Wiek: 32 Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 13 Skąd: Szczecin
Wysłany: 25-08-2009, 16:44 Problem z ciężarkami
Zrobilem niedawno kurs OWD. Jednak od tamtej pory wciąż mam dylemat - jak i ile ciężarków rozmieścić na pasie? Moja waga ~ 75 kg., wzrost - bedzie z 175cm.
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-08-2009, 16:47
To zależy od sporej ilości innych rzeczy takich choćby jak sprzęt jakiego używasz i rodzaj/grubość skafandra/pianki. Najlepiej dobrać to w wodzie - poproś kogoś bardziej doświadczonego o pomoc na nurkowisku.
Zrobilem niedawno kurs OWD. Jednak od tamtej pory wciąż mam dylemat - jak i ile ciężarków rozmieścić na pasie? Moja waga ~ 75 kg., wzrost - bedzie z 175cm.
To na tym trzydniowym kursie "bez egzaminu" nie uczyli wyważać?
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 25-08-2009, 18:40
Thompson93 napisał/a:
gdzie tam... tylko pokazał jak zakładac dlatego nie wiem. tak samo jak np. nie uczono mnie typów zaworów od butli, itp co sam sobie potem wyczytałem
No widzisz, niestety nie da się wszystkiego załatwić przez internet, faktycznie ilość balastu zależy od bardzo wielu czynników.
Teorie już Ci ktoś podlinkował, napiszę tylko że mnie uczyli tak, żeby z prawie pustą butlą, pustym jacketem, na wdechu utrzymywać się na powierzchni wody, robiąc wydech powinieneś tonąć. Można też to zrobić identycznie z pełną butlą ale na końcu musisz dołożyć tyle balastu ile waży powietrze w butli- tak w uproszczeniu.
Zastanów się czy nie zrobić jakiegoś kursu uzupełniającego ew. warsztatów doszkalających.
Jeżeli chodzi o balast, zrób tak jak poradził C styx, każdy z nurków na kursie OWD miał od 8 do 10 kg. Przynajmniej tak zauważyłam gdy patrze na kursantów. Poźniej z czasem wywarzają się i mają mniej balastu.
Spróbuj się wyważyć w takim sprzęcie jakim będziesz pływał. np. butla 12 + pianka 7 mm + docieplenia. Mniej więcej uzyskasz około 8 kg ( tak przypuszczam), z czasem zaczniej kontrolować swoją pływalność za pomocą oddechu ( mniej do jacketu powietrza), co za tym idzie mniej balastu i więcej czasu pod wodą.
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 25-08-2009, 18:53
aga_dive napisał/a:
z czasem zaczniej kontrolować swoją pływalność za pomocą oddechu ( mniej do jacketu powietrza), co za tym idzie mniej balastu i więcej czasu pod wodą.
Jeśli kontrolujemy pływalność czymkolwiek innym niż jacketem (płetwami, nienaturalnym oddechem) będziemy krócej pod wodą. Oddechem możemy co najwyżej inicjować zanurzanie/ wynurzanie.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 25-08-2009, 18:55
tom_wie napisał/a:
z prawie pustą butlą, pustym jacketem, na wdechu utrzymywać się na powierzchni wody, robiąc wydech powinieneś tonąć
Dokładnie tak jak piszesz, tyle, że nie na powierzchni. Neutralna pływalność na 3m.
tom_wie, chodziło mi tutaj o naturalny oddech..
Jaśniej mówiąc mieć tyle balastu na sobie, żeby na 5 m nas przy pełnym wdechu lekko unosiło do góry ( ćwiczenie z OWD tzw. pivot)
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 25-08-2009, 19:01
jacekplacek napisał/a:
Dokładnie tak jak piszesz, tyle, że nie na powierzchni. Neutralna pływalność na 3m.
To jest prawie to samo, jak ma 3 metrach weźmiesz max wdech to polecisz na powierzchnię.
Tak nawiasem mówiąc to ja wolę mieć trochę zapasu, szczególnie w suchym.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 25-08-2009, 19:07
tom_wie napisał/a:
To jest prawie to samo, jak ma 3 metrach weźmiesz max wdech to polecisz na powierzchnię
To jest prawie to samo z trzema metrami różnicy A na serio, to nie chodzi o polecenie w górę na głębokim wdechu a o NIE polecenie w dół na wydechu.
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 25-08-2009, 19:08
aga_dive napisał/a:
tom_wie, chodziło mi tutaj o naturalny oddech..
Jaśniej mówiąc mieć tyle balastu na sobie, żeby na 5 m nas przy pełnym wdechu lekko unosiło do góry ( ćwiczenie z OWD tzw. pivot)
Przeważenie teoretycznie nie powinno przeszkadzać w wykonaniu tego ćwiczenia, piszę teoretycznie, bo duża ilość gazu w jackecie zawsze jest uciążliwa.
Piotrz to tak propos naszej dyskusji na innym wątku o wyszkoleniu nurków po kursacg podstawowych...
Aż się boję pomyślec, jakie inne braki można miec po takim kursie. Na szczęście nie jest to regułą.
Choc z drugiej strony obserwuję, iż wyważanie jest jednym z tych elementów kursów, które są traktowane najbardziej "po macoszemu". Ołowica u świeżo upieczonych płetwonurków jest standardem.
[ Dodano: 25-08-2009, 21:31 ]
tom_wie napisał/a:
Tak nawiasem mówiąc to ja wolę mieć trochę zapasu, szczególnie w suchym.
Zdecydowanie. Dodatkowy kilogram nie zabije, a czasem się przydaje.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 25-08-2009, 21:30, w całości zmieniany 1 raz
Co moge jeszcze dodać? Mokra pianka+awaaria worka+do domu daleko? Różnica jest dość oczywista.
Coś mi tu nie pasuje.
Czy dobrze zrozumiałem? Masz mieć takie wyważenie, że zanurzenie na wydechu, przy pustej flaszce, będzie wymagało scyzoryka?
W sytuacji, którą opisałeś, obowiązującą procedurą jest zrzucenie balastu, co da plusa na poziomie kilku kilogramów. Nie widzę więc potrzeby wyważania się na 3m.
Moim skromnym zdaniem wyważenie powinno być takie, że pozwoli Ci zakończyć bezstresowo nurkowanie na niemal pustej flaszce bez ryzyka wyrzucenia Cię nawet z dwóch metrów (oczywiście przy normalnym oddechu).
Bo co np. gdy będę chciał wydmuchać resztki pływając sobie spokojnie w litoralu na głębokości 1.5m? Mam to robić na wydechu albo ciągle pomagając sobie płetwami?
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 26-08-2009, 09:56
piotr_c napisał/a:
Czy dobrze zrozumiałem? Masz mieć takie wyważenie, że zanurzenie na wydechu, przy pustej flaszce, będzie wymagało scyzoryka?
Dokładnie tak. Po nurkowaniu i mając do tego puste flachy, masz jakiś powód do ponownego zanurzenia?
piotr_c napisał/a:
W sytuacji, którą opisałeś, obowiązującą procedurą jest zrzucenie balastu, co da plusa na poziomie kilku kilogramów
Ja nie sięgam do pleców, nie nurkuję też z francuzem, żeby ten balast odkręcać. Za bardzo szanuję swoje zdrowie, żeby używać pasa(aczkolwiek w niektórych nurkowaniach nie da się tego uniknąć). Poza tym, "procedura" o której piszesz, powstała w czasach bezdżaketowych, gdzie zrzucenie balastu było czasem jedyną metodą autoratowniczą.
piotr_c napisał/a:
Bo co np. gdy będę chciał wydmuchać resztki pływając sobie spokojnie w litoralu na głębokości 1.5m? Mam to robić na wydechu albo ciągle pomagając sobie płetwami?
Można też wziąć kamienie z dna... A na serio: właściwie zaplanować nurkowanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko