Wiek: 50 Dołączył: 02 Maj 2012 Posty: 709 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-03-2015, 14:19
Turlogh napisał/a:
W sumie też tak myślałem, ale dir czy nie dir zakłada, że główny automat jest powiązany z inflatorem.
Zgadza się. Ale DIR to trochę inna bajka, inne czynniki - tutaj mamy zasadę "zasadnicze po prawej, zapasowe po lewej".
Za to w wersji rec chodzi właśnie o zmniejszenie ryzyka zamarznięcia automatu. Konfigurację "po dirowemu" można zastosować, jeśli głównym źródłem wyporu jest suchy skafander - wtedy też oddychasz z prawego automatu, a pływalność uzyskujesz z lewego. Podstawą jest tu zrozumienie mechanizmu jak to ma działać i po co są te dwa nieszczęsne automaty przy singlowej butli.
Wysłany: 23-03-2015, 14:46 Re: Single z podwójnym zaworem - zaślepka na czas nurkowania
ferret napisał/a:
W którym klubie robisz ten kurs? Masz własny suchy skafander czy w wypożyczonym?
Inauen (Oerlikon)-miałem zdecydowanie najbliżej. Polecasz inną?
Kurs już zrobiłem na pożyczonym (imo za małym, ale to był najmniejszy problem tego kursu), po Wielkanocy przywożę z Polski Pomarańczkę, którą w międzyczasie zamówiłem.
Wysłany: 23-03-2015, 14:57 Re: Single z podwójnym zaworem - zaślepka na czas nurkowania
irycio napisał/a:
Inauen (Oerlikon)-miałem zdecydowanie najbliżej. Polecasz inną?
Inauen jest OK, to oni są właścicielami sprężarkowni na Tiefenbrunnen
Zaliczyłeś już jakieś inne nurkowiska oprócz Tiefenbrunnen? I zaopatrz się w ten drugi pierwszy stopień. Nie musisz kupować całego zestawu tylko sam pierwszy stopień. octupusa, manometer i wąż od suchego przekręcisz na ten drugi pierwszys stopień i będzie grało.
[ Dodano: 23-03-2015, 14:58 ]
My Król napisał/a:
ferret napisał/a:
nic nie zaślepiaj.
Skoroduje trochę wnętrze zaworu, ale nie widać, problemu nie ma. Czy tak ?
Nic nie skoroduje jak przedmuchasz powietrzem z flaszki po nurkowaniu. Otwórz lekko zawór na pare sekund i już.
Wysłany: 23-03-2015, 16:20 Re: Single z podwójnym zaworem - zaślepka na czas nurkowania
irycio napisał/a:
Nie, tylko WZT. Sprowadzam sprzęt z PL i się zaczynam bawić po Wielkanocy .
No i fajnie, jak masz chęć i chcesz ponurkować to daj znać.
irycio napisał/a:
Kurs suchego był bardzo nie-OK .
Co dokładnie było nie halo? Pamietaj że nurkowanie w suchym ma się nijak do nurania w piance. Np. kontroli pływalności uczysz się od nowa (dużo zależy od tego czy używasz tylko suchego do kontroli pływalności). Pełne ogarnięcie suchego zajmuje kilkanaście nurkowań, zanim poczujesz się komfortowo.
[ Dodano: 23-03-2015, 16:21 ]
martin napisał/a:
A jak nie przedmuchasz, to tez nic sie nie stanie - zawory nie sa robione z zelaza, zeby je ruda gryzla.
Wysłany: 23-03-2015, 16:40 Re: Single z podwójnym zaworem - zaślepka na czas nurkowania
ferret napisał/a:
irycio napisał/a:
Kurs suchego był bardzo nie-OK .
Co dokładnie było nie halo?
Brak wód zamkniętych, nie robiliśmy żadnych hoverów/pivotów czy też wypiniania inflatora, instruktor płynął sobie przed nami tak młócąc dno, że w pewnym momencie straciliśmy go z oczu.
Generalnie 2 nurki po 15 minut, obrót do góry nogami, dziękuję, do widzenia.
ferret napisał/a:
No i fajnie, jak masz chęć i chcesz ponurkować to daj znać.
Dzięki za propozycję, chętnie się odezwę po Świętach - świetnie byłoby popływać z kimś doświadczonym i znającym lokalne akweny.
Idea stosowania dwóch pierwszych stopni to zapobieganie zamarzania automatu - jednym oddychasz, drugim napełniasz jacket/skrzydło.
W sumie też tak myślałem, ale dir czy nie dir zakłada, że główny automat jest powiązany z inflatorem. Mam rację? Co mnie także zdziwiło bo miałem podobny do Twojego tok myslenia.
dir czy nie dir zakłada że do prawego zaworu (za prawą ręką) masz przykręcone źródła podstawowe tzn. II st. na długim wężu i inflator. Na lewej stronie (za lewą ręką) zapas tzn. II st. na krótkim przewodzi umocowany na gumkach pod brodą, suchy skafander i manometr.
Już to tu kiedyś pisałem, ale...
dlaczego tak konfigurują:
Prawy zawór jest nie podatny na zakręcanie podczas przepływania/przeciskania się pod sufitami.
Z tego samego powodu masz podstawowe źródło wyporu (skrzydło) podpięte z tej samej strony.
Dlaczego skrzydło jest podstawowym źródłem wyporu:
Objętość suchara jest dużo większa (~100 l) niż worka (~25 l). Dużo łatwiej jest kontrolować przelewające się powietrze w małym worku niż w dużym (~180 cm). Nie jesteś podatny na taką zmianę ciśnień przy zmienianiu swojej pozycji jak i zrzutu powietrza w niektórych (pionowych) pozycjach.
Idea stosowania dwóch pierwszych stopni to zapobieganie zamarzania automatu - jednym oddychasz, drugim napełniasz jacket/skrzydło.
W sumie też tak myślałem, ale dir czy nie dir zakłada, że główny automat jest powiązany z inflatorem. Mam rację? Co mnie także zdziwiło bo miałem podobny do Twojego tok myslenia.
dir czy nie dir zakłada że do prawego zaworu (za prawą ręką) masz przykręcone źródła podstawowe tzn. II st. na długim wężu i inflator. Na lewej stronie (za lewą ręką) zapas tzn. II st. na krótkim przewodzi umocowany na gumkach pod brodą, suchy skafander i manometr.
Już to tu kiedyś pisałem, ale...
dlaczego tak konfigurują:
Prawy zawór jest nie podatny na zakręcanie podczas przepływania/przeciskania się pod sufitami.
Z tego samego powodu masz podstawowe źródło wyporu (skrzydło) podpięte z tej samej strony.
Dlaczego skrzydło jest podstawowym źródłem wyporu:
Objętość suchara jest dużo większa (~100 l) niż worka (~25 l). Dużo łatwiej jest kontrolować przelewające się powietrze w małym worku niż w dużym (~180 cm). Nie jesteś podatny na taką zmianę ciśnień przy zmienianiu swojej pozycji jak i zrzutu powietrza w niektórych (pionowych) pozycjach.
Ja to wszystko rozumiem, odnosiłem się po prostu do postu Pawła, myślałem że coś się w międzyczasie pozmieniało w "ustawieniach"
Hej
Objętość suchara jest dużo większa (~100 l) niż worka (~25 l). Dużo łatwiej jest kontrolować przelewające się powietrze w małym worku niż w dużym (~180 cm). Nie jesteś podatny na taką zmianę ciśnień przy zmienianiu swojej pozycji jak i zrzutu powietrza w niektórych (pionowych) pozycjach.
Różnica pojemności worka czy skafandra nie ma znaczenia, jeśli do uzyskania neutralnej pływalność potrzebujesz powiedzmy 10 litrów w worku to tyle samo będziesz potrzebował w skafandrze. Zmiana ciśnien nie ma wtedy takiego znaczenia.
Przy dobrze dopasowanym suchym i poprawnym wyważeniu (brak ołowicy) nie ma znaczenia czy wyważasz się tylko suchym czy też workiem. Ilość powietrza w suchym jest na tyle mała że nie powoduje problemów. Problemy z wyważaniem suchym mają przeważnie ci co są mocno przeważeni. Pompują do skafandra dziesiątki litrów powietrza by zrekompensować te 15-20kg ołowiu i wtedy to sie przewala przy każdej zmianie pozycji co powoduje min. problemy z utrzymaniem trymu.
[ Dodano: 23-03-2015, 17:31 ]
irycio napisał/a:
Brak wód zamkniętych, nie robiliśmy żadnych hoverów/pivotów czy też wypiniania inflatora, instruktor płynął sobie przed nami tak młócąc dno, że w pewnym momencie straciliśmy go z oczu.
Generalnie 2 nurki po 15 minut, obrót do góry nogami, dziękuję, do widzenia.
Eeee, wody zamknięte nie są potrzebne, wystarczy jedna czy dwie sesje na WTZ i przerobienie paru ćwiczeń. Potem to tylko kwestia praktyki. Im więcej tym lepiej. Możemy to poćwiczyć po Świętach.
Ostatnio zmieniony przez ferret 23-03-2015, 17:33, w całości zmieniany 1 raz
Wysłany: Dzisiaj 14:09 Re: Single z podwójnym zaworem - zaślepka na czas nurkowania
Tak jak pisali inni przedpiszcy, nic nie zaślepiaj.
martin napisał/a:
Jak serwisujesz zawory, to powienienes wiedziec, ze wkrecenie automatu albo zaslepki nie chroni gwintu przed woda. Uszczelka siedzi glebiej.
Masz post ferret "Tak jak pisali inni przedpiszcy, nic nie zaślepiaj." O czym mówisz o wkręconym AO w zawór i mokrym gwincie G5/8 ? Niestety zbyt szybko chciałeś się przyczepic'. Mowa jest o braku zaślepki i napojeniu wodą wnętrza zaworu. Po takiej kuracji koroduje. Zawór od homonta APD, który ma plastikowy grzybek zaworu, miał bardzo skorodowany gwint w zaworze, gwintownikiem gwint czyściłem, grzybek także był zapyziały mimo że plastik, sól zacierała gwinty . Woda w zaworze bez zaślepki to robota serwisowa i nigdy nie osiągamy stanu przed korozją. To ta butla co rok temu wykręcałem zawór. Niedawno jaskiniowiec wpadł z butlami które kupił po 25 zł/szt. Żebym wykręcił zawory z butli, to wykręciliśmy z 4 ze stożkowym małym gwintem, później po inspekcji zostały wkręcone. Jakie on zapyziałe wewnątrz zawory przynosi. Może jednak skrobnę materiał o zaworach do Nuras-Info, utrudni to sytuację kilku osobom.
Znacie się na tym ? Nie.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 23-03-2015, 22:54
Jak widac z zalaczonego powyzej rysunku i twojej poprawki, rozmawiamy o roznych gwintach. Ten o ktorym ty piszes jest w poprawnie zakonserwowanym zaworze zabezpieczony smarem. Zapyzialosc wynika z braku dbalosci a nie z odrobiny wody, ktora sie tam moze dostac.
Szkoda ze nie potrafisz od poczatku napisac zdania, z ktorego jasno wynikalo by co chcesz powiedziec.
Ps. ja to musze jednak miec w zyciu duzego pecha - gwinty nie chca mi rdzewiec, jaskiniowcy nie chca przychodzic i musze sam wloczyc sie po roznych dziurach....
Ostatnio zmieniony przez martin 23-03-2015, 22:57, w całości zmieniany 1 raz
Jak widac z zalaczonego powyzej rysunku i twojej poprawki, rozmawiamy o roznych gwintach. Ten o ktorym ty piszes jest w poprawnie zakonserwowanym zaworze zabezpieczony smarem. Zapyzialosc wynika z braku dbalosci a nie z odrobiny wody, ktora sie tam moze dostac.
Zawór: tlenowy, powietrzny, azotowy, CO2, He, są złożone na sucho. Zostawienie smaru na grzybku zaworu potrafi mocno utrudni odkręcanie butli. Smar uszczelnia gwint i rowek odciążenia. po rozszczelnieniu zaworu, na powierzchnię przekroju poprzecznego działa duża siła równa ciśnienie razy pole powierzchni, zmierzyłem średnica około 11,7 mm, pole powierzchni to 107 mm2, razy 230 at to się równa. 247 kG lub 2424 N. Razy współczynnik tarcia i mamy siłę utrudniającą odkręcnie, jeszcze tylko rachunki na momentach sił. Nie wygodnie dużo. Dlatego jest rowek, żeby szybko gaz dostawał się nad grzybek zaworu. Dlatego nie ma tam smaru.
martin napisał/a:
jaskiniowcy nie chca przychodzic i musze sam wloczyc sie po roznych dziurach....
Styl francuski to inna bajka.
[ Dodano: 24-03-2015, 07:04 ]
To na koniec zgadywanka,
który zawór DIR ZONE SP232BAR czy Sopras EN144-1 230BAR.
Lepiej zniesie moczenie w wodzie bez zaślepki i dlaczego ?
Jak widac z zalaczonego powyzej rysunku i twojej poprawki, rozmawiamy o roznych gwintach. Ten o ktorym ty piszes jest w poprawnie zakonserwowanym zaworze zabezpieczony smarem. Zapyzialosc wynika z braku dbalosci a nie z odrobiny wody, ktora sie tam moze dostac.
Zawór: tlenowy, powietrzny, azotowy, CO2, He, są złożone na sucho. Zostawienie smaru na grzybku zaworu potrafi mocno utrudni odkręcanie butli. Smar uszczelnia gwint i rowek odciążenia. po rozszczelnieniu zaworu, na powierzchnię przekroju poprzecznego działa duża siła równa ciśnienie razy pole powierzchni, zmierzyłem średnica około 11,7 mm, pole powierzchni to 107 mm2, razy 230 at to się równa. 247 kG lub 2424 N. Razy współczynnik tarcia i mamy siłę utrudniającą odkręcnie, jeszcze tylko rachunki na momentach sił. Nie wygodnie dużo. Dlatego jest rowek, żeby szybko gaz dostawał się nad grzybek zaworu. Dlatego nie ma tam smaru.
martin napisał/a:
jaskiniowcy nie chca przychodzic i musze sam wloczyc sie po roznych dziurach....
Styl francuski to inna bajka.
[ Dodano: 24-03-2015, 07:04 ]
To na koniec zgadywanka,
który zawór DIR ZONE SP232BAR czy Sopras EN144-1 230BAR.
Lepiej zniesie moczenie w wodzie bez zaślepki i dlaczego ?
My Król dyskusja jest o zaślepce wkręcanej DO zaworów o których się rozpisałeś - czyli de facto nie na temat - a nie o zaworach wkręcanych do butli. A tam rację ma Martin, uszczelnienie jest za gwintem patrząc od strony wody.
Hej
My Król dyskusja jest o zaślepce wkręcanej DO zaworów o których się rozpisałeś
"Single z podwójnym zaworem - zaślepka na czas nurkowania". Martin broni kolegę ferret "Tak jak pisali inni przedpiszcy, nic nie zaślepiaj." Który bredzi, wprowadza zmyłkę że ferret nie napisał tego co napisał.
Turlogh napisał/a:
A tam rację ma Martin, uszczelnienie jest za gwintem patrząc od strony wody.
Niestety to zmyła, w porównaniu do postu ferret. Czyli zalaniu wnętrza zaworu i korozji elementów, po takiej kuracji. Kupiłeś kit.
Gdyby np martin napisał o zaworach Auer które mają gwinty mocno smarowane służące do przemieszczania grzybka zaworu to obronił by swoją tezę. tyle że Auer stosuje takie rozwiązanie w osobnej komorze nie mającej kontaktu z gazem zgromadzonym w butli.
Turlogh napisał/a:
a nie o zaworach wkręcanych do butli.
To nawiązanie do rozmowy która odbyła się rok temu, zawory rozbierałem i wykręcałem z butli ponad 35 lat temu.
Gdybyś rozwiązał zagadkę było by to rozwijające, ocena stylu, wypowiedzi to domena pewnej koleżanki. Nie jest ceniona za merytoryczne wypowiedzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko