Planuję kupić butlę, oczywiście pojedynczą nie dwie, na twina przyjdzie jeszcze pora i też będzie.
Aby było zgodnie ze sztuką, butla powinna mieć dwa zawory niezależne.
I tu pojawia się pytanie. Niby wszystko powinno być oczywiste, tzn. wkręcany w szyjkę butli monolityczny (z jednego odlewu) blok zaworu podwójnego z dwoma gałkami. Rozwiązanie jest symetryczne, mechanicznie racjonalne i ogólnie eleganckie.
Ale sprzedawcy w ofertach mają rozwiązanie inne, mianowicie trójnik i wkręcone weń dwa zawory pojedyncze tak, że jeden jest pionowy, a drugi sterczy poziomo. Dziwna koncepcja, bo są przejściówki i dodatkowe uszczelnienia.
Stąd pytania: - jakie rozwiązanie jest lepsze, oraz dlaczego tak a nie inaczej? Czyżby kryterium był koszt zmontowania.
Wprawdzie rozstaw wejść, ma ciut za małą szerokość ale mimo tego mankamentu da się sensownie skonfigurować wężyki typowych AO. Można na tym zaworze działać podobnie jak na zestawie dwubutlowym z tą różnicą że to wciąż jedno źródło gazu nie spełniające warunku niezależności np. tak jak w zestawach dwubutlowych z separatorem międzybutlowym (twinset z manifoldem). W każdym razie ten typ zaworu uważam za najlepsze rozwiązanie do pojedynczych butli z dwoma kompletnymi AO. Polecam.
A nie myślałeś nad układem zaworów typu "V" ? (np: http://www.coco24.pl/aqualung-zawor-p-699.html ) - w przeciwieństwie to zaworu wyżej podanego, masz pewność że oba I st AO wejdą "obok siebie" oraz węże będą w większym ładzie.
Ale sprzedawcy w ofertach mają rozwiązanie inne, mianowicie trójnik i wkręcone weń dwa zawory pojedyncze tak, że jeden jest pionowy, a drugi sterczy poziomo. Dziwna koncepcja, bo są przejściówki i dodatkowe uszczelnienia.
To jest zawór typu H,mam taki i uzywam bez problemów ale jak rozmówcy wcześniej pisali biorąc pod uwagę układanie węży i zgrabnosc całego zestawu to polecam ci zawór typu T.
Natomiast z takim czy innym zaworem w przypadku rozbicia dwóch pierwszych stopni mamy tylko jedną korzyśc mianowicie mniejszy wydatek z poszczegółnych I stopni np.w sytuacji dzielenia sie z partnerem powietrzem ale jesli juz dojdzie do zalodzenia automatu lub uszkodzenia jednego I stopnia i np.ciągłego wypływu gazu to nic ci nieda przejście zapasowy automat bo i tak masz ciągły wypływ powietrza z jedynej butli.Zakręcanie danego zaworu od automatu przez partnera czasami wychodzi fatalnie bo może zakręcić nie ten co trzeba i sytuacja bardziej sie komplikuje,niektórzy przy zaworze typu T ponoć sami zakręcaja przy zaworze typu H jestem bez szans
Te sytuacje masz do rozwiązania samodzielnie przy twinie i napewno podwyższa on poziom bezpieczeństwa dlatego zdecydowałem się w niedługim czasie na zmianę z butli mono na twina,generalnie do tej pory nurkuje z pojedyńczą
Ostatnio zmieniony przez OLO Wawa 07-02-2010, 17:47, w całości zmieniany 2 razy
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 07-02-2010, 19:00
OLO Wawa napisał/a:
ale jesli juz dojdzie do zalodzenia automatu lub uszkodzenia jednego I stopnia i np.ciągłego wypływu gazu to nic ci nieda przejście zapasowy automat bo i tak masz ciągły wypływ powietrza z jedynej butli.
Nie jest to najtrudniejsza sytuacja. Proponuję kolegom odkręcenie na całego pełnej butli BEZ automatu i poobserwowanie co się stanie. Najpewniej po chwili intensywnego wycieku, ustanie on CAŁKOWICIE. I tu jest problem większy: po zamarznięciu, całkowity brak gazu nie zależnie, czy zawór ma 1, 2 czy 10 wylotów. Żeby nie było, że teoretyzuję, dokładnie tak stało mi się dzisiaj na podlodowym
Wiek: 48 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 882 Skąd: Płock
Wysłany: 08-02-2010, 12:10
jacekplacek napisał/a:
... dokładnie tak stało mi się dzisiaj na podlodowym
Uprzejmie prosimy o dokładniejszy opis sytuacji...
Pozdrawiam.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 08-02-2010, 12:35
Grotto8 napisał/a:
Uprzejmie prosimy o dokładniejszy opis sytuacji...
Dojazd i cięcie przerębla pominę Używam konfiguracji bocznej. Po zanurzeniu zamarza automat, więc zamieniam na drugi, zakręcam zamarznięty. Zamarza drugi. Ponieważ mam w łapie kołowrotek i przekładanie automatów jest lekko upierdliwe, zakręcam i odkręcam zawór bąblującego. Pływanie z czymś takim przyjemne nie jest, wracam do przerębla i jak łatwo się domyśleć, zacina się kołowrotek a po chwili automat przestaje podawać bo mu się zamarzło kompletnie Przyczyny na tą chwilę nie znam. Być może mokre powietrze(ale szło z nowego kompresora, dodatkowo przez filtry do czystości tlenowej), być może moja wina(najprawdopodobniejsze), że po sobotnim nurkowaniu automaty odkręciłem w ciepłym pomieszczeniu i nakręciłem zaślepki, zapominając w domu zdjąć. Tylko, że... latem ładuję nitroks parcjalnie, więc trzeba butle opróżniać do zera. Odkręcenie zaworu na maksa prawie zawsze powodowało zamarznięcie zaworu i znaczne lub całkowite ustanie wypływu... Warto wiedzieć o tym zjawisku, decydując się na podwójny zawór w singlu.
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-02-2010, 12:47
a jakby tak nie odkręcać zaworu na maksa ?
Mi też w tę sobotę zamarzł AO niemal zaraz po zanurzeniu (przypadkowo wciśnięty na 2sek bypass) , jednakowoż odmarzł 30sek po jego zakręceniu i już nie powtórzył tego błędu podczas całego nurkowania.
S.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 08-02-2010, 12:57
Nie odkręcam zaworów na maksa, ale nie o tym temat. Nurek z pojedynczą butlą w razie zamarznięcia automatu, najpewniej przejdzie na back up i być może będzie też umiał kręcić zaworami, ale może się zdarzyć, że zostanie bez gazu nie zależnie od podjętej akcji. Mając dwie butle taka sytuacja to pewien dyskomfort, mając jedną... raczej kicha.
Proponuję kolegom odkręcenie na całego pełnej butli BEZ automatu i poobserwowanie co się stanie
Ja tak zrobiłem i rzeczywiście po jakiejś chwili przestała podawać .... bo się powietrze skończyło
Jacek jeśli nie masz zastrzeżeń co do sprężarki to pewnikiem masz gdzieś wilgoć w automatach, ja przy okazji ostatniego serwisu zobaczyłem jaki syf miałem w Ist jednego z automatów (woda tam przez dłuższy czas musiała stać)
A istnieje butla podwójna ? Jeśli tak proszę o foto.
jacekplacek napisał/a:
Po zanurzeniu zamarza automat, więc zamieniam na drugi, zakręcam zamarznięty. Zamarza drugi. Ponieważ mam w łapie kołowrotek i przekładanie automatów jest lekko upierdliwe, zakręcam i odkręcam zawór bąblującego. Pływanie z czymś takim przyjemne nie jest, wracam do przerębla i jak łatwo się domyśleć, zacina się kołowrotek a po chwili automat przestaje podawać bo mu się zamarzło kompletnie
Dzięki Bogu że przeżyłeś. Jaką była temperatura w chwili awarii? Jaki miałeś kołowrotek?
U kogo robiłeś kurs podlodowy? U kogo robiłeś kurs konfiguracji bocznej? Jak daleko byłeś od przerębla? Ile czasu przed tym feralnym nurkowaniem czytałeś wypadki nurkowe Strugala ?
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 10-02-2010, 08:40
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Dzięki Bogu że przeżyłeś. Jaką była temperatura w chwili awarii? Jaki miałeś kołowrotek?
U kogo robiłeś kurs podlodowy? U kogo robiłeś kurs konfiguracji bocznej? Jak daleko byłeś od przerębla? Ile czasu przed tym feralnym nurkowaniem czytałeś wypadki nurkowe Strugala ?
Wiek: 63 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 11-02-2010, 22:25
jacekplacek napisał/a:
Odkręcenie zaworu na maksa prawie zawsze powodowało zamarznięcie zaworu i znaczne lub całkowite ustanie wypływu
Co to za zawór? Rozumiem, że blokadę podawania spowodowało zamarznięcie zaworu, nie automatu. Może warto pomyśleć o wymianie tych zaworów na inne, sprawne?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko