Wysłany: 09-01-2006, 12:46 czy warto kupić używany automat???
witam
czy warto kupić używany automat???mam tu na myśli dokładnie 2 letniego apexa 50!
wiadomo apex to zawsze apex wieczna gwarancja!! ( chyba)czy może lepiej dołożyć te 2 setki i kupić nówkę funkiel ? męczy mnie ta decyzja już jakiś czas !
Jakie jest wasze zdanie szanowni forumowicze na ten tamat?
wiadomo nie przelewa się z kasą , ale zawsze na jakiś sprzęt się uzbiera!
a apex to w końcu firma , nie widzę innego zakupu niż apexa !
poz .
albo może tak : czy lepszy apex 40 nowy czy używany 50 ?
Sprzęt nowy, jakikolwiek by nie był jest "niezmęczony"
Dwuletni automat to żadna (niestety) informacja: w ciągu 2 lat jestem w stanie zrobić blisko 1,5tys nurkowań - ktoś inny wsadził automat do szafy po tym jak zanurkował na nim 4 razy... Obydwa mają 2 lata
Automat stary warto przeserwisować - to jakiś tam wydatek - dołóż to do ceny...
40 i 50 nie różnią się za bardzo między sobą - jedna śruba regulacyjna i prawdopodobnie pierwszy stopień. Warto się zastanowić czy będzieśz kupował w niedalekiej przyszłości drugi automat - np. do pływania w twinie - wtedy dobrze żeby to zgrać. Cena nowego TX40/DS4 to coś koło 900pln - jeżeli 50-tka ma kosztować podobnie + serwis... zdecydowałbym się chaba na automat nowy - piszę to wyłącznie w oparciu o suchą kalkulację finansową .
W praktyce rozebrałbym 50-tkę i robiąc mądrą minę próbowałbym coś utargować jeżeli niczego chorobliwego nie znalazłbym w środku.
Ostatnio jeden z instruktorów kupił "okazyjnie" Aqualunga po "najwyżej 1,5 roku używania" - po rozebraniu okazało się, że większość części w czasie serwisu bya traktowana jakimś agresywnym środkiem chemicznym (kwas + ultrasonic) w niewłaściwych proporcjach i... automat praktycznie szczątkowo zachował powłokę chromowaną - większość elementów "świeciła" mosiądzem...
Zastanów się nad zakupem nowego automatu na jednych z targów w najbliższym czasie - zdarzają się promocje, więc pewnie będzie się działo...
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 09-01-2006, 13:13
amigo napisał/a:
czy warto kupić używany automat???mam tu na myśli dokładnie 2 letniego apexa 50!
Warto. Na temat gwarancji wypowiadalem sie juz pare razy zajzyj do archiwum.
BTW: jesli chcesz byc pewien ze dobrze kupisz, umow sie z sprzedajacym, ze bierzesz sprzet tylko po serwisie - kosztami servisu mozecie n.p. podzielic 50/50.
amigo napisał/a:
czy lepszy apex 40 nowy czy używany 50?
40 czy 50 to nazwy drugich stopni. O jakich pierwszych piszesz? Podaj dokladne nazwy i ceny, wtedy bedzie latwiej cos podpowiedziec.
kurcze ale zabiliście mi gwożdzia!!
dobrze rasumując 40 od 50 nie rożni się tak bardzo!! a co nowy to nowy,
zawsze jestym pierwszym właścicielem! dbam o niego , serwisuje go>wiem co mu dolega, przede wszystkim wiem ile miał nurów!! a z czasem kto wie ...może coś się kupi więcej..!?
dzieki za radę !! z resztą nie pierwszą !! poz . amigo mazury
[ Dodano: 09-01-2006, 13:26 ]
martin napisał/a:
40 czy 50 to nazwy drugich stopni. O jakich pierwszych piszesz? Podaj dokladne nazwy i ceny, wtedy bedzie latwiej cos podpowiedziec.
kurcze nie mam zielonego pojęcia jak to można kupić!>? a to wogóle to jest jakiś sklep wysyłowy? możesz mi pomóc w tym temacie!!!
poz zgóry dziękuję za odpowiedż!!
amigo
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 09-01-2006, 14:16
To jest aukcja, podobna do polskiego allegro. Najlepiej napisac maila do sprzedawcy z zapytaniem, za ile wysle do PL.
Procedura kupna jest prosta: ty przelewasz kase z gory na konto, on posyla ci ubezpieczona paczke.
Wysłany: 09-01-2006, 19:49 Re: czy warto kupić używany automat???
amigo napisał/a:
wiadomo apex to zawsze apex wieczna gwarancja!! ( chyba)czy może lepiej dołożyć te 2 setki
Ale to dotyczy tylko pierwszego właściciela.
Brałbym nówkę.
Tak swoją drogą to Technika chyba nie ma obowiązku respektowania gwarancji sprzętu kupionego za granicą. Ponieważ w Polsce nówka też kosztuje koło 900 stówek. Nie wiem czy jest sens sprowadzać z Niemiec.
Jestesmy w uni. Sprzet kupiony na terenie jednego z ich panst ma gwaracje ktora musi byc respektowana w wszystkich krajach uni - takie sa przepisy.
BARDZO interesujący wątek się nam zrobił: "Respektowanie międzynarodowych gwarancji w Polsce na przykładzie serwisu automatów A przez TP"
Jako posiadacz A sprowadzonego z D jestem żywotnie zainteresowany konkretami ...
No to CO Z TĄ UNIĄ?
Przysługuje nam u polskiego przedstawiciela A darmowa robocizna przy serwisie AO kupionego w niemieckim czy czeskim sklepie, czy też nie?
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 10-01-2006, 10:47
Beeker napisał/a:
darmowa robocizna przy serwisie AO kupionego w niemieckim czy czeskim sklepie, czy też nie?
Zaraz.... Skąd pomysł o darmowej robociźnie? Pogięło Cię? Pomiędzy gwarancją na wady ukryte a darmową robocizna przy serwisie jest pewna "drobna" różnica. Jak masz samochód na gwarancji, to oznacza, że serwis eksploatacyjny będzie za darmo? Ciekawa koncepcja...
Wiek: 51 Dołączył: 16 Lis 2004 Posty: 1015 Skąd: tu wziąć na jacht?
Wysłany: 10-01-2006, 11:03
martin napisał/a:
Sugerujesz ze TP ma pelnomocnictwo do lamania przepisow unijnych? Albo ze nikt nie ma ochoty wystepowac przeciwko nim?
Nie, nie sugeruje. Przewijal sie kiedys watek o tym ze posiadacze automatow zakupionych poza granicami kraju sa traktowani na innych zasadach niz ci ktorzy kupowali poprzez TP.
Na wlasnej skorze nie odczulem bo kupilem w polsze ale watek byl. Chodzilo chyba o to ze TP zyczylo sobie wiecej za przeglady takich automatow. Glowy sobie jednak nie dam obciac. Fakt, z respektowaniem przepisow to moze nie jest powiazane a chodzi tylko o podejscie do ludzi ktorzy kupili "inaczej".
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 10-01-2006, 11:16
Cytat:
BARDZO interesujacy watek sie nam zrobil: "Respektowanie miedzynarodowych gwarancji w Polsce na przykladzie serwisu automatów A przez TP"
Interesujacy, ale pomieszany watek
Zacznijmy go troche klerowac:
Gwarancja to nie servis. Gwarancja (czyli usuniecie wad ukrytych towaru) jest obowiazkiem producenta w stosunku do klienta.
Przyklad (nie z swiata nurkowego): kupilem samochod i wybralem sie nim w podroz. Po przejechaniu 1.000 km padly mi wycieraczki. Bezplatnego usuniecia bledu moge domagac sie w kazdym autoryzowanym servisie, niezaleznie gdzie kupilem auto.
Co innego servis: Servis jest usluga, ktora uslugodawca wykonuje dla klienta. Cena servisu jest do ustalenia miedzy klientem a uslugodawca, jesli uslugodawca chce specjalnym klientom dawac specjalne rabaty, to tylko i wylacznie sprawa miedzy klientem a uslugodawca.
W swiecie samochodowym (autoryzowane stacje) istnieje mechanizm regulujacy to miedzy warsztatami: warsztaty zobowiazane sa wyjasnic klientowi ile kosztuje roboczogodzina mechanika, kazda naprawa ma okreslona ilosc roboczogodzin (jest to ustalone przez producenta samochodu). Wymiana paska klinowego to n.p. 0.5 roboczogodzin, niezaleznie czy bedzie w rzeczywistosci trwala 20 czy 40 minut.
Beeker napisał/a:
Przysluguje nam u polskiego przedstawiciela A darmowa robocizna przy serwisie AO kupionego w niemieckim czy czeskim sklepie, czy tez nie?
Niby dlaczego miala by przyslugiwac? Darmowa robocizna jest dodatkowym punktem umowy, zawartym miedzy TP a klientem. Jesli polski przedstawiciel oferuje bonus dla swoich klientow, to "nie klient" nie ma do niego prawa. Znow dwa przyklady:
Sytuacja 1.) Kupujac auto w firmie "AutoPol" dostalem rabat w postaci "pierwszy servis u nas gratis". Ten rabat moge tylko wykorzystac tylko w firmie "AutoPol".
Sytuacja 2.) Firma "Toyota" zacheca klientow do kupna samochodow oferujac "pierwszy servis gratis". Rabat do wykorzystania w wszystkich autoryzowanych servisach Toyoty.
IIRC tylko Sherwood jako firma zapewnia darmowa robocizne.
Ok, odrobiłem pracę domową
Sprawa gwarancji rzeczywiście będzie prosta TP jest obowiązane, bo w tym przypadku to A jest gwarantem ,a TP jego dystrybutorem. Warto jednak zaznaczyć, że gwarantem może być producent, hurtownik, sprzedawca, lub nawet osoba trzecia.
Pozostaje jednak kwestia rękojmi np. za wady prawne przedmiotu. Tu obowiazany jest sprzedawca, przynajmniej w Polskim KC.
Ok, odrobiłem pracę domową
Sprawa gwarancji rzeczywiście będzie prosta TP jest obowiązane, bo w tym przypadku to A jest gwarantem ,a TP jego dystrybutorem.
TP jest tez dystrybutorem Suunto a nie uznaje gwarancji komputerow zakupionych zagranica ( przynajmniej tak bylo jakis czas temu) Wiec wcale to nie jest takie proste
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko