No nie do końca.... Sznurek jak najbardziej znalazłem ale ciągniecie za niego na nie wiele się zda, gdy wszystko się podwija zawija marszczy itp. itd. Przerabiałem to kilku krotnie i zawsze musiałem kogoś prosić o pomoc, aż do ostatniego razu gdy musiałem zrezygnować z nura bo jak na złość na akwenie nie było żywej duszy ( tylko wędkarze ale kto nurkował na Balatonie w Trzebini to zna sprawe.
Po pierwsze dopasowanie skafandra, po drugie partner nurkowy
jeżeli nie jesteś w stanie samemu założyć pianki to zdecydowanie nie czas byś nurkował solo
Po pierwsze dopasowanie skafandra, po drugie partner nurkowy
jeżeli nie jesteś w stanie samemu założyć pianki to zdecydowanie nie czas byś nurkował solo
Pianka jest nowa kupiłem nowego Everflexa (super pianka) i jest tak świetnie dopasowany że trudno mi to samemu określić....
A to podeśle jak ktoś poda fajny sposób słyszałem o klamce od samochodu - zapomniałem sprawdzić
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 26-08-2014, 15:47
Jakuza ma jak najbardziej rację!
A na poważnie, to ciężko jest się zapiąć w dopasowaną piankę bez obawy o uszkodzenie zamka lub przyszczypnięcia neoprenu. Nie kombinuj tylko zabieraj kogoś ze sobą na nurkowanie...
Albo jak zapniesz to nie zdejmiesz i wyjdzie Ci coś takiego jak mnie kiedyś, jak mierzyłem swojego pierwszego Maresa. Założyłem go tył na przód czyli suwakiem z przodu (a miał być na plecach) i tak się zaklopsowało, że się rozebrać nie mogłem. Na początku było zabawnie ("co, ja nie zdejmę?") ale potem zaczęło się robić coraz mniej śmiesznie a coraz bardziej słabo, bo lato było i gorąco jak skurczysyn. Godzinę spędziłem w wannie z zimną wodą żeby nie zdechnąć, czekając aż wróci ktoś z domowników.
No nie do końca.... Sznurek jak najbardziej znalazłem ale ciągniecie za niego na nie wiele się zda, gdy wszystko się podwija zawija marszczy itp. itd.
A wędkarze nie pomogą??? Oni zazwyczaj od razu przychodzą (a nawet przybiegają ) do nurka na Balatonie .
Jeśli chodzi o radę, to mnie w zapinaniu pianek pomogła joga... Kilka lat jogi - ale teraz nie mam żadnych problemów w zapinaniu, chociaż zamiast na Balatonie, wolę jednak popływać w piance na Zakrzówku - więcej ryb i to tych dużych (sumy i jesiotr), a wędkarzy jak na lekarstwo.
Ostatnio zmieniony przez arkac123 26-08-2014, 16:12, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 26-08-2014, 16:46
Yavox napisał/a:
Godzinę spędziłem w wannie z zimną wodą żeby nie zdechnąć, czekając aż wróci ktoś z domowników.
opowieść znajomego, który najpierw stojąc na krześle, próbował sobie pomóc hakiem na ścianie, a potem zaskoczył swoim widokiem sąsiadów, to pikuś przy godzinnym leżeniu w wannie
Wysłany: 26-08-2014, 17:26 Re: Jak samemu zapiąć piankę... PATENTY
smlk napisał/a:
Witam.
Mam takie pytanie trochę inne jak na żółtodzioba
Macie jakieś metody jak samemu zapiąć sobie pianke? oczywiście zamek na plecach
Ręce zgięte w w łokciach i podniesione na wysokość barków, w dłoni trzymasz już taśmę zamka, łokcie na maxa do tyłu wychylasz tak aby kręgosłup się "zapadł" i zrobił "kieszeń" na plisę ( ta podkładka) zamka - i ciągniesz w górę taśmę zamka. Taśmę ciągnąc lekko odsuwaj od ciała - napinanie pianki zapobiega fałdowaniu.
Ręce zgięte w w łokciach i podniesione na wysokość barków, w dłoni trzymasz już taśmę zamka, łokcie na maxa do tyłu wychylasz tak aby kręgosłup się "zapadł" i zrobił "kieszeń" na plisę ( ta podkładka) zamka - i ciągniesz w górę taśmę zamka. Taśmę ciągnąc lekko odsuwaj od ciała - napinanie pianki zapobiega fałdowaniu.
Dzięki gienas za bardzo przydatną wskazówkę lecz jest to normalna technika zapinania piany (zajmuje mi jakieś 10 min i nie chcielibyście tego oglądać na koniec jestem już tak zmasakrowany że odchodzi mi ochota na jakiekolwiek wejście do wody ) ja szukam innowacji w tym temacie
1. Suwak najpierw nasmarować, bo proces zapinania będzie dynamiczny, więc potrzebny jest sprawny poślizg.
2. Karabinkiem dwutłokowym łapiesz za oczko w uchwycie suwaka. Drugą częścią za taśmy-rączki od dużej torby (taka niebieska z Ikei nadaje się doskonale, jest z mocnego materiału, a metoda generuje na torbie solidne naprężenia).
3. Przed zapięciem ćwiczysz trzymanie torby dnem do góry za sobą. Można do środka włożyć dwa związane patyki, żeby duży przekrój wnętrza był w krytycznym momencie utrzymany, bo inaczej może zadziałać niezgodnie z oczekiwaniem.
4. Jak już masz wszystko przećwiczone, wkładasz zapaloną laskę trotylu między pośladki.
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 26-08-2014, 20:36
rada zupełnie serio, moim zdaniem sposób trywialnie prosty.
Najpierw łapiesz za sznurek jedną ręką za plecami, nad barkiem i jak już trzymasz sznurek, drugą ręka koło kości ogonowej przy początku zamka stabilizujesz go, żeby moc naciągać, to co Ci się wałkuje i sznurek ciągniesz w góre. Nie, że idzie jak po maśle, ale się daje bez wykręcenia sobie rąk ze stawów barkowych Można jeszcze ułatwić najpierw kawałek podciągając zamek na początku trzymając tę górną reke do tyłu, ale na wysokości pasa, a drugą jak wcześniej, naciągasz wtedy krótszy odcinek zamka, a dalej- jak wyżej. Jeśli sięgasz rękami do łopatek i do tyłka- raczej powinno wyjść ale może spróbuj w domu, a nie na odludnym nurkowisku, na które przejechałeś 100 km specjalnie
Widać, że panowie nigdy nie musieli sobie sukienki z zamkiem na plecach sami zapinac
Ostatnio zmieniony przez lozerka 26-08-2014, 20:36, w całości zmieniany 1 raz
I tym jakże ciekawym akcentem zakończmy te wasze dywagacje...
Przede wszystkim mając P1 nie powinieneś nurkować bez partnera. Każdy problem pod wodą czy awaria może skończyć się tym, że problem z zapinaniem pianki skończy się... definitywnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko