Strona Główna FORUM-NURAS
Forum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
GUE Fund Rec w bazie Colona z Wojtkiem (część I) - relacja
Autor Wiadomość
przemeknurek 


Stopień: Hyperoxic Trimix
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 75
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-04-2012, 20:44   GUE Fund Rec w bazie Colona z Wojtkiem (część I) - relacja

Na początku kwietnia rozpoczęliśmy z żoną kurs GUE Fundamentals w bazie Colona w Hurgadzie z Wojtkiem Filipem. Jeżeli ktoś ma ochotę przeczytać naszą przydługą relację to zamieszczam poniżej oraz kilka ogólnych przemyśleń, które może będą dla kogoś pomocna. Jeśli ktoś chce się pośmiać bez czytania całego posta to zapraszam na koniec posta w celu obejrzenia filmiku przed i po.

Info o nas.
Zaczęliśmy nurkować w maju 2011. Od maja do grudnia zrobiliśmy 46 nurkowań (ja) i 27 (żona) większość w Egipcie. Tak więc nasze doświadczenie, w przeciwieństwie do chęci, jest niewielkie.

Moje postrzeganie nurkowania i jego zmiana.
W ostatnim czasie diametralnie zmieniło się moje postrzeganie nurkowania. Na początku wydawało mi się, że chodzi o zdobywanie kolejnych „skautowych umiejętności” więc zrobiliśmy OWD, AOWD, specjalizację pływalności, rozpoznawania ryb, naturalista, nitrox i specjalną specjalizacje PADI – poszukiwanie Dugonga, którą ma jakieś 20 osób na świecie hehe. Planowaliśmy zrobić to aby uzyskać stopień Master Scuba Diver i w trakcie robienia kolejnych kursów jakoś dotarło do nas, że kolejne plastiki w napchanym już nimi logbooku nie robią z nas super nurków. Niby sprawa oczywista, ale dla osoby która rozpoczyna nurkowanie nie zawsze wydaje się to oczywiste. Z początku pomysł na siebie jako nurka był dla mnie wyjątkowo prosty OWD, później AOWD, deep i oczywiście Tec Reci żeby „mieć licencję” na odpowiednią głębokość. W sumie naturalnie nauczyłem się tego od kolegów starszych stażem nurkowym bo zawsze prędzej czy później pada pytanie – do ilu tam schodziliście? Po ostatnim wyjeździe w grudniu 2011 i zrobieniu 3 specjalizacji z 3 dni mieliśmy nieodparte wrażenie, że coś jest nie tak i nasza edukacja nurkowa powinna przebiegać inaczej a uzyskanie „prestiżowego certyfikatu Master Scub Diver” nie wydawało się dla mnie tak pożądane.

W tym momencie mój pomysł na nurkowanie zmienił się, ale jeszcze nie do końca. Teraz dostrzegałem już inne aspekty nurkowania poza zwiększaniem ilości certyfikatów, ale dalej miałem w głowie dziwny cel – zrobić GUE Fundamentals i jak najszybciej Tec 1 aby w końcu stać się nurkiem technicznym – w końcu zawsze chciałem nim być, a teraz jeszcze wpadł pomysł aby zrobić to w GUE a potem przepłynąć Blue Hole o czym naczytałem się tak dużo i naoglądałem (z brzegu) w Dahabie . Teraz wydaje mi się to bardzo naiwne, a było to tak niedawno temu. Nawet podczas spotkania z Wojtkiem, jeszcze przed rozpoczęciem Fundów, już pytałem kiedy mogę zrobić T1. Wojtek z anielską cierpliwości wysłuchał moich śmiesznych pomysłów i powiedział mi, że wkrótce moje postrzeganie nurkowanie się z pewnością zmieni i żebyśmy poczekali do Fundów i wtedy ustalimy co dalej.

Tak więc pojechaliśmy na Fundy.
Trudno opisać jest to szkolenie, które zmieniło nasze postrzeganie nurkowania. Wielokrotnie zastanawiałem się w jaki sposób opisać ten trening bo jest to moim zdaniem bardziej trening, niż kurs (chociaż teraz dopuszczam ideę, że mogę się mylić i za miesiąc inaczej będę na to patrzeć). Nie będę opisywał samych technik ćwiczonych na treningu bo to można znaleźć sobie w sieci. Poza technikami, nurkowaniami szkoleniowymi rozmawialiśmy o olbrzymiej ilością teorii, przed nurkowaniami, pomiędzy, po, w czasie kolacji, w samolocie i gdzie tylko było to możliwe. Wojtek potrafił wyjaśnić nam kwestie, które wcześniej wydawały nam się już jasne, jednak w praktyce niewiele o nich wiedzieliśmy. Co równie ważne Wojtek robi to w taki sposób, że nawet najbardziej „przyziemny” temat staje się nagle super interesujący - tak więc słuchaliśmy z zaciekawieniem godzinami i zadawaliśmy mnóstwo pytań. Tutaj Wojtku dziękujemy za wytrwałość i cierpliwość, bo miliony pytań od początkujących amatorów musiałby być męczące, zwłaszcza że część z nich się pewnie często powtarzała.

Najciekawsze jest to, że odpuściliśmy podejście „to już znamy idźmy dalej” i zaczęliśmy od samego początku, dzięki czemu nauczyliśmy się ponadprogramowych, ciekawych umiejętności i mieliśmy kupę śmiechu i zabawy, a więc nie tylko był super trening ale i dobra zabawa. Przykładem niech będzie mistrzowskie wręcz opanowanie wywarzania ołówków do wetnotesu przez moją żonę. Okazuje się, że ołówek stolarski kupiony przez ze mnie w Castoramie i odpowiednio owinięty taśmą izolacyjną przez żonę został w końcu przez nią odpowiednio wyważony i pięknie przemykał pomiędzy nią a mną utrzymując idealną pływalność na 6 metrach, ale to tylko jeden z ponadprogramowych elementów szkolenia, żeby nie było że strugaliśmy ołówki przez cały kurs .

Generalnie kurs GUE Fundamentals jest moim zdaniem szansą innego spojrzenia na nurkowanie, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie, bez względu czy jest to osoba początkująca jak ja, czy ktoś znacznie bardziej doświadczony. Dla mnie jest to sposób na bardziej świadome zachowanie się pod wodą w taki sposób, że więcej wiem co się ze mną dzieje, gdzie popełniam błędy, jakie są zagrożenia i jak można ich uniknąć planując i ćwicząc zachowania w różnych sytuacjach.

Dodatkowo kurs u Wojtka to - moim zdaniem - gwarancja nie tylko wysokiego poziomu treningowego i ponadprogramowego podejścia do szkolenia (bo Wojtek poświęcił nam znacznie więcej czasu, niż opisane jest to w standardach i zawsze mogliśmy liczyć na jego pomoc i dobre rady przed, w trakcie i po szkoleniu) ale także świetnej zabawy, którą postanowiliśmy kontynuować organizując kolejne 2 wspólne wyjazdy w tym roku. Za to wszystko Ci Wojtku dziękujemy i do zobaczenia na Malcie.

PS. Jeszcze kilka słów o bazie Colona w Hurgadzie.Dotychczas nurkowałem w 5 bazach po tygodniu w każdej. Jedna w Chorwacji i 4 w Egipcie (Planet Divers, Colona, Emperor Divers i Poseidon). Zdecydowanie Colona najbardziej przypadła mi do gustu z poniższych powodów:
1. Baza duża i przestronna, a tłoku nie ma. W marinie dużo ich własnych łodzi nurkowych.
2. Egipcjanie pracujący w tej bazie są mili i życzliwi, więc muszą tam mieć mega dobry dział human resources (uśmiechnięci w bezinteresowny sposób i nie patrzą na Europejczyków jak na chodzący bankomat). Tutaj ważna uwaga. Nie korzystaliśmy z usług Egipcjan, więc mogliby nas traktować w bazie jak powietrze bo nie mieli w tym żadnego interesu, mimo tego wszyscy starali się abyśmy dobrze się bawili i podchodzili do nas w sposób raczej koleżeński, niż biznesowy. Na przykład Abu El Naga, który jest zaklinaczem osła wożącego nurkom sprzęt, pokazał nam zdjęcia całej swojej rodziny i opowiedział dużo ciekawych rzeczy o Egipcie, których jako turyści byśmy się nie dowiedzieli a na koniec przed wyjazdem przyszedł się pożegnać i dał nam prezenty, żebyśmy go pamiętali – trudno było nam przyjąć coś od kogoś, kto musiał wydać na to znaczną część swojej wypłaty jednak nie było wyjścia, żeby nie popełnić faux pas. Następnym razem jak będziemy w Colonie musimy się jakoś mądrze zrewanżować. Jednym słowem Colona jest warta polecenia z wielu względów, także mając na uwadze niezwykłych ludzi tam pracujących.

Dla wytrwałych, którzy dotarli do końca przesyłam 2 filmiki.
My w grudniu 2011 przed GUE Fund (najciekawszy jest moment zatrzymania:)



My po pierwszej części GUE Fund Rec (jest jeszcze wiele do zrobienia, ale idziemy w dobrym kierunku i już potrafimy się zatrzymać - kurs będziemy kontynuować w lipcu więc jesteśmy jeszcze w trakcie).




Pozdrawiam,
Przemek

PS. Ale się rozpisałem i nie dodałem co się zmieniło w moim patrzeniu na nurkowanie. Tak więc w skrócie. Widzę teraz możliwość doskonalenia i dalszej edukacji w innych aspektach, niż tylko głębiej. Jest mnóstwo rzeczy, które mogę opanować i się nauczyć, a głębokość i „techniczność” zostawiam na później i traktuję je jako środek do celu, a nie cel sam w sobie. Jak będę czuł się świetnie na 20 to pomyślę o Twinie i 30, a potem rozważę T1. Teraz daję sobie czas na doskonalenie umiejętności w zakresie mniejszych głębokości i suchego skafandra, nie przyspieszam rozwoju spraw i z niecierpliwością czekam na każde kolejne nurkowanie.
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 17-04-2012, 22:13   

przemeknurek napisał/a:
ale to tylko jeden z ponadprogramowych elementów szkolenia, żeby nie było że strugaliśmy ołówki przez cały kurs .

przemeknurek napisał/a:
świetnej zabawy, którą postanowiliśmy kontynuować

przemeknurek napisał/a:
kurs będziemy kontynuować w lipcu więc jesteśmy jeszcze w trakcie).

Chcesz powiedzieć, że w czasie przeznaczonym na kurs, robiliście zajęcia ponadprogramowe, kursu nie zaliczyliście, ale i tak jest zajebiście? :D
Ile dni to trwało? Możesz opisać przebieg zajęć?

przemeknurek napisał/a:
Generalnie kurs GUE Fundamentals jest moim zdaniem szansą innego spojrzenia na nurkowanie, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie, bez względu czy jest to osoba początkująca jak ja, czy ktoś znacznie bardziej doświadczony. Dla mnie jest to sposób na bardziej świadome zachowanie się pod wodą w taki sposób, że więcej wiem co się ze mną dzieje, gdzie popełniam błędy, jakie są zagrożenia i jak można ich uniknąć planując i ćwicząc zachowania w różnych sytuacjach.

Tego o czym piszesz, uczy KAŻDY normalny kurs. Mi się wydawało, że Fundamentals ma na celu wprowadzenie nurka w procedury i konfigurację GUE, by stać się kompatybilnym i mieć wspólny język na kolejnych szkoleniach.
przemeknurek napisał/a:
My w grudniu 2011 przed GUE Fund (najciekawszy jest moment zatrzymania:)

przemeknurek napisał/a:
zrobiliśmy OWD, AOWD, specjalizację pływalności

To jest jakaś katastrofa :( Poziom jaki prezentujecie tutaj:
przemeknurek napisał/a:
po pierwszej części GUE Fund Rec

powinniście mieć pod koniec normalnego, solidnego OWD.
Nie mniej, to bardzo smutne, że pozornie wysoko wyszkolone osoby, aby się nauczyć muszą płacić drugi raz i marnować czas, zamiast się rozwijać i dobrze bawić.
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 17-04-2012, 22:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 17-04-2012, 22:21   

Przemek, osiągnęliście naprawdę fajny postęp, bardzo widoczny :) Końcowo lepiej wyglądasz pod wodą, ale nie wiem, czy biorąc poziom wyjściowy, Twoja żona nie zrobiła większego skoku :)

W kazdym razie- gratuluję :-)
 
 
adriano210 



Stopień: cft,owd,aowd,pzw,pgr
Kraj:
Ireland

Wiek: 36
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 684
Skąd: dublin
Wysłany: 18-04-2012, 01:42   

powiem to tak .. albo nie powiem bo mnie skasują :D :D:D:D

3x chciałem coś napisać ale doszedłem do wniosku że nie napiszę
Ostatnio zmieniony przez adriano210 18-04-2012, 02:03, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 18-04-2012, 06:37   

Przemek gratulacje. Nie do końca tylko rozumiem, czy Fundy już skończone. Może Provisional?
Ostatnio zmieniony przez hubert68 18-04-2012, 06:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
przemeknurek 


Stopień: Hyperoxic Trimix
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 75
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-04-2012, 10:29   

Drogi Jackuplacku,

Na wstępie dziękuję za miłe przyjęcie na forum i ciepłe słowa. Napisałem ten post na Twoją prośbę, którą do mnie wysłałeś, kiedy sprzedawałem swój dotychczasowy sprzęt i przechodziłem na konfigurację wymaganą standardami GUE. Wtedy wspomniałem, że planuję kurs Fund i poprosiłeś, żebym napisał relację z wyjazdu – tak też zrobiłem.

Moja relacja miała na celu raczej charakter krótkiego, bardzo subiektywnego kolażu, niż materiału dokumentalnego z wyjazdu - coś w stylu „3 godziny z życia Marylin Monroe” aby zaprezentować klimat wyjazdu, bazy i ekipy, a nie opis samego szkolenia. Tak więc wyciągnięte przez Ciebie wnioski nie mogły być i nie są właściwe. Nie zakładam tutaj jakieś Twojej złej woli, tylko chęć wyczytania w tekście właściwym czegoś, czego tam po prostu nie ma i dopowiedzenie reszty według własnych domysłów. Niech zatem będzie to mój ostatni wątek w tym temacie, dla potomnych kiedyś go czytających z naciskiem na „Twoje wnioski wyciągnięte na podstawie fragmentarycznych informacji, które posiadasz są (poza oceną osobistą mnie, jako nurka do której się za chwilę odniosę) błędne na całej linii, a przypuszczenia co chcę powiedzieć nietrafione".

Nie będę wchodził w szczegóły i opisywał dnia po dniu, konfiguracji sprzętowej czy poszczególnych procedur. Każda osoba czytająca ten wątek zapewne dużo na ten temat wie, a resztę można sobie doczytać w wytycznych GUE na stronie www.globalunderwaterexplorers.org.

Odniosę się jedynie do Twojego cytatu bo to mnie bardzo rozbawiło (dzięki Ci za to):

Jacekplacek napisał:
„Nie mniej, to bardzo smutne, że pozornie wysoko wyszkolone osoby, aby się nauczyć muszą płacić drugi raz i marnować czas, zamiast się rozwijać i dobrze bawić.”


1. Po pierwsze dziękuję, że uważasz mnie za pozornie wysoko wyszkoloną osobę. Mając jakieś 50 nurkowań i nurkując od zaledwie kilku miesięcy uważam się za nurka bardzo początkującego, o czym wielokrotnie powtarzałem w oryginalnym poście i nawet wkleiłem filmiki aby to udokumentować.

2. Czy ktoś mi każe za coś płacić i się szkolić? Z mojego doświadczenia ROI z kursu GUE Fund jest wyższy, niż jakiegokolwiek innego kursu jaki przechodziłem (czy to będzie nurkowanie, żeglarstwo, tenis, pływanie sportowe czy np. jazda na nartach).

3. Marnować czas zamiast się dobrze bawić? Zabawa była naprawdę przednia, szkoda że Ciebie z nami nie było bo pewnie łatwiej byłoby wtedy zrozumieć.

PS. Jacku z chęcią skorzystam z Twoim dobrych rad zarówno w kwestie teoretycznej jak i treningu nurkowego – jeśli więc zatem chciałbyś poświęcić Trochę czasu i pomóc młodszemu koledze w dalszym szkoleniu to oczekuję na propozycję na PRIV – korzystam z każdej okazji aby nauczyć się od osób, które są w danej dziedzinie ode mnie lepsze:). Zatem to moja ostatnia wypowiedź w tym wątku.
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 18-04-2012, 10:31   

hubert68 napisał/a:
Przemek gratulacje. Nie do końca tylko rozumiem, czy Fundy już skończone. Może Provisional?

To w sumie: czego gratulujesz? :D
- piątego posta
- wyjazdu do Colony
- trafienia do GUE
- ładnego opisu
- ładnych filmików
- postępu między stanem AOWD+doskonała pływalność a końcówką pierwszego dnia szkolenia w GUE
- wszystkiego na raz
Hubert, akurat od Ciebie można oczekiwać więcej pozytywnej konstruktywności :)

[ Dodano: 18-04-2012, 10:49 ]
przemeknurek napisał/a:
1. Po pierwsze dziękuję, że uważasz mnie za pozornie wysoko wyszkoloną osobę. Mając jakieś 50 nurkowań i nurkując od zaledwie kilku miesięcy uważam się za nurka bardzo początkującego, o czym wielokrotnie powtarzałem w oryginalnym poście i nawet wkleiłem filmiki aby to udokumentować.

AOWD to wysoki poziom wyszkolenia. Doskonała pływalność, jako uzupełnienie OWD i AOWD powinna dać bardzo dobre wyniki. Nie pisałem, że masz ogromne doświadczenie, bo nie masz. Masz wysokie kwity i za nimi powinny iść umiejętności.
przemeknurek napisał/a:
2. Czy ktoś mi każe za coś płacić i się szkolić? Z mojego doświadczenia ROI z kursu GUE Fund jest wyższy, niż jakiegokolwiek innego kursu jaki przechodziłem (czy to będzie nurkowanie, żeglarstwo, tenis, pływanie sportowe czy np. jazda na nartach).

A czy ja gdzieś krytykuję takie podejście? Wręcz przeciwnie: bardzo dobrze, że chcesz się rozwijać, widzisz niedociągnięcia i masz jasno postawione cele.
przemeknurek napisał/a:
3. Marnować czas zamiast się dobrze bawić?

Może niezbyt jasno się wyraziłem. RAZ już zapłaciłeś i poświęciłeś czas na zdobycie jakiegoś celu. I ktoś Ci powiedział, że cel ten osiągnąłeś - okłamał Cię, nawet kilkukrotnie. Poświęcanie czasu i pieniędzy na kupowanie drugi raz tego samego, bo pierwsze było bublem, uważam za ich marnowanie. I tego zdaje się nie zrozumiałeś: za drugim razem - u Wojtka - dostałeś to za co płacisz. Nie odwrotnie a tak to chyba odebrałeś.
Hubert wielokrotnie pisał o kiepskim poziomie widzianym notorycznie na nurkowiskach. I wielokrotnie był za to wyśmiewany i obrażany. Ja zmierzam do uwypuklania wartości jakie można osiągnąć na normalnych szkoleniach. Twoje dwa filmiki pokazują to dobitnie. Twoje wnioski również.
przemeknurek napisał/a:
a przypuszczenia co chcę powiedzieć nietrafione".

Nigdzie nie przypuszczam co chcesz powiedzieć. Jesteś dorosły i mówisz co uważasz za stosowne. Niepotrzebnie się spinasz. Sam wystawiłeś jako negatywne porównanie swój poziom PRZED fundami i PO początkowych zajęciach. Wyszło grubo na niekorzyść pierwszego.
 
 
slawek290 



Stopień: Lista Wildszte
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 1959
Skąd: UBeckie metody Panów
Wysłany: 18-04-2012, 11:16   

Przemek - nie traktuj wypowiedzi Jacka jako ataku . Ten model tak ma .

Swoją drogą gratuluję zmiany podejścia do nurkowania i tego że nie zaliczyliście od razu bo pewno jeszcze nie jesteście gotowi aby zaliczyc . Fajna motywacja do podjęcia dalszej nauki ( pewno sobie teraz myślisz " a ja im k pokaże ze zaliczę )

Na filmie widac że wiecie o co chodzi , teraz pozostało wytrwale cwiczyc .
Jak będziecie w okolicy Zakrzówka dajcie znac , to chętnie z wami razem pocwiczymy .
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 18-04-2012, 13:24   

slawek290 napisał/a:
Przemek - nie traktuj wypowiedzi Jacka jako ataku . Ten model tak ma .

Po długiej i konstruktywnej rozmowie ze Sławkiem, postanowiłem nie zabierać więcej głosu w tematach związanych bezpośrednio czy pośrednio z panem Wojtkiem. Faktem jest, że nie trawię tego gościa, jednak miałem nadzieję, że moje zdanieo osobie nie bedzie miało wpływu na ocenę Jego profesjonalizmu - bo ten oceniam jako jeden z najwyższych jakie dane mi było poznać. Niestety, ja potrafię oddzielić animozje, a czytający... nie zawsze :/ Więc żeby uniknąć nieporozumień, postaram się zrobić wszystko, by nie dać powodów do jakichkolwiek spekulacji.
 
 
adriano210 



Stopień: cft,owd,aowd,pzw,pgr
Kraj:
Ireland

Wiek: 36
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 684
Skąd: dublin
Wysłany: 18-04-2012, 13:33   

jacekplacek, się nie czepia
owd + aowd + specjalizacje
masakra bo żeś za to zapłacił
ktoś pieniążki wziął
czyli cie oszukał.

niestety ale na 1 filmiku to jest poziom ale try dive w egiptowie
Ostatnio zmieniony przez adriano210 18-04-2012, 13:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
arkac123 



Stopień: RD
Kraj:
Poland

Dołączyła: 01 Paź 2009
Posty: 1753
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 18-04-2012, 14:12   

adriano210 napisał/a:
jacekplacek, się nie czepia
owd + aowd + specjalizacje
masakra bo żeś za to zapłacił
ktoś pieniążki wziął
czyli cie oszukał.

niestety ale na 1 filmiku to jest poziom ale try dive w egiptowie


Pytanie tylko, jakiego poziomu można oczekiwać od nurka, mającego 27 nurkowań.

Sama robiłam OWD i AOWD w Egipcie. Teraz nie jestem w stanie powiedzieć, jaki był mój poziom, ale przypuszczam, że podobny - bo po 10 nurkowaniach w pierwszym roku (OWD) i 10 zanurzeniach w roku następnym (AOWD) nie można spodziewać się cudów. Ale ja chciałam tylko oglądać rybki, i dostałam za swoje pieniądze dokładnie to, czego oczekiwałam - czyli 5 minut ćwiczenia i na rybki :ping: .

A że teraz mi się nudzi i ćwiczę technikę u dobrych instruktorów (doszłam do wniosku, że jak wiszę nieruchomo nad rybą, to ona nie ucieka), to zupełnie inna sprawa. ;)

[ Dodano: 18-04-2012, 14:19 ]
slawek290 napisał/a:
Jak będziecie w okolicy Zakrzówka dajcie znac , to chętnie z wami razem pocwiczymy .


Prezesie, najpierw to trzeba wejść do wody w tym roku, a potem zapraszać (coby się nie zbłaźnić przed nurkami GUE, bo my jesteśmy z PADI :aaa: ) .

Na Zakrzówku ćwiczymy, niestety bez zapracowanego Prezesa Sławka, kilka razy w tygodniu - na razie, z powodu tragicznej wizury (nie widać całego lotniskowca) nie wyszliśmy jeszcze poza platformę. Gdyby ktoś chciał dołączyć, to oczywiście zapraszam.
 
 
waterman 



Stopień: D-Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 2347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-04-2012, 14:21   

arkac123 napisał/a:
A że teraz mi się nudzi i ćwiczę technikę u dobrych instruktorów (doszłam do wniosku, że jak wiszę nieruchomo nad rybą, to ona nie ucieka), to zupełnie inna sprawa. ;)
dokladnie tak, ale na to potrzeba czasu. Najłatwiej jest się wytrząsać i być specjalistą od wszystkiego. Ludzie pokazali jak bardzo się cieszą ze swojego kursu i osiągnięć na min poczynionych i myśle, że nikt ich nie oszukał. Brawo Przemek
 
 
 
przemeknurek 


Stopień: Hyperoxic Trimix
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 75
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-04-2012, 14:22   

Miałem nic więcej nie pisać, ale dodam jeszcze ten jeden post, żeby zamknąć niedomówienia.

@Jacek
Ja akurat Wojtka bardzo polubiłem. Nie tylko za niespotykany przeze mnie dotychczas profesjonalizm (abstrahuję nawet od nurkowania jako takiego – mówię także w kategoriach ogólnych), ale także za podejście do nauczania, które uważam za wzorcowe. Ale także jako człowieka o ogromnej wiedzy, sympatycznego i przy całym swojej ogromnym dorobku nurkowym – skromnego, a to się ceni bo nie wielu takich ludzi spotyka się w obecnych czasach. Teraz każdy jest ekspertem od wszystkiego.

Ale ten wątek nie jest wątkiem o osobach, ale jedynie o moich wrażeniach z treningu, więc zakończmy osobiste wycieczki. Jak mamy już gadać o czymś nie związanym z założonym wątkiem to proponuję pogadać o ładnych dziewczynach lub szybkich samochodach – będzie ciekawiej i zabawniej.

@Adriano
Tutaj akurat się z Tobą całkowicie nie zgodzę. Przeważająca większość moim nurkowań była szkoleniowa i brałem udział w szkoleniach z 8 instruktorami (Polskimi, Egipskimi i Angielskimi). Każde z tych szkoleń czegoś mnie nauczyło. Weź pod uwagę fakt, że jestem „wakacyjnym nurkiem egipskim” – a wśród takich podczas wypraw nurkownych nie widziałem, żebym specjalnie odstawał od reszty nurków o podobny, stażu i kwalifikacjach.
Błędem jest – moim zdaniem – twierdzenie że po kursie AOWD ktokolwiek nauczy się nurkować. Od wielu lat uprawiałem różnego rodzaju sporty na poziomie naprawdę wysoko zawansowanym (żeby nie przynudzać np. ogólnopolskie zawody w Judo, pływaniu, narciarstwie, regaty żeglarskie etc). Czy wyobrażasz sobie, żeby nauczyć się którejkolwiek z tych dziedzin na kilku, kilkunastu, czy kilkudziesięciu godzinach treningu? To tak jakby powiedzieć, że po 10 dniach obozu treningowego Judo każdy powinien mieć czarny pas, a po miesiącu na siłowni powinno mieć się sześciopak na brzuchu i chwalić się nim na plaży.
To po prostu tak nie działa – jak chce się być w czymś dobrym to trzeba mieć świadomość, że to wymaga czasu, poświęcenia i treningu. Przynajmniej w tak jest w moim przypadku i nie należę do grupy szczęśliwców, których poziom mistrzowski przychodzi po tygodniu. Po tygodniu czy dwóch to może przyjść jedynie przeświadczenie o swojej genialności w danej dziedzinie, ale to już przerabiałem i całe szczęście minęło, więc postanowiłem szkolić się dalej.
 
 
stefanis 



Stopień: sidemount diver
Kraj:
Poland

Wiek: 37
Dołączył: 29 Cze 2011
Posty: 421
Skąd: Łęczna
Wysłany: 18-04-2012, 14:24   

fajny post smialo moze robic za film reklamowy gue;)(taki mały zarcik ) a tak na powaznie to widac znaczaca roznice w przed i po .
 
 
adriano210 



Stopień: cft,owd,aowd,pzw,pgr
Kraj:
Ireland

Wiek: 36
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 684
Skąd: dublin
Wysłany: 18-04-2012, 14:24   

robienie kursów nie polega na tym żeby odje.. ać wymagane nurkowania,
tylko żeby czegoś się nauczyć.

szczegolnie po specjalności w pływalności to można wymagać prawidłowej pozycji w wodzie.
27 nurków to nie jest wcale mało,
Ostatnio zmieniony przez adriano210 18-04-2012, 14:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Te_Pe 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 57
Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 571
Skąd: Kraków
Wysłany: 18-04-2012, 14:32   

arkac123 napisał/a:
Pytanie tylko, jakiego poziomu można oczekiwać od nurka, mającego 27 nurkowań.


pływania żabką w trymie, wykonywania ćwiczeń bez kontaktu z dnem ( ale w kontakcie ze stałym punktem odniesienia)

sprawdzone doświadczalnie na Małżonce :-)

ale był to kurs świadomego nurkowania....
 
 
 
adriano210 



Stopień: cft,owd,aowd,pzw,pgr
Kraj:
Ireland

Wiek: 36
Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 684
Skąd: dublin
Wysłany: 18-04-2012, 14:33   

przemeknurek, przepraszam
teraz rozumiem że nie powinienem mierzyć wszystkich swoją miarą,

po prostu dochodzisz do mistrzostwa swoją własną drogą a nurkowanie lubisz ale ci nie idzie
i trzeba mieć odwagę żeby się do czegoś takiego przyznać
ja Wojtka też lubię uratował mi raz tyłek :D podarował mi jedną część której nie mogłem dostać na miejscu ...

czy pływanie żabką jest konieczne - nie jest
ale prawidłowa pozycja w wodzie oraz praca płetw jest
Ostatnio zmieniony przez adriano210 18-04-2012, 14:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
waterman 



Stopień: D-Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 24 Maj 2005
Posty: 2347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-04-2012, 14:35   

adriano210 napisał/a:
przemeknurek, przepraszam
teraz rozumiem że nie powinienem mierzyć wszystkich swoją miarą,
i teraz.... szacunek
 
 
 
przemeknurek 


Stopień: Hyperoxic Trimix
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Gru 2011
Posty: 75
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-04-2012, 14:42   

Adriano,

Nie ma problemu, ja akurat myślę że nurkowanie wychodzi mi całkiem dobrze bo dobrze to lepiej dzisiaj niż wczoraj, a nie lepiej niż kolega obok na łódce. Prawdziwą walką toczy się ze sobą, a nie z przeciwnikiem. Daj mi kilka lat to się ponownie pokażę i wtedy może będziesz wklejał moje filmiki jako instruktażowe :humor: Kropla drąży skałę, a ja mam dużo czasu.

Pozdrawiam
 
 
slawek290 



Stopień: Lista Wildszte
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 1959
Skąd: UBeckie metody Panów
Wysłany: 18-04-2012, 14:51   

jacekplacek napisał/a:
Faktem jest, że nie trawię tego gościa, jednak miałem nadzieję, że moje zdanieo osobie nie bedzie miało wpływu na ocenę Jego profesjonalizmu - bo ten oceniam jako jeden z najwyższych jakie dane mi było poznać. Niestety, ja potrafię oddzielić animozje, a czytający... nie zawsze


Jacku - To chyba najlepszy post jaki napisałeś kiedykolwiek .

przemeknurek napisał/a:
Prawdziwą walką toczy się ze sobą, a nie z przeciwnikiem. Daj mi kilka lat to się ponownie pokażę i wtedy może będziesz wklejał moje filmiki jako instruktażowe


Przemek - myslę iż rok wystarczy .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed