Ale w ogóle z fajnej rozmowy o maskach zrobiła się "poważna" dyskusja w czym też mam swój zawiniony udział za co przepraszam i może wrócimy do tego że fajnie jest otwierać oczy ale w sumie jak ktoś nie chce to nie musi.
Nie musi ale według mnie w jednym przypadku.
Jeżeli przed nurkowaniem umówi się w zespole że w razie braku maski lub przy zmianie będzie się to odbywało tak że zmieniający będzie asekurowany np chwytem za ramię a komunikacja będzie odbywała się dotykowo według umówionych sygnałów i tu taki przykład
1- popchnięcie w górę wynurzamy się
2 Nacisk na ramię w dół zanurzamy się
3- Ścisk i przytrzymanie "stój"
4- Energiczne ściśnięcia - OOG
Warunek konieczny: Że taki wariant był ćwiczony w tym zespole przed nurkowaniem i jest opanowany.
Każdy wariant jest możliwy pod warunkiem że przećwiczony i sprawdza się w zespole.
Ćwiczenie zmiany maski z zamkniętymi oczami jako umiejętność podstawowa jest niewłaściwe bo utrwala przekonanie że zmiana maski usprawiedliwia zerwanie kontaktu w zespole.
Taki przykład:
Kursant zmienia maskę, zamyka oczy instruktor wskazuje na jego partnera aby wskazał OOG czy zmieniający maskę z zamkniętymi oczami poda mu gaz? Oczywiście nie bo nie będzie widział znaku OOG więc.... TADAM!! cięcie wracamy do początku ćwiczenia - nie zaliczone zespół nie żyje
kraken napisał/a:
p.s. a właściwie dziwi mnie że nikt jeszcze nie napisał, że u niego na kursie podstawowym to kursanci zamieniają maski na zapasowe w tonii i to wisząc do centymetra.
co do cm nie ale co do 100 cm 50cm/50cm góra dół tak.
Ostatnio zmieniony przez Scaner 07-07-2015, 20:33, w całości zmieniany 1 raz
Tylko teraz jest tak, że ktoś publikuje tylko reklamówki a czepia się wyrwanych z kontekstu filmików innych
Masz rację, tego nie powinno się robić.
kraken napisał/a:
Jeżeli "szkodliwy wizerunkowo" jest realny filmik z realnego szkolenia to znaczy, że przekaz reklamowy tego szkolenia jest zakłamany.
Niekoniecznie, bo filmik prezentuje tylko niewielki, wręcz malutki fragment procesu. Dam Ci przykład - jak uczyłem się pływać do tyłu, to bardzo mi brakowało punktu odniesienia, żebym wiedział, czy już ruszyłem czy tylko macham nogami bez sensu. Był taki moment, że jak wisiałem nad platformą, to mi przeszkadzało, że mam platformę na wysokości brody a nie pół metra dalej - bo nie patrząc w dół tylko przed siebie nie widziałem jej skraju, przez co nie wiedziałem, czy machnięcie płetwami powoduje, że zaczynam się poruszać. Ponieważ nie było innej metody cofnięcia się, złapałem się rękami platformy, przesunąłem się o pół metra w tył, puściłem platformę, no i mając już ją na oku, mogłem próbować zaczynać płynąć do tyłu. Wszystko to jest na filmiku i razem z opowiedzianą historią stanowi pewną całość. Natomiast jeżeli puścisz sam wyrwany z kontekstu filmik, to ktoś złośliwy napisze - patrzcie, jaki instruktor głupi, uczy pływania do tyłu a kursant jest takim frajerem, że nawet w toni nie potrafi zawisnąć tylko się platformy pod sobą chwyta łapami. Wszystko da się wyrwać z kontekstu, jak ktoś jest złośliwy - a takich niestety nie brakuje.
kraken napisał/a:
Opinie kursantów są bardzo ważne w ocenie instruktora pod względem jego podejścia, postawy itp. Jednak dość mało znaczą w ocenie umiejętności instruktora, bo wiadomo że nawet dość słaby instruktor jest dla swoich kursantów bogiem.
Masz rację. O wiele bardziej wiarygodne są opinie ex-kursantów, którzy od czasu zajęć zrobili kilkaset nurkowań, a jeszcze lepiej, kolejne kursy u kogoś innego. Uważam, że tylko z tej perspektywy możliwa jest wiarygodna ocena instruktora i takimi właśnie ocenami zawsze starałem się kierować.
kraken napisał/a:
z fajnej rozmowy o maskach zrobiła się "poważna" dyskusja w czym też mam swój zawiniony udział za co przepraszam
Tak, masz rację - sam zacząłeś
kraken napisał/a:
Porobię więcej warsztatów z dmuchania maski w toni i podzielę się swoimi spostrzeżeniami. Na przykład zamiana maski na zapasową na ........ jak ktoś nie wie, że coś jest trudne to czasami jest łatwe
Jako, że rzecz mi nie idzie tak dobrze, jak bym chciał, bardzo jestem ciekaw Twoich wniosków
co do cm nie ale co do 100 cm 50cm/50cm góra dół tak.
ile minut/nurkowań trwa kurs podstawowy?
Do skutku albo do chwili uznania kursanta za niezdolnego intelektualnie do przyswojenia wiedzy lub do braku zdolności psychotechnicznych pozwalających na opanowanie umiejętności nurkowych
Wiek: 43 Dołączył: 14 Sie 2013 Posty: 399 Skąd: Białystok
Wysłany: 07-07-2015, 23:51
Może ktoś z dyskutantów/instruktorów zaprezentuje na jakimś filmie swoje umiejętności?
Tyle stukacie w te klawiatury a nic z tego nie wynika... ot przechwałki kto co lepiej potrafi bez maski
niedawno widziałem na swoje oczy jak nurek przy poręczówce na gł. 2 m zmienił maskę na ślepą i wisiał ok. 1 minuty i nie zauważyłem żeby jego pływalność zmieniła się cokolwiek - na chwilę obecną jest to poza moim zasięgiem tak samo jak pływanie bez płetw
Wiek: 61 Dołączył: 02 Kwi 2006 Posty: 1304 Skąd: Kraków
Wysłany: 08-07-2015, 08:10
Cytat:
Niekoniecznie, bo filmik prezentuje tylko niewielki, wręcz malutki fragment procesu. Dam Ci przykład - jak uczyłem się pływać do tyłu, to bardzo mi brakowało punktu odniesienia, żebym wiedział, czy już ruszyłem czy tylko macham nogami bez sensu. Był taki moment, że jak wisiałem nad platformą, to mi przeszkadzało, że mam platformę na wysokości brody a nie pół metra dalej - bo nie patrząc w dół tylko przed siebie nie widziałem jej skraju, przez co nie wiedziałem, czy machnięcie płetwami powoduje, że zaczynam się poruszać. Ponieważ nie było innej metody cofnięcia się, złapałem się rękami platformy, przesunąłem się o pół metra w tył, puściłem platformę, no i mając już ją na oku, mogłem próbować zaczynać płynąć do tyłu. Wszystko to jest na filmiku i razem z opowiedzianą historią stanowi pewną całość. Natomiast jeżeli puścisz sam wyrwany z kontekstu filmik, to ktoś złośliwy napisze - patrzcie, jaki instruktor głupi, uczy pływania do tyłu a kursant jest takim frajerem, że nawet w toni nie potrafi zawisnąć tylko się platformy pod sobą chwyta łapami.
Cóż jak zaczynam uczyć kogoś pływania do tyłu to ma obowiązek trzymania się platformy aby załapać ruch. Wydzielenie z umiejętności jej elementów to za przeproszeniem przedszkole instruktorskie. Potem wielokrotnie odpycha lekko od platformy do tyłu aby rozwijać technikę podczas ruchu do tyłu a potem robi to w toni przy platformie, potem podczas zanurzeń i wynurzeń przy linie, na przeciwko partnera itp. Oczywiście to jest przeplatane czyli nawet jak ktoś już wcale nieźle łapie w toni to na momenty cyzelowania pewnych elementów łapie się z powrotem platformy. Nauka każdej umiejętności tak wygląda i tylko wtedy osiąga się jak najszybciej jak najlepsze efekty. Każdy kto obserwował elementy treningu sportowców wie jak ćwiczą wyizolowane elementy, łącząc je dopiero finalnie w całość i jest to stale powtarzane.
Tak samo jest z nauką maski.
Od nauki podstawowych ruchów i zgrania wydechu nosem z ustawieniem głowy po robienie tego w toni.
Tak samo próby wiszenia w ślepej masce. To jest ćwiczenie gdzie osoba "zawiesza" się jak okręt podwodny na peryskopie na lekkim ucisku w uszach. Dlatego jest to łatwiej zrobić na 5 niż na 50 metrach i przydaje się czułe ucho. Nie potrafię tego zrobić przez "dowolnie długi czas" może za mało ćwiczyłem a może uszy mi się zbyt dobrze dmuchają same ale warto spróbować fajna zabawa.
Wracając do maski to jak ktoś ma ochotę mieć zamknięte to nie wydaje się aby to zwiększało ryzyko w nurkowaniu rekreacyjnym i to nie chodzi Yavox o moje obserwacje tylko obserwacje wypadków - poczytaj sobie opisy wypadków na przykład w Anglii (piękna dane na stronie BSAC) i zobacz czy i kiedy mówi się tam o początkującym nurku i nie przedmuchaniu maski lub zgubieniu partnera jako wynik zamykania oczu podczas dmuchania maski i opisywaniu tego przez partnerów jako przyczynie wypadku.
MSC
Może ktoś z dyskutantów/instruktorów zaprezentuje na jakimś filmie swoje umiejętności?
Tyle stukacie w te klawiatury a nic z tego nie wynika... ot przechwałki kto co lepiej potrafi bez maski
No to ja także poproszę o killerski pokaz video "dyskutantów/instruktorów": V-drill, S-drill, zabawa maską w kółeczku w toni oczywiście na głębokości, no żeby nie przesadzać, w granicach ntmx, czyli tak na 65m w polskich wodach. A no i obowiązkowe trzymanie głębokości jak na decostopie, mniej więcej na poziomie +/- 0,5m.
p.s. a właściwie dziwi mnie że nikt jeszcze nie napisał, że u niego na kursie podstawowym to kursanci zamieniają maski na zapasowe w tonii i to wisząc do centymetra.
Ja tak miałam na kursie OWD Padi w Egipcie. Miałam straszny kłopot z długimi włosami, i co 5 minut musiałam ściągać maskę i je poprawiać (kaptura nie miałam). Nawet nie zauważyłam, że po kilku godzinach nurkowania, robię to w toni, z zamkniętymi oczami, pozostając mniej więcej na pozycji - nie przyszło mi na myśl, że może to być trudne. To tylko kwestia potrzeby i odpowiedniej ilości prób.......
Ostatnio zmieniony przez arkac123 08-07-2015, 10:37, w całości zmieniany 1 raz
niedawno widziałem na swoje oczy jak nurek przy poręczówce na gł. 2 m zmienił maskę na ślepą i wisiał ok. 1 minuty i nie zauważyłem żeby jego pływalność zmieniła się cokolwiek - na chwilę obecną jest to poza moim zasięgiem tak samo jak pływanie bez płetw
jacekplacek, którego już wśród nas tutaj na forum nie ma, wrzucił niedawno na youtube demonstrację puszczania bojki w ślepej masce - wniosek: pływalność bez punktów odniesienia da się utrzymać. Niestety jest to jeszcze poza moimi możliwościami - ale sam filmik daje nadzieję, że to możliwe:
kraken napisał/a:
Wydzielenie z umiejętności jej elementów to za przeproszeniem przedszkole instruktorskie.
Widzisz Maciek, o czym piszę? Nawet w reakcji na sam opis sytuacji, dostaniesz dość szybko albo komentarze o tym, jak się coś powinno robić, albo jak się czegoś powinno uczyć, albo jak ktoś sam by tego nauczył inaczej (a to jest jeszcze wersja soft, bo krok dalej pójdzie "kto był twoim instruktorem", "kto ci dał poprzednie plastiki", "kto cię dopuścił do tego kursu" itp). Dlatego właśnie uważam, że publikowanie wyrwanych z kontekstu filmików nie ma sensu - tłumaczenia, krytyki i wyjaśniania jest więcej, niż to jest warte.
macherros napisał/a:
No to ja także poproszę o killerski pokaz video "dyskutantów/instruktorów": V-drill, S-drill
S-kę mogę spokojnie zrobić. V-kę gorzej, bo mam problem z lewym barkiem i żeby sięgnąć do zaworu dopycham sobie na początku lewą rękę w tył za pomocą HIDa przełożonego do prawej - więc jak opublikuję taki filmik, to od razu się zacznie: kto ci dał papiery, czy z takim poziomem wykonania zaliczyłeś kurs i u kogo, jesteś niebezpieczny bo używając prawej ręki tracisz przez chwilę z oczu komputer ze wskazaniem głębokości, etc. itd. Taki mamy klimat
macherros napisał/a:
oczywiście na głębokości, no żeby nie przesadzać, w granicach ntmx, czyli tak na 65m w polskich wodach
A to już by była głupota. Nagrywanie materiałów demonstracyjnych z ćwiczenie czegoś, co równie dobrze można ćwiczyć na płytkiej wodzie w warunkach nie generujących takiego zupełnie niepotrzebnego ryzyka, byłoby IMHO kompletnie bez sensu.
Ostatnio zmieniony przez Yavox 08-07-2015, 10:52, w całości zmieniany 1 raz
oczywiście na głębokości, no żeby nie przesadzać, w granicach ntmx, czyli tak na 65m w polskich wodach
A to już by była głupota. Nagrywanie materiałów demonstracyjnych z ćwiczenie czegoś, co równie dobrze można ćwiczyć na płytkiej wodzie w warunkach nie generujących takiego zupełnie niepotrzebnego ryzyka, byłoby IMHO kompletnie bez sensu.
W dodatku na płytkiej wodzie utrzymanie pływalności jest trudniejsze. Dużo trudniejsze.
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 09-07-2015, 09:27
Yavox napisał/a:
pływalność bez punktów odniesienia da się utrzymać
Da się, widziałem nie raz jak robili to instruktorzy i podziwiałem.
Niestety jest to kwestia zarówno opływania "ogólnego" (mówimy o ludziach tysiącami nurkowań na koncie) jak i "chwilowego" (jeśli nurkujesz rzadziej niż raz na tydzień raczej tracisz niż zyskujesz umiejętności).
Scaner napisał/a:
Kursant zmienia maskę, zamyka oczy instruktor wskazuje na jego partnera aby wskazał OOG czy zmieniający maskę z zamkniętymi oczami poda mu gaz?
Z drugiej strony przecież wiesz ze to możliwe, tylko kwestia ćwiczeń... Jak sam pisałeś nie takie cuda bywają na kursach np. jaskiniowych gdzie w ślepych maskach robi się "wszystko"
A tak przy okazji to zamkniecie oczu niektórych uspokaja. Czasem wiec warto gdy poziom andrenaliny podskoczył zamknąć oczy, wziąć spokojny oddech (no chyba że andrenalina podskoczyła z powodu OOG ) i pomysleć.
Czasem wiec warto gdy poziom andrenaliny podskoczył zamknąć oczy, wziąć spokojny oddech (no chyba że andrenalina podskoczyła z powodu OOG ) i pomysleć.
Chyba musiałby się wypowiedzieć fachowiec np jakiś psycholog, na mnie uspokajająco działają przyrządy. Wskazania komputera, manometru, kompasu w sytuacji niepokojącej fokusuję się na twardych danych cyfry nie pozostawiają miejsca na wątpliwości więc działają na mnie jak meliska Wygląda na to że mam mentalność białego człowieka ukształtowanego przez kulturę zachodu ale jeżeli komuś bliższa jest kultura orientu to joga zamknięte oczy i medytacja też mogą podziałać
Ostatnio zmieniony przez Scaner 09-07-2015, 10:58, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 61 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 2349 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-07-2015, 11:19
pozwoliłem sobie dzis sprawdzić ile czasu zajmuje mi wyjecie założenie i przedmuchanie maski z zamknietymi i otwartymi oczami. Jezioro pare metrów glebokości, bez latarki z partnerem...... jak myslicie jakie były rożnice?..... zadnych w obu przypadkach okolo 25sek gdy wyciągalem maskę z prawej kieszeni. Gdy z lewej 10 sek dlużej, ale nie mam pojecia czemu.
Wiek: 54 Dołączył: 26 Kwi 2013 Posty: 191 Skąd: Kraków
Wysłany: 13-07-2015, 09:45
Niestety jacekplacek nie ma już na forum bo nie miął ochoty dyskutować z pewnymi osobami. A szkolenie u niego polecam – po kilku godzinach spędzonych z nim pod wodą robi się naprawdę duże postępy. Lekko nie ma – robienie ćwiczeń bez maski i ze ślepą maska w tym bezdechy są w standardzie – jak nie zrobisz to plastiku nie ma. Może inaczej jak nie zrobisz dobrze i kilka razy – czyli udowodnisz że umiesz. Jak ktoś ma problem z pracą bez maski to niech ćwiczy lub odpuści nurkowanie.
Wiek: 61 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 2349 Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-07-2015, 12:07
Pawel71 napisał/a:
A szkolenie u niego polecam
Pawel71 napisał/a:
robienie ćwiczeń bez maski i ze ślepą maska w tym bezdechy są w standardzie
Pawel71 napisał/a:
Może inaczej jak nie zrobisz dobrze i kilka razy – czyli udowodnisz że umiesz. Jak ktoś ma problem z pracą bez maski to niech ćwiczy lub odpuści nurkowanie.
no i super a jak cwiczenie rowka tez do perfekcji opanowane? to jest kolego wlasnie to co pisał Maciek o "specjalnych cwiczeniach"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko