Wysłany: 31-10-2005, 20:56 Czy ktoś jeszcze nurkuje w piance?
Tak sobie siedzę i myślę...
Czy są jeszcze szczęśliwcy, którzy mimo nieco chłodniejszej pogody, oby nie powiedzieć zimna nurkują w piance....?
Oczywiście nie mam na myśli Egiptowych nurasów...
Pozdr
Ti
Wiek: 42 Dołączył: 15 Maj 2005 Posty: 615 Skąd: Poznań
Wysłany: 31-10-2005, 21:29
Hmm. Ja dwa tygodnie temu w piance (5+7)... ale było chol***** zimno. Do tego stopnia że na 16 metrach widziałem 5 metrowego karpia który chciał nas pożreć (potem sięokazało że to łódź, do góry dnem leżąca i obrośnięta różnym paskudzctwem), a na koniec, na głębokości jakieś 3 metry chwycił mnie przepotężny(!!!) ból zatoki szczękowej, że nie mogłem się wynurzyć ani o pół metra. Normlanie myślałem że wyskoczę z siebiei stanę obok. Summa sumarum doszedłem do wniosku że ejst za zimno jak na mnie.
alzoletta [Usunięty]
Wysłany: 31-10-2005, 21:38
Ja nuram w piance już długo i narazie się to nie zmieni, mimo moich szczerych chęci
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 31-10-2005, 21:48 Re: Czy ktoś jeszcze nurkuje w piance?
Tigral napisał/a:
Tak sobie siedzę i myślę...
Czy są jeszcze szczęśliwcy, którzy mimo nieco chłodniejszej pogody, oby nie powiedzieć zimna nurkują w piance....?
Pozdr
Ti
Dwa lata temu w piance 7+7 Eques zrobilem nura 57 minut przy temperaturze wody 1 stopien a temp. powietrza - 22 stopnie i bylo spoko tak wiec nurac mozna w piance caly rok
Wiek: 66 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 31-10-2005, 21:48
Ja również i chyba zdecydowana większość tego forum
adriano [Usunięty]
Wysłany: 31-10-2005, 21:56
Hmm. No ja też nuram w piance(7+7), ale nie jest aż tak tragicznie. W Hermanicach przy temperaturze wody na dnie 6 st.C wytrzymałem 20 min. i przeżyłem
No dobrze... lecz jak radzicie sobie z temperat. na zewnątrz, ..... tą niską oczywiście... oraz pierwszą reakcją na wejście i zanurzenie, nie mówiąc już o wyjściu z wody...
Ja też nuram w piance... tak było do pierwszych tygodni października. Obecnie zastanawiam się czy podjąć wyzwanie i zanurać w zdecydowanie innych niż latem warunkach...
Pozdr
Ti
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-10-2005, 23:29
Jeśli masz grubą i szczelną piankę powinnaś przeżyć
Przebierz się w miejscu osłoniętym (ciepły samochodzik). Po przebraniu nie zaszkodzi troszkę gimnastyki, truchcik - na pobudzenie krążenia. Zalej wnętrze pianki (na lądzie) cieplutką wodą z termosu. Zanim założysz maskę zanurz twarz w akwenie 3 razy po około 1-2 minuty (z automatem w ustach) - to ograniczy późniejsze oddawanie ciepła przez skórę twarzy. No i siup. Drugiego nura odradzam więc lepiej od razu zaplanuj jednego solidnego. Po nurkowaniu polecam drugi termos z gorącym sokiem lub naparem malinowym (herbata odwadnia).
Ja także nuram w piance. Nie posiadam suchacza. Teraz w niedzielę byłem na "Koparkach". Ale tam, w porównaniu z tym co niektórzy mówią, to upał - 10-12 stopni C w wodzie. Na zewnątrz rano było 5 stopni.
Na nury biorę termos z ciepłą herbatą. Nie słodzę jej. Po pierwszym nurze część wypijam a resztą (przed drugim nurem) oblewam skafander, żeby nie doznać szoku termicznego przy zakładaniu . Pod wodą nie wykonuj gwałtownych ruchów, to nie będzie nagłych, nieprzyjemnych, wymian wody. Nie próbowałem tego jeszcze, ale kumpel mi mówił, że jak nurał w piance zimą, to ubierał koszulkę i skarpetki i łatwiej było utrzymać ciepło. Podobno się sprawdza.
Powodzenia!!!
genghiskhan [Usunięty]
Wysłany: 01-11-2005, 00:19
heh z reguły tez zakładałem skarpetki, ale to raczej z powodu łatwiejszego wyciagania stopy z mokrego neoprenu
A co do pianki i warunków, to trzeba wspomnieć, ze wcale nie tak dawno. Prawdziwi twardziele nurkowali tylko w piankach, bo jedynie takim sprzętem dysponowali.
Pozatym jeżeli chodzi o "Koparki" to nie piszcie o tym akwenie jako o zimnym,ciemnym... kamieniołomioe. Do porównania radze zanurkowac na Hermanicach ciut głębiej po poręczówce w dół za kesonem (Do tego jeszcze droga powrotna + nierozpieszczające nas warunki panujące w bazie nurkowej u naszych południowych sąsiadów gdzie:
zamiast zasłoniętych wiat, oferuja dużo placu na otwartym powietrzu z kilkoma ozdobnymi kamykami )
Ps. Grunt to mieś ciasna pianke i wszystko jest bo jak sie nie ma to d... zbita [/i]
kumpel mi mówił, że jak nurał w piance zimą, to ubierał koszulkę i skarpetki i łatwiej było utrzymać ciepło.
Jeżeli kumpel miał na myśli zwykłe skarpetki i koszulkę, to chyba lepszym pomysłem są jednak skarpety neoprenowe + żyleta (albo i dwie ) - pływałam tak w swoich "twardzielowatych" (czyt. przedsucharowych) czasach i bez cierpień mogłam spędzić pod wodą 40-50 min. A cierpienia związane z przebieraniem się na powierzchni, zwłaszcza przed kolejnym nurem, to już inna historia
Wiek: 50 Dołączył: 21 Sie 2003 Posty: 411 Skąd: Wawa
Wysłany: 01-11-2005, 09:49
Żyleta + eques ultimate i spokojnie można nurkować nawet w grudniu, że jakoś super ciepło nie jest - wiadomo. Ja przynajmniej obywam się bez tych wszystkich rytuałów (termos z gorącą wodą itp) - też jakoś nie widzę się zakładającego piankę w aucie - no chyba, że ktoś ma Grand Voyagera...
Wiek: 66 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 01-11-2005, 11:11
Chopin napisał/a:
Żyleta + eques ultimate i spokojnie można nurkować nawet w grudniu, że jakoś super ciepło nie jest - wiadomo. - też jakoś nie widzę się zakładającego piankę w aucie - no chyba, że ktoś ma Grand Voyagera...
No to mamy podobne zdanie - zyletka, eques 5+7 a ostatnio kupiłem Voyagera żeby mieć się gdzie przebierać
Ostatnio zmieniony przez Pitt_M 01-11-2005, 11:24, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 45 Dołączył: 08 Kwi 2005 Posty: 198 Skąd: Świecie
Wysłany: 01-11-2005, 11:12
w sobote zaliczylem nura w piance 7+7+zyletka-bylo nawet OK, dopiero po 40 min nagle mimowolnie prawie ustnik odgryzlem ale nie poddaje sie lecz wyznaje zasade: im dalej w zime tym krotsze nury, pod lod tez w pianeczce w skocze!! a co mi tam
pozdrowienia dla wszystkich piankowych twardzieli(lek)
no prosze ile osob nurkuje w piance..jakos mi sie humor poprawil, bo juz myslalam , ze na mnie przyszedl juz czas ..suchacz to mi sie marzy, niestety wzgledy finansowe...ale nie mowie nie..moze za jakis czas, przy dobrych wiatrach..a macie jakies recepty na zimno? najszybciej marzna mi rece.
Pzdr
Wiek: 48 Dołączył: 10 Sie 2005 Posty: 339 Skąd: Gdynia
Wysłany: 01-11-2005, 12:30
Pitt_M napisał/a:
zyletka, eques 5+7 a ostatnio kupiłem Voyagera
Ja sie tez zastanawiam czy na swieta sobie czegos nurkowego nie sprawic, a chcialbym, zeby sie nadawalo (o ile to mozliwe) zarowno na wody polskie (no, moze niekoniecznie zima... choc... to bedzie okres najczesciej kiedy bede w kraju) jak i na Morze Srodziemne. I wlasnie sie zastanawialem nad zakupem pianki 5+7 lub 7+7 tylko co to znaczy, czy tzn. ze 7 mm long siut a do tego 7 mm kurtka z kapturem? Nie bedzie to za grube na M. Srodziemne?
No i co do cytowania - co to jest zyleta i Voyager (ocieplacz?).
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 01-11-2005, 12:35
Sonik napisał/a:
najszybciej marzna mi rece.
Spróbuj rękawic z 3 palcami-są znacznie cieplejsze, kup też niezbyt ciasne.
Rękawice neoprenowe mają tendencje do ograniczania przepływu krwi w dłoniach- gdy są zbyt ciasne. Wtedy podwójnie marzniesz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko