No, dobra... Pogadajmy poważnie. Jak myślisz, jak postrzegany jest facet paradujący w lipcu w wełnianej czapce czy wchodzący w ubraniu w styczniu do przerębla? No? Jak? A wiesz, że teraz w modzie są takie futrzane traperki z uszami?
No, dobra... Pogadajmy poważnie. Jak myślisz, jak postrzegany jest facet paradujący w lipcu w wełnianej czapce czy wchodzący w ubraniu w styczniu do przerębla? No? Jak? A wiesz, że teraz w modzie są takie futrzane traperki z uszami?
Wymiękam, laska opada. Szkoda czasu na dyskusje na takim poziomie.
Jurek czekam na relacje do tego czasu over 'n out.
chciałbym swoje pierwsze podwodne kroki zacząć od INTRO
Proponuję abyś pierwsze zanurzenie/a zrobił na basenie w Polsce. "Oswoisz" się z wodą z innością oddychania itp. Jeśli spodoba Ci się to intro "wycieczkowo-krajobrazowe" zrób w Egipcie. Będziesz mniej zestresowany i więcej szczegółów świata podwodnego zobaczysz i zapamiętasz. Następnie kursy, nurkowanie, kursy, nurkowanie i wtopiłeś ....
chciałbym swoje pierwsze podwodne kroki zacząć od INTRO
Proponuję abyś pierwsze zanurzenie/a zrobił na basenie w Polsce. "Oswoisz" się z wodą z innością oddychania itp. Jeśli spodoba Ci się to intro "wycieczkowo-krajobrazowe" zrób w Egipcie. Będziesz mniej zestresowany i więcej szczegółów świata podwodnego zobaczysz i zapamiętasz. Następnie kursy, nurkowanie, kursy, nurkowanie i wtopiłeś ....
Tak to wlasnie widzę, tzn. tak mniej wiecej planuję ...oswajanie , czyli basen...potem...oby wtopic;)
Dzięki:)
Jako, że stosunkowo niedawno odbyłem swoje pierwsze spotkanie z tą fascynującą frajdą jaką jest oddychanie 8 m pod wodą sugerowałbym jak największe oswojenie się z właśnie tym elementem. To znaczy nie od razu na 8 m ale snoorkowanie czy to w morzu czy basenie i przyzwyczajenie do oddychania pod wodą.
Z obserwacji, o których ktoś tu wspominał to właśnie z tym elementem ludzie mają największy problem - ciężko się komuś przełamać, że może oddychać normalnie będąc w zanurzeniu
A co do reszty - było zajefajnie. Niezapomniane wrażenia i doświadczenie.
Ja co prawda intro nie robiłem,ale idąc Jackaplacka śladem powiem Ci (Wam) taką rzecz. Do mojego instruktora wciąż mówię-piszę: "Ale jednej rzeczy to Ci nigdy nie wybaczę...Żeś mi ten piękny świat pokazał" Od wtedy, wszystkie myśli idą przez pryzmat wody,ciśnienia,sprzętu,wypadów itd,itd...We łbie się może poprzewracać...Uważaj.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 28-11-2009, 19:58
atego815 napisał/a:
"Ale jednej rzeczy to Ci nigdy nie wybaczę...Żeś mi ten piękny świat pokazał"
Z dziś: Fale ok metra, wizurka na Trale tak ze trzy metry, przy dnie spadła do jednego... I co ja "tu" kurna robię?... Patologia, normalnie
Wiek: 77 Dołączył: 18 Lis 2009 Posty: 46 Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-12-2009, 06:18
Miesiąc temu. Pod wiatr ponad rafą z wąwozu do atolu. Fala metr, pod brzucem metr. Pieprznie na powierzchnię czy w rafe? I co ja tu? Patologia kurna, normalnie! Pozdrowienia dla introwiczów.
No to ze swoich wrażeń napiszę tak.
Pływam i ogólnie dobrze się czuję w wodzie "od zawsze", dawno temu wywalnono mnie nawet z kursu w LOK-u "za zbyt powolne pływanie..." W każdym razie snorkując w Egiptowie poirytowany byłem, że ledwo co zanurkowałem, zastabilizowałem pozycję przed rybką czy rafą i już musiałem dawać na powierzchnię dla zaczerpnięcia oddechu.
Jak włożyłem automat do paszczy to dosłownie, jakby ktoś mnie z klatki wypuścił, albo raczej smycz poluzował - nareszcie mogę sobie popełzać POWOLI, jak lubię (a nie w tempie olimpijskim, jak znerwicowany tuńczyk), porobić fotki, poprzyglądać się ludziom i innym zwierzętom, czy tworom rozlicznym.
A poza tym, jak gdzieś tam na forum pisano, to całkiem fajne towarzystwo.
I jeszcze, jak masz lęki, to dobrze na płytkiej wodzie lub w basenie, stojąc z głową ponad powierzchnią oddychać przez aparat. Powoli uginasz kolana (ciągle oddychając), tak, że aparat jest już pod powierzchnią, ale nos nad wodą - oczywiście nos jest w masce i nie będziesz przez niego oddychał, ale ma to uspokoić znerwicowanych. Dopiero, jak organizm zorientuje się, że faktycznie to oddychasz spod powierzchni, mózg załapuje nieco luzu i spokojnie można wsiąść na dnie albo klęknąć mając nad sobą kilkanaście centymetrów wody.
Podobne ćwiczenie dobrze jest zrobić z fajką, jak ktoś ma lęki typu klaustrofobia.
Tak czy owak nurkowanie, jak chodzenie po bagnach wciąga...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko