Wysłany: 14-05-2006, 09:58 rece opadają co za głupoty piszą w tych gazetach nurkowyc
Witam
Mam parę uwag dotyczących kwietniowego wydania „Wielki Błękit” o wraku ORP Groźny.
1. Nadbudówka to może być w kurniku. Na okrętach znajduje się Główne Stanowisko Dowodzenia (GSD) i zapasowe (ZSD).
2. Chciałbym spotkać kogoś kto spotkał tam śledzie bo ja nigdy tam nie widziałem śledzi i nie znam nikogo kto by je tam widział (gdzie występują śledzie można się dowiedzieć od rybaków). Kto spotkał ukwiały na Groźnym też należy do szczęściarzy.
3. Meduza to forma rozwojowa Chełbi lub Bełty a nie gatunek.
4. Główna Wieża Artyleryjska o kalibrze 85mm to nie działko.
5. Szczegóły zatopienia ORP Groźnego zna cała masa ludzi mieszkająca w Helu i w Jastarni choćby Janusz Strzeżek maszynista na tym okręcie, wieloletni skiper Lokowskiego „Stolema” „Aquariusa” i „Nory”. Powszechnie znany również jest J. Bilik który to osobiście rozszczelnił go po przez zdetonowanie bomby głębinowej.
6. Istotne jest również to, ze był ścigaczem Okrętów Podwodnych albowiem łódź podwodna istniała tylko u The Beatles i była żółta.
7. W 1982r instruktor LOK Józef Czajkowski załatwił zgodę Marynarki Wojennej na używanie owego wraku do szkoleń nurkowych dla Ośrodka szkolenia morskiego Ligi Obrony Kraju.
8. Ponad to wrak spoczywa na dnie Zatoki Puckiej a nie na Zatoce Gdańskiej!!!!!
poprostu artykul w wielkim blekicie byl napisany przez jakiegos dyletanta, ktory nie mial o tym zielonego pojecia. jak ja sie na czyms nie znam, to sie na ten temat nie wypowiadam, wiec nie rozumiem dlaczego taki artykul wogóle zostal dopuszczony do druku. uwazam to za porażke!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Witam
Ecik, a kto by się tam takimi rzeczami przejmował, skoro nowy minister od rybołówstwa i czegoś tam jeszcze nie odróżnia śledzia od dorsza i masowca od tankowca! Skąd piszący teksty w WB mają to wiedzieć? Zobacz choćby ostatni numer WB z opisem wraku Mt.Vernon. Przecież znane są nazwiska nurków którzy odnaleźli dzwon okrętowy i nurków którzy dokonali ostatecznej identyfikacji. Zdjęcia są w większości piękne, a treść...hm., dla każdego coś innego jest zadawalająca. Choć rzeczywiście można sobie życzyć rzetelności w opisach.
Pozdrawiam
pajakt [Usunięty]
Wysłany: 14-05-2006, 21:50
EcikHel napisał/a:
4. Główna Wieża Artyleryjska o kalibrze 85mm to nie działko
cia napisał/a:
jak ja sie na czyms nie znam, to sie na ten temat nie wypowiadam
pozostając wdzięcznym za wyjaśnienie nieścisłości z zakresu tak budowy, jak i histori omawianego okrętu, w związku z powyższymi cytatami, a także mając wzgląd na ton w jakim napisano post rozpoczynający niniejszy temat, który to ton obrazuje cytat poniżej:
EcikHel napisał/a:
1. Nadbudówka to może być w kurniku. Na okrętach znajduje się Główne Stanowisko Dowodzenia (GSD) i zapasowe (ZSD).
chciałbym zauważyć, że Główna Wieża Artyleryjska nigdy nie będzie miała żadnego kalibru, bo kaliber mogą mieć tylko jej działa. Podobnie jak pojemności nigdy nie będzie miał samochód (chyba, że wyrażoną np. w osobach ), ale jego silnik.
Powiesz Drogi Eciku, że to pierdoła? Może, ale w takim razie dla mnie pierdołą są nadbudówki, które ty upierasz się nazywać w sposób fachowy. Jeśli drażni Cię ignorancja w dziedzinie, która jest Ci bliska, to fajnie, że poprawiasz autora i tłumaczysz błędy nam wszystkim. Szkoda tylko, że sam popełniasz inne....
a czy nie uwarzasz, ze artykuly zamieszczane w gazetach nurkowych powinny byc bardziej rzetelne???????????????? przeciez tam byla powypisywana cala masa bzdur. dla mnie osoba ktora nie widzi roznicy miedzy okretem a statkiem nie powinna raczej pisac na ten temat na łamach gazety nurkowej.
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 16-05-2006, 04:47
cia napisał/a:
dla mnie osoba ktora nie widzi roznicy miedzy okretem a statkiem nie powinna raczej pisac na ten temat na łamach gazety nurkowej.
Ja bym raczej nie traktowal WB w kategorii gazety nurkowej a co najwyzej jako ulotka reklamowa PADI
no i cooooo
brak mi słów o gazecie WB
a ja tego posta wysłałem do pani Popielni i nawet nie odpisała!!!!:(:(
[ Dodano: 19-05-2006, 17:09 ]
cia napisał/a:
poprostu artykul w wielkim blekicie byl napisany przez jakiegos dyletanta, ktory nie mial o tym zielonego pojecia. jak ja sie na czyms nie znam, to sie na ten temat nie wypowiadam, wiec nie rozumiem dlaczego taki artykul wogóle zostal dopuszczony do druku. uwazam to za porażke!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
P.S. pozdro ecik w 100 procentach cie popieram;)
no dzięki ja tez uwazam że był to jakis dyletant!!!!!aaahahahahha
POZDRO dla wszystkich czytających gazetę "Wielki Błękit"
hej,
jesli chodzi o profesjonalizm WB, polecam równiez artykuł o suchych skafandrach...
"miszczu" nurkowy wymienia i opisuje "wszystkie" ich rodzaje...
szkoda ze o cordurze zapomniał
Po pierwsze:
nie dostałam żadnego maila. Może wysłałeś go pod zły adres mailowy? Proponuję sprawdzić to dokładnie, a następnie sprostować to na tym forum. Ponieważ zrobiłeś błąd w moim nazwisku, pewnie również źle wpisałeś adres mailowy. Mogę to sprawdzić u providera. Ale zostawiam to na razie Tobie.
Po drugie:
Pucka Zatoka, morski akwen wodny na południu Bałtyku, u wschodnich wybrzeży Polski, część Zatoki Gdańskiej. Od pełnego morza oddziela ją Mierzeja Helska, a od strony Zatoki Gdańskiej jest ograniczona podwodnym wałem piaszczystym (Rybitwia Mielizna).
Po trzecie:
Meduzy jest to płciowa postać jamochłonów należących do typu parzydełkowców (łac. Cnidaria), w którym wyróżnia się cztery gromady: stułbiopławy (łac. Hydrozoa), krĹĄżkopławy (łac. Scyphozoa), kostkomeduzy (łac. Cubozoa) oraz koralowce (łac. Anthozoa). To co potocznie nazywamy meduzami to jamochłony należące do gromady krążkopławów, ale zarówno przedstawiciele stułbiopławów jak i kostkomeduz posiadajĹĄ charakterystyczne galaretowate ciało.
Polip i meduza to ten sam gatunek zwierzęcia tylko pod inną postacią. Kiedyś meduzy i polipy uznawane były za osobne gatunki, dopóki nie zbadano ich rozwoju. Koralowce należą do tego samego typu, co krążkopławy, ale występują tylko w postaci polipa. To właśnie Chełbia modra (łac. Aurelia Aurita), na którą się powołujesz, jest gatunkiem krążkopławów, najczęściej znana właśnie pod postacią meduzy.
Czy Twoim zdaniem należało użyć słowa jamochłony zamiast meduzy? To dopiero wszyscy zastanawiali się o co chodzi, a ja musiałabym dla odmiany tłumaczyć przemianę pokoleń.
Po czwarte:
Łodzie podwodne istnieją i nie sa tylko żółte, a określenie to oznacza podwodną jednostkę cywilną. Łódź podwodna pływająca pod banderą wojskową nazywana jest okrętem (okręt - jednostka bojowa, szkolna, hydrograficzna lub pomocnicza pływajaca pod bandera wojenną i utrzymywana w zdolności operacyjnej). Podobnie jak każda inna jednostka pływająca. Istotnie Groźny był ścigaczem okrętów podwodnych. Rozumiem, że ktoś mógł wyciągnąć z tego wniosek, że Groźny zanim został wrakiem, ścigał cywilne jednostki.
Oraz:
To że ktoś nie widział ani razu rekina w Morzu Czerwonym, nie oznacza że ich tam nie ma. Podobnie ze śledziami.
A także:
Nadbudówka - na mniejszych jednostkach pływających (np. na jachtach) jest to niewielkie wyniesienie pokładu jednostki na części jej długości, za to na całej szerokości, czym różni się od pokładówki, która jest wyniesieniem ograniczonym po bokach półpokładami. Zadaniem nadbudówki jest przede wszystkim zwiększenie pojemności pomieszczeń pod pokładem, poprzez zwiększenie ich wysokosci ponad krawędź burty, a także nadanie jednostce odpowiedniego opływu aerodynamicznego, kształtu estetycznego, a nawet wzmocnienie konstrukcji.
Na dużych jednostkach pływających, wielopokładowych (wielopiętrowych), pojęciem nadbudówki określa się pomieszczenia wybudowane powyżej linii najwyższego pokładu. Nadbudówka okrętu podwodnego nazywana jest kioskiem, na niej instaluje się wszelkie maszty (np. radiowy, peryskop). (Definicja podana za Wikipedią, o kurniku nic nie wspominają, ale na pewno uwzględnią Twoją definicję).
Gdyby w tekście było napisane: Główne Stanowisko Dowodzenia, zamiast nadbudówka, wiele osób nie wiedziałoby o którą część wraku chodzi.
Artykuł nie był artykułem o historii okrętu, ani o budowie okrętów, ani o metagenezie u jamochłonów, lecz o miejscu w którym można zanurkować, dlatego był również ilustrowany zdjęciami stanu na dzień dzisiejszy. Dziś jest to wrak, na którym można zanurkować. I zobaczyć meduzę, a nie Aurelię Auritę w pokoleniu rozmnażającym się generatywnie. Zapewniam, że nie wynika to z ignorancji.
O ile "łódź podwodna", czy "meduza" funkcjonują w języku jako synonimy odpowiednio "okrętu podwodnego" oraz "jamochłona", o tyle "nurkowanie z butlą tlenową" nie jest synonimem gazów na jakich się nurkuje. A o nurkowaniu z butlą tlenową z uporem maniaka ciągle pisze Newseek oraz większość innym magazynów oraz gazet. Myślałam, że może to udało Ci się wychwycić i sprostować. Swoją drogą, ciekawe czy wiesz, jaka jest geneza tego błędu? Wolałabym żebyśmy wszyscy prostowali prawdziwe bzdury na temat nurkowania, funkcjonujące w mediach. Między innymi po to powstał magazyn WB. Bo denerwowało nas to co piszą o nurkowaniu, a MN nam się nie podobał. Więc zamiast krytykować, stworzyliśmy coś nowego. Czego i Tobie w przyszłości życzę. Wierz mi, że nie jest to łatwe.
Dołączył: 04 Sty 2002 Posty: 1747 Skąd: N 53°46' E 20°29'
Wysłany: 23-05-2006, 19:20
Dla mnie WB jest nr 1 jezeli chodzi o czasopisma nurkowe i zawsze znajde tam cos dla siebie.
Pismo jest na tyle powazne, ze gdy prosze o delikatny sponsoring naszych imprez w postaci np. darmowych prenumerat dla uzytkownikow FN nigdy nie odmowili czego nie moge powiedziec o innych wydawnictwach.
Wiek: 55 Dołączył: 27 Kwi 2003 Posty: 83 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-05-2006, 20:07
ecikhel, mało że wyluzuj, to powinieneś przeprosić za popełniony błąd w nazwisku, a potem odnieść się merytorycznie do otrzymanej odpowiedzi na publicznym forum, a nie zachowywać się jak obrażone dziecko któremu brakło argumentów.
Ps. twój nick z rozmysłem tak napisałem...
Ps1. Pani Popieni nie znam osobioście i WB czytam lub przeglądam, jak kto woli od czasu do czasu,
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 23-05-2006, 20:36
A ja czytuję teksty Małgosi z przyjemnością, właściwie jest to jedyne, co czytam w WB. Jej poczucie humoru i umiejętność dystansu do samej siebie jest unikalna.
W samej rzeczy nasz kolega nie dorósł jeszcze do tego rodzaju dyskusji, więc właściwą formą będzie wskazanie, jak w takiej sytuacji powinien sie zachować człowiek dorosły. Być może nasz młody kolega nie był po prostu nigdy w takiej sytuacji. Marcin - IMHO właściwy kierunek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko