Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
wybór jacketu-skrzydła
Autor Wiadomość
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 09-06-2010, 14:32   

martin napisał/a:
I co teraz?

Wyście jest tylko jedno: :szampan: :laska: :laska: :beer3: :)
 
 
rush 

Stopień: DEEP
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 169
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-06-2010, 14:32   

gorcio napisał/a:

Krotko mowiac - nie planujesz nurkowania, tylko pozostawiasz to prowadzacemu. Skoro to akceptujesz ... Twoja sprawa, ale nie ma to nic wspolnego z planowaniem.

Nadinterpretujesz, napisałem tylko że to kto jest prowadzącym ma znaczenie. Jakbym gościa nie znał i nie miał o nim wysokiego mniemania to bym na Abillę znim nie zszedł i tyle w tamacie.
gorcio napisał/a:

Dla mnie wazne jest, ze istnieje nie-zerowe prawdopodobienstwo, bo zycie mam jedno, i fajnie jest zobaczyc rodzine po nurkowaniu.

Także kocham swoją rodzinę, natomiast łudzenie się że nawet najlepszy sprzęt i procedury zredukują ryzyko do zera jest tylko złudzeniem.
gorcio napisał/a:

Wiec jak istnieje wariant bieda z nedza np utrata wszystkich gazow deco, to planuje nurka tak, zeby zrobic deco na tym co na plecach.

Właśnie takie deco (z gazem plecowym) podczas tych, tak rozpalających tą dyskusję, nurkowań robiłem - nie jestem nurkiem Adv. nitrox.
gorcio napisał/a:

Jak najbardziejej istnieje ilosc gazow potrzebna do prawidlowego wynurzenia w najbardziej niekorzystnym wariancie, i jest to ilosc policzalna.

Niestety nie, wyobraź sobie sytuację że podczas nurkowania zostałeś przygnieciony spadającym z nieba meterorytem. Niemożliwe ? Nie , tylko b. mało prawdopodobne, ale jednak ... jak ta historia (nie wiem czy prawdziwa, czy nie) o nurku który został zaczerpnięty przez samolot gaśniczy.
gorcio napisał/a:

Stad akceptuje pedalski wyglad i pelne politowania spojrzenia, kiedy idziemy objuczeni sprzetem jak glupie muly, ale szczerze mowiac, to wyglad mi wisi, inaczej bym startowal w Miss Polonia.

Widziałem ostatnio takich, po wyjściu, opowiadali że byli na 10m (ok 30min) ..... 15ka wystarcza spokojnie i na 3 takie nurkowania (co nie oznacza że tak robię - dobijam ją do pełna przed każdym nurkowaniem).
Natomiast daleki jestem od obśmiewania - jak ktoś ma ochotę targać dodatkowe kilkanaście kg po lesie aby zanurkować przy szuwarach to jego sprawa.
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 09-06-2010, 14:40   

Plotek napisał/a:
i jeśli nie sięgam do zaworów to nie jestem w stanie zweryfikować działań partnura, do którego z założenia mam ograniczone zaufanie


Czyli jednak zabobony/ideologia.
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 09-06-2010, 15:06   

Grotto8 napisał/a:
W jaki sposób wynurzyć się bezpiecznie przy nurku solo, po wejściu w deco, w sytuacji utraty maski.


Na komputerze coś tam jednak z bardzo bliska widać (mam na myśli Vypera, którego używam). Zrobiłem parę razy wynurzenia w trybie pomiarowym z planem na tabliczce i choć męczące, to wcale nie wydało mi się to jakoś szczególnie trudne.

ZTCW, niektórzy ćwiczą robiąc to samo z głębokiej platformy na Zakrzówku - 27m, więc to chyba nie najgorszy sposób :ping:

Ale to już na tyle skrajny przypadek, że należy go chyba traktować jako ciekawostkę i urozmaicenie ćwiczeń, niż praktyczną umiejętność.

[ Dodano: 09-06-2010, 15:32 ]
rush napisał/a:
Obawiam się że na niektóre z tych odpowiedzi musiałbym powiedzieć "nie".


Odpowiedz na które pytania musiałbyś odpowiedzieć "nie", to wtedy łatwiej będzie dyskutować.
Ostatnio zmieniony przez piotr_c 09-06-2010, 15:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomekP 



Stopień: wystarczy OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1577
Skąd: W-wa
Wysłany: 09-06-2010, 17:01   

martin napisał/a:
Czyli jednak zabobony/ideologia.

Ja to nazywam pragmatycznym dbaniem o swoje bezpieczeństwo.
Ty możesz nazywać to jak chcesz :P
 
 
hubert68 



Stopień: ważny ciągły progres
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 09 Mar 2008
Posty: 3897
Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 09-06-2010, 17:09   

rush napisał/a:
Czy jest coś takiego jak ilość gazów niezbędna do prawidłowego wynurzenia w najbardziej niekorzystnym wariancie?
Tak, jest. Nazywa się to Minimum Gas. Jest to ilość gazu, z którą Ty i Twój Partner możecie się bezpiecznie, to znaczy wykonując zaplanowaną dekompresję/profil wynurzenia, wynurzyć do powierzchni lub przystanku na którym następuje przepięcie się na gas deco. Do wyliczenia tej ilości gazu przyjmuje się następujące założenia: 1 minuta na głębokości celem opanowania sytuacji, wynurzenie zgodne z planem - przewidywane zużycie gazu mnożymy przez dwa - bo oddycha dwóch partnerów i jeszcze raz przez dwa (założenie bardzo konserwatywne - można przyjąć nieco mniej np. x 1,5 ale ja przyjmuję x2) na zwiększone zurzycie w sytuacji stresu. Osiągnięcie Minimum Gas przez któregokolwiek z partnerów powinno być sygnałem do NATYCHMIASTOWEGO i BEZDYSKUSYJNEGO rozpoczęcia wynurzenia. Jest to zapas gazu NIENARUSZALNY.

Grotto8 napisał/a:
Załóżmy że nie mamy zapasowej maski bo: zgubiliśmy, pożyczyliśmy, zapomnieliśmy, wypadła niezauważona, zepsuła się itp
W jaki sposób wynurzyć się bezpiecznie przy nurku solo, po wejściu w deco, w sytuacji utraty maski.
Sam nie wiem... w przypadku nurkowania "na koparkach" albo w jakimś Egiptowie przy wizurze 20 m i głębokości do 20 ew. 25 m chyba bym zanurkował bez zapasu. W gorszych warunkach (ta możliwość rozdzielenia zespołu) ZDECYDOWANIE NIE. Nota bene, w 3 osobowym zespole mamy razem 6 masek - utrata 3 z nich jest naprawdę mało prawdopodobna...
Przyjmijmy jednak hipotetyczną sytuację - taką, jaką wymyśliłeś. Mam pytanie do bardziej doświadczonych kolegów, co sądzicie o tym, co wymyśliłem przed chwilą: wydzieram z wetnotesu kartkę, na której wielkimi literami piszę BRAK MASKI (licząc na intyligencję suportu powierzchniowego) następnie umieszczam tą kartkę w kieszeni na końcu bojli (tej na H :-D ) i wystrzeliwuje bojkę. Następnie deco/wynurzenie wykonuję z wykorzystaniem linki, powoli nawijanej na szpulkę/kołowrotek. Podkreślam, że to co napisłem jest wymyślone przeze mnie teraz "na poczekaniu" i nie musi być dobre - proszę kolegów, którzy są doświadczonymi nurkami technicznymi o ocenę takiego rozwiązania.
Przy zachowaniu zespołu w całości i braku maski u jednego z członków zespołu, partner kontroluje czas i głębokość i albo trzyna partnera bez maski stosując komunikację dotykową (optymalne) albo, w razie konieczności chwilowego puszczenia, świeci HID-em na szyję partnera bez maski. Tak silny strumień światła jest łatwym do zauważenia, dobrym "puktem orientacyjnym".
Ostatnio zmieniony przez hubert68 09-06-2010, 17:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 09-06-2010, 17:17   

Plotek napisał/a:
Ja to nazywam pragmatycznym dbaniem o swoje bezpieczeństwo.


Widze mala niekonsekwencje: Skoro nie ufam partnerowi na tyle, by pozwolic mu zakrecic zawor, to po cholere mi taki partner? ;)
 
 
rush 

Stopień: DEEP
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 169
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-06-2010, 17:30   

hubert68 napisał/a:
rush napisał/a:
Czy jest coś takiego jak ilość gazów niezbędna do prawidłowego wynurzenia w najbardziej niekorzystnym wariancie?
Tak, jest. Nazywa się to Minimum Gas. Jest to ilość gazu .....

Dzięki za wykład, ale był on zupełnie niepotrzebny (z dyskusji powinieneś wywnioskować że wiem co to "minimum gas"). Moje pytanie było raczej retoryczne, otóż uważam, że o ile można sobie wyobrazić standardową awarię, oraz co wtedy należy zrobić, o tyle sytuacja pod hasłem "najbardziej niekorzystny wariant" jest nieprzewidywalna i nie da się przed tym ochronić. Żadna procedura, żaden sprzęt nie pomoże nurkowi jak go podczas jak najbardziej prawidłowego nurkowania, dajmy na to zgarnie (wraz z całym zespołem) szybko przepływająca, żółta łódź podwodna :bee;

P.S. Biorąc pod uwagę że na Polskich drogach co roku ginie ponad 5 tys. osób, a 10 razy tyle zostaje rannych, śmiem twierdzić iż najbardziej ryzykowną częścią nurkowania jest właśnie dojazd na nurkowisko
Ostatnio zmieniony przez rush 09-06-2010, 17:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pmk 



Stopień: Mud Diver
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 18 Lip 2008
Posty: 833
Skąd: Józefów
Wysłany: 09-06-2010, 18:17   

rush napisał/a:

Ciekawe że najtańsze komputery można kupić już od około 800-900PLN a Digital kosztuje prawie 500 - to gdzie tu 1/4 ceny - jakieś mity tworzysz.

Ja kupiłem używany (wiem, że bateria niewymienna ale ma na tyle długą żywotności, że mnie to nie martwi) za 200 zł. Najtańszy używany komputer to co najmniej 600 zł - będzie 1/3 ceny digitala. Nówki mają stosunek ceny jak 1:2. Nadal to nie jest 2-3 razy drożej.

rush napisał/a:
pmk napisał/a:

Nurkowanie tylko "na komputer" bez elementarnej wiedzy i zwracanie uwagi jedynie na "no deco time" jest częstą przyczyną wypadków nurkowych.

Znów mam pytanie o jakieś wiarygodne źródło tych danych ?


Dr. Jarosław Krzyżak na podstawie analiz DAN. Wiarygodne?

rush napisał/a:

pmk napisał/a:

Digital wcale nic mi nie utrudnia, a "zmusza mnie" do posiadania pewnej wiedzy i stosowania jej na bieżąco.

Aha .... nurek podziwiający egipską rafę przez tydzień w roku nie chce być do niczego zmuszany

A jak zrobił OWD jeśli nie potrafi korzystać z tabel? Wiedza ile można siedzieć pod wodą na konkretnej głębokości to chyba nie jest wielki problem. No chyba że plan nurkowania wygląda tylko tak, że wychodzimy jak się powietrze skończy.

rush napisał/a:

Obawiam się że w przypadku przeciętnego rekreacyjnego nurka jest odwrotnie - zimno skutecznie zmusza do powrotu nad termoklinę, a więc i małe głębokości oraz skraca chęć do przebywania w wodzie

Chyba w przypadku głupiego nurka rekreacyjnego. Jeśli kogoś TYLKO zimno zmusza do nurkowania na bezpiecznej głębokości to lepiej dla żeby znalazł sobie jakieś inne hobby.

rush napisał/a:

Przepraszam, ale najprostrze skrzydło do singla zakupine w sklepie to koszt od około 2000 PLN, podczas gdy jackety zaczynają się poniżej połowy tej ceny

Jeśli chcesz kupić w polskim sklepie to 1500 zł (Granat Tech albo Apex WTX), jeśli kupisz w UK to cena spada do około tysiąca. Jeśli przejdziesz na zestaw dwubutlowy to z jacketem musisz się pożegnać - w skrzydle wystarczy drugi worek.

rush napisał/a:

Z analizy różnych wątków na tym forum doszedłem do wniosku, że jednak nie ma uniwersalnego skrzydła, które na pewno będzie się dobrze sprawowało zarówno z singlem jak i twinem, tak więc początkujący nurek i tak będzie musiał kupić 2 zestawy.


Dive Rite Rec Wing - według opinii użytkowników dość uniwersalny.
 
 
 
gorcio
[Usunięty]

Wysłany: 09-06-2010, 18:43   

rush napisał/a:

Niestety nie, wyobraź sobie sytuację że podczas nurkowania zostałeś przygnieciony spadającym z nieba meterorytem. Niemożliwe ? Nie , tylko b. mało prawdopodobne, ale jednak ... jak ta historia (nie wiem czy prawdziwa, czy nie) o nurku który został zaczerpnięty przez samolot gaśniczy.

Nie zrozumielismy sie. Nie pisalem o najbardziej nieprawdopodobnej (acz o P wiekszym od zera) ale o najbardziej niekorzystnym z przewidywalnych. O ile nie jestem w stanie zaplanowac przygniecienia metoerytem, to jestem w stanie zaplanowac i policzyc wariant utraty jednego czy dwoch gazow dekompresyjnych. Moge tez sobei przeliczyc utrate gazu dennego przez jednego z czlonkow zespolu, np mnie. Zdecydowanie bardziej prawdopodobne niz trafienie metoerytem czy niespodziewany atak zielonych ludzikow z Marsa.

Co do Twoich pozostalych komentarzy ... nie chce mi sie pisac. Tak jak prosilem - zrob wynurzenie z partnerem (dzielac sie gazem) zgodnie z profilem deco i podaj stany na poczatku wynurzania i na koncu, a potem pomysl, czy tak samo byscie zuzyli gaz w sytuacji realnej.
Ostatnio zmieniony przez gorcio 09-06-2010, 18:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 09-06-2010, 19:06   

jacekplacek napisał/a:
Jakie szkolenie przewiduje partnerskie zakręcenie zaworów?


Jaskiniowe.
Tu chodzi o działanie celowe, a nie popisywanie sie v-drillami. Zakręcasz separator machając światłem partnerowi, że jest skucha. On podpływa i ocenia sytuację: naprawialna czy nienaprawialna, dajemy czy spieprzamy.

rush napisał/a:
Nadinterpretujesz, napisałem tylko że to kto jest prowadzącym ma znaczenie


A ty swoje. Naprawdę nie kapujesz, że nie ma żadnego "prowadzącego" ober-guru, który wie wszystko za wszystkich? Jestes ty i twoi partnerzy - równoprawni, współdziałający. To wy nurkujecie, wy wzajemnie odpowiadacie za swoje bezpieczeństwo. Prowadzący? To znaczy? W bazach nurkowych często nurkowania turystyczne odbywają sie z przewodnikiem, który proponuje nurkowanie, przedstawiając na odprawie - tyle a tyle metrów, tyle minut, takie i takie warunki bezpieczeństwa (zna teren, prądy, może trzeba ściągnąc łódź itd). Na tej podstawie partnerzy planują nurkowanie. Lokalne warunki zna przewodnik , ale on nie nurkuje zamiast ciebie. Planujesz nurkowanie spełniające warunki graniczne podane przez przewodnika...
W partnerskim nurkowaniu "prowadzący", to ten partner, który przejmuje rolę przewodnika, płynie pierwszy, szuka wraku. Równorzędny partner w roli prowadzącego "team leader". To nie jest ten, który ustala za wszystkie dzieci swoje plan nurkowy....
Ostatnio zmieniony przez TomM 09-06-2010, 19:16, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
TomekP 



Stopień: wystarczy OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1577
Skąd: W-wa
Wysłany: 09-06-2010, 19:18   

martin napisał/a:
Widze mala niekonsekwencje: Skoro nie ufam partnerowi na tyle, by pozwolic mu zakrecic zawor, to po cholere mi taki partner?


Ja wręcz przeciwnie, ale życie byłoby strasznie nudne gdyby wszyscy myśleli tak samo :P
Partner jest mi bardzo potrzebny, ponieważ targa na plecach mój gaz, właśnie na takie sytuacje, więc partnerskie zakręcanie zaworów jest zbędne. Może również mieć niezależny wgląd w sytuację pod wodą, bo w zasadzie to sobie też nie do końca ufam. Nurkowanie z partnurem ma jeszcze wiele innych zalet, ale przecież nie muszę Ci tego reklamować.
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 09-06-2010, 20:04   

Rozumiem - ustawiamy choragiewke w zaleznosci z ktorej strony wiatr wieje - dobre i to.
 
 
TomekP 



Stopień: wystarczy OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1577
Skąd: W-wa
Wysłany: 09-06-2010, 20:34   

martin napisał/a:
Rozumiem - ustawiamy choragiewke w zaleznosci z ktorej strony wiatr wieje - dobre i to.


Ja nie widzę żadnej logicznej sprzeczności w moim toku rozumowania, ale rozumiem Twoje zamiłowanie do manipulowania wypowiedziami.
 
 
BitPump 



Stopień: DIR-ektor
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 06 Lut 2006
Posty: 1166
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-06-2010, 22:40   

jacekplacek napisał/a:
?? Jakie szkolenie przewiduje partnerskie zakręcenie zaworów?


Np. GUE Tech 1 :)

~BitPump
 
 
rush 

Stopień: DEEP
Kraj:
Poland

Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 169
Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-06-2010, 23:49   

pmk napisał/a:

Ja kupiłem używany (wiem, że bateria niewymienna ale ma na tyle długą żywotności, że mnie to nie martwi) za 200 zł. Najtańszy używany komputer to co najmniej 600 zł - będzie 1/3 ceny digitala. Nówki mają stosunek ceny jak 1:2. Nadal to nie jest 2-3 razy drożej.

To już nie 4 razy drożej tylko 2-3 ?
Patrząc na ceny z aledrogo róznica jest jeszcze mniejsza (aczkolwiek w obu wypadkach da się na pewno kupić taniej).
Oczywiście że komputer będzie zawsze droższy - w końcu ma kilka funkcji więcej (zazwyczaj liczenie pozostałego czasu NDL, plan, i kilka innych).
pmk napisał/a:

Dr. Jarosław Krzyżak na podstawie analiz DAN. Wiarygodne?

Teoretycznie tak, tylko że takie artykuły jak ten wskazują że nawet dane o ilości DCI są jedynie szacunkowe. No ale dr (bez kropki) może mieć dostęp do jakichś bardziej "tajnych" danych.
pmk napisał/a:

A jak zrobił OWD jeśli nie potrafi korzystać z tabel? Wiedza ile można siedzieć pod wodą na konkretnej głębokości to chyba nie jest wielki problem. No chyba że plan nurkowania wygląda tylko tak, że wychodzimy jak się powietrze skończy.

Byłeś kiedykolwiek na nurkowaniu w ciepłych stronach w towarzystwie nurków z różnych ston świata ? Niestety ale większość ludzi w takich miejscach nurkuje podczas wakacji raz w roku albo rzadziej, oni już dawno zapomnieli jak czytać tabele. Piszczący komputer może być dla nich jedyną szansą.
pmk napisał/a:

Chyba w przypadku głupiego nurka rekreacyjnego. Jeśli kogoś TYLKO zimno zmusza do nurkowania na bezpiecznej głębokości to lepiej dla żeby znalazł sobie jakieś inne hobby.

Zgadzam się z Tobą w 100% ... niestety oni wciąż to robią.
pmk napisał/a:

Jeśli chcesz kupić w polskim sklepie to 1500 zł (Granat Tech albo Apex WTX), jeśli kupisz w UK to cena spada do około tysiąca. Jeśli przejdziesz na zestaw dwubutlowy to z jacketem musisz się pożegnać - w skrzydle wystarczy drugi worek.

Jest w tym trochę racji, tylko że mój używane jacket kosztował niecałe 500 (w porównaniu do prawie 900 za sam worek WTX) a więc przejście na twin będzie dla mnie jeszcze tańsze - skoro się uparłeś licytować
pmk napisał/a:

Dive Rite Rec Wing - według opinii użytkowników dość uniwersalny.

Niby tak, ale jak zwykle są 2 szkoły ... a poza tym ... a co jak nurek nigdy nie przejdzie na twina ? Czyli gdzieś szacunkowo w 9 przypadkach na 10.
TomM napisał/a:

Prowadzący? To znaczy? W bazach nurkowych często nurkowania turystyczne odbywają sie z przewodnikiem, który proponuje nurkowanie,.....

Rozbroiłeś mnie tym wykładem o zwyczajach nurkowych ... :aaa:
Nie zamierzam ciągnąć dalej tematu z Tobą - jest jak mówiłem: manipulujesz, nadinterpretujesz i co chwila "oświecasz" wiedzą że jest coś takiego jak stage, albo divemaster.
Poddaje się: TomM ma zawsze rację bo po prostu jest najmądrzejszy i wie wszystko - Amen
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 10-06-2010, 08:18   

BitPump napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
?? Jakie szkolenie przewiduje partnerskie zakręcenie zaworów?

Np. GUE Tech 1 :)
~BitPump

W przypadku pełnej unifikacji, jasne. A co z całą resztą, gdzie radosna twórczość jest zaletą? Większość pytających mnie o konf. DIR, natychmiast uznawała, że wiedzą lepiej i na np. 5 pytających było natychmiast 5 różnych konfiguracji... Takiemu bałbym się nacisnąć dodawczy do skrzydła, bo można mieć uzasadnione przypuszczenie, że zamiast napełnić worek, odstrzeli mu płetwy.
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 10-06-2010, 08:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 10-06-2010, 08:39   

jacekplacek napisał/a:
W przypadku pełnej unifikacji, jasne.


Wystarcza pelen briefing i trzymanie sie zasad.
 
 
llopezor 


Stopień: P2
Kraj:
Poland

Wiek: 48
Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 181
Skąd: Leszno
Wysłany: 10-06-2010, 08:49   

Dawno już zapomniałem o czym jest wątek ale dyskusję śledzę z zaciekawieniem. Poza odpowiedziami, które padły na pytanie:

Grotto8 napisał/a:
W jaki sposób wynurzyć się bezpiecznie przy nurku solo, po wejściu w deco, w sytuacji utraty maski.


Nasunęła mi się koncepcja, którą w takim przypadku zapewne bym zastosował jako "możliwą do zrealizowania":
w poziomej pozycji kieruję twarz w stronę dna i mocniej wydycham powietrze aby trafiło w oczodół. Do czasu kiedy oczodół wypełnia powietrze delektuję się ostrym obrazem. Jeżeli mi umknie powtarzam zabieg. Wadą jest tylko to że ostry obraz jest jak mam twarz skierowaną w dół.
 
 
 
wiesiek01 



Stopień: Jest
Kraj:
Poland

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 1970
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 10-06-2010, 09:31   

rush napisał/a:
TomM napisał/a:

Prowadzący? To znaczy? W bazach nurkowych często nurkowania turystyczne odbywają sie z przewodnikiem, który proponuje nurkowanie,.....

Rozbroiłeś mnie tym wykładem o zwyczajach nurkowych ...

TomM napisał jak powinno być. Jednak jak sam napisałeś
rush napisał/a:
Niestety ale większość ludzi w takich miejscach nurkuje podczas wakacji raz w roku albo rzadziej, oni już dawno zapomnieli jak czytać tabele.

tak nie jest. Mało tego, pokutuje przekonanie i obawiam się, że należysz do tej grupy, że skoro nurkujemy z bazą, z przewodnikiem (instruktorem czy divemasterem) to nie trzeba nic robić bo oni odpowiadają za nas. Nie trzeba korzystać z tabel, nie trzeba kontrolować ciśnienia samemu na bieżąco bo przewodnik zapyta itd.
Ostatnio zmieniony przez wiesiek01 10-06-2010, 09:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed