Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
kraina huraganów i rycerzy dżedaj...
Autor Wiadomość
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-10-2005, 13:09   kraina huraganów i rycerzy dżedaj...

Hej!

Po ponad 40godzinach szwędania się po różnych lotniskach (i nie tylko ;) ) dotarliśmy wreszcie do High Springs - krainy czarnego zakonu ;)

Po drodze spotkaliśmy Wilmę - taki wiaterek wiejący w kółko :roll: , a wczoraj to nawet siostrę samego Luka Skajłokera - miła laska szkoda, że pierwsze co zrobiła to dała nam do "natychmiastowego przyswojenia" ;) zmiany w standardach...

Różnica w czasie wynosi coś koło 6 godzin - czyli w tej chwili dochodzi u nas 8.00 rano.

Dzisiaj kolejny dzień szwędania się po okolicy - w planach mamy zakradnięcie się i podglądactwo w miejscu gdzie podobno powstaje jeden z najbardzij kontrowersyjnych sprzętów nurkowych - wyposażenie dżedaj, czyli miejsce gdzie wszędzie przyklejają naklejki H ;)

Wczoraj byliśmy w Extreme Exposure i tam też wszystko było na H... no, może prawie wszystko :) .

Natomiast w hotelu spotkaliśmy znajomego z... Hurghady :roll: mieszkającego we Włoszech - sympatycznego rycerza GUE - Mario Arena (fotka w naszym materiale o dirowcach) .

Tak wogóle to zapowiada się tu pierwszy pogodny dzień (Wilma mimo wszystko zrobiła swoje)- więc czas na śniadanie i... do pracy :)



:wave:

[ Dodano: 25-10-2005, 15:13 ]
aaa...
to, że walczyłem ze swoją super latarą naprawiając ją przez kilka dni wogóle nie ruszyło kolesi z kontroli celnej - pierwsze co zrobili to urwali mi jeden z drutów w aku (a Doro oczywiście nie pozwoliła mi zabrać lutownicy...).

Na pocieszenie wsadzili do bagażu karteczkę "jest nam wery sory..." :)
 
 
kjar 



Stopień: MSD
Kraj:
Poland

Wiek: 65
Dołączył: 22 Lis 2003
Posty: 1366
Skąd: Szczecin
Wysłany: 25-10-2005, 13:19   Re: kraina huraganów i rycerzy dżedaj...

Dorota i Wojtek napisał/a:
wyposażenie dżedaj, czyli miejsce gdzie wszędzie przyklejają naklejki H ;)
A świstaki siedzą i mechacą te worki :22:
 
 
amanecer 


Wiek: 47
Dołączyła: 22 Paź 2004
Posty: 52
Skąd: PL/FL
Wysłany: 25-10-2005, 15:24   

No prosze, gdzie sie nie ruszycie to znajomi :mrgreen:
 
 
 
KrzyHo 


Wiek: 58
Dołączył: 29 Lip 2004
Posty: 208
Skąd: Nadarzyn
Wysłany: 25-10-2005, 15:55   

Idźta i uczta się pilnie wiedzy tajemnej. Niech moc będzie z wami!
Za parę miesięcy przyjedziemy ekipą dirowychmin i sprawdzimy czego się nauczyliście!

Pzdr
KrzyHo
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-10-2005, 21:42   

Aga - o Was jeszcze będzie :) Ale już teraz możemy zacząć dziękować za wszystko co dla nas zrobiliście :)
Nawiasem mówiąc auto, które nam pożyczyliście żyje własnym życiem ;) - DOro się go boi (bo podobno straszy... :22:



No to trochę o naszej Ameryce...

Za co można pokochać ten kraj?

-Nie wolno palić! Nigdzie, w żadnym publicznym miejscu, ani razu nie poczuliśmy smrodu papierosów :) :)

-Odgłos pracy silników samochodów... hm... trzeba byłoby nagrać :) - trafiliśmy do niewielkigo miasteczka, gdzie auta (nawet te małe) wyglądają jak czołgi ;) ) większość ma po 6-8 cylindrów...


Kjar - jesteśmy po dość drobiazgowej "kontroli" firmy H ;) - jak na razie możemy powiedzieć, że świstaki zostały przegonione, powód zacinania się inflatorów jest już jasny, a za dwa dni (dalsza część naszego śledztwa) będą oglądać moją technologię naprawy super latary... ;)
O "H" z pewnością jeszcze napiszemy, no i oczywiście pokażemy co nieco...


aaa...
większość tutejszych obywateli to małe, albo duże grubasy ;-) - zrozumieliśmy dlaczego po pierwszej wizycie w knajpce gdzie zamówiliśmy 2x "coś" z najmniejszym rozmiarze...
Z jednej porcji możnaby przygotować 3 posiłki ;) .

Jutro pierwsze nury, a na razie... walczę z przeziębieniem i zatkanym uchem :evil:


:wave:
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 52
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 25-10-2005, 21:58   

Dorota i Wojtek napisał/a:
walczę z przeziębieniem


Uwazaj na kostki lodu... Dransto jest wszedzie. Kazdy napoj sklada sie z kostek lodu nabitych ile tylko wlezie do kubka, polanych lekka nutka zamowionego specjalu. Proszac "without ice" dostjesz natychmiast mase pogardliwych spojrzen. Gdy zamowisz posilek z "free refill" strzez sie przed banda kelnerow, czatujacych na to, zebys upil choc lyka z napoju. W momencie kiedy to zrobisz pedza z wielkimi dzbanami pelnymi lodu i dorzucaja ile tylko wlezie.

Ciekawostka jest niekompatibilnosc kubkow na napoje z samochodami. Chociaz niektorzy uwazaja, ze amerykanskie samochody sa projektowane w nastepujacy sposob: kladziemy nascie "cub holder" i naokolo tego budujemy samochod. I obojetnie ile "cub holder" nie mial by twoj samochod, obejetnie jak wielkie by byly, mozesz byc pewien, ze napoj zamowiony w pobliskim "drive in" bedzie tak duzy, ze nie bedzie do zadnego z nich pasowal :)
 
 
Jadore 


Wiek: 46
Dołączyła: 01 Sie 2005
Posty: 70
Skąd: MS USA/Lublin
Wysłany: 25-10-2005, 22:36   

hehe, ja mam podobne spostrzezenia dot. miedzy innymi wilekosci porcji :22:
A co do mojej Ameryki - w mississippi nie wolno sprzedawac alkoholu w niedziele, nawet w knajpach, wiec o polnocy w sobote nagle bary pustoszeja...
Poza tym nie da sie tu kupic schlodzonego piwa (w moim county...) zeby czasem za szybko sie nie podelektowac....
dziewczyny chodza na zajecia w pseudo-pizamach (rozciagniete spodnie-worki, albo krotkie spodenki rownie rozciagniete + duzy t-shirt). Natomiast na mecz footballu ubieraja sie w szpilki i sukienki....i zrozum tu czlowieku tych amerykancow... :22:
pozdrowienia
 
 
 
Mania 



Stopień: ale o co chodzi?
Kraj:
Poland

Dołączyła: 06 Maj 2003
Posty: 3999
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-10-2005, 08:38   

Floryda to jeden z moich ulubionych regionow. Najwiekszych grubasow i najwiekszych lasek jakie w USA widzialam. Laski byly w Miami i Palm Beach, grubasy wszedzie indziej.
ja sie temu nie dziwie - dokladnie jest jak DiW opisali - nawet mala salatka to - przynajmniej dla mnie - danie, ktore tutaj wystarcza mi na dwa dni jedzenia.
Malej coli nie ma - wszystko wielkich rozmiarow.
Acha - no i najwazniejsze - nie chodzi sie na spacery. Corka mojego kolegi kiedys kazala mu zaparkowac blizej wejscia do mall'a mowiac "tato - to nie jest Polska - tutaj sie nie chodzi..."
Mania
 
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-10-2005, 10:39   

Hej!
Mania napisał/a:
Acha - no i najwazniejsze - nie chodzi sie na spacery.


to niestety smutna prawda :???:

Wczoraj idąc do siedziby Halcyona zapytaliśmy o drogę w jednym ze sklepów. Wyjaśnili ładnie - okazało się, że do pokonania mamy ok. pół mili. Na nasze stwierdzenie, że zrobimy sobie fajny spacer, odwróciło się w naszym kierunku kilka głów z hm... niewyraźnymi, albo raczej nieco przestraszonymi minami...
Sprzedawca zaoferował, że nas podwiezie, albo załatwi jakiś samochód, a kiedy powiedzieliśmy, że zostawiliśmy nasze auto w hotelu specjalnie po to by się przejść - zatkało go całkiem :roll:

Okolica jest tu naprawdę rewelacyjna - jednak niezależnie od pory dnia nie widać nikogo chodzącego pieszo...
...wszędzie tylko te mruczące 8-śmio cylindrowce :cool:


:wave:
 
 
kjar 



Stopień: MSD
Kraj:
Poland

Wiek: 65
Dołączył: 22 Lis 2003
Posty: 1366
Skąd: Szczecin
Wysłany: 26-10-2005, 11:05   

Dorota i Wojtek napisał/a:
to niestety smutna prawda :???:

Kiedyś (dawno temu) gdy zrobiłem sobie spacer (nieco poza miasto) wzdłuż drogi, grzeczni amerykanie zatrzymywali swe samochody i proponowali podwiezienie do najbliższego warsztatu, skoro mój samochód się zepsuł.
 
 
KrzyHo 


Wiek: 58
Dołączył: 29 Lip 2004
Posty: 208
Skąd: Nadarzyn
Wysłany: 26-10-2005, 11:30   

Samochody wielkie? Tam nawet kurna kamienie w parku narodowym są większe niż w Europie :cry:
A jak wypożyczałem sobie samochód żeby przejechać z LA do SF (jakieś 700 kilosów), to zabronili mi brać Compacta (coś wielkości Astry), bo to kawał drogi i za tą cenę dali mruczącego V8 :auto;
Jacy mili ludzie :mrgreen:

Pzdr
KrzyHo
 
 
amanecer 


Wiek: 47
Dołączyła: 22 Paź 2004
Posty: 52
Skąd: PL/FL
Wysłany: 26-10-2005, 15:42   

Wydaje Wam sie ze na Florydzie wszystko jest duze? Musicie pojechac zatem do Teksasu, do dopiero kraina XXXXL-owych rozmiarów! :22:
A na spacery faktycznie nikt z lokalersów nie chodzi, po co nózki meczyc, albo jeszcze gorzej zmeczyc sie i spocic, zrzucajac przy okazji pare zbednych funtów... :roll: Za to jakakolwiek podwyzka (kilkucentowa) ceny paliwa wzbudza wielki lament wlascicieli 8-smio cylindrowców :ojoj:
 
 
 
Sandii 



Stopień: DM - PADI, Tech Dive
Kraj:
Poland

Wiek: 57
Dołączył: 08 Maj 2003
Posty: 683
Skąd: Warszawka
Wysłany: 26-10-2005, 16:56   

my przez to kupujemy suchacze z zaworem upustowym z przodu zamiast z boku :(
a koszuli Scuba Training rozmiar XL używam jako piżamy ;)

hmmm a jest tam moda na jedzenie typu "light" ;)
Sandii
 
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 56
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 26-10-2005, 17:02   

ledwo przyjechali i juz marudza :) . Cos czuje ze wam tu "crash course" po jadlodalniach zaaplikuje. Przywieziecie do domu pare kilo obywatela wiecej :mrgreen:
 
 
amanecer 


Wiek: 47
Dołączyła: 22 Paź 2004
Posty: 52
Skąd: PL/FL
Wysłany: 26-10-2005, 17:13   

Jedzenie typu "light": 1.cola koniecznie typu light, 2.hamburger bez bulki, 3.extra porcja frytek 4. a jak ktos % wersje zamawia to bronek (a najlepiej dwa) tez typu light :lol:
Sie tak beszczelnie nabijam z miejscowych zwyczajów, ale jak ktos chce to zje smacznie, zdrowo i nie za duzo ;-) A co do spacerów to kolezanka mi podpowiada, ze co to w ogóle za praktyka lazic po ulicach. Na spacer to sie jedzie w weekend, 20 mil za miasto, do parku, z rodzina i tam sie idzie na spacerek. 20 minut spacerowania a potem lancz, typu light oczywiscie :mrgreen:
 
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 52
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 26-10-2005, 17:55   

amanecer napisał/a:
co to w ogóle za praktyka lazic po ulicach


W sumie ma racje. Najbezpieczniejszy sposob na przejscie na druga strone ulicy to... wsiasc w samochod i pojechac na druga strone :)
 
 
Karolina
[Usunięty]

Wysłany: 26-10-2005, 18:27   

amanecer napisał/a:
co to w ogóle za praktyka lazic po ulicach.


Dokladnie. Tutaj nawet ci uprawiajacy sporty cwicza glownie na silowniach. Chociaz i tych jest malo. U mnie na uniwerku malo kto do kompleksu sportowego zaglada, bo nie dosc, ze jest na drugim koncu kampusu to ( i tu autentyczny cytat z wypowiedzi amerykanskich studentow) " jest za daleko od parkingu" ( nawet 300m nie ma :mrgreen: ).
 
 
Jadore 


Wiek: 46
Dołączyła: 01 Sie 2005
Posty: 70
Skąd: MS USA/Lublin
Wysłany: 27-10-2005, 00:02   

ulubiona przekaska Amerykanow - chipsy ziemniaczane LIGHT :)

[ Dodano: 26-10-2005, 18:04 ]
pytanie kasjerki w supermarkecie patrzac na warzywa w moim koszyku: "a ty to jesz, czy co z tym robisz?"
 
 
 
WolfEeel 



Stopień: AOWD
Kraj:
Canada

Dołączył: 14 Lut 2003
Posty: 284
Skąd: Pickering, ON
Wysłany: 27-10-2005, 03:41   

Propouje wam sie wybrac do restauracji typu "all you can eat buffet", dopiero mozna zobaczyc "zdrowe" okazy.

Ps. Gdy moja ciotka wpadla do nas pare lat temu, na pytanie "Jak sie jej podoba Kanada?" odpowiedziala ze nigdy w zyciu nie widziala tylu grubasow na raz. :mrgreen:
 
 
 
Sandii 



Stopień: DM - PADI, Tech Dive
Kraj:
Poland

Wiek: 57
Dołączył: 08 Maj 2003
Posty: 683
Skąd: Warszawka
Wysłany: 27-10-2005, 08:01   

hmmm jak to leciało:
"gdyby nie było mężczyzny to świat byłby pełen grubych, szczęśliwych kobiet"
Może to zostało zrealizowane w usa ;) ;) ;)
tylko Lobster do tej teorii nie pasuje :mrgreen:
Sandii
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed