Wiek: 49 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 42 Skąd: Piaseczno
Wysłany: 13-08-2006, 22:46 Chorwacja baza Abyss Adventure J.Maciejewski-KU PRZESTRODZE!
Chorwacja wyspa Brać Â KU PRZESTRODZE ...
...długo dojrzewałem do tego tematu. Po ok. miesiĹĄcu od pobytu w Chorwacji. Piszę KU PRZESTRODZE ponieważ nie życzę Wam spędzania urlopu tak jak ja i moi znajomi.
Zaczęło się od zapewnień i rozmów telefoniczych (jeszcze przed wyjazdem). Miało być pięknie  cudowne kwatery (okazało się poÂniej, że dwukrotnie droższe niż ÂnormalnieÂ), nurkowania zapierajĹĄce dech, najlepsze miejsca (gdzie nie pływa konkurencja) i w ogóle wszystko miało być wyjĹĄtkowe. I było  było arcy wyjĹĄtkowe ...
Zaczęło się już zaraz po przybyciu na wyspę  sobota  mamy za sobĹĄ ponad 14 godzin jazdy i znajomi (z trójkĹĄ małych dzieci) dostajĹĄ kwaterę w piwnicy (zapłacili za to jakĹĄÂ chorendalnĹĄ zaliczkę, która oczywiÂcie przepadła-jak znaleÂli kwaterę za która zapłacili znacznie mniej niż wynosiła sama zaliczka za ÂpiwnicęÂ).
Sobota minęła, niedziela mija  obiecanej odprawy w bazie nadal nie ma  czas leci. Do piĹĄtku mamy wykonać 10 zapłaconych nurkowań. W poniedziałek po południu okazuje się, że mamy za sobĹĄ 1 nurkowanie - intro. We wtorek szef bazy p. Maciejewski zarzĹĄdza przerwę w nurkowaniach  współwłaÂciciele wybrali się po łodÂ. ZapytaliÂmy czy zdĹĄżymy wykożystać cały zapłacony pakiet  Odpowied przeszła nasze najÂmielsze oczekiwania; Âjak zostaniecie jeszcze tydzień to może zdĹĄżycie. Ha, ha ...Â
Âroda  wypływamy nie sprawdzonĹĄ łodziĹĄ na wrak. Nurkujemy (wrak piękny, sporo ludzi bo przecież konkurencja nie pływa). Napisałem, że nie sprawdzonĹĄ łodziĹĄ bo powrót z jedynego w tym dniu nura zajĹĄł nam ponad 6 godzin. Następny dzień to 2 nurki i cały dzień z głowy (łód nie daje rady)  próbujmy ratować sytuację dojeżdżajĹĄc do dalszych miejsc własnymi samochodami.
Nasze rodziny zaczynajĹĄ mieć do nas pretensje  ciężko wytłumaczyć się, że powodem ogromnych opóÂnień jest totalny brak organizacji w pożal się Boże pseudo bazie.
Z góry zapłacony pakiet nie gwarantuje w zasadzie niczego-kolega Rafał jak przed nurkowaniem stwierdził , że nie znalazł kostek balastu w bazie, szef bazy odpowiedział: -Twój problem...
Koledzy i kolezanki nurkowie!Żenada!
Cała baza znajduje się jakies 3m od toalety hotelowej(Urynolandia)
Poza tym nurkowanie na wraku(które doszło cudem do skutku) odbyło sie bez przewodnika,a poza tym skończyło sie pytaniem -Nie swędza Was włosy?-Czy to jest pytanie J.Maciejewskiego Course-Directora?
KU PRZESTRODZE-nie życze Wam takiego spędzenia zaplanowanego urlopu....
Â3majcie się głębokoÂ
Miałam okazję skorzystać z ich usług. Co do nurkowania to nie mogę narzekać, ale faktycznie pod względem finansowym trzeba ich pilnować. My musieliśmy jechać rano do bazy i pakować butle na samochód, a po nurkowaniu rozpakować, a wydawało by się że to powinien robić organizator.
No i my zawsze płacimy na koniec nurkowań wtedy mamy pewność, że jak coś będzie nie tak to nie zapłacimy.
Ja też byłem "gościem" tej bazy. Noszenie butli na łódź i z powrotem, ciągłe problemy z organizacją, kombinowanie ze znikającym np. balastem, dojazdy we własnym zakresie na miejsca nurkowe, to tylko kilka z wielu rodzynków-atrakcji czekajĹĄcych na Was w pseudobazie nurkowej Abyss Adventure na wyspie Brać w Chorwacji.
Niezwykła pazerność na pieniądze i totalny brak pomysłu jak wywiązać się z danych obietnic swoim było nie było gościom - to bardzo krótka charakterystyka wspólników.
Ustawili się na szybki zysk - nie dajcie się im wysterować.
Tomek
Krzysiek W
Stopień: AOWD+NITROX
Dołączył: 14 Sie 2006 Posty: 5 Skąd: Rz_ów
Wysłany: 14-08-2006, 18:55 ÂNURKOWANIE TO NOSZENIE BUTLIÂ
Witam;
Jeżeli usłyszycie, że ÂNURKOWANIE TO NOSZENIE BUTLIÂ Â uważajcie! Właśnie wtedy możecie być pewni, że znaleźliście się w NIEODPOWIEDNIM MIEJSCU, czyli w bazie Abyss Adventure J.Maciejewskiego na wyspie Brać. Mnie również spotkała wątpliwa przyjemność nurkowania w tej bazie. Niech was nie zwiedzie to, co możecie przeczytać na stronach WWW Â oczywiście, jeśli chodzi o ekipę bazy. Zaczytuję Â Â jest świetnym przewodnikiem, zna wszystkie ciekawe miejsca nurkowe w okolicy i wie, kiedy można je zobaczyć Â Â ha, pod warunkiem, że nie zapomni wziąć ze sobą pianki do nurkowania (uwierzcie mi: zapomniał!!)
Nie będę się powtarzał i pisał o tym, co możecie przeczytać w komentarzu Pawła  wszystko to przeżyłem i na własne oczy widziałem. Jakby na domiar wszystkiego było mało to łódź, o której pisał Paweł była ÂrzecząÂ najważniejszą dla naszego dzielnego przewodnika do tego stopnia, iż cały sprzęt  oczywiście nasz sprzęt nurkowy, który szanujemy i który jest gwarancją naszego zdrowia i życia,  o który w innych bazach gospodarze dbają  dla naszych akurat stanowił chyba spory problem gdyż mógł porysować świeży lakier na łodzi. Ciągłe pouczanie jak ma leżeć, gdzie ma leżeć, że tak nie może, tak też nie - było dość denerwujące. Łódka nie przystosowana zupełnie do prowadzenia nurkowań. Pomimo świetnego opisu na stronie www:  Na nurkowania pływamy naszą dzielną, 130-sto konną aluminiową motorówką, która zapewnia nam szybki i bezpieczny transport do wszystkich naszych pozycji nurkowych w czasie nie dłuższym niż godzinę  to jest dowcip  uwierzcie! W godzinę zapewne kajakiem dopłynęlibyście dokładnie w to samo miejsce!
I nie myślcie sobie, że oczekiwałem luksusu i narzekam. Nie! To nie prawda! Jak większość nurków rozpoczynających podwodną przygodę w naszym kraju na śródlądziu wiem, co to znaczy przygotowanie się do wyprawy nurkowej, wiem ile waży butla itd., ale zawsze chętnie je noszę, bo wiem, że czeka mnie wspaniały dzień z przyjaciółmi.
Jednak w tej bazie poznałem Ânowe  inne oblicze nurkowania.
Stopień: PADI AOWD
Wiek: 49 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-08-2006, 23:06
Niestety na stronie internetowej zawsze wygląda to pięknie i różowo, a później rzeczywistość bywa bolesna
Dzięki za przestrogę - im więcej takich opinii, tym lepiej dla kolejnych potencjalnych zainteresowanych.
Wiek: 49 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 42 Skąd: Piaseczno
Wysłany: 18-08-2006, 11:57
Nie ma za co Luna.
Chodzi o to aby kazdy planując urlop, wypoczynek nie fiksował po jego zakończeniu, a tak było w moim przypadku, bo jest zawsze conajmniej kilka baz nurkowych do wyboru, a ja wybrałem chyba najgozej jak mogłem.
Po zapłaceniu przeważnie wychodzi "szydło z worka"
Pozdrowionka
Wiek: 47 Dołączyła: 16 Mar 2005 Posty: 57 Skąd: El-Djazair
Wysłany: 18-08-2006, 15:58
ale historia... współczuję... widzę, że przy tym, moje ostatnie nieciekawe doświadczenia z bazą na Korsyce nabierają pozytywnych aspektów . dzięki za przestrogę
Bigas [Usunięty]
Wysłany: 22-08-2006, 12:52
Słyszałem kiedyś coś takiego:
Co różni siekierkę od ziomala (rodaka) na obczyźnie?
Siekierkę trzeba ostrzyć, a ziomala tępić.
Ciekaw jestem kiedy populacja Polaków spadnie do 0 ? Bo niestety wszystko idzie w tym kierunku. Dlaczego tak się dzieje, że każdy każdemu jest wrogiem ? Echhhhh......
Obiecałem mojej rodzinie niezapomniany wyjazd do Chorwacji, no i udało się dotrzymałem słowa.
Podziękować za to chciałem mistrzowi nad mistrze i jego super ekipie z bazy nurkowej ABYSS ADVENTURE
niejakiemu panu Jarkowi Maciejewskiemu i jego niezwykłemu przyjacielowi i wspólnikowi Zbyszkowi (nazwiska
niestety nie poznałem).
Zaczęło się dość "banalnie" - od wpłaty ogromnej zaliczki i setki obietnic. Po przejechaniu 1200 km z trójką małych dzieci
próbują wpakować nas do super-hiper "apartamentu" ... w piwnicy. Żeby było śmieszniej "apratamentu" nie zamykanego
praktycznie wogóle. Tłumaczenie ... "po co Ci zamki - jak coś tu Polak nie ukradnie to Chorawat napewno nie " ... jakoś mało
do mnie trafia.
Dalszy wypoczynek, mój i mojej rodziny to pasmo cudów nad cuda. Wpłacona zaliczka przysłowiowo poszła się
paść bo nie uśmichało nam się mieszkać w w/w apartamencie przez nadchodzące 2 tygodnie i na prędce
zorganizowaliśmy sobie lokum zastępcze. Żeby było śmieszniej - za 30% ceny, bez łaski.
O nurkowaniach i nurkowiskach pisali już koledzy wcześniej. Ja tylko dodam, że za cyrk na wiecznie psującej się łodzi, byle jaką organizację
i brak podstawowego sprzętu w razie "W" (choćby tlenu) zamknął bym to w cholerę i kijem drzwi podparł.
Na szczęście nie dałem się utopić choć możliwości było sporo; choćby nurkowanie na wraku na 44 m bez przewodnika bo zapomniał
pianki, czy nurkowanie nocne na torze wodnym promów obsługujących transport na wyspę w asyście błyskacza na 5-ciu metrach.
Możnaby tak jeszcze długo - ale szkoda słów ....
NIE JEDŹCIE TAM BO WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ DOJDZIE TAM DO TRAGEDII.
Pozdrawiam Rafał
Wiek: 63 Dołączył: 11 Mar 2006 Posty: 113 Skąd: Aachen-Krapkowice
Wysłany: 29-08-2006, 22:26
No tak czasami bywa,najlepiej jak kazdy z nas opisze swoje negatywne doswiadczenia
w takich pseudo bazach bo w koncu nie poto sie placi zeby pozniej taki KOSZMAR
przejsc.A reklama miedzy nami robi wrarzenie i wlasnie w ten sposob mozemy te
CZARNE OWCE wyeleminowac.
Pozdrawiam!!!!
Mam pytanie.
Czy p. Jarek nie jest przypadkiem z Łodzi.
Razem z p.Jarosławem Maciejewskim robiłem stopnie w klubie i wiem, że pracuje w Chorwacji.
To do jego bazy mam jechac, ale nazywa sie Amber Dive Center, i tez jest na wyspie Barć
Amber Dive Center  to byli wspólnicy Maciejewskiego ale niechcĹĄ go znać
a rozstali się z nim z takich samych powodow jak już czytałeÂ.Baza znajduje się na terenie
hotelu KAKTUS .SĹĄ OK.!!!
Pozdrawiam
Wydaje mi się że baza nurkowa Amber Dive Center * link * gdzie
p. Maciejewski widnieje jako jeden z współwłaścicieli a baza
Abyss Adventure Dive Center * link * to dokładnie to samo...
Wiek: 49 Dołączył: 01 Sie 2006 Posty: 42 Skąd: Piaseczno
Wysłany: 04-09-2006, 09:35
Dokładnie,
Amber i Abyss Advenrture to ta sama baza, i Ci sami właściciele.
Pozdrawiam.
piotr_by [Usunięty]
Wysłany: 05-09-2006, 19:08
Szanowni panowie "WYSYSACZE". Przeszytałem z waszą opinię na temat bazy ABYSS ADVENTURES pana Jarka Maciejewskiego i w 100% się z nią NIE ZGADZAM. Ponieważ korzystałem z ich usług w roku 2004 i byłem bardzo zadowolony ponownie w tym roku odwiedziłem ich na 2 tygodnie.
Uważam po pierwsze, że organizacja bazy jest bardzo dobra. Wszystkie zbiórki przed wypłynięciem odbywały się bardzo punktualnie zgodnie z dzień wcześniej ustalonym grafikiem. Po drugie panowie Wysysacze zapomnieli dodać, że baza korzysta z 2 łodzi motorowych pływających w rózne miejsca zaleznie od prowadzonych grup oraz to, że pownie z 90% sprzętu do wypożyczenia jest nowe.
Nigdy nie zdarzyło się by jakakolwiek osoba szukała sprzętu, balastu itp. - to wierutne kłamstwo. Sprzętu jest dosyć i w doskonałym stanie. Dodatkowo zauważyłem nowy kompresor, który na pewno kosztuje "kilka złotych" więc sugestia, że właściciele pracują na
szybki zysk jest nietrafiona. Przeciwnie, uważam, że są bardzo zaangażowani w swoją pracę i starają się każdemu względem potrzeb lub zdolności cos ciekawego pokazać - ja zobaczyłem kolejne nowe miejsca. Przed każdym nurkowaniem pan Maciejewski na planszy przedstawiał opis nurkowania z wyrysowaną topografią terenu, ciekawymi miejscami i wszystko szczegółowo omawiał - ciekawe czy tak jest we wszystkich bazach?
Analizując wasze sarkastyczne wywody ciekawi mnie czy panowie zawsze nurkują z obsługą z Hiltona? Ponadto widzę, że co niektórzy na forum są podatni na choćby 1 głos krytyki i niesprawdziwszy prawdy dołaczają się do głaskania "pokrzywdzonych". Już teksty typu "Cała baza znajduje się jakies 3m od toalety hotelowej(Urynolandia)" świadczą o złośliwości panów Wysysaczy i powinno wystarczyć na forum, że coś z tą opinią jest nie do końca tak - z daleka widać złośliwość. Broń mnie Boże od spotkania was gdzieś wiecznie marudzących na nurkowym urlopie. Jeżeli cos było nie tak trzeba było mówić im od razu a nie sączyć jad po wyjeździe. Co do waszej kwatery się nie wypowiadam - ja miałem nocleg b. wygodny i nikt nie wołał kasy "z góry".
Śmieszą mnie również opinie dotyczące noszenia butli etc. Po pierwsze jak ja przychodziłem do bazy butle stały na pomoście do załadowania do łodzi i to pracownicy wozili je kilkanaście metrów na wózku. Po drugie jeżeli jesteście tacy wrażliwi na wysiłek fizyczny to zapraszam na chorwacką bazę na Bolu gdzie widziałem jak nurasy śmigają ze 120 metrów pod górę i tachają swój kompletny sprzęt - jakoś nikt nie marudzi. Co do waszej kwatery się nie wypowiadam - ja miałem nocleg b. wygodny i nikt nie wołał kasy "z góry".
Po prostu WSTYD - sami o sobie wydajecie opinię a kto był u nich na pewno wrócił zadowolony - no chyba, ze był z kręgu jaki wy reprezentujecie.
Kochani - nie wierzcie Wysysaczom - ich problemy wynikają może po prostu ze złego wyboru formy i miejsca wypoczynku a może mają je po prostu z sobą. Myslę, że jeszcze wiele osób dołączy się do moich słów poparcia tej bazy a na jednostkowe i złośliwe teksty w tym przypadku nie zwracałbym uwagi.
hEJ
nie byłem w tej bazie ale wiele dobrego słyszałem o właścicielu .
Wiecie jak to jest z turystami niezależnie z jakich krajów pochodzą poprostu czasami ludzie
to marudy naprawde nie potrafią okreslić swoich oczekiwań a do tego stres na wakacjach może z wydanych pieniedzy i już gotowy temat na forum.
pozdrawiam D@rek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko