Wiek: 59 Dołączył: 17 Mar 2002 Posty: 152 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-07-2009, 00:04
martin napisał/a:
meerec napisał/a:
Czy Ty będąc po podstawowym kursie miałeś świetnie opanowane te "umiejętności"?
Nie jestem Jackiem, ale odpowiem za siebie: tak. Przestazaly CMAS uczy w ten sposob. Tylko ze taki kurs trwa pol roku w basenie i 8..10 nurkowan w wodach otwartych.
W nowoczesnym SSI też tego uczą.Przynajmniej ja tak miałem.
Tyle że uczy nie organizacja a instruktor.
Bez względu pod jakąmarka działa musi byc dobry.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 15-07-2009, 07:07
AgnieszkaP napisał/a:
Po tej "przygodzie" postanowiłam zainwestować w podwójny zawór i automat Apeksa.
Bardzo dobra decyzja.
AgnieszkaP napisał/a:
Przez wylatujące z octopusa bańki powietrza widział tylko rękę partnera szukającą swojego octopusa. Myślałam, że trwa to wieczność.
zarowa napisał/a:
Gdyby partner podał swój automat a sam przeszedł na zapas trwało by to sekunde
i jeszcze NAPEWNO biorca dostałby w pełni sprawny automat. Właśnie to przekonuje mnie do długiego węża.
Nawet w takim przypadku (OOG czyli Out od gas - brak gazu) należy w sposób bezpieczny się wynurzyć, co oznacza przeprowadzenie wynurzenia w sposób zaplanowany. Czy na kursie podstawowym tego uczą? Pewnie tak, choć nie na wszystkich. Czy po kursie podstawowym nurek jest w stanie to przeprowadzić w praktyce? Myślę, że mało który. Na szczęście
AgnieszkaP napisał/a:
po ok 15 min /.../ nurkowaniaSytuacja miała miejsce na 15 m
Więc na dcs "nie zdążyła" zapracować.
Swoją drogą ponad rok temu, po P1 i jakichś 20 nurkowaniach, zapomniałem z domu automatu. Pożyczyłem z bazy i na 15 m, przy ciśnieniu na manometrze 40 bar okazało się, że brakło gazu. Było to w trakcie wynurzania, w chwilę po tym jak partner pokazał mi brak gazu i przeszedł na mój oktopus. Też się szybko wynurzyliśmy. Paru rzeczy mnie to nauczyło... Agnieszko i Tobie tego życzę.
Wiek: 38 Dołączył: 09 Sie 2005 Posty: 174 Skąd: Nasielsk/Olsztyn
Wysłany: 15-07-2009, 12:27
Na kursie powinny być omówione, pokazane i przećwiczone te umiejętności (OOG) ale bardzo mały procent ludzi ( przyszłych płetwonurków ) jest w stanie nauczyć się tego ( i nie tylko tyczy się to do wszystkich ćwiczen i umiejetnosci) podczas kursu. Tych paru geniuszy i tak to po pewnym czasie zapomni jesli nie będą tego ćwiczyć regularnie/co jakiś czas. Dla mnie kurs nurkowy to nie tylko przepustka/zezwolenie na wykonywanie danych nurkowań ale też obowiązek do ćwiczenia poznanych umiejetności itp już bez bezposredniej asysty instruktora. Ja po każdym kursie wiem co muszę jeszcze poprawić nad czym popracować, żeby wszystko było "ładnie". Trzeba od czasu do czasu nie co roku na kursie tylko min 3 razy w roku iśc do wody we 2-3 osoby na platforme na skillsy. Popływac, bez maski, płetw, gazu, strzelanie bojki, stage, s-dril, v-dril itp.itp. Wtedy nie zapominamy ale także nabywamy doświadczenia, obycia, pamięci mięśniowej w różnych sytuacjach awaryjnych. Wpływa to bardzo na naszą psychikę i napewno zmniejsza stres w sytuacji awaryjnej o którym pisał Martin. Panika jest często powodem wypadku.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 15-07-2009, 13:33
zarowa napisał/a:
Trzeba od czasu do czasu nie co roku na kursie tylko min 3 razy w roku iśc do wody we 2-3 osoby na platforme na skillsy. Popływac, bez maski, płetw, gazu, strzelanie bojki, stage, s-dril, v-dril itp.itp.
Pozwolę sobie zauważyć, w ramach "uprawiania propagandy metodami świadków... " (co ktoś kiedyś na tym forum mi zarzucił) , że zmodyfikowane v-dril i s-dril są wykonywane przy KAŻDYM nurkowaniu wg standardów GUE...
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 15-07-2009, 14:56
hubert68 napisał/a:
są wykonywane przy KAŻDYM nurkowaniu wg standardów GUE
Nie. Są wykonywane przy każdym nurkowaniu w każdej znanej mi federacji: CMAS, IANTD, GUE. Od nas zależy, czy pominiemy ten element, czy nie. Jast jeszcze kwestia konfiguracji. Ja, używając DIR-owej sprawdzam za każdym razem, bo przy OOG to ja dostanę ew. niesprawny automat. Używając majtającego się octopusa, podajesz właśnie ten, ew. niesprawny element i pominięcie sprawdzenia nie boli tak bardzo.
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 15-07-2009, 15:02
jacekplacek napisał/a:
Są wykonywane przy każdym nurkowaniu w każdej znanej mi federacji: CMAS,
Czyzby ? Moze w Polsce lub moze u Twojego instruktora. W miejscach gdzie nurkowalem nikt czegos takiego nie robil , i patrzyli na nas jak na dzikusowz buszu. W standardach CMAS (przynajmniej LIFRAS) tego nie widzialem.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 15-07-2009, 15:10
gorcio napisał/a:
W standardach CMAS (przynajmniej LIFRAS) tego nie widzialem.
Nie wiem, co jest w standardach: KDP trzyma wtajemnicy i nie zanosi się na ujawnienie. Musieliby pewnie z połowę instruktorów wywalić. Nie mniej, miałem przyjemność widzieć kilka kursów z wykładami i było to podkreślane. Faktycznie, nie widziałem, żeby ktoś stosował. Natomiast osoby z którymi ostatnio nurkuję, stosują za każdym razem. Jak nuram z kimś nowym, wymuszam takie zachowanie jednym prostym gestem.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 15-07-2009, 15:18
jacekplacek napisał/a:
Są wykonywane przy każdym nurkowaniu w każdej znanej mi federacji:
Jacku zastanów się, czy przy KAŻDYM nurkowaniu wg standardów IANTD lub CMAS masz wykonać s-drila i zmodyfikowanego v-drila? Ja nie mówię o obecności tych procedur. Mówię o tym, że przed zanurzeniem lub na 3 m zawsze wykonujemy VBS.
Są wykonywane przy każdym nurkowaniu w każdej znanej mi federacji: CMAS, IANTD, GUE.
V-Drill na pojedynczej flaszce?
Nie idealizuj organizacji bo można się na tym przejechać. Np. tak prosta czynność jak sprawdzenie octo partnera. Sprawdzam je zawsze, gdy nurkuję z nowymi dla mnie osobami, co do których nie jestem przekonany czy sami go sprawdzili.
I co? Nurkowałem z ludźmi wyszkolonymi w IANTD, CMAS czy SDI/TDI, którzy dziwnie na mnie patrzyli gdy chciałem sprawdzić ICH octopusa. Raz nawet zdarzyło mi się, że stary CMASowy wyga odmówił mi sprawdzenia octo.
Dodam, że jak długo nurkuję NIKT nigdy nie sprawdził mojego octo. Przy nurkowaniu ze stałymi partnerami to oczywiste, bo wiedzą że sprawdzam. Ale w przypadku przypadkowych partnerów? Może zakładają że Apeks nie może się zepsuć?
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 15-07-2009, 15:29
piotr_c napisał/a:
V-Drill na pojedynczej flaszce?
Czemu nie, jeśli dwuzaworowa, z dwoma pierwszymi stopniami?
piotr_c napisał/a:
Nurkowałem z ludźmi wyszkolonymi w IANTD, CMAS czy SDI/TDI, którzy dziwnie na mnie patrzyli gdy chciałem sprawdzić ICH octopusa. Raz nawet zdarzyło mi się, że stary CMASowy wyga odmówił mi sprawdzenia octo.
Dodam, że jak długo nurkuję NIKT nigdy nie sprawdził mojego octo. Przy nurkowaniu ze stałymi partnerami to oczywiste, bo wiedzą że sprawdzam. Ale w przypadku przypadkowych partnerów? Może zakładają że Apeks nie może się zepsuć?
Piotrze ja dokładnie o tym piszę. Wg GUE, po wejściu do wody lub zaraz po zanurzeniu (np. przy wysokiej fali) ależy wykonać VBS czyli V-zmodyfikowany v-dril, pokręcić każdym zaworem pół obrotu w jedną i drugą stronę, B-kontrola bąbli czyli czy gdzieś na zaworach/złączach nie bąbluje i S-zmodyfikowany s-dril czyli podanie długiego węża partnerowi. Wcześniej, w ramach GUE EDGE każdy sprawdza sam obydwa swoje automaty. I nie jest to dobra wola lub jej brak tego czy innego, jakże zajefajnego nurka czy instruktora, tylko OBOWIĄZUJĄCA WSZYSTKICH PROCEDURA.
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-07-2009, 15:30
piotr_c napisał/a:
Dodam, że jak długo nurkuję NIKT nigdy nie sprawdził mojego octo. Przy nurkowaniu ze stałymi partnerami to oczywiste, bo wiedzą że sprawdzam. Ale w przypadku przypadkowych partnerów? Może zakładają że Apeks nie może się zepsuć?
Po to jest między innymi s-drill który się zwyczajowo robi zawsze.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 15-07-2009, 15:30
hubert68 napisał/a:
Jacku zastanów się, czy przy KAŻDYM nurkowaniu wg standardów IANTD lub CMAS masz wykonać s-drila i zmodyfikowanego v-drila? Ja nie mówię o obecności tych procedur. Mówię o tym, że przed zanurzeniem lub na 3 m zawsze wykonujemy VBS.
Przy każdym. "S-drill" nie zmodyfikowany a pełny. Nie przed zejsciem na 3m a całość na 5m(konkretnie: poniżej wpływu falowania).
piotr_c napisał/a:
V-Drill na pojedynczej flaszce?
Jak gość nie umie na pojedynczej, to w twinie dopiero nie da rady
piotr_c napisał/a:
Raz nawet zdarzyło mi się, że stary CMASowy wyga odmówił mi sprawdzenia octo.
Pokazałeś mu brak gazu i odmówił? Faktycznie, twardy zawodnik.
piotr_c napisał/a:
Nie idealizuj organizacji bo można się na tym przejechać. Np. tak prosta czynność jak sprawdzenie octo partnera. Sprawdzam je zawsze, gdy nurkuję z nowymi dla mnie osobami, co do których nie jestem przekonany czy sami go sprawdzili.
Nie idealizuję organizacji. Piszę, co robimy podczas każdego wejścia do wody. Jak ktoś mi odmówi sprawdzenia, czy mi zawory nie ciekną, to sorry, po co mi takie gówno pod wodą?
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 15-07-2009, 15:38, w całości zmieniany 1 raz
Jak gość nie umie na pojedynczej, to w twinie dopiero nie da rady
???
Dostępność zaworu w twinie jest zdecydowanie lepsza.
jacekplacek napisał/a:
Pokazałeś mu brak gazu i odmówił? Faktycznie, twardy zawodnik.
Nie. Sprawdzenie robię zawsze podczas oglądania partnera przed zanurzeniem. Nie pozwolił mi bo... źle się go potem mocuje i może wypadać.
A co do samego s-drilla, to jestem w tym względzie gorącym zwolennikiem samoobsługi a nie procedury narzucanej przez DIR/GUE.
jacekplacek napisał/a:
Piszę, co robimy podczas każdego wejścia do wody.
To pisz Jacku: my z moim partnurem tak robimy mając takie i takie wyszkolenie w takich i takich organizacjach. To co napisałeś sugeruje, że to standard we wszystkich organizacjach poza niecywilizowanym PADI - a to jest nieprawda.
[ Dodano: 15-07-2009, 15:46 ]
styx napisał/a:
Po to jest między innymi s-drill który się zwyczajowo robi zawsze.
Zwyczajowo robią go ludzie, którzy przykładają wagę do bezpieczeństwa i to niezależnie od organizacji.
95% nurków na świecie tego nie robi, przynajmniej ja nie widziałem by s-drill był gdziekolwiek powszechnie stosowany.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 15-07-2009, 15:48, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 49 Dołączył: 12 Sie 2008 Posty: 136 Skąd: Wrocław
Wysłany: 15-07-2009, 15:49
hubert68 napisał/a:
Wcześniej, w ramach GUE EDGE każdy sprawdza sam obydwa swoje automaty. I nie jest to dobra wola lub jej brak tego czy innego, jakże zajefajnego nurka czy instruktora, tylko OBOWIĄZUJĄCA WSZYSTKICH PROCEDURA.
No ale co z tego wynika dla autorki tematu (poza propagandą GUE)?
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 15-07-2009, 15:50
piotr_c napisał/a:
Dostępność zaworu w twinie jest zdecydowanie lepsza.
Owszem: środkowego. Boczne już nie.
piotr_c napisał/a:
To pisz Jacku: my z moim partnurem tak robimy mając takie i takie wyszkolenie w takich i takich organizacjach. To co napisałeś sugeruje, że to standard we wszystkich organizacjach poza niecywilizowanym PADI - a to jest nieprawda.
Zwróć uwagę na inne odpowiedzi: część z nich jest bardzo podobna. Mamy te same procedury, wynikające... No właśnie: jak myślisz?
są wykonywane przy KAŻDYM nurkowaniu wg standardów GUE
Są wykonywane przy każdym nurkowaniu w każdej znanej mi federacji: CMAS, IANTD, GUE.
Jacek, nie jest tak różowo. My sprawdzamy, niestety nie jest regułą, przyznam że wg moich obserwacji procedura startowa o ile wogóle funkcjonuje, to jest maksymalnie uproszczona...
jacekplacek napisał/a:
Jast jeszcze kwestia konfiguracji. Ja, używając DIR-owej sprawdzam za każdym razem,
Ja osobiście w twinie dam radę. Przy pojedynczej niestety nie.
wojtek_r napisał/a:
No ale co z tego wynika dla autorki tematu (poza propagandą GUE)?
To, że gdyby autorka zrobiła s-drill, to jest szansa że uszkodzenie objawiłoby się w bardziej sprzyjających warunkach.
nseal napisał/a:
My sprawdzamy, niestety nie jest regułą, przyznam że wg moich obserwacji procedura startowa o ile wogóle funkcjonuje, to jest maksymalnie uproszczona...
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-07-2009, 16:13
piotr_c napisał/a:
To co napisałeś sugeruje, że to standard we wszystkich organizacjach poza niecywilizowanym PADI - a to jest nieprawda.
W PADI na drugich zajęciach basenowych instruktor przedstawia procedurę sprawdzenia sprzętu przed nurkowaniem wraz ze skrótem KOZAK do łatwiejszego zapamiętania co należy sprawdzić:
K - kamizelka (jacket, skrzydło)
O - ołów (system balastowy)
Z - zapięcia (mocowania)
A - automaty (główny i octopus)
K - oK (sygnalizacja z partnerem, że wszystko jest OK)
Źródło - podręcznik instruktorski, wydanie 1999 z poprawkami do czwartego kwartału 2005, rozdział 3 (OWD), strona 2-10
Zwróć uwagę na inne odpowiedzi: część z nich jest bardzo podobna. Mamy te same procedury, wynikające... No właśnie: jak myślisz?
Wy tak, ale jak napisał Krzysiek - nie jest to regułą. Ja jestem z PADI a S-drila robię na większości nurkowań. No... może poza szuwarowymi ze znanym mi partnerem, bo wtedy ograniczam się do sprawdzenia octo jeszcze na powierzchni.
Inna rzecz że s-drill to w tym wypadku z reguły podpięcie się pod octo.
Ale gdzie tu jakieś reguły że CMAS, IANTD?
Trzeba by zrobić głębsze badania i wyciągnąć jakieś współczynniki korelacji
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 15-07-2009, 16:16, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko