To ja mam w takim razie duży problem, jak sięgnąć sobie do zaworu w singlu - bo bo skoro sam mam prawo kręcić, to może powinienem również go dosięgać? Masz jakieś propozycje? Ćwiczenia rozciągające?
Ja też Wczoraj zarzuciłem na siebie worek z 18 (ale średnica jak w 15),
Nie tak to się robi. Przede wszystkim na powierzchni walka z 18 l flaszką bywa przegrana bo ciągnie to z niemiłosierną siłą w dół. Znacznie łatwiej tego rodzaju działania wykonuje się pod wodą.
Ułożenie butli ma być takie aby mieć zawory za swoją potylicą. W zależności od zaworu podwójny pojedynczy będziesz miał potrzebę sięgnąć bliżej środka lub odrobinę w bok.
Jeśli nie sięgasz swobodnie do zaworu tak ułożonego gdy jesteś w pozycji poziomej (masz go kilka cm za potylicą ) możesz zamiast zajmować się własnym łokciem użyć do tego własnej głowy. Tzn sięgasz do tyłu, opierasz przedramię na potylicy i odchylasz głowę do tyłu w taki sposób aby nakierować rękę na zwór.
To jest bardzo skuteczny sposób ale sprzęt winien być poprawnie skonfigurowany.
Warto spróbować przy zaworach typu T chwytania prawą ręką za lewy zawór i lewą ręką za prawy za głową albo pod szyją. Nie koniecznie trzeba bawić się prawą ręką do prawego zaworu choć tak jest czyściej Jednak czasem bywa trudniejsze niż tak jak podałem
Gdyby tak się nie dało masz drugi sposób wzięty z techniki odnajdywania AO z za pleców ja to nazywam techniką "od źródła"
W zależności jaki i jak masz skonfigurowany sprzęt zazwyczaj konieczne jest poluzowanie szelek lub/i rozpięcia pasa brzusznego.
Wtedy pochylasz się nico głową w dół pochylenie to nie oznacza wypinania tyłka tylko sylwetka cały czas jest poprawna, butla zjeżdża ciut niżej, Gdyby było mało prawą lub lewą ręką podciągasz ją za denko bliżej głowy. Tam już możesz użyć techniki odchylania potylicą.
No poprostu na każdym nurkowaniu główka musi pracować
Yavox napisał/a:
Ani trochę się nie martwię, po prostu trzeba ćwiczyć. W niedzielę mieliśmy na koparkach ćwiczenia i m.in. symulowane sytuacje OOG. Podałem automat na długim wężu i po kilkunastu sekundach się musiałem na dwa oddechy o niego z powrotem upomnieć, bo nie byłem w stanie odnaleźć backupu wiszącego na gumie z przodu pod brodą - dopiero za drugim razem się udało I gdzie tutaj rozmawiać o odszukiwaniu automatu...
Nie musisz bo jesteś o nieba bardziej wyszkolony niż kolega od maski o którym napisałem.
Wtedy gdy masz zapas dla siebie na gumce trzeba wyćwiczyć taki odruch jakby Twoje dłonie były związane niewidzialnym sznurkiem. Tzn pada znak "nie mam powietrza" to prawa ręka leci do zasadniczego w paszczy zaś lewa ląduje w tym samym momencie na podgardlanym. Najlepiej nabywać tej pamięci mięśniowej ćwicząc na sucho z zamkniętymi oczami. W trakcie kontroli sprzętu pod wodą też robimy to samo.
Wyciągamy AO zasadniczy wraz z wydechem i go kontynuujemy do czasu aż włożymy swój podgardlany i na tym samym wydechu opróżniamy go z wody. Zamiana AO trwa nie więcej jak 1 sek.
Zwykle podanie gazu partnerowi trwa znacznie dłużnej np faza dopłynięcia. Ale wtedy dawca sobie oddycha zaś biorca ma procedurę nie zakłóconą walką dawcy o przeżycie.
Musimy u siebie wyrobić taki odruch mięśniowy ponieważ w faktycznej sytuacji OOG zamiast myślenia powinien zagrać odruch. Nie wiem czy nie zdradzam warsztatu ale jak już pisałem o zaskakiwaniu ucznia w celu sprawdzania poprawności reakcji np w OOG.
Gdy zobaczę że kursant chwycił AO z paszczy a nie ma w łapie podgardlanego to w ogóle nie biorę od niego gazu bo musi to zrobić poprawnie wymianę bo To Dawca ma być zabezpieczony w gaz w pierwszej kolejności a dopiero biorca.
Prawa ręka ciągnie lewą a to wszystko zsynchronizowane z oddechem tzn zaczynam wdech ręce lecą do własnych AO.
[ Dodano: 31-05-2012, 16:28 ]
Yavox napisał/a:
I gdzie tutaj rozmawiać o odszukiwaniu automatu...
Np w trakcie kursu podstawowego trzeba zwracać szczególną uwagę na to aby uczeń uczył się odruchowo trafiać do tego miejsca do którego potrzebuje i to bez spoglądania na nie. Tak naprawdę takie pierdoły zajmują najwięcej czasu ale one składają się na sprawność działania pod wodą. Na szkoleniu CMAS mam nawet cały pakiet ćwiczeń z trafiania dłońmi w różne miejsca.
Na tej podstawie łatwego odruchowego trafiania ustawia się wiele rzeczy na nurku tak aby dłonie samoczynnie do nich trafiały przykład to manometr lub deringi piersiowe lub długość gumki w podgardlanym, inflator itd.
Lekko odgrzałem temat, choć nie koniecznie na temat...
Sporo było w tym wątku o kreatywności, a gdy chodzi o sprawy najprostsze (pierwszy cytat), na oczy zachodzi czarna zasłona W większości jesteśmy tak zdoktrynowani przez "plastiki" że najprostsze rozwiązania nie przychodzą nam do głowy. Podstawowy problem: nie dosięgam do zaworów. Rozwiązanie: ortodoksyjne - ćwiczyć, alternatywne - przenieść zawory tam gdzie na pewno dosięgamy ( a każdy ćwiczy to codziennie, nawet jeśli nie jest nurkiem
Od 3 lat nuram z twinem obróconym o 180 stopni i za każdym razem muszę się z tego tłumaczyć
A nie jest to mój osobisty wynalazek, po prostu podejrzałem strażaków w akcji...( i do tej pory nikt mi nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego trudniej, znaczy lepiej).
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 24-07-2012, 00:00
Janusz_Lew napisał/a:
Sporo było w tym wątku o kreatywności, a gdy chodzi o sprawy najprostsze (pierwszy cytat), na oczy zachodzi czarna zasłona W większości jesteśmy tak zdoktrynowani przez "plastiki" że najprostsze rozwiązania nie przychodzą nam do głowy. Podstawowy problem: nie dosięgam do zaworów. Rozwiązanie: ortodoksyjne - ćwiczyć, alternatywne - przenieść zawory tam gdzie na pewno dosięgamy ( a każdy ćwiczy to codziennie, nawet jeśli nie jest nurkiem
Od 3 lat nuram z twinem obróconym o 180 stopni i za każdym razem muszę się z tego tłumaczyć
A nie jest to mój osobisty wynalazek, po prostu podejrzałem strażaków w akcji...( i do tej pory nikt mi nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego trudniej, znaczy lepiej).
Nie, nie, przynajmniej w mojej wypowiedzi nie było o trudniej łatwiej w zależności o konfiguracji Tylko o określonych procedurach i ich krytycznych punktach edukacyjnych/metodycznych decydujących o skuteczności działań. Te w tych tematach np OOG będą bardzo podobnie definiowane.
Natomiast odwrócone zawory w np interspiro to znakomity pomysł na łatwość kręcenia gałkami. Mam wykonane specjalne obejmy do odwrócenia flaszek aby codzienne ćwiczenia życiowe spożytkować w nurkowaniu. Nie zmienia to faktu że tego łatwego też trzeba się nauczyć wraz z odpowiednią konfiguracją i procedurami w grupie nurków bawiących się w nurkowania w tego typu konfiguracji.
Zatem dla mnie pytanie brzmi dlaczego lepsze, łatwiejsze już dawno wymyślone nie wypiera gorszego?
Niby wiem ale nie kumam dlaczego zbiorowa mądrość ludu nie wybrała lepiej tylko gorzej
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 24-07-2012, 00:56
Włodek K napisał/a:
zbiorowa mądrość ludu nie wybrała lepiej tylko gorzej
Może nie lepiej tylko wygodniej - i może dlatego, że przy tak ułożonych flaszkach - ew. brud, wilgoć, olej, kondensat itd- każdy czyta wg uznania - we flaszce najpierw idzie na zawór.
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 24-07-2012, 10:39
Spowolnienia wypływu gazu w razie awarii - butla nie strzela jak pocisk.
polecam you tube.
Ostatnio zmieniony przez nuras5 24-07-2012, 10:42, w całości zmieniany 2 razy
ptja [Usunięty]
Wysłany: 24-07-2012, 11:40
nuras5 napisał/a:
Spowolnienia wypływu gazu w razie awarii - butla nie strzela jak pocisk
Przecież do tego w zupełności wystarczyłby otwór o średnicy rurki, a sama rurka nie miałaby znaczenia.
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 24-07-2012, 19:35
JacekKG napisał/a:
Moze i idzie na zawor ale od czego jest rurka w zaworze
Nawet nazywa się syfonowa. Dokładnie służy do tego żeby w pozycji zaworami w dół chroniła zawór przed śmieciami.
nuras5 napisał/a:
Spowolnienia wypływu gazu w razie awarii - butla nie strzela jak pocisk.
polecam you tube.
No cóż.......
Rozumiem że tamte butle nie miały rurki syfonowej>
Nie miała jej także butla nurkowa, która nie dawno w Chorwacji zabiła naszego nurka.
nuras5 pomyśl co piszesz.
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 24-07-2012, 22:07
Włodek K napisał/a:
Nie miała jej także butla nurkowa, która nie dawno w Chorwacji zabiła naszego nurka.
nuras5 pomyśl co piszesz.
Właśnie myślę - jak sam podałeś nie w każdym zaworze jest ta rurka.
Podałeś właściwy przykład wypadku - też o nim myślałem.
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 24-07-2012, 22:47
nuras5 napisał/a:
Właśnie myślę - jak sam podałeś nie w każdym zaworze jest ta rurka.
Podałeś właściwy przykład wypadku - też o nim myślałem.
To może inaczej skoro nie kojarzysz.
Każdy zawór butli nurkowej ma rurę syfonową. Taki standard. Nie służy ona do ograniczenia przepływu jak całkowicie błędnie sugerowałeś. Służy ona do zabezpieczenia AO przed rdzą, brudem czy cieczą która może zgromadzić się w butli w trakcie eksploatacji. Tylko tyle i aż tyle.
Urwanie zaworu w butli może wystąpić na dwa sposoby. Pierwszy zerwanie gwintu i wystrzał przebijający nawet gruby strop Zawór ma tak olbrzymią energię że spokojnie urwie głowę. Zawory stożkowe częściej mogą tak zrobić.
Utrącenie wystającej części zaworu tzn gwint zostaje w szyjce butli (takie próby widziałem na Yutube czy w TV) Otwór rurki syfonowej powoduje gwałtowny wypływ gazu i wystarczający napęd odrzutowy kawałka żelastwa aby butla leciała jak rakieta dłuższy odcinek. TEzż z dużą dozą pewności może zabić człowieka.
Rurka syfonowa ze swoją średnicą około 4 mm nie jest skutecznym tłumikiem przepływu ciśnienia 200 bar aby można było domniemywać iż będzie wystarczająca do ograniczenia wypływu na takim poziomie aby można było tak twierdzić jak tu piszesz.
Dalej proszę zastanów się co piszesz.
Tu masz przykład rurki syfonowej bo chyba nigdy nie widziałeś jej konstrukcji.
Bo wiesz gdyby chodziło o ograniczenie przepływu spokojnie można było by założyć rurkę o średnicy 1 mm zamiast 4 mm.
Ostatnio zmieniony przez Włodek K 24-07-2012, 22:49, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 25-07-2012, 13:37
Włodek K napisał/a:
Każdy zawór butli nurkowej ma rurę syfonową
Niestety nie każdy -starsze nie mają i dlatego urwane u góry powoduję, że butla stanowi pocisk.
NIe każda rurka wygląda, jak na Twoim zdjęciu - wiele nie ma zakończenia zwężonego i otworów z boku.
właśnie to co pokazałeś ogranicza przepływ.
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 25-07-2012, 13:55
nuras5 napisał/a:
Niestety nie każdy -starsze nie mają i dlatego urwane u góry powoduję,
Najstarsze jakie mam mają ponad 40 lat i mają rurkę syfonową. Nie nazywa się to rurką bezpieczeństwa.
Czy zdajesz sobie sprawę że nawet jeśli nie ma rurki to jest otworek To otworek ewentualnie ograniczy wypływ ale tylko wtedy gdy ułamiesz zawór. Jeszcze raz gdyby konstruktor zaworu chciał aby rurka syfonowa zaworu miała za cel ograniczyć wypływ to zrobił by ją o średnicy np 1 mm. Jest około 4 mm.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko