Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Sieci...
Autor Wiadomość
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-05-2003, 09:16   Sieci...

Zastanawiamy się nad zrobieniem czegoś na kształt "symulatora do wycinania się z sieci" :roll: .
Chodzi o ramę zatopioną na kilku metrach (wilekość np. 2x2metry), w której na czas ćwiczeń rozwieszalibyśmy sieć rybacką. Całość miałaby dać możliwość przećwiczenia wycinania się z sieci w "realnych" warunkach pod pełną kontrolą prowadzących zajęcia.
Co myślicie o takim pomyśle? Może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia w tym temacie? Czy Waszym zdaniem warto to robić, czy lepiej pozostać przy nauce wycinania "na sucho" ?

:wave:
 
 
Art 



Wiek: 46
Dołączył: 13 Mar 2002
Posty: 373
Skąd: Zabrze/Warszawa
Wysłany: 17-05-2003, 09:28   

Dla mnie rewelacja! Tylko musiałoby to być na małej głębokości, żeby ćwiczący nie wpadł w prawdziwą panikę :help: :zdz: :jaracz:

Chętnie bym poćwiczył takie wycinanie, choć u nas to tylko chyba na kursach wrakowo-morskich robią takie zajęcia.

Pomysł jak najbardziej przedni :spoko:
 
 
 
Tommy222 



Stopień: P 3
Kraj:
Poland

Wiek: 46
Dołączył: 14 Mar 2003
Posty: 360
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-05-2003, 10:22   

Jasne po to robi sie kurs wrakowy aby sie tego nauczyc pomysł swietny
 
 
Artur
[Usunięty]

Wysłany: 17-05-2003, 15:12   

Rozumiem że miała by to być rama równomiernie opuszczana i podnoszona ( w sytuacji krytycznej) -czyli mechanizm, który jak wiadomo im bardziej skomplikowany tym bardziej zawodny? ale co w sytuacji gdy próbujący się "wyciąć" nagle nie daje rady a mechanizm nagle się zacina , to rozumiem że do wody wskakuje 10-ciu nurasów z nożami? - ryzykowne, jeszce mu odetną nie to co trzeba. Ja jednak nie zaryzykuję... pozdrawiam Artur
 
 
Art 



Wiek: 46
Dołączył: 13 Mar 2002
Posty: 373
Skąd: Zabrze/Warszawa
Wysłany: 17-05-2003, 15:38   

Chyba jednak nie chodziło o podnoszona ramę...raczej o zamontowanie jej powiedzmy na 3-4 metrach.
W razie paniki i niemożliwości samowyplątania (wycięcia) nie ma ryzyka przekroczenia czasu bezdekompresyjnego (no bo niby jak ;-))

Przy odpowiednim podejściu instruktora do ćwiczenia nie jest chyba ono niebezpieczne.

a jak sobie biedaczek sam nie poradzi to zawsze jest ktoś kto go wytnie i będzie o kolejne doświadczenie więcej.

Jeśli jestem w błędzie i moje kombinowanie pogalopował :los: gdzieś za daleko to proszę o poprawki :mrgreen:

Pozdrawiam
 
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-05-2003, 16:36   

Zamierzenie jest następujące:
Rama np. 2x2metry (podobna do ramy drzwi - wielkość to kwestia drugorzędna) na stałe osadzona na dnie w pozycji pionowej. Głębokość max 6metrów (płycej występuje dosyć silne falowanie - co mogłoby skomplikować ćwiczenie). Na czas ćwiczenia w "oknie", które tworzy rama rozwieszamy sieć np. nylonową (trudno powiedzieć jakie są tu dostępne...). Sieć pozostaje na tyle luźna, że może dobrze zasymulować realne zaplątanie się.
Całe ćwiczenie jest wykonywane najpierw w analogicznej ramie na sucho, na lądzie.
W trakcie wykonywania ćwiczenia pod wodą, dwóch instruktorów (instruktor i asystent) ustawionych jest bezpośrednio przy ramie - każdy po jednej stronie. W pogotowiu każdy ma urządzenie tnące oraz octo. Ćwiczący świadomie napływa na sieć i... Dalsza część to już kwestia inwencji: oplecenie siecią od tyłu, od przodu, działanie w zespole (pomoc partnera przy wycinaniu) - pomysły pojawią się w trakcie użytkowania (jeżeli oczywiście do niego dojdzie).

Wydaje nam się, że świadomość tego, że nad bezpieczeństwiem czuwa dwóch asekurujących - pozwoli na pełniejsze wykorzystanie potencjału ćwiczącego. Mamy nadzieję, że skupi się w większym stopniu na zastosowaniu właściwej techniki wycinania i skutecznie ją przeprowadzi. Ćwiczenie, może doskonale pokazać jak skonfigurować i jaki optymalnie zastosować sprzęt potrzebny do przeprowadzenia całej akcji.

Całość można nagrać i analizować 10 min. później w klasie...

Bardzo nam zależy na Waszych opiniach - od nich w głównej mierze będzie zależała realizacja tego pomysłu.
Przedstawcie nam wszystkie minusy, jakie możecie "wymyślić" - jeżeli okaże się, że całość jest zbyt niebezpieczna - pomyślimy nad udoskonaloną wersją lądową.

:wave:
Ostatnio zmieniony przez Dorota i Wojtek 17-05-2003, 19:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
DarekS 



Stopień: prawie OWD
Kraj:
Poland

Dołączył: 04 Sty 2002
Posty: 1745
Skąd: N 53°46' E 20°29'
Wysłany: 17-05-2003, 17:25   

Jeżeli chcecie siatkę zawiesić na ramie to nie jest to najlepszy pomysł. Nie ma ona takich właściwości jak normalnie postawiona siatka.
Żeby zrobić takie ćwiczenia najlepiej się zaopatrzyć w typową siatkę z oczkiem ok. 5 cm o wys. 3 m. z korliną lub pływakami i ołowianką na dole. Długość siatki powinna mieć minimum 5 m.
Postawcie ją normalnie jak to robią rybacy i wówczas macie 100% symulacji wplątania. Oczywiście nadzorować powinno to min. 2 osoby.
Najlepiej odkupić od rybaków mocno zużyte sieci stylonowe. Są one często w takim stanie, że można je rwać co zapewni w awaryjnych sytuacjach max bezpieczeństwa.
Nie polecam te nauki siatek żyłkowych.
 
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-05-2003, 18:46   

Jak zachowuje się taka sieć w wypadku silnego falowania i przy pływach sięgających 1 metra? Trzeba by ją jakoś dodatkowo stabilizować?
Czy luźno zawieszona w większej ramie dałaby podobny efekt?
Całość powinna być łatwo rozstawialna i łatwa do demontażu - nie mamy zbyt dużego doświadczenia w rybołóstwie... :sad: ;-)
Ostatnio zmieniony przez Dorota i Wojtek 17-05-2003, 19:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 17-05-2003, 19:00   

po mojemu to za falowanie powinniscie kasowac ekstra a nie starac sie uniknac. W koncu takie sa prawdziwe warunki - im bedzie trudniej na cwiczeniu, tym bedzie latwiej w zyciu.
 
 
Krzysiek_J
[Usunięty]

Wysłany: 17-05-2003, 19:46   

Sieć powinna być przymocowana tylko do górnej części ramy. Z boków i od dołu powinna swobodnie zwisać. Wtedy można się lepiej zaplątać :-D

Co do falowania to wydaje mi się że czym będzie trudniej, tym lepiej dla kursanta.

Pomysł świetny. Wycinanie się w wodzie to nie to samo co na lądzie.
 
 
GrzegorzWS 


Stopień: PADI Master Scuba Di
Wiek: 59
Dołączył: 05 Kwi 2003
Posty: 100
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-05-2003, 22:15   

Dokładnie TAK! Doskonały pomysł i w sumie wraz z nauką może to być dobra zabawa dola asystujących lub obserwujących :-)

Ja się chętnie piszę na takie ćwiczenie! Najlepiej w połączeniu z nocnym...hihi

Pozdrowienia, Grzegorz.
 
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 18-05-2003, 16:57   

Dorota i Wojtek napisał/a:
Bardzo nam zależy na Waszych opiniach - od nich w głównej mierze będzie zależała realizacja tego pomysłu.


Bardzo dobry pomysł. Sam nie miałem nigdy do czynienia z sieciami i bardzo chętnie bym spróbował w "bezpiecznych" warunkach.
 
 
Bart
[Usunięty]

Wysłany: 18-05-2003, 18:32   

Pomysł jest rewelacyjny. Nie miałem "przyjemności" wyplącywania się z sieci, ale chętnie zobaczyłbym jak ktoś to robi wawarunkach kontrolowanych.
Kilka razy widziałem sieć rybacką , która wygląda w wodzie jak postawione ogrodzenie, tzn. stoi w wodzie. U góry ma pływaki z korka, zaś u dołu obciążona jest z reguły balasem ołowianym. Powoduje to, iż nie kładzie się.
Propozycja:
Ćwiczenie odbywa się na akwenie o głębokości 5-6 m. Używamy odcinka siatki o szerokości 3-4 m i wysokości ok. 2 m. W zależności od tego, jak bardzo obciązymy siatkę będzie ona stała na dnie lub będzie falowała po powierzchni. Ćwiczący wpływa na siatkę i szamocząc się może się dosłownie nią owinąć (przy ramie nie będzie to możliwe). Jeśli konieczna będzie pomoc instruktora będzie możliwość wyciągnięcia delikwenta razem z siatką na powierzchnię. W przypadku ramy (chyba) trzeba go wycinać przed wynurzeniem.
Taki rozwiązanie umożliwiałoby wybranie sobie wariantu:z falowaniem, czy bez.
Mam nadzieję, że nie zamieszałem zbytnio.
Gdyby udało się wam zrealizować pomysł z wyplątywaniem z siatki, liczę, że nagracie krótki filmik z ćwiczeń. Byłby bardzo pouczający.
 
 
Zboj 


Stopień: CMAS
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 23 Mar 2003
Posty: 149
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-05-2003, 00:37   

DiW,

Na świerzo przemyślenia po przedwczorajszym wplątywaniu się i wycinaniu.

Ćwiczyliśmy na ok 2m wodzie (Bałtyk). Sieć około 6-7 m. szerokości i ok 3 m. długości. Dwie osoby trzymają końce i asekurują trzecią, która ma się wplątać i wyplątać.

Jako pierwsze przećwiczyliśmy baleronik, czyli uzmysłowienie sobie co sieć może zrobić z nurkiem. Nie wiem czemu mnie wybrano na obiekt ćwiczeń, ale jak padło już, to postarałem się jak najlepiej. Wpłynięcie w sieć, śruba, a potem wyjście na powierzchnię nogami do góry (suchy).

Auć. To naprawdę było okropne. Moje wrażenia:
- nie byłem w stanie ruszać nogami i jedną ręką
- sieć zaczęła mi zrywać z twarzy maskę i była ciągle zalewana
- nie byłem w stanie ruszyć głową, bo automat się zaczepił w sieci i każdy ruch mi go wyrywał
- automat zaczął poza powietrzem podawać trochę wody
- byłem na skraju paniki (oddech przyśpieszył tak ze cztery do pięciu razy) pomimo, że sytuacja była kontrolowana i gdy tylko dałem sygnał, że mam dość, to zostałem wycięty po uprzednim nadmuchaniu i umieszczeniu bezpiecznie na powierzchni - wycinanie trwało ok. 5 minut i jedna z wycinających osób samam się trochę zaplątała- gdyby to była rama i gdyby mi wyrwało ustnik, wole nie myśleć o następstwach, bo nie było nawet jak mi podać octo.
- na szczęście nie zacząłem się miotać tylko spokojnie sobie leżałem pomimo, że całe ciało dawało wszelkimi sposobami informacje by stamtąd jak najszybciej spadać
- no i już nie wspomnę, że gdyby nie pomoc to bym za ..... sie nie wyplątał.

Po moim pokazie jakoś już nikt nie chciał się wplątać całkowicie, więc ćwiczyliśmy z mniejszą siecią tylko proste wpłynięcie, próba wycofania się i wycięcia z trzymających kawałków sieci. Wszystkie z powodzeniem.

W mojej opini sieć na stałe przyczepiona pod wodą jest dużym ryzykiem, gdyż w przypadku paniki kursanta grozi wyrwaniem ustnika i utonięciem, nawet przy sprawnej akcji nurków asekurujących. Natomiast trzymanie przez nurków asekurujących sieci w ręku daje możliwość ewakuowania delikwenta na powierzchnię w przypadku utraty ustnika. No i nie zapomnijmy go walnać w splot słoneczny - bo jakoś dziwnie jestem przekonany, że jest duża szansa iż człowiek zaplątany w sieci pod wodą, któremu zostanie wyrwany ustnik, jakoś nie będzie skory do miarowego wypuszczania powietrza.
 
 
GrzegorzWS 


Stopień: PADI Master Scuba Di
Wiek: 59
Dołączył: 05 Kwi 2003
Posty: 100
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-05-2003, 22:24   

Czytałem z zapartym tchem! Niemal jak bym tam był obok! A jednak może takie ćwiczenie być niebezpieczne! Dziękuję za rady, bo kto wie czy nie bede pierwszym "królikiem doświadczalym" u Doroty i Wojtka :-)

Pozdrowienia, Grzegorz.
 
 
 
Aston 



Stopień: SSI PSAI
Kraj:
Vatican

Wiek: 62
Dołączył: 09 Kwi 2003
Posty: 617
Skąd: Wrocław
Wysłany: 21-05-2003, 01:21   

Witam!

Na poczatku, jak zaczalem czytac ten temat, wszystko bylo proste i ok. Dobry pomysl, potrzebna umiejetnosc, opanowanie paniki, nowe doswiadczenie itd.
Po kilku konstruktywnych opiniach zaczalem myslec ponownie (zdarza mi sie). :oops:

DiW maja pomysl i propozycje. Jednak jak sie okazuje po przemysleniach i praktyce w takich zabawach to nie jest tak hop hop.
Temat jest dobry i powazny. W pewnym momencie przygody z nurkowaniem nie mozna nie umiec tego wykonac.
Dla mnie, ktory nie ma zbyt duzego stazu, metoda DiW wydaje sie latwiejsza - trudniej sie powaznie zaplatac - latwiej wyswobodzic. Pomysl ze "swobodna" siecia jest mocno stresujacy - jezeli dwoch opiekunow trzyma siec to jak moga pomoc?

A moze 2 etapy szkolenia?

:wave:

Pozdrowienia!

:wave:
 
 
 
maretzky 


Stopień: TMX
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Dołączył: 28 Gru 2002
Posty: 108
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-05-2003, 01:38   

Aston napisał/a:
Dla mnie, ktory nie ma zbyt duzego stazu, metoda DiW wydaje sie latwiejsza - trudniej sie powaznie zaplatac - latwiej wyswobodzic. Pomysl ze "swobodna" siecia jest mocno stresujacy - jezeli dwoch opiekunow trzyma siec to jak moga pomoc?

Ważne jest żeby ten kto się pcha w siatkę miał dość mocną psyche i to wszystko. Nawet jak sie skokonujesz na 5 metrach to możesz tam leżeć przez kilka godzin i jeszcze bedziesz miał czy oddychać. A potem zawsze cie mogą wywlec wciągarką na plażę gdzie malutkie arabusiki nożykami z muszelek cie wykaraskaja... spoko spoko Astonku ;)
 
 
 
Kuba 



Stopień: Wodnik Szuwarek
Kraj:
Bangladesh

Wiek: 49
Dołączył: 23 Mar 2003
Posty: 635
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-05-2003, 08:16   

no i trzeba Aston pamietac, ze jak cos podobnego stanie sie rzeczywistoscia, to nie bedzie juz mozliwosci rozwazania co by bylo, gdyby...bedziesz musial wykazac sie silna psychika i dzialac b. sprawnie.
nie mam (na szczescie) zbyt wielu doswiadczen w wycinaniem sie, zaplatalem sie jak na razie 2 razy (raz zylka i raz octopusem na wraczku :lol: (kiedys tu juz tu gdzies opisywalem)) lecz musze przyznac ze i jeden i drugi przypadek dobrze zapamietalem. czlowiek, ktorego trzyma jakas nieznana sila strasznie dziwnie sie czuje.
ja osobiscie jestem zwolennikiem testowania tego typu sytuacji w jak najbardziej rzeczywistych warunkach. jak poplatanie to dosc mocne, lecz wczesniej bardzo pozadna odprawa, mocna podpora psychologiczna, wczesniejsze przecwiczenie sprawnego wyciagania noza/sekatora w roznych pozycjach i koniecznie 2 instruktorow caly czas tuz obok w razie co.
no i glebokosci, plyciutka, lecz moze nie tak by fala rzucala na wszystkie strony...
pomysl DiW uwazan za naprawde b. dobry i tylko czekam az ktorys z klubow pokusi sie o "plagiat" :lol:

bede wtedy jednym z pierwszych chetnych na testy
pozdrawiam
Kuba
 
 
maretzky 


Stopień: TMX
Kraj:
Poland

Wiek: 52
Dołączył: 28 Gru 2002
Posty: 108
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-05-2003, 08:33   

Kuba napisał/a:
pomysl DiW uwazan za naprawde b. dobry i tylko czekam az ktorys z klubow pokusi sie o "plagiat" :lol:

Ciężko mówić o "pomyśle" i "plagiacie". W szkoleniach wrakowych CMAS właśnie bardzo podobnie to wygląda. Bardzo fajne (niestety nie byłem) warsztaty również pozaszkoleniowe tego typu robione były w zeszłym roku na Mazurach.
No chyba że chodzi o baze w Egipcie. Tam raczej będą jedyni na razie. I dobrze.
Przynajmniej widać że im sie chce cos wiecej przekazac kursantom a nie tylko Pay Another Dollar Immediately... ;)
 
 
 
Zboj 


Stopień: CMAS
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 23 Mar 2003
Posty: 149
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-05-2003, 11:00   

Aston napisał/a:
Pomysl ze "swobodna" siecia jest mocno stresujacy - jezeli dwoch opiekunow trzyma siec to jak moga pomoc?


Ponieważ ją trzymają, to mogą w każdej chwili wyciągnąć zaplątanego na powierzchnie i odcholować w razie bardzo dużej awarii na płytką wodę, tak by głowa delikwenta gdy się go postawi na płetwach była nad powierzchnią wody. Wtedy można wycinać i wycinać i....
Dodatkowo ponieważ trzymają sieci w rękach, to moga je zacząc zbierać, zmniejszając powierzchnię w która delikwent jest się wstanie zamotać :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed