Jestem w fazie kompletowania sprzętu i dobierania "tego idealnego rozwiązania". Jeśli ktoś bardziej doświadczony będzie w stanie rzucić na to okiem i napisać ze swojej perspektywy, w pełni subiektywnie co można zrobić lepiej/inaczej, będę bardzo wdzięczny
Założenia: zestaw na najbliższy rok/dwa z możliwością późniejszego użycia w miarę rozwoju [strasznie podobają mi się przestrzenie zamknięte i w tym kierunku- jaskiniowo- chcę dalej się rozwijać, ale to dopiero za 1-2 lata, najpierw opływam się jeszcze w normalnych warunkach ]
Nurki "rekreacyjne", ale realizowane na tyle świadomie jak to możliwe, do 30-35m, głównie okolice 20.
Sprzęt który już posiadam:
-pianka 2x 7mm Sopras Sub, kaptur, rękawice, ABC, bojka, szpulka
- latarka TUSA TUL 300, oraz groza z 2 palnikami, 50W "kompaktowy" na gumach, i IRC 50W halospot osrama- tzw. moc w czystej postaci, z home made goodmanem, ale lustro ma bardzo duze wymiary [odbłyśnik 8*]
-uwatec digital, oraz niedługo nieplanowany bonus w postaci vypera' air, którego chyba sprzedam [jeśli ktoś poszukuje- niech pisze, z interfejsem, bez transmitera]
-system wypornościowo/balastowy- halcyon pioneer 36 + płyta stal, 2 kieszenie balastowe na pasie brzusznym
Stoję teraz przez zakupem automatów, na które zresztą czaję się od dłuższego czasu Nie spieszy mi się i w miarę przeglądania różnych opinii/opcji/cen/ itd. jak an razie zdecydowałem się na taki zestaw:
nowy TX50 z deepstopa jako główny, ATX 40 octo, DS4.
Pytanie główne jakie sobie zadaję- jakie węże do tego dobrać. Czy kupić długi wąż i zacząć się nim plątać dla przyzwyczajenia, czy z uwagi na konfiguracje partnura zdecydować się na typowe krótkie węże....Jak w ogóle układają się węże przy użyciu tylko 1ego 1 stopnia? Jeśli ktoś miał już taki "problem" i go rozwiązał- będę wdzięczny za rady.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 02-11-2010, 06:57
Piszesz, że planujesz jaskinie... hm... proponowałbym Ci w takim razie od razu kompletowanie konfiguracji technicznej, Hogartianowskiej. Oczywiście nie wszystko od razu ale kompletuj już sprzęt docelowy.
Latarki: nie kombinuj. Do takich nurkowań MUSISZ mieć wysokiej jakości latarkę główną (HID ew. wysokiej jakości LED) oraz dwie latarki backupowe - te dla odmiany mają mieć jak najprostszą budowę i zasilanie bateriami (nie akumulatorami), tak by ZAWSZE były pewnym źródłem światła.
Pianka: jak już masz, to trudno. I tak na nurkowania jaskiniowe/techniczne będziesz musiał przesiąść się na powłokowy suchy.
Skrzydło: Pionier 36 to jedno z najlepszych skrzydełek do pojedynczej flaszki.
sativ napisał/a:
Stoję teraz przez zakupem automatów, na które zresztą czaję się od dłuższego czasu Nie spieszy mi się i w miarę przeglądania różnych opinii/opcji/cen/ itd. jak an razie zdecydowałem się na taki zestaw:
nowy TX50 z deepstopa jako główny, ATX 40 octo, DS4.
Proponuję 2 razy I stopień. Poza tym ok.
sativ napisał/a:
Pytanie główne jakie sobie zadaję- jakie węże do tego dobrać. Czy kupić długi wąż i zacząć się nim plątać dla przyzwyczajenia, czy z uwagi na konfiguracje partnura zdecydować się na typowe krótkie węże....
Zdecydowanie długi. Szczególnie wobec tego, że
sativ napisał/a:
strasznie podobają mi się przestrzenie zamknięte i w tym kierunku- jaskiniowo- chcę dalej się rozwijać
sativ napisał/a:
Jak w ogóle układają się węże przy użyciu tylko 1ego 1 stopnia? Jeśli ktoś miał już taki "problem" i go rozwiązał- będę wdzięczny za rady.
Latarki: nie kombinuj. Do takich nurkowań MUSISZ mieć wysokiej jakości latarkę główną (HID ew. wysokiej jakości LED) oraz dwie latarki backupowe - te dla odmiany mają mieć jak najprostszą budowę i zasilanie bateriami (nie akumulatorami), tak by ZAWSZE były pewnym źródłem światła.
Pierwsze pytanie do "nie kombinuj" latarkę można zrobić samemu i będzie ona wyższej klasy niż Twój albo mój HID światowych marek. Poprostu trzeba się znać troszkę na elektronice i mieć dostęp do materiałów.
Drugie pytanie zasilane bateriami ??
Tego już wogóle nie ogarniam....
Co się stanie jeśli zamiast zasilania diody 3 x 1,5 V (AA) zastosujemy jeden akumulator 18650 czyli 3,7 V (zalożenie że zakres pracy diody jest od 3,2 V - 4,7 V). ????
Wytłumacz mi dla czego backup, który będzie zasilany z aku. będzie wg Ciebie NIE ZAWSZE pewnym źródłem światła.
Pierwsze pytanie do "nie kombinuj" latarkę można zrobić samemu i będzie ona wyższej klasy niż Twój albo mój HID światowych marek. Poprostu trzeba się znać troszkę na elektronice i mieć dostęp do materiałów.
Taaa... I na pewno będzie to tańsze, niż zakup latarki jednej ze "światowych marek"
Zrobiłem latarkę diodową na 12 diodach r5, z 2ma aku. 12 V w sumie 6,6 Ah.
Światło przebija część grali i amonitów ;p
koszt 400 zl.
Teraz gdybym robił tą latarkę zrobiłbym ją z alu i o 50% lżejszą i mniejszą.
zastosowałbym aku. 18650 łącznie 12 sztuk i zamknąłbym je w jednym kanistrze o wym. 15cm 6 cm.
Pozdro
ps
co do backupa to robie aktualnie 2 sztuki na nowy kask z 1 diodą r5 (200 lumenów jeden) z rurek aluminiowych i szkiełkiem pleksi glass
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 02-11-2010, 17:22
Legendyogger napisał/a:
Pierwsze pytanie do "nie kombinuj" latarkę można zrobić samemu i będzie ona wyższej klasy niż Twój albo mój HID światowych marek. Poprostu trzeba się znać troszkę na elektronice i mieć dostęp do materiałów.
Być może. Ja wolę sprawdzone rozwiązania.
Legendyogger napisał/a:
Drugie pytanie zasilane bateriami ??
Tego już wogóle nie ogarniam....
Ponieważ taka forma zasilania jest bardziej niezawodna, niż jakikolwiek akumulator (baterii nie możesz "nie naładować" aku owszem, przypominam, że baterie co 6 miesięcy wymieniasz na nowe, nawet jeśli nie były używane!). Z tego samego powodu latarka zapasowa nie powinna mieć żadnych wyłączników, tylko być załączana dokręceniem głowicy. Wzorcową i niedrogą latarką zapasową jest K2 max Bartka Gryndy.
Więc backup przede wszystkim niezawodny, bo jak w jaskini stracisz w ogóle światło... No i z tego samego powodu zabierasz dwie zapasowe latarki.
Czy kupić długi wąż i zacząć się nim plątać dla przyzwyczajenia, czy z uwagi na konfiguracje partnura zdecydować się na typowe krótkie węże....Jak w ogóle układają się węże przy użyciu tylko 1ego 1 stopnia? Jeśli ktoś miał już taki "problem" i go rozwiązał- będę wdzięczny za rady.
Jeśli zastosujesz długi wąż, podczas sytuacji awaryjnej, gdy partnerowi zabraknie gazu będziesz jako ratownik miał więcej swobody. Namów partnura aby nabył także długi wąż i na basenie lub pod okiem osoby która się na tym zna np instruktor przećwiczcie dyskutowaną sytuację awaryjną aby się w stresie nie zabić.
Jeśli planujesz tylko jeden pierwszy stopień proponuję np ds4 i dwa xtx40 na stopień drugi. Jeden drugi stopień na krótkim wężu za pomocą gumy wieszasz pod szyją pozostały drugi stopień z długim wężem prowadzisz wzdłuż butli pod kanister latarki następnie po krosie za szyję i do paszczy.
Może za łopatologicznie to opisałem
[ Dodano: 02-11-2010, 19:00 ]
hubert68 napisał/a:
przypominam, że baterie co 6 miesięcy wymieniasz na nowe, nawet jeśli nie były używane
Tak poważnie skąd taki właśnie okres?
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Minorczyk 02-11-2010, 18:59, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 02-11-2010, 19:34
Bero napisał/a:
tak samo możesz zapomnieć naładować aku jak wymienić baterie
Możesz. Dlatego na skrajną baterię przyklejasz naklejkę z datą wymiany. Natomiast nienaładowanie akumulatora jest dużo prostsze do "realizacji", niż zapomnienie wymiany baterii, prawda? Mało kto pamięta, że akumulatory ulegają dość szybkiemu samorozładowaniu. Bateria jest po prostu pewniejsza. Oczywiście każdy robi jak chce. Ale nurkowania jaskiniowe i droga "na skróty", to najlepszy sposób na znalezienie się w wątku wypadki nurkowe, jako główny bohater.
Ponieważ taka forma zasilania jest bardziej niezawodna, niż jakikolwiek akumulator (baterii nie możesz "nie naładować" aku owszem,
dziwne podejście.
tak samo jak nie naładować aku, może się zdarzyć zapomnieć wziąć płetw, dajmy na to.
zapomnienie jest zapomnienie.
ale to znaczy, że mam co z tymi płetwami zrobić?
ładować trzeba pamiętać i tyle. jak o wszystkim w nurkowaniu.
ps Kolega, któremu nigdy przenigdy, przez wieeeeeeeeeele lat nurkowania, nie zdarzyło się zapomnieć nawet zapasowej trytytki (plus 6 dodatkowych, bo może ktoś będzie potrzebował), raz nie zabrał yyyy....dosyć istotnej części swojego sprzętu, która uniemożliwiła mu w ogóle wejście do wody (nie będę pisać jakiej, bo będzie wiadomo o kim mówię a nie wiem czy ten ktoś sobie życzy )
i co? no zdarza się. nawet najlepszym.
tak więc argument zmiany aku na baterię, żeby nie zapomnieć naładować, do mnie nie przemawiaja.
pps uroczo wyglądał w roli termosiary
hubert68 napisał/a:
przypominam, że baterie co 6 miesięcy wymieniasz na nowe, nawet jeśli nie były używane!). Z tego samego powodu latarka zapasowa nie powinna mieć żadnych wyłączników, (...)
Więc backup przede wszystkim niezawodny, bo jak w jaskini stracisz w ogóle światło... No i z tego samego powodu zabierasz dwie zapasowe latarki.
oszzzz, to baterie w moich backup'ach H były nieśmiertelne.
i nie wymieniłam po 6 miesiącach, tylko jak uznałam, że już im się należy lifting, bo światełko zaczyna przygasać
Ostatnio zmieniony przez KasiaK 02-11-2010, 20:59, w całości zmieniany 1 raz
w moim hidzie, ledzie i grozie stosuje aku. przed każdym nurkowanie aku. jest ładowane wszystkie latarki zrobione własnymi rączkami w stosunkowo dobrej cenie .
Pozatym "dokręcana" głowica backupa....
ta kwestia to sprawa indywidualna i ja powiem, że używam backupów z włącznikiem "naciskanym". Wykonałem 44 nurkowania z 2-ma backupami i ani razu mnie nie zawiodły
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-11-2010, 22:42
hubert68 napisał/a:
... nie powinna mieć żadnych wyłączników, tylko być załączana dokręceniem głowicy. Wzorcową i niedrogą latarką zapasową jest K2 max Bartka Gryndy.
...
ostatnie mnie właśnie taka latara zawiodła - była nie do przekręcenia w okolicy 80m...i na powrocie na 30 też się nie dało...a na powierzchni działała.
Pstrykacze mają swoje zalety...
Latarki jakie mam nie są "docelowe"- ale dobry HID to 3000zł. Na chwilę obecna nie potrzebuję aż tak dobrego źródła światłą, wystarcza mi samoróbka groza [ale dobrze wykonana] 7,2Ah, która przy okazji już przyzwyczaja do pływania z palnikiem i kanistrem Backup to bateryjna TUL 30, włącznik magnetyczny, ciężko się załącza w 5mm neoprenach więc dorobiłem nakładkę ułatwiającą włączanie. Zakup dobrych backupów to akurat dość niski koszt, światło wystarcza mi aktualnie takie jakie mam. A z baterii cieszę się bardziej ze względu na szybką wymianę w terenie
Właśnie taki mam zamiar- kompletowanie sprzętu jaki będę używał docelowo, z małymi dodatkami umozliwiajacymi mi pływanie w nim aktualnie bez zbytnich utrudnień [stad też worek typowo do singla, "uniwersalny" jest uniwersalny, czyli ani dobry do twina, ani do singla. A pioneer na egipt "później" będzie idealny]
Znam zalety długiego węża i właśnie dlatego si nad nim zastanawiam Jedynym "minusem" jest to, że wszyscy moi partnurzy pływają w konfiguracji z 2 "nijakimi" wężami, namawiam do zmiany, ale to wiąże się z sprzedaniem juz własnego jacketu, wymianie kupionych już węży, etc...
2x 1sze stopnie są bardzo dobrą opcją o ile ma się własne butle i taki przydatny sprzęt nurkowy jak nurkowóz
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 03-11-2010, 06:50
sativ napisał/a:
I teraz ważne pytanie- czy ktoś pływa/ słyszał opinie o takim rozwiązaniu ? Oraz gdzie można w PL kupić takie cudo?
Rozwiązaie jest dobre. Gdzie kupić w PL w Poznaniu to nie wiem, może znajdź w necie?
Co do zasilania backupów - o ile pamiętam dokładnie to samo zalecają i różni instruktorzy jaskiniowi (Majki mam rację?) i, a to już napewno, instruktorzy GUE i UTD.
ostatnie mnie właśnie taka latara zawiodła - była nie do przekręcenia w okolicy 80m...i na powrocie na 30 też się nie dało...a na powierzchni działała.
~S
nooo, nie dała się włączyć, a czasami się cholerstwo włącza samo i świecisz po oczach płynącemu z tyłu
Podwójny zawór scubapro który i tak bym musiał dokupić do butli to 300zł, jestem w stanie dołożyć te 300zł o ile to rozwiązanie jest dobre... Szukałem- tylko na stronie Nauteca można kupić, ale jest spory popyt na takie zawory- na ebayu jak się pojawiło ludzie się na to konkretnie rzucili Więc odsprzedaż będzie możliwa jak przerzucę się na twina.
Chwilowo nie planuje zakupu własnej butli ze względu na brak nurkowozu + chcialbym kupić od razu 2x takie same 12, ktróe potem będzie można zrzucić w twina- czyli jakieś 1500zł
Czy ktokolwiek w PL nurkuje na takim rozwiązaniu i można liczyć na relacje z "pierwszej ręki"? Najbardziej boje się właśnie tego, że wlezą na głowę.... Teoretycznie można zawsze wyprowadzić je "do tyłu", ale będą wtedy bardzo narażone na uderzenia w strop...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko