Wiek: 50 Dołączył: 12 Maj 2004 Posty: 139 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-07-2008, 12:51
Pora grillowania wkrótce się zacznie. W związku z powyższym należy przypomnieć sobie zwyczajowa procedurę postępowania.
Przy tej czynności można odkryć talenty kulinarne mężczyzny, tego prawdziwego. Kiedy tylko mężczyzna samodzielnie proponuje przyrządzanie jedzenia w ten sposób, zostaje uruchomiony pewien łańcuch reakcji (czytać w kolejności).
MEZCZYZNA
1. Mężczyzna przynosi grill i worek z węglem
KOBIETA
2. Kobieta czyści grill
3. Kobieta idzie do spożywczego
4. Kobieta idzie do rzeźnika
5. Kobieta idzie do piekarni
6. Kobieta przygotowuje sałatki i warzywa
7. Kobieta przygotowuje mięso do grillowania
8. Kobieta układa mięso na tacy z koniecznymi sztućcami, przyprawami i marynatami
9. Kobieta przynosi czysty grill oraz tace z mięsem mężczyźnie, który, rozwalony na leżaku koło grilla, popija piwo
10. Mezczyzna uklada mieso na grillu
11. Kobieta wchodzi do domu, aby przygotować stół
12. Kobieta sprawdza czy warzywa ugotowały się
13.Kobieta przygotowuje deser
14. Kobieta wraca , aby powiadomić męża, ze mięso właśnie się pali
15. Mężczyzna zdejmuje przypalone mięso i przynosi kobiecie
16. Kobieta podaje do stołu
17. Mężczyzna serwuje drinki.
18. Kobieta kończy deser i przygotowuje kawę
19. Kobieta podaje deser i kawę
20. Po posiłku kobieta znosi ze stołu i zdejmuje obrus
21. Kobieta myje naczynia i sprząta w kuchni
22. Mężczyzna zostawia grilla, bo węgle są jeszcze gorące
23. Mężczyzna pyta kobietę czy docenia, ze dziś nie musiała gotować obiadu
24. Widząc jej niedowierzające spojrzenie, mężczyzna stwierdza, ze kobiety nigdy nie można zadowolić
Wiek: 52 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 23-07-2008, 11:05
Mówi wnuk do dziadka:
- Kiedyś to mieliście źle. Nie było Internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś ???
- No jak nie było? wszystko to było - odpowiada dziadek.
- Ale jak to?
- No przecież, babcia mieszkała w internacie, a jak wracała ze szkoły, to stałem na czatach, wychodziłem i z babcią gadu-gadu, a jakby nie komórka to i ciebie i twojego ojca by nie było.
Wiek: 50 Dołączył: 12 Maj 2004 Posty: 139 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-08-2008, 06:19
Ślub kościelny, pełny kościół, spięta para młoda.... Nadchodzi czas przysięgi małżeńskiej, ale ksiądz zapomniał, jak ma na imie pan młody. Pyta go więc szeptem: "jak pan ma na imię?" Pan młody zdębiały i zaskoczony....stoi cicho, więc ksiądz powtarza pytanie: "Jak pan ma na imię?" Pan młody z obłędem w oczach nadal stoi cicho. Ksiądz chwycił mikrofon i ponowił głośno pytanie: "Jak pan ma na imię?". Pan młody zaskoczył, zabrał mikrofon księdzu i powiedział z dumą w głosie: "Pan ma na imię Jezus!" )
Przeprowadzono ankietę wśród młodzieży, która wykazała, że 42% młodych ludzi patrzy optymistycznie w przyszłość.
Pozostałe 58% nie ma pieniędzy na narkotyki...
..Wczoraj wybrałam sie na imprezę z moimi kolezankami. Powiedziałam mojemu męzowi, ze wroce o połnocy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wroce ani minuty pozniej'- powiedziałam i wybyłam. Ale. impreza byla cudowna!!! Drinki, balety, znow drinki, znow balety, i jeszcze więcej drinkow, było tak fajnie, ze zapomniałam o godzinie!!!!.. Kiedy wrociłam do domu była 3 nad ranem. Wchodze do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słysze tą wscieklą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowalam, ze moj maz się obudzi przy tym kukaniu, dokonczyłam sama kukac jeszcze 9 razy... Bylam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaz pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do glowy - po prostu uniknęłam awantury z męzem...!!!!!! Szybciutko połozyłam się do łozka, mysląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha!!!!!!
.Rano, podczas śniadania, mąz zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. On od razu nic nie powiedział, nawet nie wyglądał na podejrzliwego. 'Oh, jak dobrze, jestem uratowana....' - pomyślałam i prawie otarłam pot z czoła. Moj maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: 'Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką'. Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: 'Taaaak???? A dlaczego, kochanie?' A on na to: Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem - nie wiem jak to zrobiła - krzyknęła 'O ku.wa!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać........
Ostatnio zmieniony przez Dany 11-08-2008, 20:45, w całości zmieniany 1 raz
$$ [Usunięty]
Wysłany: 18-08-2008, 13:14
Pan Hrabia udał się na pierwsze zimowe polowanie, wraca po miesiącu, a tu przed dworkiem na świeżutkim śniegu napis wykonany bursztynowym płynem. Chodzi i myśli kto mógł to zrobić, no zupełnie nikt, służba nie umie pisać. Pyta Jana służącego kto wysikał napis? Jan bez żenady odpowiada, JA. Ależ Janie ty nie umiesz pisać, ja nie ale Pani Hrabina tak.
W pubie o bardzo ciemnym wnetrzu siedzi przy barze znudzony facet i
popija drinka.. Czuje, ze obok tez ktos siedzi, wiec zagaduje:
- Eee, opowiedziec ci dowcip o blondynce?
Na to glos (kobiecy):
- No mozesz. Ale musisz wiedziec, ze jestem blondynka 1,80 wzrostu i 70
kg wagi i jestem naprawde silna. A obok mnie siedzi tez blondynka, 1,90
wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na codzien ciezary. A jeszcze dalej przy
barze siedzi tez blondynka, 2 metry wzrostu. To mistrzyni w kick-boxingu.
Dalej chcesz opowiedziec ten dowcip?
- Facet pociaga powoli ze szklanki, mysli i mowi:
- Nie, juz nie... Pier..le, nie bede go trzy razy tlumaczyć.
W pewnej rodzinie urodziły się pięcioraczki.
Do domu przyszło wielu znajomych aby zobaczyć ten cud natury. Wszyscy oglądali, uśmiechali się i gratulowali rodzicom.
Jeden z gości, kynolog, oglądał noworodki szczególnie dokładnie, przyglądał się im z wielką uwagą. Po dobrej chwili skończył oglądać, zdjął okulary i pewnym głosem pokazując jedno z dzieci rzekł do szczęśliwego ojca:
- Ja bym zostawił tego.
Wiek: 35 Dołączyła: 08 Wrz 2008 Posty: 14 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-09-2008, 16:35
Zięć przychodzi do domu pijany. W drzwiach mija wkurzoną teściową:
- Jak będziesz tak dalej chlał, to Cię odeślę na botox!
- Chyba się mamusi coś poprzestawiało, jak już to na detoks, a botox to by się mamusi przydał!
Po naszemu sie nie dalo
A kindergarten class had a homework assignment to find out something exciting and relate it to the class the next day. When the time came to present what they'd found, the first little boy called upon walked up to the front of the class, and with a piece of chalk, made a small white dot on the blackboard and sat back down.
Puzzled the teacher asked him just what it was. "It's a period," said the little boy.
"Well, I can see that," she said, "but what is so exciting about a period?"
"Darned if I know," said the little boy, "But this morning my sister was missing one, Daddy had a heart attack, Mommy fainted and the man next door shot himself."
Pani w szkole pyta dzieci, jakie mają zwierzątka. Piotruś opowiada o chomiku, Jola o patyczaku... Jasiu milczy dramatycznie. Pani zaciekawiona pyta:"Jasiu, a Ty masz jakieś zwierzątko?"
- Miaaałem kiedyś koooota - odpowiada Jasiu - ale go z tatusiem zabiliśmy, bo ja mleka nie piję, tatuś mleka nie pije to dla jednego kota kupować nie będziemy, nie?
Pani zszokowana, ale nie daje za wygraną: " A piesek, nie masz Jasiu pieska?"
- Miaaałem kiedyś pieeeeska - odpowiada Jasiu totalnie wyluzowany - ale go z tatusiem zabiliśmy, bo ja mięsa nie jem, tatuś teżno to przecież dla jednego psa nie będziemy mięsa kupować, nie?
Pani zdruzgotana krzyczy:" Jasiu! co Ty mówisz, przyjdź jutro do szkoły z mamusią!"
- Miałem kiedyś mamuuusię - odpowiada Jasiu - ale tatuś już nie bzyka, ja jeszcze nie bzykam, to dla sąsiada nie będziemy trzymać, tak?
Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.
Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
Wtorek.
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli
zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem,
pilotami i
pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
Wypuściliśmy, a co tam.
Czwartek
Pasażerowie wrocili z zapasami wodki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
połowę pasażerów i pilotów.
Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
znajomych. Impreza do rana.
Sobota
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza.
Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy
wódkę.
[ Dodano: 29-09-2008, 08:01 ]
...to jednak dowcip nurkowy - lecieli na Cenoty, tylko wątroby im spuchły...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko