu, trzymałem się uwateca i ślizgałem się po ndl'u 1min do ndl + deep stop który pokazywał uwatec, na koniec robiłem deko które pokazywał suunto, z tego wynikało pełno zamieszania w zespole, ponieważ partnerzy już chcieli wychodzić, bo nie mieli gazu lub cierpliwości, a ja dalej chciałem wisieć, zazwyczaj kończyło się wcześniejszym wyjściem i zawieszeniem sunciaka, lub oczywiście inaczej ale tego w tym dziale nie napiszę.
Pływanie w taki sposób dało mi natomiast możliwość porównaniu algorytmów suunto i uwateca. Fajna obserwacja szczególnie w momencie gdy sunciak zaczyna mieć czasy ponad 10min deco a uwatek nadal jest w ndl’u, polecam dociekliwym co dzieje się dalej.
Czy dobrze zrozumiałem, że suunto ma większy konserwatyzm niż uwatec. Jest, jakby to powiedzieć - bezpieczniejsze? Trochę pokrętnie napisane...
Zrozumiałeś niezupełnie to o co mi chodziło. Miałem ustawione P1 na suunto więc był konserwatyzm, w uwatuecu nie było konserwatyzmu czyli był na 0. Przy ustawieniach P0 suunto i 0 na uwatecu ndl zachowuje się podobnie dla obu algorymów, tylko deep stopy się trochę rozjeżdżają.
Pobawiłem się trochę programami i wyszło mi że tak naprawdę algorytm suunto dla PO, to taki Buhlman z 10% konserwatyzmem. Czyli tak naprawdę bardzo niewielki konserwatyzm, jak zauważyła słusznie Gosia raczej dla "zdrowego, młodego macho". Sam tak nurkowałem wiele lat więc się da, teraz tylko wiem czemu czasami (bardzo rzadko tak naprawdę) czułem spore zmęczenie, nie jestem przeciwnikiem, a i dalej mi się zdarza tak nurkować na fajnych wyjazdach.
Teraz jedynie analizuję sytuację z poziomu modelu, czyli pobawmy się teorią i zanurkujmy na algorytmach na forum.
W przypadku wprowadzania konserwatyzmów takie jakie się wprowadza do komputerów technicznych i przy planowaniu nurkowań technicznym, wyszło że :
Zakładam nurkowanie na 40 m (żeby nur wyszedł w czasowych granicach rozsądku) i ślizganie się po ndl, tego nurkowania i tak nie da się wykonać na pojedyńczej flaszce, no chyba że ktoś ma zużycie poniżej 8 litrów. Sensownie wyszło tak jak na rysunkach, głębokości mogą być oczywiście inne ale mi spasowały takie.
Dla Buhlmanna ZHL16C, z konserwatyzmem opartym na GF i takim, jaki często przeciętny nurek ustawia w ciepłych przejrzystych wodach, a macho nawet na bałtyku w listopadzie wyszło deko 7 minut, jest na złączonym obrazku.
Dla Buhlmenna ZHL16C z większym konserwatyzmem GF, takim na gorsze warunki i zimną wodę, wyszło - 19 minut deko.
Specjalnie nie podaję wartości GF żeby nie rozpoczynać dyskusji w kierunku GF, jak kogoś interesuje jest w innym wątku.
Odpowiedzcie sobie sami, czy na pewno takie nury wam pasują i czy nie lepiej zostawić te 3 min do ndl. Sam bardzo lubię kompy Suunto i nic do nich nie mam, dobrze jednak aby userzy wiedzieli co i po co ustawiają.
grol napisał/a:
No właśnie....
Czytaj ze zrozumieniem to co ja napisałem, a nie interpretację Turlogha, to będziesz wiedział co chciałem przekazać. No chyba że to jest totalny bełkot dla was, to przepraszam jaśniej nie potrafię.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez HX 13-11-2014, 19:03, w całości zmieniany 1 raz
Grol wyciągnąłeś moje zdanie z kontekstu i odpowiedziałeś pytaniem na pytanie - a babcia mi mówiła, że to niegrzeczne - które w moim rozumieniu jest bez sensu. Uważam tak ponieważ i uwatec, i suunto moim zdaniem w odpowiedzi HX'a to równoważne urządzenia. Jeżeli uważasz że coś pochrzaniłem, to może mi to proszę wytłumacz? W końcu to wątek dla początkujących
Czy jest jakiś teoretyczny kurs na zrozumienie tej dekompresji, ale niekoniecznie połączony z zajęciami praktycznymi (te bezdechy, itp. )?
Nawiązuję tutaj do wątku kogoś o ADV N i deco procedury, że niby nie taki straszny....Na razie jak już pisałem nie ciągnie mnie w tą stronę, ale chciałbym wiedzieć o co w tym chodzi.
Pozdrawiam
Artur
Cytowałem Turlogh nie Ciebie i w związku z tym nie wiem o co kaman...
Odniosłem się do jego stwierdzenia, może trochę obrazowo (Turlogh - jeżeli Cię uraziłem - przepraszam - miało być żartobliwie...)
Turlogh napisał/a:
Jeżeli uważasz że coś pochrzaniłem, to może mi to proszę wytłumacz?
Chodzi mi o to że na tak sformułowane pytanie nie można odpowiedzieć T/N.
1. Nie wiadomo jaki to Uwatec, wiec nie wiadomo jaki to algorytm.
2. Nawet jakby było wiadomo, to też nie ma sensu sprowadzać kwestii to T/N. Algorytmy implementujące modele dekompresyjne (różne: Suunto - RGBM by Suunto, Uwatec - jakaś odmiana ZHL) mają dużo różnych parametrów branych od uwagę przy liczeniu profilu, różne sposoby uwzględniania konserwatyzmów, różne ilości tkanek teoretycznych, itd, itp. Obrazowo to jak porównywanie stopni do centymetrów - stąd żart.
Tak jak napisałem - nie uważam, że zdobywanie wiedzy o dekompresji powinno się rozpoczynać na forum, bo na szali jest zdrowie i życie. trzeba zacząć od kursu u dobrego instruktora.
Ostatnio zmieniony przez grol 13-11-2014, 20:49, w całości zmieniany 1 raz
Zawsze wydawało mi się, że właśnie w ten sposób działa podwyższony konserwatyzm - szybciej "każe nam" uciekać z danej głębokości.
Dalsze zagłębianie się w ten temat na pewno wykracza poza dział 'dla początkujących', a forum nie powinno być źródłem wiedzy o dekompresji.
Skrócenie NDL może być jednym ze sposobów zwiększania konserwatyzmu.
OK, oczywiście zgoda (sama nie mam wiedzy teoretycznej o dekompresji), ale IMHO nawet początkujący nurek powinien znać ustawienia swojego komputera, szczególnie ustawienia konserwatyzmu i nurkowań górskich i wiedzieć, dlaczego ustawił tak, a nie inaczej (tutaj widzę pole do dyskusji ), no i - jak to działa w praktyce.
Jeśli już mamy komputer, to wykorzystujmy jego funkcje.
Skrócenie NDL może być jednym ze sposobów zwiększania konserwatyzmu.
O jakie skrócenie chodzi ?
Moim zdaniem, jeżeli pozostajemy z dala od krótkich ndl, to mamy większy konserwatyzm.
Torlough napisał/a:
Na razie jak już pisałem nie ciągnie mnie w tą stronę, ale chciałbym wiedzieć o co w tym chodzi.
No to trzymaj się tego co uczyli na kursach, przecież tam nie uczą ślizgać się po ndl'ach, tylko wręcz zachęcają do planowania i zachowania konserwatyzmu.
Mój post był po to, żeby nie pozostawiać odpowiedzi Gosi jako przykładu poprawnego korzystania z komputera, bo uważam że taki sposób jest niezbyt szczęśliwy. Gosia zresztą napisała również, żę nie robi tak często.
Pzdr.
Ostatnio zmieniony przez HX 13-11-2014, 22:11, w całości zmieniany 1 raz
Przeczytałem dwa razy i chyba nie rozumiem sensu pytania - bo pewnie nie chodzi o odpowiedź trywialną: skrócenie NDL.
HX napisał/a:
Moim zdaniem, jeżeli pozostajemy z dala od krótkich ndl, to mamy większy konserwatyzm.
Też nie łapię o co biega...
Jeżeli na danej głębokości mamy limit NDL np. 20 min, ale zakładamy, że wynosi on 15 min to w ten sposób zwiększamy konserwatyzm, jeżeli dalsza część planu nurkowania pozostaje taka sama.
[ Dodano: 13-11-2014, 22:55 ]
arkac123 napisał/a:
nawet początkujący nurek powinien znać ustawienia swojego komputera
Oczywiście - to zawiera instrukcja obsługi Suunto i mówi też ona kiedy ustawiać P1 i P2 oraz A1 i A2. O ustawieniach wysokości nie ma co dyskutować - są zakresy i już. P - też w miarę jasno opisane.
Ale idąc do drugiej części:
arkac123 napisał/a:
no i - jak to działa w praktyce.
Z tym gorzej, bo w Suunto jest tylko informacja o wpływie konserwatyzmu i ustawień wysokości na skrócenie NDL, reszta jest nieopisana, a nawet chyba objęta tajemnicą producenta.
Z tym gorzej, bo w Suunto jest tylko informacja o wpływie konserwatyzmu i ustawień wysokości na skrócenie NDL, reszta jest nieopisana, a nawet chyba objęta tajemnicą producenta.
Chodzi mi o to, aby nie być zaskoczonym pod wodą, działaniem różnych kombinacji ustawień komputera - kiedyś miałam Suunto ustawione na P1A0 (czyli podwyższony konserwatyzm na 1, nurkowanie nizinne), partnurce ktoś zrobił dowcip, i przestawił na P2A2 (konserwatyzm 2, nurkowanie wysokogórskie).
W efekcie nasze czasy NDL baaardzo się różniły, a ponieważ jest ogólna zasada, że wychodzimy, kiedy pierwszy komputer będzie wskazywał koniec NDL, no to............. nie dość, że doszłyśmy jedynie do 15 m (w planie miało być 25 m), to jeszcze nurkowanie trwało bardzo krótko. Partnurka nie wiedziała, co się dzieje, i dlaczego jej komputer tak pokazuje.
Innym "dowcipnym" pomysłem jest przestawienie partnurowi metrów na stopy - jeśli ktoś nie wie, że taka opcja istnieje, będzie bardzo zdziwiony...
Grol spoko, nie trzeba się przejmać, trzeba się obejmać
Swoją drogą ciekawe jak wygląda sposób obliczania suunto z tablicami RDP. Nie wiem kiedy to sprawdzę, ale wydaje mi się na podstawie ostatnich nurkowań, że suunto jest bardziej konserwatywne.
Pozdrawiam
PS Ale Interstellar niezły jest, właśnie wróciłem
Jak już dotarliśmy do inkwizycji to tylko wspomnę że wasza dyskusja wpisuje się w tamte czasy bo wtedy też na topie były dyskusje ile diabłów mieści się na czubku szpilki.
Oczywiście zdajecie sobie sprawę że nawet czas "obligatoryjnej" dekompresji do 15 minut został dołożony dla nurków rekreacyjnych żeby mogli bawić się w prawdziwych nurków i robić "prawdziwą dekompresję" ? Więc dyskutujecie o podnoszeniu konserwatyzmu w "modelach" zaimplementowanych w gadżetach nurkowych które są bardziej konserwatywne niż tabele rec które to są bardziej konserwatywne od wystarczająco konserwatywnych i realnie przetestowanych modeli dekompresyjnych. Dyskusja opiera się o wskazania NDL gadżetów nurkowych które według nowych badań DAN mają wręcz porażający rozstrzał wskazań między sobą i nie wpływa to na bezpieczeństwo ( w skrajnym przypadku różnica wskazań między komputerami wynosiła 24 minuty)
No więc wracając do NDL by komputerek to ile tych diabłów się mieści?
A robił ktoś kiedyś test na sunnto?
Zanurzenie na 35 metrów i ucieczka z nich na 30 wtedy kiedy NDL time jest około minuty? Następnie powtórzenie tego na 30, 25, 20 metrach, wreszcie nas 15. Co pokaże komputer? Ano nic, obligatoryjny 3 minutowy przystanek na 5 metrach. I jak to się ma do realnego wysycenia? Z moich obserwacji suunto zoop porusza się w takim profilu po ścisłej zależności arytmetycznej CZAS- Głębokość i nie ma nic wspólnego z przeliczaniem w czasie rzeczywistym dekompresji. Zupełnie inaczej sprawa wygląda jak przekroczymy magiczne NDL. Jednak 1 przypadek jest o niebo bardziej niebezpieczny niż przekroczenie 1-3 minuty NDL gdzie suunto naliczy przystanek. To chyba prosty sposób na DCS? Scaner masz rację to jest gadżet. Jak zacząłem nurkować to często robiłem właśnie zbliżone profile i bywały dni, że głowa bolała, spać się chciało itp. Ten komputer trzeba traktować naprawdę z dystansem.
To jest artykuł raczej o jakości komputerów nurkowych, a nie o algorytmach które w nich siedzą, oczywiście błąd pomiaru ciśnienia, przekłada się na obliczenia w modelu ale to już inna sprawa. Ja to sprawdzam w programach Suunto które prawdopodobnie maję zaimplementowane takie same modele co komputery. W tym artykule, nie ma też nic o tym, że dotyczy on wyłącznie komputerów rekreacyjnych.
Co do konserwatyzmu komputerów, porównałem to we wcześniejszym poście do ZHL16C i wcale tak konserwatywnie nie wyszło, jedynie czysty Buhlman wypuszczał tak jak suunto dla P0.
Oczywiście można przyjąć wartości Workmana, ale tak to chyba niewielu już nurkuje, no chyba że się mylę.
Tak naprawdę to traktuję to jako zabawę intelektualną i sposób usystematyzowania, powtarzania i porównania z innymi wiedzy którą zdobywam.
Daleki również jestem od straszenia kogokolwiek diabłem.
Wracając do inkwizycji, to tam chyba głównie nauka i dociekliwi ludzie byli tym diabłem. I była też grupa trzymająca władzę, która próbowała zachować swój status poprzez użycie metod represyjnych i palenie wiedzy na stosach.
Jak już dotarliśmy do inkwizycji to tylko wspomnę że wasza dyskusja wpisuje się w tamte czasy bo wtedy też na topie były dyskusje ile diabłów mieści się na czubku szpilki.
Cóż... Gdyby dyskusje na temat ważności tej jednej minuty deko (która zgodnie z algorytmem ma być na 9m lub innym na 6m lub innym nigdzie) miały sens, 95% biorących w nich udział dyskutantów dawno by już nie żyła
Tak próbując podsumować dotychczasową dyskusję, to nie ma jednoznacznego dowodu na to że suunto jest be, albo że ślizganie się po ndl'u (należy podkreślić że to zawsze występuje w kilku, maksymalnie kilkunastu pierwszych minutach nurkowania ponieważ później w czasie wypłycania czasy są tak odległe, że gazu nie wystarczy aby przekroczyć) jest jakimś zagrożeniem.
No bo ok, nie mam niezbędnej wiedzy i nie byłem jeszcze na żadnym kursie w tym temacie, ale - tak trochę prowokująco - nie widziałem jednoznacznego dowodu na to, że nurkując wg sunnto zamiast wg "technicznych" sposobów popełniamy jakiś potężny błąd?
Następnym razem porównam vypera z blackiem kolegi, tam chyba jest zhl16c o ile dobrze kojarzę i zobaczymy co w trawi piszczy.
Chyba że Piotrc coś rzuci w tym temacie? Wiem że jest wątek o blacku i algorytmach, ale tak jednym zdaniem.
Pozdrawiam
Artur
Ten komputer trzeba traktować naprawdę z dystansem.
Ja bym powiedział raczej każdy komputer należy traktować z dystansem.
A ponieważ dział jest dla początkujących to taka informacja ma o tyle pewną wartość że może uratować życie ponieważ zdarza się i to wcale nierzadko co widać na wyjazdach wakacyjnych jak nurkujący naruszają rezerwę gazu bo na gadżecie o bliżej niezidentyfikowanym "modelu" wyświetlania cyferek zwanym "czasem deko" wraz z pierdylionem mrygających ikonek pojawiło się magiczne np. 8 minut
Tak więc mamy sytuację w której para nurków wybiera realne zagrożenie utraty życia 2 osób a bywa że i więcej przez utopienie z powodu braku gazu dlatego że jest przekonana że istnieje konieczności wyzerowania często przypadkowej pojedynczej cyferki na wyświetlaczu gadżetu nurkowego zwanego dumnie komputerem nurkowym
Ponieważ pytanie otwierające wątek brzmi tabele czy komputer to dla mnie odpowiedź jest oczywista choć oczywiście każdy swobodę w tym zakresie: Plan nurkowy obejmujący zapas gazu określający maks głębokość oraz ustalony czas rozpoczęcia wynurzania +ciśnienie powrotu oraz maksymalny czas nurkowania liczony wraz z przystankami do powierzchni. Jak kto sobie chce policzyć przystanki/ profil wynurzenia jego brocha może z tabel może na Applu albo jak potrafi to w Suunto byle się trzymał tego planu i pamiętał że DCS się leczy a utopienia nie więc jak ktoś już koniecznie musi nurkować z funkcją "komputera" zamiast guage to realizację planu determinuje zapas gazu a nie mrygadło.
[ Dodano: 14-11-2014, 21:45 ]
HX napisał/a:
Tak naprawdę to traktuję to jako zabawę intelektualną i sposób usystematyzowania, powtarzania i porównania z innymi wiedzy którą zdobywam.
Pzdr.
No i dobrze ale trzeba pamiętać że to dział dla początkujących więc fajnie że można tu przeczytać mądre rzeczy ale nie zaszkodzi mam taką nadzieję jak zasygnalizuje się że plan nurkowy to jednak coś co warto przygotować i się tego trzymać choćby ku radości rodziny. Ale jak już ktoś musi na komputer to niezaszkodzi pamiętać że jak się pojawi znienacka deko 14 minut i 20 bar na manometrze to sobie wtedy powiedzieć wybieram życie bo te 14 minut to takie strachy na lachy vs utopienie.
[ Dodano: 14-11-2014, 21:59 ]
Turlogh napisał/a:
Tak próbując podsumować dotychczasową dyskusję, to nie ma jednoznacznego dowodu na to że suunto jest be, albo że ślizganie się po ndl'u (należy podkreślić że to zawsze występuje w kilku, maksymalnie kilkunastu pierwszych minutach nurkowania ponieważ później w czasie wypłycania czasy są tak odległe, że gazu nie wystarczy aby przekroczyć) jest jakimś zagrożeniem.
Artur
Oczywiście że nie. Suunto to przyzwoity sprawdzony i niezawodny sprzęt dyskusji może podlegać sposób jego wykorzystania.
Ślizganie się po NDL'u w zasadzie związane jest tylko ze złym wykorzystaniem przyzwoitych sprawdzonych konstrukcji które powinny być wykorzystane jako miernik głębokości i czasu do realizacji zaplanowanego nurkowania.
Ale oczywiście nikogo do niczego nie zamierzam namawiać każdy może sobie szkodzić własnemu zdrowiu jak chce. I żeby nie było że dziwny jestem zarówno ja jak i moje dwie córki mamy komputery Liquivision X1 fajne są bo pancerne i małe służą głównie jako logbooki Bo planujemy z pały. A moje nurkowania decoplannerze.
Ostatnio zmieniony przez Scaner 14-11-2014, 22:07, w całości zmieniany 5 razy
Scaner masz rację, ale mnie konkretnie interesowało że tak powiem "dno" nurkowania z powodów które opisywałem w tym wątku już kilkakrotnie. Jeszcze mi się nie zdarzyło abym na powierzchni miał mniej niż 50 barów, więc o zapas gazu póki co się nie martwię, zawsze jak mam ok. 100 barów w piętnastce to jestem już w okolicach co najwyżej 10 metra, a najczęściej na 6. Mam odruch dosyć częstego sprawdzania wskazań manometra. Deko mi się nie włączyło jeszcze nigdy więc spokojnie gazu na powrót z tej głębokości wystarczy.
Rozumiem jednak, że Twoja wypowiedź mogła być skierowana do szerszego grona, lub tak po prostu bezosobowo.
Dziękuję za próby wyjaśnienia problemu, aczkolwiek gdyby ktoś coś, to chętnie poczytam
Pozdrawiam
Artur
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko