Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 01-10-2005, 17:19 Re: Tabela e-RDP
Palkin napisał/a:
czy warto nabyc taki wynalazek bo cena jest porównywalna z normalną tabelą
Jesli mozesz to dziwactwo zabrac z soba pod wode i uzyc jesli profil nurkowany nie odpowiada planowanemu, to mozna sie zastanowic (chociaz "normalna"* tabela i tak jest tansza), natomiast, jesli to dziala tylko na powierzchni, to IMHO wyrzucony pieniadz - wodoodporna tabele i tak musisz kupic i zabrac z soba.
*Normalna tabela: Tabela ktora pozwoli Ci sie bezpiecznie wynurzyc po przekroczeniu czasu "no deco".
czy warto nabyc taki wynalazek bo cena jest porównywalna z normalną tabelą
IMHO to lipa jest, tzn. bedzie Ci zbedne po tygodniu. Na stronie PADI jest demo tegoz ustrojstwa we Fleszu, to sie mozesz pobawic jak pragniesz. Poza tym to dosc sporych wymiarow jest i pod wode tez nie zabierzesz.
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 01-10-2005, 21:31
Ale zeby nie bylo prywatnych wycieczek: specjalnie napisalem SCNR "Sorry, could not resist" powyzszy post nalezy traktowac z przymrozeniem oka
bann napisał/a:
taa, bo jak pod wode, to tylko w twinie ze stage'ami no i obowiazkowo dekompresja, dekompresja musi byc...
Nie, do dekompresji nie trzeba tweena - jedna flacha 10l tez wystarcza... Pozwole sobie zacytowac za wikipedia:
Dekompresja to proces usuwania gazów nagromadzonych w organizmie nurka podczas oddychania w warunkach podwyższonego ciśnienia.
Wracajac do tematu: najwiekszym mankamentem powyzej przedstawionego urzadzonka jest brak wodoodpornosci - w zasadzie brak tej wlasciwosci dyskwalifikuje je.
Jak zapewne wiecie e-RDP jest elektroniczną wersją RDP (recreational Dive Planner), czyli tabeli stworzonej przez dr Rogersa dla wykonywania nurkowań bezdekompresyjnych. Przekroczenie limitów bezdekompresyjnych w tej tabeli traktowane jest jako sytuacja awaryjna (jest na to odpowiednia procedura zależna od czasu przekroczenia) dlatego próba planowania nurkowań dekompresyjnych z użyciem tego urządzenia to jakaś pomyłka.
Wracajac do tematu: najwiekszym mankamentem powyzej przedstawionego urzadzonka jest brak wodoodpornosci - w zasadzie brak tej wlasciwosci dyskwalifikuje je.
niekoniecznie, po co mialoby byc wodoodporne? zeby uchronic je przed zachlapaniem woda na lodzi? procedury w przypadku przekroczenia zaplanowanych czasow bezdekompresyjnych sa dwie, mozna je przyswoic na pamiec
zabezpieczajac je przed woda i cisnieniem wyprodukujesz kolejny komputer nurkowy
kalkulatorRDP ma identyczne zadanie jak zwykly kalkulator, zamiast liczyc na kartce - jezdzic palcem po tabeli, niektorzy leniwi wola przycisnac tu i tam... i juz...
mozna - albo nie wykonac kolejne nurkowanie
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 01-10-2005, 22:02
bann napisał/a:
niekoniecznie, po co mialoby byc wodoodporne?
Po to, rzeby miec mozliwosc zmienienia planu pod woda, gdy zaistnieje taka potrzeba. Po prostu nie wezniesz tego z soba pod wode, wiec musisz miec i tak zwykla tabele. Nie kupisz tego zamiast (jak sugerowal Palkin), lecz jako dodatek do zwyklej tabeli.
lepiej wziac komputer, bo:
1) jest technicznie bezsensowne uszczelnianie tego wynalazku, i uodparnianie na cisnienie - komputer stworzono wlasnie po to zeby go zabierac pod wode
2) przeliczajac pod woda wartosci z tabeli istnieje wieksze prawdopodobienstwo pomylki - komputer stworzono wlasnie po to, zeby wykonywal te prace za ciebie
3) PADI nie neguje nurkowan przy uzyciu komputera (jesli mieszcza sie w limitach bezdekompresyjnych), po co mialoby zaczynac sprzedaz swojego?
4) tabela nie kontroluje twojej predkosci wynurzania, dokladniej od ciebie zrobi to komputer
5) jesli sie myle, i za rok PADI zacznie sprzedawac "wersje uszczelniona"
to "moja wersja rzeczywistosci" lezy w gruzach
6) wiekszosc nurkow rec planuje nurkowania na powierzchni (malo kto zmienia-dopasowuje plany pod woda), ew opiera sie na wskazaniach komputera,
zalozenie jest nastepujace: nurek kontroluje parametry swojego nurkowania, w przypadku sytuacji awaryjnej wynurza sie, ew. wykonuje przystanek
7) nurkowie tuz po kursie OWD nie mysla o nurkowaniach dekompresyjnych, umyslnym przekraczaniu czasu podanego w tabelach, nurkowanie ma sprawic przyjemnosc i frajde, ma dac max radosci, a nie byc obciazeniem zwiazanym ze skomplikowanym planowaniem
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 02-10-2005, 10:18
Mysle ze 99,5% nurkow rekreacyjnych po kupnie komputera zapomina co to jest tablica.
Zmiana planu to niekoniecznie sytuacja awaryjna: Zamias zaplanowanych 28m (20 min) zanurzasz sie na 18m i stwierdzasz ze prad nie pozwala ci zejsc glebiej. Co robisz:
a) wynurzasz sie z zachowaniem 18m na minute, robisz przystanek bezpieczenstwa 5m/3min, nie nurkujesz przez nastepne 6 godzin?
b) wynurzeasz sie z zachowaniem 18m na minute, zostajesz na 5m do wyczerpania zapasu powietrza, nie nurkujesz przez nastepne 24h?
c) wynurzasz sie po 20 min?
d) patrzysz na tabele i cieszysz sie, ze mozesz przez dodatkowe 36 minut ogladac kolorowe rybki?
6) wiekszosc nurkow rec planuje nurkowania na powierzchni (malo kto zmienia-dopasowuje plany pod woda), ew opiera sie na wskazaniach komputera
7) nurkowie tuz po kursie OWD nie mysla o nurkowaniach dekompresyjnych, umyslnym przekraczaniu czasu podanego w tabelach
hmmmmmm po pierwsze prawdopodobnie wiekszosc poczatkujacych nurkow nie posiada komputerow poniewaz zgromadzenie sprzetu, bez ktorego nurkowanie jest niemozliwe jest wystarczajaco kosztowne. A komputer nie jest to cos bez czego obyc sie nie mozna (przynajmniej na poczatku).
Po drugie wedlug mnie zanim zaczniemy korzystac z komputera powinnismy sie nauczyc bez problemow korzystac z tablic, zeby potem sie nie okazalo, ze bez komputera nie mozemy sobie poradzic (to tylko sprzet i zawsze moze sie zepsuc, zawsze mozemy go zgubic).
Po trzecie nie widze nic skomplikowanego w czytaniu tych tablic a nie jestem specjalna zwolenniczka nauk scislych. Chociaz z wprowadzenia jakie zrobil moj instruktor zanim zaczal mi to tlumaczyc mozna bylo wywnioskowac, ze czeka mnie droga przez meke ... a tak naprawde trzeba umiec pojechac paluszkiem w odpowiednim kierunku i wykonywac proste dodawanie i odejmowanie.... ewentualnie odrobina logicznego myslenia.
bann napisał/a:
nurkowanie ma sprawic przyjemnosc i frajde, ma dac max radosci, a nie byc obciazeniem zwiazanym ze skomplikowanym planowaniem
Wydaje mi sie, ze takie przegotowywanie sie do nurkowania samo w sobie jest bardzo ekscytujace. A to planowanie nie jest wcale skomplikowane, naprawde... nawet dla blondynki Z tego co zdarzylam zauwazyc obserwujac osoby nurkujace i jakie sama mam odczucia nurkowanie chyba nie do konca polega tylko na samym wskakiwaniu do wody.
hmmmmmm po pierwsze prawdopodobnie wiekszosc poczatkujacych nurkow nie posiada komputerow poniewaz zgromadzenie sprzetu, bez ktorego nurkowanie jest niemozliwe jest wystarczajaco kosztowne. A komputer nie jest to cos bez czego obyc sie nie mozna (przynajmniej na poczatku).
Po drugie wedlug mnie zanim zaczniemy korzystac z komputera powinnismy sie nauczyc bez problemow korzystac z tablic, zeby potem sie nie okazalo, ze bez komputera nie mozemy sobie poradzic (to tylko sprzet i zawsze moze sie zepsuc, zawsze mozemy go zgubic).
jasne, niestety Polska nie jest wiodacym rynkiem nurkowym, ani nawet wyznacznikiem takich trendow, proponuje wyjrzec troche dalej niz allegro i polskie sklepy nurkowe, bo to bardzo specyficzny rynek,
nikt nie zaprzecza, ze tabele powinno sie umiec "czytac", co jednak powiesz osobom, ktore chca nurkowac, a dla ktorych opanowanie tabel z roznych wzgledow zdrowotnych stanowi problem?
malo tego, mozesz zdac egzamin OWD uzywajac eRDP
martin napisał/a:
d) patrzysz na tabele i cieszysz sie, ze mozesz przez dodatkowe 36 minut ogladac kolorowe rybki?
...
Po prostu nie wezniesz tego z soba pod wode, wiec musisz miec i tak zwykla tabele. Nie kupisz tego zamiast (jak sugerowal Palkin), lecz jako dodatek do zwyklej tabeli.
tu niestety masz racje,
powstaje jednak pytanie, jaki % nurkow zabiera pod wode tabele, planuje ich uzycie?
skoro nie jest to wymagane na kursie
hmmmmmm po pierwsze prawdopodobnie wiekszosc poczatkujacych nurkow nie posiada komputerow poniewaz zgromadzenie sprzetu, bez ktorego nurkowanie jest niemozliwe jest wystarczajaco kosztowne. A komputer nie jest to cos bez czego obyc sie nie mozna (przynajmniej na poczatku).
Po drugie wedlug mnie zanim zaczniemy korzystac z komputera powinnismy sie nauczyc bez problemow korzystac z tablic, zeby potem sie nie okazalo, ze bez komputera nie mozemy sobie poradzic (to tylko sprzet i zawsze moze sie zepsuc, zawsze mozemy go zgubic).
FAKT!! ale:
martin napisał/a:
Mysle ze 99,5% nurkow rekreacyjnych po kupnie komputera zapomina co to jest tablica.
ale tu się zgadzam w 100%
bann napisał/a:
wiekszosc nurkow rec planuje nurkowania na powierzchni (malo kto zmienia-dopasowuje plany pod woda), ew opiera sie na wskazaniach komputera,
zalozenie jest nastepujace: nurek kontroluje parametry swojego nurkowania, w przypadku sytuacji awaryjnej wynurza sie, ew. wykonuje przystanek
bann napisał/a:
nurkowie tuz po kursie OWD nie mysla o nurkowaniach dekompresyjnych, umyslnym przekraczaniu czasu podanego w tabelach, nurkowanie ma sprawic przyjemnosc i frajde, ma dac max radosci, a nie byc obciazeniem zwiazanym ze skomplikowanym planowaniem
Poza tym każe tabele są obliczane pod jakiś wzorzec człowieka i z tego, co wiem to najbardziej właśnie z tego powodu różnią się miedzy sobą i tabele można sobie dobrać pod swoją osobę a komputer nie koniecznie i dlatego myślę ze pod wodą warto mięć i to i to
Ps. Ania 1311 jak często planujesz nurkowania z deco?
Poza tym każe tabele są obliczane pod jakiś wzorzec człowieka i z tego, co wiem to najbardziej właśnie z tego powodu różnią się miedzy sobą i tabele można sobie dobrać pod swoją osobę a komputer nie koniecznie i dlatego myślę ze pod wodą warto mięć i to i to
mowa jest o jednym slusznym rodzaju tabel , a komputer wbrew pozorom potrafi byc bardziej elastyczny od tabel
a komputer wbrew pozorom potrafi byc bardziej elastyczny od tabel
Nie szkodzi porównać. Chyba?:) A poza tym i tak jestem za tym, aby mieć i to i to:)
W tabeli nie ma się zbytnio, co psuć, co najwyżej można ją zgubić, ale tak samo i można posiać kompa no chyba ze jest na uwięzi w konsoli to już bardzo trzeba się staraćJ ale jak ktoś ma kompa zegarek (a jak on ma jeszcze funkcje głębokościomierza ) i tabele to raczej nie powinien zginąć:)
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 02-10-2005, 21:07
Bardzo ciekawy wątek
Czy e-RDP to produkt, który lokuje sie pomiędzy kursikiem "nurek-znawca bzdurek" a "mistrz pływalności"? Czyli w lengłydżu "master of disaster"?
Tablice RDP w kalkulatorze. Taki gadżecik na prezent, który znajdzie miejsce na półce pomiędzy grzechotką a kulką na butlę na gumce?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko