dlaczego masz się dusić w worku? myślałem, że skafander powinien być dopasowany odpowiednio...
jak dusi to za mały
jak worek to za duży
również poza czynnikiem finansowym nie widzę żadnych plusów neoprenu, różnica w zakupie wynosi 1000-1200 zł + różnica w ocieplaczu 300 zł. Pewnie, że mając ograniczony budżet lepiej neopren niż żaden albo twór typu półsuchy czy droga pianka. Tylko wtedy nie dorabiajmy teorii, że neoprenowy jest lepszy... jest tańszy i ktoś akceptuje po prostu wady jakie ma i tyle bez zbędnych filiozofii i przekonywania siebie czy innych, że jest inaczej
z najistotniejszych wad neoprenu według mnie (zresztą dlatego nie kupiłem takiego suchego):
- fatalnie się to suszy - długo, jeśli nad wodą ci nie odcieknie porządnie to masz kastrę pełną wody po drodze do domu, nie możesz przez to go włożyć do samochodu na tylne siedzenie itd. W domu wieszasz w łazience nad wanna żeby odciekł itd... itd... "worek" po prostu zwijam i układam w bagażniku lub jak nie mogę to na gumowym dywaniku lub pokrowcu na siedzeniach z tyłu - co najwyżej jest wtrochę wilgoci w tym miejscu później - żadna woda się nie leje, w domu wieszam po prostu na swoim miejscu miedzy innymi rzeczami i nic na podłogę mi nie cieknie, a łazienka jest wolna
- zapach - każdy kto zostawił w samochodzie piankę na noc wie jaka miła atmosfera panuje w nim na drugi dzień, a na wyjazdach czasem to jedyne wyjście, żeby sprzęt został w samochodzie. To samo w domu - zapach schnącego neoprenu unosi się odpowiednio długo.
- waga - to chyba oczywiste co ile waży, zwłaszcza mokre.
- wytrzymałość - ze zdolnościami moimi i mojej żony wolałem nie ryzykować dziury na pierwszym nurku o kant platformy, ale to argument tylko dla mnie, bo osoby które używają neoprenowych suchych nie narzekają raczej, tylko nie mają mojego pecha.
pewnie, że można zminimalizować te wady, a właściwie bardziej "niewygody" niż wady. Można przecież wozić suchy w worku wodoodpornym, suszyć go w garażu, sprężarkowni, nieprzyjemnego zapachu pozbywać się mirazyne itd. itd.... tylko właśnie za ich brak płacisz większą kwotę. Trylaminat jest lepszy pod tym względem i tyle.
ale jeśli ktoś pisze, że jest trudniejszy w opanowaniu to ja tego nie kupuje po prostu... może lepiej przy piance zostać? w końcu nurkowanie jest trudne.
chętnie również zobaczę fachową poradę w czym neoprenowy skafander jest "lepszy" lub mniej problemowy, poza argumentem cenowym
Cytat:
mniej krepuje ruchy
ty tak na poważnie? mogę sobie tyle powietrza dodać że będę jak balonik michelin pod wodą...
Cytat:
-nurkowanie w nim przypomina to w piance i jest w sumie przyjemniejsze
nigdy nie lubiłem nurkować w piance i sprzedałem ją od razu po zakupie suchego, miałem dobrze dopasowaną piankę, a żona szytą na miarę czyli jeszcze lepiej i trzeba było znaleźć kompromis między dopasowaniem żeby było ciepło a krępowaniem już ruchów - i tak źle i tak niedobrze. Największym błędem było kupno pianki -ani to ciepłe ani wygodne.
UPDATE:
suchy z trylaminatu kosztuje 3,5-3,6 tys, więc nie piszmy, że to 2x więcej bo to brednie...
- SUBGEAR Extender - 3,5 k zł - bez żadnych rabatów w popularnym sklepie na D
- seawolf - 3,7 kzł - również goła cena bez żadnego rabatu,
- pewnie można jeszcze coś znaleźć, seaskiny, ocean pro i kilka innych.
neoprenowy to wydatek 2,5-3k zł
nie porównujmy najtańszego neoprenowego do ponad 2x droższego santi, który nie jest najtańszym wyborem...
Ostatnio zmieniony przez wiecznychlopiec 10-11-2015, 14:43, w całości zmieniany 4 razy
Jeśli chodzi o materiał to wybierz trylaminat. Jeśli chodzi o cenę to na pewno coś znajdziesz w przyzwoitym zakresie ale nie idź drogą najtańszą. Poproś kogoś doświadczonego o pomoc w dopasowaniu rozmiaru i wyborze ocieplacza - to najważniejsze aby dobrze spełniały swoją rolę. Po wszystkim ciesz się zimową wizurą...letnią też.
ciesze sie ze swoja wypowiedzia sprowokowalem te ozywiona dyskusje. Dla mnie i chyba dla wiekszosci niezdecydowanych wnosi sporo. Przepraszam za brak polskich znakow. Pozdrowionka
kiedyś nurkowałem w piance - myślałem że jest ok
potem kolega pozwolił mi raz zanurkować w SS.
Pianki teraz czasami widuję
żeby nie ubarwiać i nie skłamać:
SS kupiłem używany w normalnej cenie, od razu do wymiany manszety (kryzę wymieniłem za jednym zamachem), po roku pał zamek - wymieniłem w miarę przystępnej cenie, po drodze jeszcze przygoda z zaworem upustowym.
teraz mam SS ze wszystkim wymienionym i to wszystko zamknęło się poniżej 2.000zł. Materiał pancerna cordura - cieszę się że ją mam bo często cioram się płytko i "ocieram" się o wszystko co się da, nie obawiam się o wytrzymałość. Co do obsługi - to tak jak ze wszystkim im częściej czegoś używasz, tym sprawniej to idzie.
Dołączył: 08 Lip 2012 Posty: 285 Skąd: Piotrkow Tryb
Wysłany: 10-11-2015, 20:34
Wszystkie rodzaje skafandrów są tak samo dobre, wszystkie mają tyle samo wad co zalet. Cenowo wyglądają bardzo podobnie, tylko należy porównać je rzetelnie, nie można powiedzieć, że... najtańszy skafander Neoprenowy np. Northern Diver Voyager kosztuje około 2700zł a np. Santi kosztuje 6500zł Jakie to porównanie?! Jeżeli ktoś początkujący to przeczyta to pomyśli...cheap shit
Ale skafander Neoprenowy np. Northern Diver Origin czy Divemaster kosztuje ok. 4200zł a topowy, najdroższy model membranowego Northern Divera kosztuje 4900zł więc róznica nie aż tak wielka
Dalej, Neoprenowy DUI 12500zł ! przy nim nawet Santi wygląda na cheap shit idąc tym tokiem rozumowania. Najdroższy membranowy DUI kosztuje około 11500zł o 1000zł mniej od Neoprenu!
wiecznychlopiec napisał/a:
- zapach - każdy kto zostawił w samochodzie piankę na noc wie jaka miła atmosfera panuje w nim na drugi dzień, a na wyjazdach czasem to jedyne wyjście, żeby sprzęt został w samochodzie. To samo w domu - zapach schnącego neoprenu unosi się odpowiednio długo.
Ja nie mam i nigdy nie miałem problemu z zapachem swojego Neoprenowego skafandra, może dlatego, że ja swoje potrzeby załatwiam przed albo po wyjściu z wody
wiecznychlopiec napisał/a:
- waga - to chyba oczywiste co ile waży, zwłaszcza mokre.
Jeżeli dla kogoś, może...a niech będzie max! 5kg jest tak wielkim ciężarem żeby wrzucić do auta a później zanieść go do garażu, mieszkania... to lepiej żeby w ogóle zrezygnował z tego sportu i przerzucił się na szachy, albo brydża.
Nie chcę się spierać który jest lepszy bo to bez sensu. Pracuje od ponad 4 lat pod wodą, nie jest to praca przy rekreacyjnym nurkowaniu, przez ten czas zrobiłem kilka tysięcy nurkowań za dwa dni mojej pracy mogę sobie pozwolić na najdroższy skafander na rynku ( no może góra trzy dni) więc jak dla mnie, cena skafandra nie odgrywa żadnego problemu. Od dwóch lat mam skafander Neoprenowy i wiem, że następny też będzie Neopren.
Ja nie mam i nigdy nie miałem problemu z zapachem swojego Neoprenowego skafandra,
już pewnie nie czujesz , wieszasz go w domu w normalnym małym mieszkaniu czy zostawiasz w pracy?
shell napisał/a:
może dlatego, że ja swoje potrzeby załatwiam przed albo po wyjściu z wody
to nie to po prostu używany neopren ma specyficzny zapach i tyle, łatwo łapie brud z wody więc wszystko pachnie "jeziorem". Teraz już tylko kaptury pachną w domu, na szczęście są małe i dużo szybciej schną
shell napisał/a:
Jeżeli dla kogoś, może...a niech będzie max! 5kg jest tak wielkim ciężarem żeby wrzucić do auta a później zanieść go do garażu, mieszkania... to lepiej żeby w ogóle zrezygnował z tego sportu i przerzucił się na szachy, albo brydża.
waga jest istotna w samolocie
Ostatnio zmieniony przez wiecznychlopiec 11-11-2015, 09:36, w całości zmieniany 1 raz
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 11-11-2015, 11:02
gdzie lecąc do Sharm zabiera się 5mm pianeczkę
Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
A co do zapachu - Shell albo nie czuje, albo ma po prostu spokojne miejsce na sprzęt, gdzie ten zapach gumy jest naturalny i wszechobecny.
Ja gdy mam pracę w oczyszczalni, czy innym śmierdzącym miejscu, moczę się cały czystą wodą - wówczas po wejściu nie nasiąka już tak (wszelki pasy, szelki, liny itp) . zapach zostaje wyłącznie powierzchownie. A tu wygrywa powłokowy, gładki DUI.
Cordura lubi zapachy. Dlatego, przed wejściem do mulistego zbiornika, tez używam rozkładanego prysznicu, tak by rzeczy nabrały czystej wody, a po wyjściu spłukać całe błoto.
są jeszcze inne rejony świata np. Szwecja, Norwegia...
nurkując na Kanarach w piance 5mm zrobiło mi się zimno po 45 minutach. Więc jeśli pojadę do egiptowa jeszcze kiedyś to tylko suchy.
Dołączył: 08 Lip 2012 Posty: 285 Skąd: Piotrkow Tryb
Wysłany: 12-11-2015, 02:46
wiecznychlopiec napisał/a:
już pewnie nie czujesz , wieszasz go w domu w normalnym małym mieszkaniu czy zostawiasz w pracy?
Czuję czuć jak jest nowiutki, ale pewnie jak wszystko bardzo szybko wietrzeje.
wiecznychlopiec napisał/a:
to nie to po prostu używany neopren ma specyficzny zapach i tyle, łatwo łapie brud z wody więc wszystko pachnie "jeziorem". Teraz już tylko kaptury pachną w domu, na szczęście są małe i dużo szybciej schną
To nie tak, Neopren nie nasiąka, gdyby tak było to, nie byłoby suchych skafandrów z Neoprenu nasiąka tylko zewnętrzna warstwa materiału która pokrywa Neopren. Skafandry z Trilaminatu (trójwarstwowy materiał) mają środkową warstwę np. z Butylu który jest gumą syntetyczna, Neopren też jest gumą syntetyczną tyle, że spienioną co czyni go grubszym i elastycznym Skafandry Trilaminatowe zewnętrzną warstwę mają przeważnie tkane z Poliamidu " Nylon" który naciąga bardzo mało wody i ma bardzo gęsty splot, przez co jest nierozciągliwy, albo w minimalnym stopniu. Gdyby pokryć Neopren taką samą tkaniną, mielibyśmy tak samo szybkoschnący skafander ale i tak samo "śmierdzący" bo syntetyczną gumę mamy i w jednym i drugim skafandrze Neoprenowy skafander pokryty jest dzianiną Poliamidową ale z różnymi dodatkami, najczęściej z dodatkiem jersey który niestety chłonie wodę, ale za to mamy bardzo elastyczny skafander. Są też Neopreny pokrywane mniej nasiąkliwymi dzianinami które schną niemal tak samo jak skafandry trilaminatowe, są też takie Neoprenowe które w ogóle nie chłoną wody chociażby Neospan po którym woda spływa jak po kaczce i wychodzi się z wody kompletnie suchy Nie możemy wszystkich wrzucać do jednego worka, twierdząc, że jest złe, jeżeli ich osobiście nie sprawdzimy! Tak jak pisałem wcześniej...są wady i zalety
wiecznychlopiec napisał/a:
waga jest istotna w samolocie
Pisząc max 5kg miałem na myśli mokry skafander:) różnica w suchym może być 2kg?
Dołacze sie do rozmowy .. jakiś czas temu radziłem sie tez do zakupu skafandra tutaj , wybór jest jestem trylaminat ,akurat ja kupiłem ND za ok 4 tys zł ,troche ponurkowałem z doswiadczonymi nurkami zaden z nich nie miał neoprenu . za taką kasę na pewno dostaniesz dobry skafander co do egiptu to w lecie tylko pianka no i zalezy jakie nurkowania tec rec ? porozmawiaj z instruktorem twoim na pewno ci dobrze doradzi .
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 20-11-2015, 18:58
skr napisał/a:
co to jest crash neopren?
Chyba powinno być crush neopren albo crushed neopren.
Neopren poddany obróbce (zgniataniu i podgrzewaniu) tak że na stałe zmniejsza swoją grubość o około 50%.
Jest dużo mniej ściśliwy niż neopren, lepszy termicznie niż trilaminat. Można powiedzieć że ma cechy pośrednie. Ma trochę wad i trochę zalet. Bardzo dobrze się sprawdza jako SS na nieco cieplejsze wody. W połączeniu z bielizną termoaktywną daje dobry komfort cieplny i krój dający dużą opływowość i swobodę ruchów.
Ostatnio zmieniony przez mi_g 20-11-2015, 19:03, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 54 Dołączył: 26 Kwi 2013 Posty: 191 Skąd: Kraków
Wysłany: 26-11-2015, 09:41
Artur Lipko napisał/a:
Tak czytając niektóre wypowiedzi to może należało by polecić kursantowi p1 albo owd od razu twina 2x12 bo po co wydawać na singla.
Nie - lepiej mu powiedzieć żeby kupił całą masę rzeczy które najprawdopodobniej będą mu za rok kompletnie niepotrzebne zamiast wynajmować bo po co ma być taniej i po co się przekonać co tak naprawdę potrzebuje i czy rzeczywiście będzie tego używać - a i koniczynie mu trzeba poradzić żeby to wszystko kupił od swojego instruktora bo to jedynie słuszne.
Nie - lepiej mu powiedzieć żeby kupił całą masę rzeczy które najprawdopodobniej będą mu za rok kompletnie niepotrzebne zamiast wynajmować bo po co ma być taniej i po co się przekonać co tak naprawdę potrzebuje i czy rzeczywiście będzie tego używać - a i koniczynie mu trzeba poradzić żeby to wszystko kupił od swojego instruktora bo to jedynie słuszne.
a to nie tego uczą na kursach instruktorskich? rynek się kręci, wszyscy zadowoleni, no prawie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko