Patryś
Stopień: MoĹźe za rok bÄdze
Dołączył: 11 Lis 2004 Posty: 51 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2004, 14:28
Dziękuję za informacje pani Victorio i jestem już chyba zdecydowany, że zamiast do Sharmu pojadę do Hurghady (tymbardziej że tata Synaj uważa za żydowską krainę) chciałbym więc spytać jaki hotel by mi pani poleciła, z kategorii 4-5 (no może 3) gwiazdek, jeśli chcę wyleciec w przedziale 1-7 lipca (21 mam urodziny, a chcę jechać na dwa tygodnie, a chciałbym miec je w Polsce)
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2004, 17:01
Zawsze indywidualnie staram sie dobrac hotel w zaleznosci od wymagan. Oprocz standardu wazne moze byc polozenie (wzgledem centrum miasta, odleglosci od morza itd).
Dlatego bardziej szczegolowa rozmowe przekladamy na priv
Patryś
Stopień: MoĹźe za rok bÄdze
Dołączył: 11 Lis 2004 Posty: 51 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2004, 17:31
a czy ktoś był w Magawishu? co o nim sądzicie?
yvette [Usunięty]
Wysłany: 18-11-2004, 19:13
szczerze powiedziawszy wg. mnie synaj (sharm el sheikh lub dahab)sa o wiele lepsiejszymi miastami....w hurghadzie nie podobalo mi sie zbytnio....bo oprocz nurkowania bedziesz tam wieczorkami i porankami....a milo jest sobie pobyc w takim miejscu jak synaj- ma swoj urok...a czy jest zydowskie?? nie...mi sie nie wydaje...zydzi i egipcjanie nie znosza sie...juz od ich granicy panuje atmoswera wrogosci... zydzi sa w swoim eilacie a egipcjanie w tabie...
a najbardziej nurkowy klimat jest w dahabie na blue hole oczywiscie...;)
Patryś
Stopień: MoĹźe za rok bÄdze
Dołączył: 11 Lis 2004 Posty: 51 Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-11-2004, 20:01
Choć w sumię ja tam jadę robić kurs, a DiW wszyscy, włącznie z Viktorią która jest właścicielem firmy Victoria Travel (ale się porobiło! pewnie będę musiał dwie stówki za reklamę dla nich zapłacić) polecają mi najbardziej
Yvette i Patrys - oboje Was niestety odsylam do ksiazek, internetu i innych zrodel byscie sobie poczytali i sie pouczyli zanim bedzie wyglaszac poglady, ktore tutaj wyglosiliscie dotyczace egipsko - izraelskich relacji. Patrys - Ciebie prosze o powstrzymanie sie od tego rodzaju komentarzy jak cytowanie Twojego taty. Yvette - siegnij do zapisow porozumienia z Camp David - dobra szkola.
Przykro mi, ale Wasze posty wskazuja na to, ze piszecie o sprawach, o ktorych nie macie zielonego pojecia.
Mania
yvette [Usunięty]
Wysłany: 19-11-2004, 15:17
Maniu tak sie sklada ze postanowienia porozumien miedzynarodowych prawie nigdy nie sa przestrzegane a tymbardziej pomiedzy takimi jak izrael i jakikolwiek kraj arabski... po drugie bylam tam i wiem jak ci ludzie siebie traktuja i jakie podejscie do siebie maja.... po trzecie nie Tobie oceniac na czym sie znam a na czym nie....
pozdrawiam
Judyta
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 19-11-2004, 18:18
Cytat:
Maniu tak sie sklada ze postanowienia porozumien miedzynarodowych prawie nigdy nie sa przestrzegane
Hmmm... To niby ile zostało tych przestrzeganych? 3? 5?
Cytat:
po drugie bylam tam i wiem jak ci ludzie siebie traktuja i jakie podejscie do siebie maja....
Zapowiada się interesująco, mogłabyś to rozwinąć?
Cytat:
po trzecie nie Tobie oceniac na czym sie znam a na czym nie...
A to już zależy od tego, jak arbitraln(i)e wygłaszasz sądy. Wliczone ryzyko bycia autorytetem
yvette [Usunięty]
Wysłany: 19-11-2004, 18:54
Cytat:
Hmmm... To niby ile zostało tych przestrzeganych? 3? 5?
nie liczylam ale nie chodzi mi tu o to ze postanowienia sa tylko papierkiem ktory ma byc tylko w dokumentacji ale ze nie sa one traktowane czasem na serio a czasem nie traktuje sie ich jako wytycznej zycia -sa bo sa,ale nie kazdy nawet o tym wie... a czasem podpisuje sie takowe pod opinie publiczna tudziez zeby jakis inny kraj ( np. usa-ktore i tak w tym przypadku sie mieszaly- byly inicjatorem porozumienia) nie zechcialy sie mieszac... a tak sie skalda ze wiele postanowien i traktaktow nie bylo przestrzeganych (chodzby traktat wersalski-postanowienia dot.odszkodowan niemiec;paky pomocy francji i wlk.brytanii dla polski w 1939...itd-ale to juz inny temat...)
Cytat:
Yvette - siegnij do zapisow porozumienia z Camp David - dobra szkola.
nawet bardzo, ale jaki to ma zwiazek z tym co ja napisalam....?? chyba nie sadzisz ze jeden papierek zmieni faktyczne stosunki pomiedzy nacjami odwiecznie skloconymi....
Cytat:
Zapowiada się interesująco, mogłabyś to rozwinąć?
prosze bardzo:
izraelici traktuja synaj jako tymczasowo nalezacy do egiptu...niecierpia egipcjan-jak i wszystkich arabow...a egipcjanie na ich widok sie trzesa..z trzech powodow
1- niecierpia ich
2-boja sie bo wiedza ze taci sa silniejsi i gadyby chcieli moga spowrotem miec synaj...
3-panuje taka bieda w egipcie ze musza sie usmiechac do kazdego kto jet w stanie pomoc im przetrwac...
na synaju mozna jeszcze spotkac jakis izraelitow,ale egipcjania w eilacie nigdy!
na granicy nie rozmawiaja ze soba...kazdy kto przybywa z synaju do izraela wjezdza samochodem to "garazu"-takie zamkniete pomieszczenie i jego smaochod jest przetrzepywany jak tylko sie da...(oni maja manie-na lotniskach to buty nawet oddzielnie przeswietlaja...) a dokumenty sa sprawdzane wielokrotnie-pieczatki,karty id,dokumenty samochodu-wszysciutenko...egipcjanie natomiast sprawdzaja tylko zza szyby paszporty
generalnie kazda z tych najci unosi sie honorem ponad druga i nie widzi w drugiej pozytywow...
[quote]Cytat:
po trzecie nie Tobie oceniac na czym sie znam a na czym nie...
Cytat:
A to już zależy od tego, jak arbitraln(i)e wygłaszasz sądy. Wliczone ryzyko bycia autorytetem
Wiek: 40 Dołączył: 13 Kwi 2004 Posty: 589 Skąd: warszawa
Wysłany: 19-11-2004, 19:12
Hmm patryś myślę że ostro przesadziłes z tym cytowaniem swego taty....
Po drugie nie wiem jak tam jest u nich na granicy, ale Maniu muszę stanąć po stronie Yvette ( w kontekscie przestrzegania umów i traktatów), bo nie od dawna wiadomo że umowy podpisywane przez Wysokich przedstawicieli nie sa zbyt przestrzegane..... nie chce mi się tu nawet rozpisywać o umowach międzynarodowych czy tza. sojuszach... bo to czyste śmiechy....
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 19-11-2004, 19:19
Rozumiem, że powyższa egzegeza odzwierciedla Twoje osobiste odczucia i spostrzeżenia - retoryki typu "wszyscy", "muszą", "nigdy", "każdy" niestety nie mogę przyjąć do wiadomości (chyba że jako fragment materiału źródłowego ).
Maniu tak sie sklada ze postanowienia porozumien miedzynarodowych prawie nigdy nie sa przestrzegane a tymbardziej pomiedzy takimi jak izrael i jakikolwiek kraj arabski... po drugie bylam tam i wiem jak ci ludzie siebie traktuja i jakie podejscie do siebie maja.... po trzecie nie Tobie oceniac na czym sie znam a na czym nie....
pozdrawiam
Judyta
No dobrze yvette
nie chcialam ale trudno - wymieniam kraje arabskie w ktorych bylam - w kazdym z nich wiecej niz tydzien wakacji. Naprawde masz lepsza niz ja wiedze? A jak tam twoj arabski? Gadasz z nimi? Moj wciaz bardzo kiepsko, ale przynajmniej cos tam rozumiem i cos tam jestem w stanie odpowiedziec (choc niestety wciaz mowie "kali zjesc slonia").
Irak - 4 miesiace
Iran - miesiac
Kuwejt - miesiac
Liban - 2 miesiace
Egipt - nawet nie licze, ale w sumie okolo roku
Bahrain - 3 tygodnie
Arabia Saudyjska - miesiac
Syria - 3 tygodnie
Emiraty (to byly rzeczywiscie wakacje - tyle ze nie spedzone w hotelu a u "lokalesow) - 2 tygodnie
Sudan - miesiac
Etiopia - miesiac
Nadal jestes przekonana, ze znasz ten region i tych ludzi lepiej ode mnie?
A ja wciaz uwazam, ze ich swiata nie znam i nie mam o nim pojecia....
Mania
PS. Acha - prawie wszedzie bylam tam nie na wakacjach, tylko z misjami ONZ. Wiec nie mieszkalam w luksusowych hotelach i apartamentach....
No i jeszcze moge polecic Wam porozmawianie sobie z Egipskimi politykami. Acha no i czytanie codziennej prasy - egipskiej oczywiscie. Bo ja tam ja codziennie przegladam w internecie. A Wy?
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 20-11-2004, 11:40
Przemek napisał/a:
nie rozumiem cie za bardzo maczaty
Nic tu do rozumienia - po prostu twierdzenie wymaga dowodów, a autorytatywne posługiwanie się przez Yvette wytrychem "byłem = wiem" - jeżeli nie jest podparte solidnym aparatem badawczym - ździebko mnie irytuje.
Wiek: 40 Dołączył: 13 Kwi 2004 Posty: 589 Skąd: warszawa
Wysłany: 20-11-2004, 12:27
oki, z tym się zgadzam;]
Maniu, hmm nie denerwój się tak;]
nie wiem i nie chce tłumaczyć yvette;]
nie wiem jaka jest sytuacja na granicy egiptu...
wiem jak wygladja stosunki sasiedzkie w chorwacji, gdzie ludzie nadal sie nie-nawidza a ci u których spałem nadal trzymają nabitą broń w piwnicy tak na wszeli wypadek...
to tak a propo umów;]
chcialbym aby dzieki nim bylo tak jak byc powinno;]
maniu moze w innym topicu opowiesz cos o swoich wyjazdach????
yvette [Usunięty]
Wysłany: 20-11-2004, 12:39
Maniu ...gratuluje podrozy....co zobaczylas to Twoje..bylam w kilku z tych krajow i bylam tez w kilku w ktorych Ty nie bylas...ale w tym wypadku chodzi mi o konkretny przypadek Izraela i Egiptu a tego nie ma na twjojej liscie...a poza tym widzisz tak sie sklada (ach...te zbiegi okolicznosci) ze ja rowniez bylam tam (Izrael ,Syria,Jordania) z ONZ,ale jakos warunki mi nie przeszkadzaly- no moze poza tym ze z Camp Ziouani mialam popsuty wiatrak w pokoju,ale reszta-hmm..nie luksusowe apartamenty,ale nie ma tez co narzekac...(my nazywalismy to agroturystyka )... moj tato byl tam na misji przez 1.5 roku i spedzialam tam 2 razy moje wakacje... wiesz dziwi mnie jeszcze jedna sprawa....tyle misji masz juz a soba ,wiec pewnie wiesz ze rotacje wymiany odbywaja sie raz na rok..wiec jakim cudem bylas tam po miesiac czasu??
moja arabski -kilka zadn powiem czasem w ramach rodzinnej edukaji wykorzystujemy kurs arabskiego, ale ale to raczej dla dobrej zabawy...
a prasa- tak sie skalda ze nie mam czasu polskiej przegladac (chociaz autobus to swietne miejsce i zawse je wykorzystuje) a co dopiero arabska -chociaz kilka razy mi sie zdarzylo-jak sie przygotowuje do sprawdzianow z wosu...
a tak w ogole to nie powiedzialam ze znam kraje arabskie lepiej od Ciebie,tylko ze wiem jak jest na granicy egipsko-izraelskiej --> i dalej to utrzymuje...
maczaty--> a co dla Ciebie jest solidnym aparatem badawczym ????
yvette - wybarcz - FN to nie miejsce na opowiadanie zyciorysow, wiec nie bede wchodzila w szczegoly dlaczego w roznych miejscach czasem bylam miesiac, a czasem 3 tygodnie. ONZ to nie tylko kontyngenty wojskowe, z ktorymi wyjezdzaja Polacy (przewaznie albo wojskowi albo lekarze). To troszke wieksza organizacja, majaca kilkadziesiat swoich agencji.
A jesli chodzi o Egipt i Izrael - Izrael nie kwestionuje oddania Synaju, Egipt jest jedynym krajem arabskim, z ktorym utrzymuje stosunki dyplomatyczne, etc. Nie twierdze, ze oni sie kochaja - te stosunki sa rownie trudne jak na przyklad stosunki polsko - rosyjskie.
A jesli chodzi o granice izraelsko - egipska to kiedy tam bylas ostatnio? Od wielu lat jest tez nienajgorzej strzezona po stronie egipskiej, poniewaz byl to jeden z kanalow przerzutowych narkotykow.
A jeśli chodzi o ludzi mieszkających na Synaju, to tak naprawde nie specjalnie lubie przede wszystkim Arabów mających izraelskie obywatelstwo (tak, nie sa to palestyńczycy - w Izraelu mieszkaja tez Arabowie). Co do samych Izraelczykow - kochaja ich tak samo jak innych turystow, bo zyja z nich. I to calkiem niezle. I narzekaja - tak samo jak narzekaja na Polakow, Wlochow i inne narodowsci przyjezdzajace na Synaj. Tak jak Kuszubi narzekaja na warszawiakow przyjezdzajacych na wakacje (tak zwana stonka), etc.
yvette - zachowam sie jak stara ciotka - z wiekiem nauczysz sie, ze swiat i stosunki miedzyludzkie sa mocno skomplikowane
Mania
PS. A jesli Cie ten swiat interesuje to naprawde proponuje zagladanie sobie czasami na strone Egypt Daily news - sa tam wiadomosci nie tylko z samego Egiptu, ale calego regionu.
Patryś
Stopień: MoĹźe za rok bÄdze
Dołączył: 11 Lis 2004 Posty: 51 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-11-2004, 20:34
yvette napisał/a:
:>
moja arabski -kilka zadn powiem czasem w ramach rodzinnej edukaji wykorzystujemy kurs arabskiego, ale ale to raczej dla dobrej zabawy...
maczaty--> a co dla Ciebie jest solidnym aparatem badawczym ????
a skąd masz ten kurs arabskiego? czy możesz mi powiedzieć ile takowy kosztuje i gdzie go można kupić?
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 20-11-2004, 21:42
Cytat:
maczaty--> a co dla Ciebie jest solidnym aparatem badawczym ????
Obszar to dość rozległy i szczerze mówiąc nie za bardzo mi się chce rozwodzić nad nim pisemnie, w dodatku w tym miejscu. Mam jednak nadzieję, że zainteresowanie tematem nie przejdzie Ci do IV Spotkania FN i obiecuję być wtedy do Twojej dyspozycji (w wiadomym względzie ). Rozmowy o pograniczach mogę prowadzić długie i namiętne, bo swego czasu troszkę się na nich naukowo realizowałem i sentyment pozostał
Patryś
Stopień: MoĹźe za rok bÄdze
Dołączył: 11 Lis 2004 Posty: 51 Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-11-2004, 13:27
Judyta[/quote]
Irak - 4 miesiace
Iran - miesiac
Kuwejt - miesiac
Liban - 2 miesiace
Egipt - nawet nie licze, ale w sumie okolo roku
Bahrain - 3 tygodnie
Arabia Saudyjska - miesiac
Syria - 3 tygodnie
Emiraty (to byly rzeczywiscie wakacje - tyle ze nie spedzone w hotelu a u "lokalesow) - 2 tygodnie
Sudan - miesiac
Etiopia - miesiac
[/quote]
Ja nie mogę:!: wiem że takich pytań się kobietom nie zadaje, ale ile pani ma lat że już zdążyła tyle krajów odwiedzić?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko